Paulina Matysiak: Przypomnienie o strajkach 1905 i głodzie robotników
Paulina Matysiak w wystąpieniu w Sejmie przypomniała o wydarzeniach z 1905 roku i skrytykowała brak obecności posłów Konfederacji. Mówiła o kryzysie gospodarczym Królestwa Polskiego po wojnie rosyjsko-japońskiej oraz skutkach społecznych tamtych lat.
W swojej przemowie Matysiak wskazała, że w 1904 roku upadło 15% zakładów przemysłowych, 100 tys. robotników straciło pracę, a 250 tys. pracowało na niepełnych dniówkach. To, zdaniem posłanki, przekładało się bezpośrednio na ubóstwo i głód wśród robotników.
Posłanka przypomniała o strajku w Łodzi 26 stycznia 1905 roku, w którym wzięło udział 6 tys. robotników, a następnego dnia ogłoszono strajk generalny obejmujący 70 tys. osób. Robotnicy domagali się m.in. 8‑godzinnego dnia pracy oraz wsparcia dla chorych; do protestów dołączyli też studenci sprzeciwiający się rusyfikacji.
Matysiak podkreśliła, że strajki miały zarówno wymiar socjalny dotyczący warunków pracy i życia, jak i mocny wymiar patriotyczny. W swoim wystąpieniu zaznaczyła, że tego historycznego kontekstu nie wolno zniekształcać.
W przemówieniu posłanka odniosła się także do obecnej sytuacji w sali posiedzeń, zwracając uwagę na nieobecność posłów Konfederacji i sugerując, że powinni wysłuchać przypomnienia o tych wydarzeniach. Wypowiedź łączyła analizę faktów z krytyką polityczną i wezwaniem do pamięci historycznej.
Sytuacja gospodarcza 1904–1905
W swojej przemowie Matysiak wskazała, że w 1904 roku upadło 15% zakładów przemysłowych, 100 tys. robotników straciło pracę, a 250 tys. pracowało na niepełnych dniówkach. To, zdaniem posłanki, przekładało się bezpośrednio na ubóstwo i głód wśród robotników.
Strajki w Łodzi i żądania robotników
Posłanka przypomniała o strajku w Łodzi 26 stycznia 1905 roku, w którym wzięło udział 6 tys. robotników, a następnego dnia ogłoszono strajk generalny obejmujący 70 tys. osób. Robotnicy domagali się m.in. 8‑godzinnego dnia pracy oraz wsparcia dla chorych; do protestów dołączyli też studenci sprzeciwiający się rusyfikacji.
Wymiar społeczny i patriotyczny
Matysiak podkreśliła, że strajki miały zarówno wymiar socjalny dotyczący warunków pracy i życia, jak i mocny wymiar patriotyczny. W swoim wystąpieniu zaznaczyła, że tego historycznego kontekstu nie wolno zniekształcać.
Kontekst polityczny wystąpienia
W przemówieniu posłanka odniosła się także do obecnej sytuacji w sali posiedzeń, zwracając uwagę na nieobecność posłów Konfederacji i sugerując, że powinni wysłuchać przypomnienia o tych wydarzeniach. Wypowiedź łączyła analizę faktów z krytyką polityczną i wezwaniem do pamięci historycznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paulina Matysiak pyta o jednolite zasady zatrzymania prawa jazdy
Paulina Matysiak wzywa do jednoznacznego potępienia negacjonizmu
Paulina Matysiak apeluje o 8‑km łącznik kolejowy Koronowo–Bydgoszcz
Paulina Matysiak - Prawo o ruchu drogowym
Paulina Matysiak żąda trzymiesięcznego zatrzymania prawa jazdy
Paulina Matysiak: 180 mln zł na fuszerkę na kolei?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Gembicka
Anna Gembicka ostro o rządzie: 'ekipa totalnych ignorantów'
Donald Tusk
Donald Tusk: Europa była, jest i będzie wielka
Donald Tusk
Donald Tusk: Norwegia partnerem Polski w energetyce i bezpieczeństwie
Anna Gembicka
Anna Gembicka: krytyka usunięcia fotografii powstańców z muzeum
Katarzyna Czochara
Katarzyna Czochara: Polska ponad Unią, krytyka Tuska
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko: Rząd 13 grudnia stracił zaufanie USA
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, posłów Konfederacji już nie ma na sali, a szkoda, bo mogliby się wiele dowiedzieć o tym, co wydarzyło się w 1905 roku w Polsce. I może warto przypomnieć kilka podstawowych faktów o tym, jak wyglądała sytuacja gospodarcza w Królestwie Polskim w tamtym czasie. Było to oczywiście pokłosiem m.in. wojny rosyjsko-japońskiej. Tylko w 1904 roku padło 15% zakładów przemysłowych, 100 tys. robotników straciło pracę, a 250 tys. pozostałych robotników pracowało na niepełnych dniówkach. Co to oznaczało dla tych ludzi? To po prostu oznaczało głód. Nie byli w stanie się utrzymać. Jak popatrzymy na to, jak wyglądały te powstania, manifestacje, które odbywały się w różnych miastach, warto zwrócić uwagę na Łódź. W Łodzi odbył się w styczniu, 26 stycznia 1905 roku strajk, w którym wzięło udział 6 tys. robotników. Następnego dnia ogłoszono strajk generalny i potem strajkowało 70 tys. robotników. I czego oni żądali? Żądali 8-godzinnego dnia pracy, żądali wsparcia dla chorych, a kiedy dołączyli do nich studenci, to protestowali przeciwko polityce rusyfikacji. Te strajki miały wymiar dotyczący tego, jak wygląda życie codzienne, życie pracownicze, ale miały także ogromny wymiar patriotyczny. I tego nie dajmy sobie zakłamać. Dziękuję pani profesor. Dziękuję.