Barbara Oliwiecka: Zarzuca PiS zastraszanie i łamanie prawa
Barbara Oliwiecka (Poseł, Centrum) w wystąpieniu w Sejmie oskarża Prawo i Sprawiedliwość o zastraszanie posłów i łamanie prawa w związku z organizacją tzw. wyborów kopertowych. Podkreśliła, że wielu polityków PiS początkowo sprzeciwiało się tej operacji, lecz zabrakło odwagi cywilnej, a samorządowcy mogli działać pod presją lub bezprawnie przekazując dane wyborców.
Oliwiecka wskazała, że w strukturach Prawa i Sprawiedliwości są ludzie gotowi zrobić wszystko dla utrzymania władzy, nie licząc kosztów ani zasad. W jej ocenie rządza władzy przyświecała decyzjom dotyczącym wyborów kopertowych, co tłumaczy desperackie działania partii.
Posłanka odniosła się do ujawnień polityków PiS, którzy mieli opowiadać o zastraszaniu i wewnętrznych sprzeciwach wobec pomysłu wyborów kopertowych. Zaznaczyła, że wielu parlamentarzystów, w tym premier, podobno było przeciwnych, lecz zabrakło im odwagi, by protestować publicznie.
Oliwiecka zadała pytania o etykę i odpowiedzialność posłów, wskazując, że mandat poselski powinien być wolny, a ślubowanie - wiążące z przestrzeganiem porządku prawnego. Zastanawiała się, czy ważniejsze dla niektórych było lojalność wobec partii i zadowolenie prezesa niż obowiązki wobec konstytucji i wyborców.
Posłanka przypomniała o wyrokach sądów dotyczących przekazywania danych wyborców przez samorządowców oraz o podpisanej przez prezydenta abolicji. Wyraziła nadzieję, że powołana komisja śledcza sprawdzi, czy wobec samorządowców dochodziło do szantaży, nacisków lub nagradzania posłuszeństwa.
Oskarżenia wobec PiS:
Oliwiecka wskazała, że w strukturach Prawa i Sprawiedliwości są ludzie gotowi zrobić wszystko dla utrzymania władzy, nie licząc kosztów ani zasad. W jej ocenie rządza władzy przyświecała decyzjom dotyczącym wyborów kopertowych, co tłumaczy desperackie działania partii.
Kulisowe ujawnienia i zastraszanie:
Posłanka odniosła się do ujawnień polityków PiS, którzy mieli opowiadać o zastraszaniu i wewnętrznych sprzeciwach wobec pomysłu wyborów kopertowych. Zaznaczyła, że wielu parlamentarzystów, w tym premier, podobno było przeciwnych, lecz zabrakło im odwagi, by protestować publicznie.
Mandat poselski i obowiązki:
Oliwiecka zadała pytania o etykę i odpowiedzialność posłów, wskazując, że mandat poselski powinien być wolny, a ślubowanie - wiążące z przestrzeganiem porządku prawnego. Zastanawiała się, czy ważniejsze dla niektórych było lojalność wobec partii i zadowolenie prezesa niż obowiązki wobec konstytucji i wyborców.
Stan prawny i komisja śledcza:
Posłanka przypomniała o wyrokach sądów dotyczących przekazywania danych wyborców przez samorządowców oraz o podpisanej przez prezydenta abolicji. Wyraziła nadzieję, że powołana komisja śledcza sprawdzi, czy wobec samorządowców dochodziło do szantaży, nacisków lub nagradzania posłuszeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Oliwiecka - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Barbara Oliwiecka: Minimalne prawo dla par nieformalnych
Barbara Oliwiecka: Tabletka PoTo jako realna ochrona kobiet
Barbara Oliwiecka: Rozpoczęcie prac nad podwyżką renty socjalnej
Barbara Oliwiecka krytykuje rząd za porzucenie finansowania in vitro
Barbara Oliwiecka: wspiera przewoźników po porozumieniu UE–Ukraina
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk popiera Monikę Horna-Cieślak na Rzecznika
Michał Szczerba
Michał Szczerba żąda komisji ws. umów zagranicznych i wiarygodności
Mariusz Witczak
Mariusz Witczak: Domaga się komisji śledczych i oskarża PiS
Krzysztof Mulawa
Krzysztof Mulawa: oskarża PiS o zdradę wyborców w aferze wizowej
Mariusz Krystian
Mariusz Krystian: krytyka komisji śledczych jako 'spektakl'
Paweł Jabłoński
Paweł Jabłoński obnaża 'systemowe kłamstwo' ws. wiz i migracji
Artykuły
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo. My wiedzieliśmy od dawna, a działania Prawa i Sprawiedliwości dzisiaj też to potwierdzają, że w strukturach tej partii są ludzie, którzy dla utrzymania władzy byli i są gotowi zrobić wszystko. Kosztów nie liczą, zasad nie uznają. Pewnie gdybyście mogli teraz zmienić zasady matematyki, to 191 stałoby się większe od 248. I właśnie to nic innego jak rządza władzy przyświecała wyborom kopertowym. Dzisiaj coraz chętniej politycy Prawa i Sprawiedliwości otwierają się i opowiadają o kulisach tej decyzji i innych, o tym jak byli zastraszani. Rozumiem, że zdradzanie tej kuchni politycznej wielu z państwa przynosi ulgę, bo jak się okazuje, wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości, w tym nawet premier, gdy po raz pierwszy usłyszeli o wyborach kopertowych, byli przeciwni. Tylko zabrakło wam odwagi cywilnej, by powstrzymać to bez prawie, by protestować. I właśnie moje pytanie kieruje do polityków Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego jako doświadczeni politycy, wykształceni, dorośli ludzie, posłowie posłanki, wybrani przez tysiące wyborców, nie reagowaliście na łamanie prawa, na łamanie konstytucji, na bezprawne działanie swojego prezesa partii i premiera? Gdzie była wasza odwaga i przyzwoitość? Rodzi się pytanie, czy naprawdę wszyscy w klubie jesteście zastraszani? Czy macie świadomość, że mandat poselski jest mandatem wolnym i ślubowaliście przestrzeganie porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej? Wychodzi na to, że ważniejsze od ślubowania i obowiązków poselskich jest dla was interes partii i zadowolenie prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Mówiąc o wyborach kopertowych, nie sposób nie wspomnieć o samorządowcach. O wójtach, prezydentach, którzy bezprabnie, być może nie mieli kompetencji, a być może pod wpływem nacisku politycznego, przekazali dane wyborców. Wyroki sądów są w tej sprawie jednoznaczne. I chociaż prezydent podpisał abolicję, to mam nadzieję, że powołana komisja śledcza sprawdzi, czy w stosunku do tych samorządowców nie dochodziło do szantaży, nacisku albo do nagradzania tego skandalicznego posłuszeństwa. Na to liczę. Dziękuję ślicznie. Dziękuję bardzo.