Paulina Matysiak: Odbudowa obrony cywilnej i przygotowanie ewakuacji
Paulina Matysiak, posłanka Lewicy, w wystąpieniu w Sejmie zaapelowała o odbudowę systemu ochrony ludności cywilnej i przygotowanie państwa na scenariusze kryzysowe. Wskazała na propozycję z 2023 roku opartą na dwóch filarach - centralnym inspektoracie i lokalnych formacjach obrony cywilnej - jako sposób na zabezpieczenie życia i zdrowia obywateli.
Matysiak przypomniała, że ochrona ludności cywilnej formalnie leży w kompetencjach MSWiA, podczas gdy w praktyce zadania te wykonywała Państwowa Straż Pożarna. Lewica i Partia Razem postulują wyodrębnienie odrębnej instytucji, która skupi się wyłącznie na obronie cywilnej i koordynacji działań między resortami.
Posłanka przedstawiła rozwiązanie dwufilarowe:
Centralny Inspektorat Obrony Cywilnej odpowiedzialny za planowanie i dowodzenie oraz lokalne formacje służby obrony cywilnej realizujące ewakuacje i wsparcie na poziomie gmin. Rozważane jest powołanie inspektora w randze ministra, który opiniowałby i koordynował plany ewentualnościowe.
Matysiak podkreśliła konieczność rozwinięcia komórek Host Nation Support i Civil Military Cooperation oraz regularnej komunikacji między armią a samorządami. Wskazała, że w odpowiedzi na interpelację ujawniono brak wzajemnych zapytań między wojskiem a samorządami w latach 2019–2022, co utrudnia planowanie ewakuacji i logistykę.
Posłanka alarmowała, że wolontariat i pospolite ruszenie nie wystarczą - konieczne są wyspecjalizowane służby i szkolenia, zwłaszcza że część strażaków ochotników może zostać zmobilizowana. Zaznaczyła, że przygotowanie jest długoterminowe, ale nie można go odwlekać: lepiej działać zawczasu, by nie dopuścić do powtórzenia historycznych tragedii.
Główne postulaty:
Matysiak przypomniała, że ochrona ludności cywilnej formalnie leży w kompetencjach MSWiA, podczas gdy w praktyce zadania te wykonywała Państwowa Straż Pożarna. Lewica i Partia Razem postulują wyodrębnienie odrębnej instytucji, która skupi się wyłącznie na obronie cywilnej i koordynacji działań między resortami.
Struktura proponowanego systemu:
Posłanka przedstawiła rozwiązanie dwufilarowe:
Centralny Inspektorat Obrony Cywilnej odpowiedzialny za planowanie i dowodzenie oraz lokalne formacje służby obrony cywilnej realizujące ewakuacje i wsparcie na poziomie gmin. Rozważane jest powołanie inspektora w randze ministra, który opiniowałby i koordynował plany ewentualnościowe.
Współpraca z wojskiem i samorządami:
Matysiak podkreśliła konieczność rozwinięcia komórek Host Nation Support i Civil Military Cooperation oraz regularnej komunikacji między armią a samorządami. Wskazała, że w odpowiedzi na interpelację ujawniono brak wzajemnych zapytań między wojskiem a samorządami w latach 2019–2022, co utrudnia planowanie ewakuacji i logistykę.
