Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maria Kurowska wzywa do wycofania ograniczeń wycinki w Podkarpaciu

Maria Kurowska wzywa do wycofania ograniczeń wycinki w Podkarpaciu

Maria Kurowska (PiS) skrytykowała decyzję minister klimatu i ochrony środowiska z 8 stycznia 2024 r. o ograniczeniu pozyskiwania drewna, twierdząc, że wywołała protesty i dramatyczne skutki dla Podkarpacia. Poseł wzywa minister do szybkiego wycofania decyzji, argumentując głębokie skutki społeczne i gospodarcze.

Reakcje w regionie:


Kurowska wskazała, że decyzja dotknęła szczególnie nadleśnictwa na Podkarpaciu - wymieniła m.in. Birczę, Stuposiany, Lutowiska, Cisnę, Rymanów, Komańczę i Duklę - i wywołała protesty oraz „przerażenie i rozpacz” mieszkańców. Zwróciła uwagę na wysoki poziom bezrobocia w regionie, przekraczający 15%, jako czynnik zwiększający skalę społecznego niezadowolenia.

Skutki gospodarcze:


Posłanka podkreśliła, że pracownicy leśni i zakłady usług leśnych zainwestowali w nowe maszyny, często finansowane kredytem rozłożonym na pięć lat, i teraz grozi im problem ze spłatą zobowiązań. Według niej ograniczenia pozyskiwania drewna mogą doprowadzić do kryzysu ekonomicznego w lokalnych społecznościach zależnych od gospodarki leśnej.

Argumenty merytoryczne:


Kurowska argumentowała także z perspektywy gospodarki leśnej, twierdząc, że w Polsce 16% drzewostanu jest „starego” i wymaga właściwego prowadzenia gospodarki leśnej, a przyrost drewna to około 8 m3 na hektar rocznie przy średniej wycince 6 m3, co jej zdaniem daje wzrost masy drzewnej o 25% rocznie. Skrytykowała też tezy organizacji pozarządowych o braku zdolności lasów do pochłaniania dwutlenku węgla, określając je jako „humorystyczne, komediowe”.

Wezwanie do zmiany decyzji:


Kurowska zaapelowała do minister o szybkie wycofanie się z podjętej decyzji i przekazała, że lasy powinny być zarządzane przez specjalistów i naukowców, którzy przedstawią merytoryczne argumenty w sprawie polityki leśnej. Jej wystąpienie koncentrowało się na społeczno-ekonomicznych i ekologicznych konsekwencjach ograniczeń pozyskiwania drewna.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izba. 8 stycznia bieżącego, czyli 2024 roku, pani minister klimatu i ochrony środowiska ogłosiła decyzję o wyłączeniu lub ograniczeniu pozyskiwania drewna w lasach, ograniczeniu wycinki. Ta decyzja dotknęła zwłaszcza ziemię podkarpacką. Spowodowała protesty, przerażenie i rozpacz. Nadleśnictwa, Bircza, Stuposiany, Lutowiska, Cisna, Rymanów, Komańcza, Dukla. Te nadleśnictwa nie wyobrażają sobie tego ograniczenia. Szanowni Państwo, jak można podejmować minister decyzji, nie biorąc pod uwagę tego, co na tym terenie się dzieje, na tamtejszym? Przecież tam bezrobocie wciąż jest powyżej 15%. Przecież ci pracownicy leśni i zakłady usług leśnych pokupili nowe maszyny, bo taki był wymóg cywilizacyjny. I teraz te maszyny, które mają średnio na 5 lat rozłożone w kredytach wzięte, jak oni spłacą te kredyty? Szanowni Państwo, to nie jest prawdą, że tu chcecie chronić jakieś starodrzewia. Dlaczego? My już w tej chwili w Polsce mamy drzewostan tak zwany stary i to jest 16% drzewostanu jest starego, który się rozpada. Za chwilę z tych drzew nie będzie nic. Po prostu one się rozpadną i tyle. A leśnicy, którzy umieją prowadzić gospodarkę leśną, chcą to tak zrobić, aby był wilksyty i owca cała. Jeżeli mamy jeden hektar lasu, to corocznie na tym hektarze przyrasta 8 metrów sześciennych. Leśnicy wycinają średnio 6 metrów sześciennych, natomiast dwa zostaje dalej do przodu. Czyli co roku zwiększa nam się ilość masy drzewnej o 25%. I dlaczego robimy takie larum, a zwłaszcza osoby, które o tym nie mają pojęcia? Bo jak mają pojęcie, jeżeli wczoraj jedna z przedstawicielek organizacji pozarządowych mówi, że lasy polskie już nie przyjmują dwutlenku węgla. Drodzy państwo, to jest humorystyczne, to jest komedia. Nie możemy lasów oddawać w ręce ludzi, którzy się na tym nie znają, ale trzeba je dać w ręce naukowców, ludzi, którzy przedstawią argumenty, że polityka ta obecna jest szkodliwa dla lasów. A panią minister wzywam do wycofania się szybkiego z tej decyzji. Dziękuję. Dziękuję bardzo, panie podróż. Dziękuję. Dziękuję.