Karol Nawrocki zawetował ustawę o KRS i broni sędziów
Karol Nawrocki 19 lutego 2026 zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, argumentując, że zagraża niepodważalności orzeczeń i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów. Jednocześnie poinformował o zawetowaniu ustawy „aktywny rolnik” oraz o podpisaniu dwóch innych ustaw: o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa i wygaszeniu rozwiązań dotyczących pomocy obywatelom Ukrainy.
Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, podkreślając, że projekt wprowadza segregację sędziów i umożliwia polityczny wpływ na wymiar sprawiedliwości. Prezydent zapowiedział także własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozważenie referendum, jeśli dialog zostanie odrzucony.
Nawrocki wskazuje, że ustrój państwa to reguły gry decydujące o przewadze obywatela nad państwem; według niego nowa ustawa mogłaby podważać status sędziów, prowadzić do wzruszania orzeczeń i tworzyć prawny chaos z konsekwencjami dla milionów spraw.
Prezydent zawetował też ustawę nazwaną „aktywny rolnik”, argumentując, że proponowane przepisy faworyzują duże podmioty, narzucają biurokrację rodzinnym gospodarstwom i grożą likwidacją małych gospodarstw oraz osłabieniem bezpieczeństwa żywnościowego.
Nawrocki podpisał ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, podkreślając konieczność obrony przed rosnącą liczbą cyberataków, oraz ustawę wygaszającą niektóre rozwiązania dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy, wiążąc świadczenia z obowiązkami i pracą w Polsce. Do kwestii obowiązków przedsiębiorców wobec wymogów cyberbezpieczeństwa odniesie się Trybunał Konstytucyjny.
Prezydent zapowiada ustawę własną opartą na trzech zasadach:
bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń i potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów. Jeśli propozycje dialogu nie przyniosą efektu, skieruje sprawę do obywateli w referendum. Temat ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa prawnego i stabilności państwa.
Najważniejsze decyzje
Karol Nawrocki zawetował ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, podkreślając, że projekt wprowadza segregację sędziów i umożliwia polityczny wpływ na wymiar sprawiedliwości. Prezydent zapowiedział także własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozważenie referendum, jeśli dialog zostanie odrzucony.
Dlaczego veto dotyczy ustroju sądów
Nawrocki wskazuje, że ustrój państwa to reguły gry decydujące o przewadze obywatela nad państwem; według niego nowa ustawa mogłaby podważać status sędziów, prowadzić do wzruszania orzeczeń i tworzyć prawny chaos z konsekwencjami dla milionów spraw.
Rolnicy i „aktywny rolnik"
Prezydent zawetował też ustawę nazwaną „aktywny rolnik”, argumentując, że proponowane przepisy faworyzują duże podmioty, narzucają biurokrację rodzinnym gospodarstwom i grożą likwidacją małych gospodarstw oraz osłabieniem bezpieczeństwa żywnościowego.
Podpisane ustawy i konsekwencje
Nawrocki podpisał ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, podkreślając konieczność obrony przed rosnącą liczbą cyberataków, oraz ustawę wygaszającą niektóre rozwiązania dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy, wiążąc świadczenia z obowiązkami i pracą w Polsce. Do kwestii obowiązków przedsiębiorców wobec wymogów cyberbezpieczeństwa odniesie się Trybunał Konstytucyjny.