Konsekwencje i pilność działań:
Posłanka alarmowała, że wolontariat i pospolite ruszenie nie wystarczą - konieczne są wyspecjalizowane służby i szkolenia, zwłaszcza że część strażaków ochotników może zostać zmobilizowana. Zaznaczyła, że przygotowanie jest długoterminowe, ale nie można go odwlekać: lepiej działać zawczasu, by nie dopuścić do powtórzenia historycznych tragedii.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paulina Matysiak o wypadkach na przejazdach bez rogatek
Paulina Matysiak ostrzega przed budową stadionu w strefie chronionej
Paulina Matysiak: Krytyka odrzucenia poprawki ws. mandatów
Paulina Matysiak pyta o praktyczną skuteczność ustawy anty-SLAPP
Paulina Matysiak pyta, kto wykreślił przepis o przejazdach
Paulina Matysiak: Ustawa o artystach to nie prezent dla celebrytów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Gembicka
Anna Gembicka pyta o finansowanie ekoschematu i przesunięcia środków
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski popiera nowelizację Kodeksu pracy
Artur Łącki
Artur Łącki pyta o koszty dla MŚP i zakres ustawy wobec Booking.com
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun oskarża marszałek o szantaż i cenzurę w Sejmie
Sejm RP
Piotr Głowski: sprawozdanie o wsparciu dla małych gospodarstw
Ewa Matecka
Ewa Matecka (KO): Maluch Plus nie zapewnił dostępu do żłobków
Artykuły
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Szanowny Panie Premierze, Wysoka Izbo. Naród Polski w swojej historii został doświadczony wieloma wojnami, wywózkami, głodem i ludobójstwem. Dlatego patrząc na zagrożenie za naszą wschodnią granicą, wiemy, że musimy szczególnie zatroszczyć się o bezpieczeństwo ludności cywilnej. Nie tracąc nadziei na to, że konfliktu i bezpośredniego zagrożenia uda się uniknąć, musimy sumiennie przygotować państwo i obywateli na każdy scenariusz. Tak, aby nie pozwolić na powtórzenie się historii. Dlatego odbudowa systemu ochrony ludności cywilnej powinna być naszym priorytetem po dekadach zastojów tej kwestii. I cieszy nas, że pan minister tak często porusza tę problematykę. Warto przypomnieć, że ochrona ludności cywilnej leży w zakresie zadań MSWiA. Do tej pory w praktyce zadania z zakresu obrony cywilnej przypadały Państwowej Straży Pożarnej. Na Lewicy, w Partii Razem uważamy, że to złe rozwiązanie i nie jesteśmy w tym odosobnieni. Takiego zdania jest ogół ekspertów, którzy zajmują się problematyką ochrony ludności. Uważamy, że do tych kluczowych dla systemu obronności państwa zadań potrzebujemy osobnej instytucji, która zajmowała będzie się tylko tą problematyką, która będzie koordynować działania pomiędzy resortami i która odporna na bieżączkę polityczną dopilnuje, aby już nigdy państwo polskie nie zaniedbało troski o życie i zdrowie swoich obywateli. W tym kobiet, dzieci, osób słabszych. Dlatego zaproponowaliśmy w 2023 roku system oparty na dwóch filarach. Centralnym Inspektoracie Obrony Cywilnej, który będzie odpowiedzialny za planowanie uzgodnienia z wojskiem oraz dowodzeniem obrony cywilnej w czasie W oraz lokalne formacje służby obrony cywilnej, mające realizować te działania na szczeblu lokalnym. Aby skutecznie ochronić życie i zdrowie ludzi i zapobiec masowym ucieczkom za granicę upadkowi gospodarki w czasie konfliktu innymi słowy, aby zapewnić działanie państwa i wsparcie społeczne i finansowe dla broniącej się armii musimy już teraz powołać, przeszkolić i zorganizować służbę, która opracuje lokalne plany ewakuacji. Zadba o to, żeby każdy obywatel wiedział, gdzie i jak ma się schronić, jak zaopatrzyć wodę i żywność. Był przygotowany na przerwy w dostawach leku, prądu czy gazu. Jesteśmy tutaj realistami i wiemy, że ani wolontariatem, ani pospolitym ruszeniem nie da się tego zrobić. Nie mamy prawa jako politycy oczekiwać od obywateli, że poświęcą swój czas i energię na ratowanie innych, gdy ich własne życie i zdrowie, także bliskich, będą zagrożone. Do tej służby