Razem: Koniec z likwidacją szkół i prywatyzacją usług publicznych!
Partia Razem sprzeciwia się likwidacji placówek oświatowych w gminach i apeluje o zwiększenie inwestycji w usługi publiczne. Politycy partii wskazują na zagrożenie prywatyzacją i domagają się realnego wsparcia samorządów w zapewnieniu wysokiej jakości edukacji i opieki.
Adrian Zandberg złożył interpelację do Ministerstwa Infrastruktury w sprawie LHS-u, lecz odpowiedź nie satysfakcjonuje Razem. Jednocześnie, w wielu gminach, w tym w Udryczach koło Zamościa, lokalne władze ignorują prawo oświatowe, dążąc do likwidacji szkół i przedszkoli bez realnej podstawy prawnej. Dane demograficzne i deklaracje rodziców jednoznacznie wskazują na potrzebę utrzymania tych placówek, a proces wygaszania odbywa się kosztem lokalnych społeczności.
Zamiast zamykać placówki, Razem proponuje traktować niż demograficzny jako szansę na poprawę jakości usług publicznych. Politycy podkreślają, że mniejsze grupy w przedszkolach i szkołach mogą przyczynić się do lepszych warunków kształcenia. Jest to kluczowy element dla budowania solidarnego i spójnego społeczeństwa, gdzie dostęp do wysokiej jakości edukacji jest powszechny, a nie ograniczony do kilku największych miast.
Partia Razem postuluje, aby państwo polskie traktowało poważnie swoje zobowiązania prawne i wspierało samorządy w utrzymaniu edukacji. Proponuje konkretne rozwiązania, takie jak zmniejszenie liczby dzieci w grupach przedszkolnych do 18, co przy obecnych nakładach finansowych, zwiększy jakość świadczonych usług. Ponadto, Razem domaga się przeniesienia obowiązku wynagrodzeń nauczycieli z budżetów samorządów na budżet centralny, by wyeliminować patologie i zapewnić lepsze płace dla kadry pedagogicznej.
Interpelacja w sprawie LHS i zamykania szkół
Adrian Zandberg złożył interpelację do Ministerstwa Infrastruktury w sprawie LHS-u, lecz odpowiedź nie satysfakcjonuje Razem. Jednocześnie, w wielu gminach, w tym w Udryczach koło Zamościa, lokalne władze ignorują prawo oświatowe, dążąc do likwidacji szkół i przedszkoli bez realnej podstawy prawnej. Dane demograficzne i deklaracje rodziców jednoznacznie wskazują na potrzebę utrzymania tych placówek, a proces wygaszania odbywa się kosztem lokalnych społeczności.
Niż demograficzny jako szansa
Zamiast zamykać placówki, Razem proponuje traktować niż demograficzny jako szansę na poprawę jakości usług publicznych. Politycy podkreślają, że mniejsze grupy w przedszkolach i szkołach mogą przyczynić się do lepszych warunków kształcenia. Jest to kluczowy element dla budowania solidarnego i spójnego społeczeństwa, gdzie dostęp do wysokiej jakości edukacji jest powszechny, a nie ograniczony do kilku największych miast.
