Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Grzegorz Braun: Ostrzeżenie przed 'bestią' cyfryzacji

Grzegorz Braun: Ostrzeżenie przed 'bestią' cyfryzacji

Poseł wyraził swoje zaniepokojenie brakiem odpowiedzi ze strony ministra na pytania dotyczące cyfryzacji i inwigilacji w Polsce. Podkreślił, że działania ministra mogą prowadzić do ograniczenia wolności Polaków i przypomniał o niebezpieczeństwach związanych z wprowadzeniem systemu, który wymuszałby na obywatelach raportowanie swoich działań. W swoim wystąpieniu posłużył się odniesieniem do Księgi Apokalipsy, porównując ministra do bestii, która zagraża normalności i zdrowemu rozsądkowi. Apelował o poszanowanie wolności jednostki i sprzeciwiał się przymusowi w zakresie cyfryzacji, wskazując na konieczność dobrowolności w takich działaniach.

⚠️ Materiały archiwalne przetwarzamy z bardzo ograniczoną moderacją, dlatego mogą zawierać błędy. Jeśli widzisz błąd, prosimy o zgłoszenie za pomocą formularza na dole strony.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ogłaszam, że nie otrzymałem odpowiedzi na proste, postawione w pierwszym czytaniu pytanie o dążność, którą przejawia Pan Minister, dążność do wyrugowania, wyeliminowania z polskiego życia, w ogóle życia, zwłaszcza publicznego, zwłaszcza gospodarczego, Polaka analogowego. Bardzo się cieszę, że ta nomenklatura się powoli przyjmuje w Wysokiej Izbie. Panie Ministrze, proszę to Polakom wyraźnie powiedzieć, że jest Pan drugą bestią z Księgi Apokalipsy, ponieważ spełnia Pan, jest Pan na dobrej, czyli najgorszej drodze do tego, żeby spełniły się kryteria zarysowane w tej księdze starożytnej, mianowicie bez znamienia bestii nikt nie będzie mógł niczego kupić ani sprzedać. Proszę wmyśleć się chwilę w te kwestie, w ten werset. Autorowi natchnionemu tej księgi dwa tysiące lat temu najwyraźniej nie jawiło się nic bardziej sprzecznego z naturą ludzką, z normalnością, z tym co do pomyślenia, nie było niczego co by było dalej na antypodach zdrowego rozsądku i porządku świata niż interwencja jakiejś bestii, która ma dziś fizjonomię Pana Ministra w wolną transakcję, relację między tym, kto kupuje, a tym, kto sprzedaje i odwrotnie. I to jest coś, czemu się sprzeciwiamy. To jest coś, czemu się sprzeciwiamy. Nie chcemy, żeby bestie w garniturach ministrów konstytucyjnych sprowadzały nasze życie do poziomu coraz niższych kręgów piekielnych, norm eurokołchozowych, zielonych ładów, cyfryzacji, a raczej mówmy otwartym tekstem, inwigilacji poprzez cyfryzację. Kto chce, niech partycypuje. Panie Ministrze, jesteśmy za wolnością. Jeśli ktoś chce się Panu spowiadać z każdej swojej czynności, kupuje, sprzedaje, wychodzi do toalety, co zjadł na obiad, jeśli chce Panu przesyłać na Pana skrzynkę, Pana serwer, niech to robi. Są różne dziwactwa, ale nie zmuszajcie do tego ludzi. Jeżeli trzeba do czegoś zaganiać kijem, a nawet grubą pałą sankcji niebagatelnych, niebanalnych sum, które będą karą za ociąganie się, dojeżdżam do kropki, Panie Marszałku, za ociąganie się z tym, meldowaniem się na rozkaz Panu Ministrowi. Jeżeli trzeba do czegoś zaganiać kijem, to znaczy, że nie ma w tym niczego dobrego. Polacy potrafią rozpoznać to, co im służy, to, co im się przydaje. Dziękuję bardzo, Panie Marszałku. Dziękuję bardzo. Po tym apokaliptycznym pytaniu zapraszam Pana posła Przemysława Wipplera. Dziękuję.