Konrad Berkowicz krytykuje przerzucanie pieniędzy z kubka na kubkę
Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, podczas wystąpienia skrytykował rządowy mechanizm redystrybucji środków, wskazując na marnotrawstwo i wzrost biurokracji. Argumentował, że zabieranie pieniędzy jednej grupie podatników i przekazywanie ich innej generuje inflację oraz sprzyja korupcji.
Konrad Berkowicz odwołał się do cytatu Margaret Thatcher, podkreślając tezę, że nie ma „publicznych pieniędzy” i że państwo rozdając środki, w istocie zabiera je obywatelom. Wskazał, że proponowane transfery budżetowe polegają na redystrybucji środków pomiędzy grupami społecznymi.
Poseł opisał system jako ciągłe przerzucanie pieniędzy „z kubka na kubkę”, które według niego nie przynosi korzyści, lecz generuje straty - poprzez biurokrację, marnotrawstwo i ryzyko „rozkradania” środków. Zwrócił też uwagę na efekt inflacyjny takich praktyk.
Berkowicz postulował obniżenie podatków i uproszczenie systemu podatkowego jako alternatywę dla obowiązkowych transferów. Powtórzył argument, że pozwolenie ludziom na bogacenie się i budowanie gospodarki uczyni ich samodzielnymi w pokrywaniu potrzeb.
W wystąpieniu padła także wzmianka o Donaldzie Tusku - jako przykładzie polityka, który kiedyś miał liberalne poglądy. Zdaniem Berkowicza utrzymanie obecnego systemu redystrybucji będzie wymuszało kolejne przesunięcia podatkowe i dalsze obciążenia dla obywateli.
Główne tezy
Konrad Berkowicz odwołał się do cytatu Margaret Thatcher, podkreślając tezę, że nie ma „publicznych pieniędzy” i że państwo rozdając środki, w istocie zabiera je obywatelom. Wskazał, że proponowane transfery budżetowe polegają na redystrybucji środków pomiędzy grupami społecznymi.
Krytyka mechanizmu redystrybucji
Poseł opisał system jako ciągłe przerzucanie pieniędzy „z kubka na kubkę”, które według niego nie przynosi korzyści, lecz generuje straty - poprzez biurokrację, marnotrawstwo i ryzyko „rozkradania” środków. Zwrócił też uwagę na efekt inflacyjny takich praktyk.
Propozycje polityczne
Berkowicz postulował obniżenie podatków i uproszczenie systemu podatkowego jako alternatywę dla obowiązkowych transferów. Powtórzył argument, że pozwolenie ludziom na bogacenie się i budowanie gospodarki uczyni ich samodzielnymi w pokrywaniu potrzeb.
Kontekst i konsekwencje
W wystąpieniu padła także wzmianka o Donaldzie Tusku - jako przykładzie polityka, który kiedyś miał liberalne poglądy. Zdaniem Berkowicza utrzymanie obecnego systemu redystrybucji będzie wymuszało kolejne przesunięcia podatkowe i dalsze obciążenia dla obywateli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Konrad Berkowicz: Prawo podatkowe jak pajęczyna, rząd pytany
Konrad Berkowicz: w Polsce są umowy śmieciowe i umowy gnojowe
Konrad Berkowicz ostrzega: 'To nie jest rząd' po sprawie imigrantów
Konrad Berkowicz ostrzega, że alkohol trafi do melin
Konrad Berkowicz o akcyzie i postulacie podwyższenia kwoty wolnej
Konrad Berkowicz: pyta o suwerenność sądów i rolę Unii Europejskiej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Konfederacja wzywa: Stop banderyzacji polskich sądów
Agnieszka Pomaska
Agnieszka Pomaska: zapowiada ustawę gwarantującą jakość prawa
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun krytykuje pomyłki in vitro podczas sejmowej debaty
Aleksander Miszalski
Aleksander Miszalski: krytyka skasowania programów in vitro
Barbara Oliwiecka
Barbara Oliwiecka krytykuje rząd za porzucenie finansowania in vitro
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk wystawia ministrowi Czarnkowi ocenę niedostateczny
Transkrypcja
Dzień dobry. Jak mówiła wybitna kobieta, polityk Margaret Thatcher mówiła tak, nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze je tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy. Wy proponujecie nie dać coś komuś, tylko proponujecie jednej grupie ludzi zabrać w podatkach 500 milionów i drugiej grupie ludzi dać te 500 milionów. Problem polega na tym, że ta pierwsza grupa za chwilę też będzie na coś potrzebować pieniędzy, a zabraliście jej pieniądze w podatkach na ten program. Więc trzeba będzie tej drugiej grupie zabrać w podatkach 500 milionów i dać tej pierwszej grupie te 500 milionów. Tworzycie, uczestniczycie w systemie, który od wielu lat działa w Polsce, przerzucania pieniędzy z kubki na kubkę, a na przerzucaniu pieniędzy z kubki na kubkę nikt nie zyskuje, tylko tracimy, bo marnujemy pieniądze na system biurokracji, który to przerzuca i przy okazji to jest rozkradane, powoduje inflację i tak dalej. To, co trzeba zrobić, to co jeszcze kiedyś Donald Tusk jako liberał, jak jeszcze nie był socjaldemokratą, jak ogłosił rozumiał, trzeba obniżyć podatki, upryścić system podatkowy, pozwolić ludziom bogacić się i budować gospodarkę i wtedy będzie ich stać na to, na co potrzebują. Dziękuję bardzo.