Wsparcie dla samorządów i nauczycieli
Partia Razem postuluje, aby państwo polskie traktowało poważnie swoje zobowiązania prawne i wspierało samorządy w utrzymaniu edukacji. Proponuje konkretne rozwiązania, takie jak zmniejszenie liczby dzieci w grupach przedszkolnych do 18, co przy obecnych nakładach finansowych, zwiększy jakość świadczonych usług. Ponadto, Razem domaga się przeniesienia obowiązku wynagrodzeń nauczycieli z budżetów samorządów na budżet centralny, by wyeliminować patologie i zapewnić lepsze płace dla kadry pedagogicznej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
A. Zandberg krytykuje rząd za brak realnej podwyżki płacy minimalnej
Razem: Kuria sprzedała mieszkańców za 421 mln - skandal
A. Zandberg krytykuje 'głodzenie nauki' po ratunku radioteleskopu
Marcin Chrząścik: Zarzuty korupcji na Uniwersytecie w Siedlcach
Adrian Zandberg o planie energetycznym i mieszkaniowym
Adrian Zandberg: Milioner zabrał dziecku czapkę, krytyka dyplomacji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Transkrypcja
Dzień dobry. Bardzo miło nam się z państwem spotkać tu w Zamościu. Chcieliśmy serdecznie zaprosić wszystkich mieszkańców Zamościa, Zamojskie media na spotkanie, które odbędzie się dzisiaj o godzinie 16:00 w Lunecie, ale pozwoliliśmy sobie państwa zaprosić tu jeszcze rano dzisiaj, bo chcieliśmy powiedzieć o kilku ważnych sprawach, o kilku ważnych interwencjach, działaniach, które Razem prowadzi tu w Zamościu i w okolicznych gminach i chciałbym oddać głos naszej Zamojskiej radnej Katarzynie Szosce-Kołubie. Dzień dobry państwu. Myślę, że jak państwo już wiecie, pan poseł Adrian Zandberg złożył interpelację w sprawie LHS-u, naszego, do Ministra Infrastruktury. Otrzymaliśmy oczywiście w końcu odpowiedź na tą interpelację, natomiast ona nas kompletnie nie satysfakcjonuje, dlatego będziemy dalej drążyć ten temat. Cały czas jesteśmy w kontakcie z pracownikami. Wiemy, że na razie nie doszło do podpisania porozumienia ze związkami zawodowymi. Jesteśmy na bieżąco i będziemy ciągle pytać, co się w tej sprawie dzieje. Kolejną sprawą to jest kwestia zamykania celowego i planowego zamykania placówek w okolicznych gminach, w okolicznych gminach Zamość, na przykład w gminie Stary Zamość. Chodzi o szkołę filialną w Udryczach, gdzie przez nieprawidłowo przeprowadzoną, według rodziców, rekrutację dochodzi do powolnego wygaszania szkoły, mimo że dane demograficzne i deklaracje, które spływają w tej chwili w trakcie akcji, którą rozpoczęli rodzice, wskazują na to, że dzieci w Udryczach są i chętnie by z tej szkoły skorzystały. Także tutaj też będziemy interweniować, bo jest to kolejny problem, który się zaczyna coraz częściej pojawiać. Proszę państwa, ta historia w Udryczach to jest coś, co zaczyna się powtarzać w niepokojąco wielu miejscach w Polsce. To znaczy, władze samorządowe ignorują prawo oświatowe i rozpoczynają działania, które mają na celu likwidację szkoły bez realnej podstawy prawnej. To jest bardzo prosty mechanizm: zniechęcić do zapisywania dzieci do szkoły, a potem powiedzieć, nie ma chętnych dzieci i szkołę zamknąć. Co dla wielu samorządów jest niestety opłacalne. My uważamy, że państwo polskie powinno poważnie traktować przepisy, które samo ustaliło i powinno postępować w zgodzie z tymi przepisami. Dlatego zwrócimy się do pani Minister Edukacji Narodowej w tej sprawie, a między innymi w sprawie tej szkoły, o której mówiła przed chwilą Katarzyna, ale nie tylko, bo bardzo podobne historie wydarzą się i w większych i w mniejszych miastach, dosłownie dwa tygodnie temu mieliśmy taką bardzo podobną