Artur Łącki krytykuje przepisy UE o sprawozdawczości i proponuje 50% próg
Artur Łącki (KO) podczas wystąpienia w Sejmie skrytykował projekt unijnych przepisów dotyczących sprawozdawczości przedsiębiorstw i zaapelował o podniesienie progu zwolnień do 50% z powodu wysokiej inflacji w Polsce. Poseł zarzucił eurodeputowanym brak lektury ustawy oraz zwrócił uwagę na konieczność rekompensat dla firm, które będą musiały przygotowywać raporty.
Artur Łącki wskazał, że Parlament Europejski nie jest nieomylny i część eurodeputowanych najwyraźniej nie zapoznała się szczegółowo z projektem. Zwrócił uwagę, że poprawka PE podniosła próg zwolnień o 25%, co w jego ocenie nie uwzględnia specyfiki polskiej gospodarki.
Poseł zaproponował negocjowanie z Unią Europejską zwiększenia progu zwolnień do 50%, aby mniejsze firmy nie były obciążane dodatkowymi obowiązkami sprawozdawczymi. Argumentował, że wyższy próg zmniejszyłby skalę dodatkowej biurokracji dla mikro- i małych przedsiębiorstw.
Łącki podkreślił, że 25-procentowy próg może być zupełnie nieadekwatny wobec skumulowanej inflacji w Polsce, o której mówił w kontekście o wiele wyższego wzrostu cen niż proponowane przez PE wskaźniki. W tym świetle postulował dostosowanie kryteriów do krajowych realiów gospodarczych.
Wystąpienie zwraca uwagę na praktyczny wymiar zmian – obowiązek przygotowania sprawozdań generuje koszty i wymaga czasu pracy, za który trzeba zapłacić. Poseł domaga się, by przy tworzeniu takich regulacji brano pod uwagę rekompensaty i sposób finansowania dodatkowych obowiązków dla firm.
Główne zarzuty
Artur Łącki wskazał, że Parlament Europejski nie jest nieomylny i część eurodeputowanych najwyraźniej nie zapoznała się szczegółowo z projektem. Zwrócił uwagę, że poprawka PE podniosła próg zwolnień o 25%, co w jego ocenie nie uwzględnia specyfiki polskiej gospodarki.
Proponowane rozwiązanie
Poseł zaproponował negocjowanie z Unią Europejską zwiększenia progu zwolnień do 50%, aby mniejsze firmy nie były obciążane dodatkowymi obowiązkami sprawozdawczymi. Argumentował, że wyższy próg zmniejszyłby skalę dodatkowej biurokracji dla mikro- i małych przedsiębiorstw.
Kontekst inflacyjny
Łącki podkreślił, że 25-procentowy próg może być zupełnie nieadekwatny wobec skumulowanej inflacji w Polsce, o której mówił w kontekście o wiele wyższego wzrostu cen niż proponowane przez PE wskaźniki. W tym świetle postulował dostosowanie kryteriów do krajowych realiów gospodarczych.
Skutki dla przedsiębiorstw
Wystąpienie zwraca uwagę na praktyczny wymiar zmian – obowiązek przygotowania sprawozdań generuje koszty i wymaga czasu pracy, za który trzeba zapłacić. Poseł domaga się, by przy tworzeniu takich regulacji brano pod uwagę rekompensaty i sposób finansowania dodatkowych obowiązków dla firm.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Artur Łącki: Apel o tańsze odbiory gabarytów i krytyka PiS
Artur Łącki: Krytyka planów wcielenia OSP do formacji obronnej
Artur Łącki krytykuje ustawę o Policji i nową służbę 2000 ludzi
Artur Łącki: Najniższa emerytura to jałmużna, żąda reform
Artur Łącki: Likwidacje i weryfikacja młodzieżowych ośrodków
Artur Łącki krytykuje projekt nieprzygotowany legislacyjnie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Adrian Zandberg krytykuje obsadę spółek Skarbu Państwa
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko o 300 mld deficycie i finansach zdrowia
Anna Gembicka
Anna Gembicka wzywa rząd do stanowiska ws. umowy z Mercosurem
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o finanse Fundacji Platforma
Arkadiusz Sikora
Arkadiusz Sikora wzywa do konsekwencji wobec likwidacji instytucji
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński: Niemcy prowadzą biurokratyczną wojnę z Europą
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Ministrze, jestem Polakiem i Europejczykiem i w tej Europie chcę zostać, ale to nie znaczy, że Parlament Europejski ma zawsze rację. Tam są też tylko ludzie i patrząc na wszystkich tak samo się mogą mylić jak my tutaj, jak wszędzie, jak w parlamencie francuskim, chińskim, rosyjskim czy jakimś innym. Jesteśmy tylko ludźmi. Wydaje mi się, że eurodeputowani nie bardzo czytali tę ustawę i nie wiedzą co. Kazali im klepnąć, to klepnęli. Ja mam takie jedno pytanie. Najlepiej było słuchać jak sprawozdawcy o tym mówili. Mówili o tym, że trzeba będzie implementować lepiej, że trzeba będzie podawać więcej sprawozdawczości, ale cieszyli się z tego, że małe firmy nie będą musiały robić tej sprawozdawczości. Czyli dajemy, znaczy będziemy ją głosować, ale cieszymy się z tego, że nie wszyscy muszą. Tam jest jedna kwestia. Parlament Europejski podniósł kwotę o 25% dla firm, które nie będą musiały robić sprawozdawczości. 25%. 25% to może była skumulowana inflacja w Belgii, bo tam PiS przez 8 lat nie rządził. U nas PiS rządził przez 8 lat i skumulowana inflacja jest około 60%. Więc może dobrze byłoby jednak porozmawiać z Unią Europejską, że u nas ten próg powinien wynosić przynajmniej 50%. To wtedy trochę więcej firm małych nie będzie musiało robić coraz więcej papierów. I proszę jeszcze pamiętać o tym, że ktoś to musi zrobić, ktoś to musi napisać i komuś za to trzeba zapłacić. Więc jeśli robi się takie ustawy, no to trzeba też pomyśleć o tym, jak zrekompensować to przedsiębiorstwom. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo.