Paulina Matysiak: Ustawa o autobusach ma lukę dla dużych miast
Paulina Matysiak zabrała głos w Sejmie, krytykując zapisy ustawy o transporcie zbiorowym dotyczące wymogu zakupu określonych autobusów od początku 2026 roku. Zwróciła uwagę, że przepisy tworzą lukę, która pozwoli dużym miastom unikać zakupu pojazdów niskoemisyjnych, co może nie poprawić jakości przewozów.
Paulina Matysiak podkreśliła, że jakość transportu zbiorowego nie zależy jedynie od rodzaju napędu pojazdu, lecz od tego, czy usługa odpowiada na potrzeby pasażerów. Wskazała, że istnieją autobusy spalinowe spełniające normę europejską Euro 6, które ograniczają emisję spalin i są znacznie tańsze niż autobusy elektryczne czy wodorowe.
Posłanka alarmowała, że ustawa przewiduje wyjątek dla miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców - od początku 2026 roku te jednostki mogą uniknąć zakupu określonych autobusów, jeśli prowadzą przewozy poza swoje miejscowości. Taki mechanizm, zdaniem Matysiak, działa jak "wytrych" i podważa zamierzenia legislacyjne.
Zdaniem Pauliny Matysiak luka w ustawie sprawi, że zapisy nie będą realizowane w praktyce, a jakość transportu publicznego nie ulegnie poprawie. Ostrzegła, że bez usunięcia tej furtki polityka transportowa pozostanie nieskuteczna, mimo deklarowanych celów dotyczących niskoemisyjności.
Główna teza:
Paulina Matysiak podkreśliła, że jakość transportu zbiorowego nie zależy jedynie od rodzaju napędu pojazdu, lecz od tego, czy usługa odpowiada na potrzeby pasażerów. Wskazała, że istnieją autobusy spalinowe spełniające normę europejską Euro 6, które ograniczają emisję spalin i są znacznie tańsze niż autobusy elektryczne czy wodorowe.
Luka w przepisach:
Posłanka alarmowała, że ustawa przewiduje wyjątek dla miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców - od początku 2026 roku te jednostki mogą uniknąć zakupu określonych autobusów, jeśli prowadzą przewozy poza swoje miejscowości. Taki mechanizm, zdaniem Matysiak, działa jak "wytrych" i podważa zamierzenia legislacyjne.
Konsekwencje dla transportu:
Zdaniem Pauliny Matysiak luka w ustawie sprawi, że zapisy nie będą realizowane w praktyce, a jakość transportu publicznego nie ulegnie poprawie. Ostrzegła, że bez usunięcia tej furtki polityka transportowa pozostanie nieskuteczna, mimo deklarowanych celów dotyczących niskoemisyjności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paulina Matysiak - Pyta o skalę błędów w bazie pytań
Paulina Matysiak: Najem krótkoterminowy szkodzi mieszkańcom
Paulina Matysiak wzywa ministra: kilkadziesiąt odwołań pociągów
Paulina Matysiak o dostępie do opieki, szczepieniach i nadużyciach
Paulina Matysiak wnioskuje o pomoc dla mieszkańców Starego Polesia
Paulina Matysiak – Nieusunięte zdjęcia z Radia Kielce
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Leszek Czarnobaj
Leszek Czarnobaj ostrzega o deficycie i "Polsce drewnianej"
Sejm RP
Marcin Skonieczka: Zmiany w ustawie o elektromobilności i autobusach
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski - wystąpienie z 20.11.2024
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski apeluje o wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy
Anna Wojciechowska
Anna Wojciechowska pyta o los linii 223 i lotnisko w Szczytnie
Sejm RP
Piotr Lachowicz przedstawia sprawozdanie o Radzie Fiskalnej
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję. Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Ja chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz, jeżeli mówimy o transporcie zbiorowym, że tak naprawdę to nie kwestia tego, jakim pojazdem jest realizowana ta usługa publiczna. Determinuje to, żeby jakość tej usługi odpowiadała na potrzeby pasażerów. Bo tak naprawdę mamy autobusy spalinowe z normą europejską 6, które spełniają wszystkie normy, jeżeli chodzi o zawartość spalin. A te pojazdy są o wiele tańsze niż autobusy na przykład elektryczne, autobusy wodorowe i warto to uwzględnić. I warto tutaj podkreślić, że państwo zostawiliście w tej ustawie wytrych dla tych dużych miast, ponieważ te miasta, które mają obowiązek zakupu takich autobusów od początku 2026 roku, miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców, mogą tych autobusów nie kupować, jeżeli będą prowadziły przewozy poza swoje miejscowości. Więc tak naprawdę skończy się tym, że i tak te zapisy nie będą realizowane. Rozwiążemy ten problem po prostu po polsku, a jakość transportu nie zostanie poprawiona. Dziękuję.