potrzeba ludzi o odpowiednich kompetencjach. Problem polega na tym, że tych kompetencji potrzebuje często także wojsko. Wielu strażaków OSP, a więc jedynych przygotowanych do pełnienia roli obrony cywilnej w terenie, będzie podlegało mobilizacji. Wielu przecież Ministerstwo Obrony Narodowej ochoczo przyjęło w szeregi wojsk obrony terytorialnej. I tak naprawdę trzeba po prostu uporządkować tę sytuację. I to, co teraz można zrobić, już w zakresie działań samego ministerstwa, to przede wszystkim potrzebujemy ekspertyz, które będą dotyczyły zapotrzebowania ludności cywilnej na zasoby, o które obecnie konkuruje armia. Potrzebujemy rozwinięcia pilnie komórek Host Nation Support and Civil Military Cooperation, tak żeby zapewnić właściwą komunikację między samorządem a wojskiem. Mieć świadomość wzajemnych potrzeb, dać lokalnym społecznościom szansę na przygotowanie się do zadań, takich jak rozśrodkowanie, ewakuacja, przyjęcie uchodźców z innych terenów lub państw i przyjęcie na swój teren także oddziałów sojuszniczych, bo przecież zgodnie z prawem to jednostki samorządu terytorialnego muszą te oddziały wyżywić i muszą je zakwaterować. I to jest naprawdę zasadne pytanie, jak chcemy, jak wyobrażamy sobie zrzucenie na barki gmin tego obowiązku i tych działań, kiedy przyjadą tam po prostu tysiące żołnierzy. Która gmina dysponuje środkami, kompetencjami do organizacji takich zasobów? I to wszystko wymaga planowania. Dlatego zaproponowaliśmy jako razem, żeby powołać, możliwe, że jako rozwinięcie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Inspektora Obrony Cywilnej w randze ministra. Chcemy, żeby ta osoba uczestniczyła w przygotowaniu planów ewentualnościowych, aby na czele obrony cywilnej wreszcie stała osoba, która rozumie, jak wojsko będzie działało w czasie wojny i z jakimi wyzwaniami spotka się ludność cywilna. Chcemy, żeby to była osoba, która będzie opiniować i koordynować wszelkie działania samorządów w tych strategicznych obszarach. Przede wszystkim zaopatrzenia w wodę, w żywność, w opiekę zdrowotną, która będzie zajmowała się ewakuacją, transportem, energetyką, budownictwem. I by to zrobić, potrzebna jest naprawdę faktyczna wola polityczna i faktyczne działania i zgoda też rządu. Już teraz można zadbać o to, żeby wojsko na tym szczeblu planistycznym komunikowało się z samorządami. Zgodnie z odpowiedzią na naszą interpelację, którą skierowaliśmy do pana poprzednika w ubiegłym roku, w latach 2019-2022 wojsko i samorządy ani razu nie zapytały się wzajemnie o wsparcie informacyjne. Ani razu armia nie sprawdziła, przygotowując nowe plany ewentualnościowe, czy dany samorząd, na którego terenie planowane są walki, posiada siły i środki do ewakuacji, czy posiada takie plany i ile ta ewakuacja zajmie czasu. Więc skąd armia ma wiedzieć, z jakim wyprzedzeniem powinna taki samorząd powiadomić na wypadek jakiejkolwiek decyzji o ewakuacji? To można i to należy zmienić i panie premierze należy włączać przedstawicieli jednostek samorządu terytorialnego do tych gier decyzyjnych, do negocjacji i można to robić na działanie na poziomie lokalnym, chociażby w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej, bo przecież można szkolić te wojska razem z cywilami. Pytanie, czy będą takie działania podejmowane? I ostatnia rzecz, proszę państwa, zapewnienie bezpieczeństwa naszym rodakom to zadanie długoterminowe, ale nie można też tego zadania i tych działań odwlekać w czasie. Lepiej dmuchać na zimne i być jak najlepiej przygotowanym na każdy, nawet najczarniejszy scenariusz. I to jest odpowiedzialność, którą jako politycy musimy wziąć na siebie. Musimy wziąć na swoje barki i zrobić wszystko, aby skutecznie chronić najcenniejszą wartość, jaką jest ludzkie życie. I mam nadzieję, że w tej kwestii związanej z bezpieczeństwem wszyscy na tej sali zgodnie do niej podchodzimy, zgadzamy się i nie będzie ona przedmiotem sporów politycznych. Bardzo dziękuję. Dziękuję serdecznie.