Dorota Marek wzywa ministra transportu do negocjacji z przewoźnikami
Dorota Marek krytykowała działania rządu wobec protestów przewoźników i wezwała do natychmiastowych negocjacji. Zwróciła uwagę, że zamiast merytorycznej pracy rząd szuka wymyślonej większości i zrzuca winę na Unię Europejską.
Dorota Marek przypomniała, że ministrowie zatrudnieni za pieniądze podatników mają obowiązek wykonywać swoje zadania. Zarzuciła nowym ministrom unikanie bezpośredniego kontaktu z problemem i uciekanie od odpowiedzialności.
Mówiła, że Unia Europejska dopuściła ukraińskich przewoźników do rynku z uwagi na wojnę, ale wskazała brak skutecznych negocjacji rządu. Pytała, co rząd zrobił, by wynegocjować warunki udziału, które nie szkodziłyby polskim firmom transportowym.
Dorota Marek zaapelowała, by minister transportu szybko usiadł do stołu zarówno z protestującymi, jak i z instytucjami unijnymi. Podkreśliła konieczność pilnego uregulowania kwestii, zamiast politycznych spektakli i przeciągania poszukiwania większości.
Zwróciła uwagę, że polscy przewoźnicy ponieśli znaczne koszty dostosowania się do unijnych wymogów, co tłumaczy ich protesty. Podkreśliła, że przedsiębiorcy i rolnicy oczekują natychmiastowych rozwiązań, a nie politycznych sporów.
Krytyka działań ministrów
Dorota Marek przypomniała, że ministrowie zatrudnieni za pieniądze podatników mają obowiązek wykonywać swoje zadania. Zarzuciła nowym ministrom unikanie bezpośredniego kontaktu z problemem i uciekanie od odpowiedzialności.
Stosunek do Unii Europejskiej i decyzji o dostępie przewoźników ukraińskich
Mówiła, że Unia Europejska dopuściła ukraińskich przewoźników do rynku z uwagi na wojnę, ale wskazała brak skutecznych negocjacji rządu. Pytała, co rząd zrobił, by wynegocjować warunki udziału, które nie szkodziłyby polskim firmom transportowym.
Wezwanie do rozmów i konkretnych działań
Dorota Marek zaapelowała, by minister transportu szybko usiadł do stołu zarówno z protestującymi, jak i z instytucjami unijnymi. Podkreśliła konieczność pilnego uregulowania kwestii, zamiast politycznych spektakli i przeciągania poszukiwania większości.
Skutki dla przewoźników, przedsiębiorców i rolników
Zwróciła uwagę, że polscy przewoźnicy ponieśli znaczne koszty dostosowania się do unijnych wymogów, co tłumaczy ich protesty. Podkreśliła, że przedsiębiorcy i rolnicy oczekują natychmiastowych rozwiązań, a nie politycznych sporów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dorota Marek: Kasowy PIT ma poprawić płynność i uprościć podatki
Dorota Marek: Komisja odrzuca poprawki do ustawy o PIT
Dorota Marek: Za nową ustawą o powództwach przedstawicielskich
Dorota Marek: Ustawa przywraca normalność finansów samorządów
Dorota Marek: Stanowcze wezwanie do poparcia budżetu
Dorota Marek pyta o zwrot 112 mln zł i odpowiedzialność PiS
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Katarzyna Sójka
Katarzyna Sójka: apel o konsultacje przy nowelizacji płac medyków
Michał Krawczyk
Michał Krawczyk: Polska wychodzi z pisowskiej duchoty
Tomasz Szymański
Tomasz Szymański: Krytyka komisji i likwidacji kopalni Krupiński
Małgorzata Niemczyk
Małgorzata Niemczyk: PiS zawiódł pielęgniarki
Ewa Kołodziej
Ewa Kołodziej krytykuje nierówne płace pielęgniarek i wzywa do zmian
Sławomir Ćwik
Sławomir Ćwik: apel o dostępność in vitro dla ubogich
Transkrypcja
Wszelkie prawa zastrzeżone. Ale przypomnę szczególnie tym nowym w cudzysłowie ministrom. Dopóki zajmujecie stanowiska i pobieracie pensje z pieniędzy podatnika, jesteście zobowiązani wykonywać obowiązki przypisane do waszych stanowisk. Zapytam byłego już ministra, pana Adamczyka, nieobecnego na sali. Ile razy w ciągu ostatnich czterech tygodni był pan na granicy lub rozmawiał z protestującymi przewoźnikami? Co zrobiliście do tej pory realnego, aby rozwiązać ten problem? Za każdym razem winę za własne niepowodzenia zrzucacie na wyimaginowanego wroga. Tym razem, tym wrogiem stała się Unia Europejska. To fakt. Unia Europejska dopuściła ukraińskich przewoźników do udziału w europejskim rynku transportowym. Ale co zrobił polski rząd, aby wynegocjować takie warunki tego udziału? Aby nie były one niekorzystne, nie przynosiły szkody polskim firmom transportowym. Wy woleliście spór z Unią Europejską i zawraczanie demokratycznych instytucji państwa niż merytoryczną pracę nad konkretnymi rozwiązaniami, które dotyczą Polaków. Ale skoro nie umieliście rozwiązać tego problemu, to dlaczego utrudniacie pracę innym? Przedłużacie ten teatrzyk z poszukiwaniem wymyślonej większości, żeby zarabiać do ostatniego możliwego dnia? Polscy przedsiębiorcy i rolnicy oczekują natychmiastowych działań. Minister transportu powinien jak najszybciej usiądzić do stołu zarówno z protestującymi, jak i również z instytucjami unijnymi. Te kwestie trzeba uregulować. Rozumiem, że ze względu na wojnę uczestniczy przewoźnicy ukraińscy zostali dopuszczeni. Już kończę na rynek europejski. Ale nie można oczekiwać konkurencyjności na rynku, jeżeli jego uczestnicy nie mają tych samych równych praw i nie funkcjonują na jednakowych zasadach. Polskich przewoźników bardzo wiele kosztowało dostosowanie się do unijnych wymogów i nie dziwmy się temu, że protestują. Bardzo dziękuję. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.