Kontekst polityczny
Prezydent zapowiada ustawę własną opartą na trzech zasadach:
bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń i potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów. Jeśli propozycje dialogu nie przyniosą efektu, skieruje sprawę do obywateli w referendum. Temat ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa prawnego i stabilności państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Prezydent: Polska wieś ma prawo pracować
Karol Nawrocki w Busku-Zdroju: chce być prezydentem Pani Ani
Karol Nawrocki w Rybniku broni polskiego węgla i wzywa do zwycięstwa
Karol Nawrocki: Broni tożsamości i domaga się 300-tysięcznej armii
Karol Nawrocki: Polska godnie w Davos - bezpieczeństwo i inwestycje
Karol Nawrocki: Dzień Matki - siła macierzyńskiej miłości
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PSL
PSL apeluje: Prezydent ma podpisać ustawę Aktywny Rolnik
Ewa Kaliszuk
Ewa Kaliszuk: VAT a kondycja rynku książki
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski: Przywrócić linię Koszalin-Mielno
Donald Tusk
Donald Tusk: Apel o ochronę programu SAFE i bezpieczeństwo Polski
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski: Europa musi mieć głos w zakończeniu wojny
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Program SAFE przyspieszy armię
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Szanowni Państwo, przy każdej ustawie, którą mam podpisać albo zawetować zadaję sobie jedno podstawowe pytanie. Czy to prawo realnie wzmocni obywatela? Czy uprości jego życie, zwiększy jego bezpieczeństwo? Czy ochroni jego wolność? Na moje biurko trafiła ustawa niezwykle ważna dla ustroju Rzeczypospolitej. Dla wielu brzmi to jak temat odległy, techniczny. Ale to właśnie w sprawach ustrojowych zapadają decyzje, które wprost wpływają na codzienne życie każdego z nas. Często prawnicy i eksperci mówią o ustroju, jakby chodziło tylko o skomplikowane procedury, paragrafy i kompetencje, które nie mają związku z realnym życiem. A prawda jest inna. Ustrój to reguły gry, które decydują, czy państwo służy obywatelowi, czy obywatel ma służyć państwu. To od tych reguł zależy, czy w starciu z urzędem człowiek jest partnerem, czy ma gwarancję egzekwowania swoich praw. Jeśli prawo ustrojowe jest pisane pod interes konkretnej władzy, czy wąskiej grupy, to zwykły obywatel zawsze przegrywa. Czasem powoli, w ciszy codziennych trudności, a czasem nagle, gdy okazuje się, że nie ma się do kogo odwołać i gdzie szukać sprawiedliwości. Jako prezydent Rzeczpospolitej mam obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa nie wypełnia tego celu, a wręcz mu przeczy. Dlatego podjąłem decyzję o jej zawetowaniu. Mogę podpisać ustawę, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów. Ustawa wprowadza segregację sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów. Zdecydowanie sprzeciwiam się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych, bo w rzeczywistości rządowi chodzi o podział na sędziów naszych i obcych. W polskim porządku prawnym nie ma żadnych neo ani paleo sędziów. To czy ktoś jest sędzią wynika z konstytucji ustaw. Ustawa jest w oczywisty sposób niezgodna z konstytucją i mogłaby być narzędziem do usunięcia sędziów, których obecna władza się obawia. Przypominam autorom tej ustawy, powoływanie sędziów jest konstytucyjną, wyłączną prerogatywą prezydenta. Nie podlega ona weryfikacji przez rząd ani przez ministra. Konsekwencją jednego z przepisów mogłoby być powszechne podważanie statusu sędziów, a po tym wzruszanie ich orzeczeń. To oznaczałoby niepewność milionów spraw. To byłby też cios w bezpieczeństwo Polaków. Na tym bałaganie korzystaliby pospolici przestępcy. Wyrok sądu musi być jak granitowy filar, trwały i pewny. Obywatel nie może budzić się z pytaniem, czy jego sprawa cywilna, spadkowa czy karna zostanie zakwestionowana tylko dlatego, że polityczni decydenci postanowili wskazywać kto może orzekać, a kto nie. Wspór wokół sądownictwa wciąga się państwową komisję wyborczą, próbując ostatecznie upolitycznić kolejną z instytucji państwa. System KRS został w tej ustawie tak skonstruowany, by zabetonować Krajową Radę Sądownictwa. Blokowe głosowanie mogłoby sprawić, że jedna zorganizowana grupa polityczno-sędziowska przejmie pełną kontrolę nad wyborem sędziów, wykluczając jakąkolwiek różnorodność poglądów w wymiarze sprawiedliwości. Jeżeli ktoś chce prowadzić polityczne spory, niech salę sądową zamieni na salę sejmową. Czas polityków w togach musi się skończyć. Szanowni Państwo, Polska nie może być państwem chaosu. Wiele miesięcy czekałem na ustawy, które miały potwierdzać prawo Polaków do bezstronnego sądu. Wielokrotnie zapowiadane przez obecny rząd otrzymałem przygotowany na kolanie, powszechnie krytykowany bubel