sytuację związaną z przedszkolami w Warszawie. I dokładnie ta sama historia. Zamykanie placówki edukacyjnej, tak naprawdę z pominięciem obowiązującego prawa, byle szybciej, byle rodzice się nie zorientowali, żeby żeby tylko pozbyć się kłopotu. Tylko ten kłopot, w cudzysłów, to jest prawo nasze, prawo naszych dzieci do tego, żeby uczyć się w swoich szkołach i żeby nie musieć do tej szkoły dojeżdżać bardzo daleko, żeby w komfortowych warunkach się wychowywać i zdobywać wiedzę. My w Razem jesteśmy przekonani, że ten niż demograficzny, który faktycznie przychodzi, nie ma się co o tego spierać, trzeba wykorzystać i potraktować jako szansę. Jako szansę na poprawę jakości opieki i kształcenia. I o tym więcej szefowa inicjatywy Aleksandra Owca. Szanowni państwo, my jako Razem jesteśmy zwolennikami silnego państwa. Państwa, które ma silną infrastrukturę społeczną, silne usługi publiczne. Tymczasem w tym momencie widzimy, czy to w sprawach szkół, tak jak dzisiaj tutaj, czy to w sprawach na przykład przedszkoli, wykorzystywanie sytuacji takiej jak demografia, sytuacji takiej jak celowy często brak finansowania usług publicznych, do tego, aby te usługi publiczne po prostu zwijać. Jako partia Razem przygotowaliśmy rozwiązanie dotyczące zamykania publicznych przedszkoli. Uważamy, że ten niż demograficzny, o którym wspominał poseł Adrian Zandberg, powinien zostać wykorzystany do tego, aby te usługi przedszkolne poprawić ich jakość, aby doprowadzić do tego, że będą one bardziej konkurencyjne w stosunku do usług prywatnych. Aby do tego doprowadzić, złożyliśmy w tym tygodniu projekt ustawy do Sejmu, projekt ustawy, który zakłada zmniejszenie liczby dzieci, które są w grupach przedszkolnych. W tym momencie to jest maksymalnie 25 dzieci w grupie. Chcemy, aby ten limit był na poziomie 18 osób w grupie przedszkolnej. Tego typu drobna zmiana w prawie doprowadzi tak naprawdę do tego, że przy utrzymaniu obecnych nakładów na przedszkola, przedszkola publiczne, te grupy staną się mniejsze, co będzie korzystne zarówno dla dzieci, które są w przedszkolach, jak i dla, no, osób, które się nimi zajmują. Chcemy, aby te publiczne przedszkola, publiczne szkoły były coraz lepsze, aby świadczyły coraz lepsze usługi i abyśmy wszyscy mogli korzystać z tych usług publicznych po prostu na najwyższym możliwym poziomie. Jeszcze raz państwa bardzo serdecznie zapraszamy dzisiaj o 16:00 do Lunety. Tam porozmawiamy o dobrej jakości usługach publicznych, o inwestycjach, o tym, co sprawia, że będzie nam się wszystkim lepiej żyło w solidarnej i ambitnej Polsce. Czy mają państwo jakieś pytania, czy to do pana posła, czy do pani radnej, czy do nas? Sprawą LHS-u zajmie się poseł Kowalski. Czy jesteście w stanie podjąć jakieś kołoboracje? Proszę państwa, my rozmawiamy z każdym, komu leży na sercu interes naszej miejskiej, naszej spółki, która ma swoją siedzibę w Zamościu. To jest jeden z największych pracodawców w regionie i tutaj nie ma mowy o jakiejś takiej polityce i dzieleniu się, tylko trzeba działać wspólnie, żeby ten temat doprowadzić do końca i żeby spółka dalej funkcjonowała i dalej mogła zatrudniać na tym samym poziomie pracowników. Bo po pierwsze, jest to spółka o znaczeniu strategicznym, a po drugie, jest to pracodawca naprawdę dla dużej grupy osób w regionie. Także tutaj nie ma miejsca na żadne niesnaski i jakieś takie dziwne klimaty. Czy na edukację, czy przedszkola, czy pan poseł jest w stanie w jakiś sposób porozmawiać z panem ministrem, aby te dopłaty samorządów, które chcą dopłacać do szkół czy przedszkoli, były zwiększone? No to jest sprawa, o którą my od dawna jako Razem walczymy. My uważamy, że na edukację, naukę i rozwój musimy przeznaczać więcej niż dotąd. I mówimy o tym otwarcie i jasno. Natomiast te rozwiązania, które proponujemy, to są rozwiązania tak skrojone, żeby pomóc samorządom. Więc ta ustawa, o której wspominała przewodnicząca Owca, ustawa zmniejszająca liczebność grup przedszkolnych, zmniejsza tę liczebność przy utrzymaniu tych samych środków, które trafiają do samorządów, tak? Czyli jednym słowem, tam gdzie dotąd te środki opłacały 25-osobowe grupy, to teraz opłacać by miały 18-osobowe grupy. Więc to jest realne, realne wsparcie organizacyjne dla samorządów. Natomiast ja nie mam wątpliwości co do tego, że my musimy na usługi publiczne w tej najbliższej dekadzie zacząć w końcu wydawać normalne europejskie pieniądze. Bo trochę jest tak, że państwo polskie od lat podchodzi do usług publicznych w ten sposób, że bardzo się cieszy, kiedy ludzie zabierają swoje dzieci do placówek prywatnych, kiedy leczą się prywatnie, kiedy po prostu następuje stopniowa prywatyzacja tego systemu, bo patrzy na to tak, że problem się rozwiązał, mają problem z głowy. Ale uważamy, że to jest bardzo złe podejście, bo ono na koniec skończy się w ten sposób, że miliony ludzi, którzy nie są zamożni, miliony ludzi, którzy często z trudem wiążą koniec z końcem, od pierwszego do pierwszego, znajdą się w sytuacji, w której po prostu będą odcięci od dostępu od usług publicznych. My się na to nie zgadzamy, uważamy, że zasady, na które umówiliśmy się w Konstytucji z 97 roku, mówią o równym dostępie do usług publicznych, do edukacji, do ochrony zdrowia, i one nie mogą być zamknięte tylko w kilku największych miastach w Polsce. I tak to oznacza, że żebyśmy mieli solidarne, realnie spójne społeczeństwo, musimy inwestować więcej niż dotąd w usługi publiczne. Razem jest racjonalną opozycją, więc jeżeli są rozwiązania, które idą w tym kierunku, zawsze je popieramy. Natomiast, no niestety, ze smutkiem muszę powiedzieć, że jak patrzę na budżety państwa przygotowane na ten rok, czy to, co się słyszy o planach budżetu na rok przyszły, to wśród obecnej ekipy rządzącej nie ma tego podejścia. Jest raczej ciche pogodzenie się z tym, że następuje stopniowa prywatyzacja. A to najbardziej boleśnie widać w ochronie zdrowia, która w tym momencie tam brakuje ponad 23 miliardów złotych w budżecie centralnym ochrony zdrowia na normalne utrzymanie zabiegów w kolejnym roku. Ale to samo dotyczy też edukacji i opieki. Więc my w Razem jesteśmy przeciwni prywatyzacji usług publicznych. Jesteśmy za państwem, które na serio bierze za ten temat odpowiedzialność. Ja sobie pozwolę jeszcze dodać tylko jedną sprawę. Partia Razem ma w programie również rozwiązanie, które bezpośrednio wzmocniłoby szansę samorządów na to, żeby odpowiednio tę edukację organizować. To znaczy przeniesienie obowiązku wynagrodzeń nauczycieli, które w tym momencie są na samorządach, na budżet centralny. Uważamy, że nauczyciele powinni być bardzo dobrze, lepiej wynagradzali, to jest oczywiste. Natomiast w tym momencie, no, tworzy to wiele patologii, że pensje nauczycieli ustalane są centralnie, natomiast obowiązek ich wypłacania spoczywa na samorządach. Na tym obszarze w bardzo wielu gminach, w bardzo wielu powiatach widzimy, że po prostu, no, tworzą się problemy związane z tym, że nauczyciele cierpią, że ten system jest zupełnie niepotrzebnie rozdzielony. Dlatego również mamy w programie ten postulat i na poziomie centralnym o realizację tego postulatu walczymy. Dziękujemy bardzo i zapraszamy na spotkanie o 16:00. Dziękujemy.