prawny w ekstraordynaryjnym trybie przepchnięty przez Sejm. W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki oparty na trzech konkretnych zasadach bezstronności sądów, niepodważalności orzeczeń, potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów. Celem jest stabilność i realne skrócenie czasu postępowań. Jeżeli propozycje dialogu zostaną odrzucone, zgodnie ze swoim zobowiązaniem, ostatecznie zwrócę się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów. Niech zdecydują obywatele. To ich głos zawsze jest najważniejszy. Szanowni Państwo, podjąłem dziś również decyzję o zawetowaniu ustawy nazwanej aktywny rolnik. Po raz kolejny pod ładną nazwą ustawy ukryta zostaje brzydka prawda o proponowanych zmianach. Tak było przy tak zwanej edukacji zdrowotnej. Tak jest i teraz. Złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą. Dobre prawo broni się treścią, nie propagandą. Konstytucja w artykule 23 mówi jasno. Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem proponowane przepisy premiują wielkie podmioty, a od małych rolników wymagają udowadniania swojej aktywności poprzez skomplikowaną biurokrację. Ustawa zakłada, że jeśli tej aktywności nie potwierdzą, to stracą dopłaty bezpośrednie. Dalszą konsekwencją będzie likwidacja tych gospodarstw i ich rozbiór przez duże przedsiębiorstwa rolne. To jest dzielenie rolników na lepszych i gorszych, jednych zasługujących na wsparcie i drugich wykluczanych z dopłat. Czy rolnik pracujący od świtu do nocy staje się nieaktywny, bo nie generuje odpowiedniej liczby faktur? Czy rodzinne gospodarstwo ma być przekształcone w biuro rachunkowe? To nie jest reforma. To jest zagrożenie dla setek tysięcy rolniczych, polskich rodzin i dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa. Nie pozwolę, by poprzez biurokrację i formalne restrykcje polska ziemia była zabierana z rąk rodzinnych gospodarstw na rzecz przedsiębiorstw rolnych. Państwo musi stać po stronie tych, którzy żywią naród, a nie tych, którzy liczą wyłącznie skalę zysku. Chcę dziś Państwa poinformować również o podpisaniu dwóch kolejnych ustaw. Podpisałem ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Żyjemy w epoce, w której wojna nie zawsze zaczyna się od wystrzału. Czasem zaczyna się od kliknięcia. Liczba cyberataków rośnie dramatycznie. Bezpieczeństwo cyfrowe jest dziś elementem bezpieczeństwa państwa. Ta ustawa wzmacnia mechanizmy obronne, poprawia współpracę instytucji i pozwala eliminować dostawców wysokiego ryzyka. Bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych. Dlatego tę ustawę podpisałem, choć muszę także zareagować na głos przedsiębiorców, którzy uważają, że ustawowe obowiązki stosowane wobec nich są nadmiarowe i nieproporcjonalne. Aspekt ten powinien zbadać Trybunał Konstytucyjny. Dlatego w tej sprawie kieruję wniosek o kontrolę następczą. Drugą ustawą, która została dziś podpisana jest ustawa o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Podpis pod tym dokumentem pokazuje, że konsekwencja w działaniu ma sens. Moja presja w tej sprawie, w tym wcześniejsze veto, zmusiły rząd do poprawy tego projektu i wprowadzenia zmian oczekiwanych przez wielu Polaków, a zgłoszonych przeze mnie. To dowód, że stanowczość przynosi efekty. Gdy ubiegałem się o Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, zobowiązałem się przywrócić równowagę w polsko-ukraińskich relacjach. Niezmiennie stoimy po stronie Ukrainy w jej walce przeciwko imperialnej Rosji. W pierwszych miesiącach wojny Polska, jak żadne inne państwo, zdała egzamin z Solidarności. Ale to, co było uzasadnione w chwili próby, z czasem zaczęło rodzić poczucie nierówności wobec polskich obywateli. Obiecałem zakończyć etap bezwarunkowych przywilejów. Dziś to zobowiązanie realizuję. Nowa ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe. Wsparcie tak, przywileje kosztem Polaków nie. Świadczenia będą powiązane z pracą w Polsce i realizowaniem obowiązku szkolnego przez dzieci, tak jak w przypadku innych cudzoziemców. Pomoc musi iść w parze z odpowiedzialnością i wkładem w naszą wspólnotę. Przywracamy pełną kontrolę nad procesem legalizacji pobytu. Tworzymy uczciwe zasady dla tych, którzy chcą tu pracować. Dbając jednocześnie o polski rynek pracy i budżet państwa. Podpisuje tę ustawę w przekonaniu, że chroni nasze finanse publiczne, porządkuje system i przywraca poczucie elementarnej sprawiedliwości. Silne państwo to państwo zasad. A zasady muszą być sprawiedliwe. Drodzy Państwo, Polska potrzebuje dziś rozwagi w sprawach bezpieczeństwa i w sprawach ustrojowych. Moje decyzje wynikają z prostych i uniwersalnych zasad. Państwo musi być przewidywalne. Prawo musi być stabilne. A obywatel musi być bezpieczny. Wszystkie podjęte decyzje są po to, by chronić fundament Rzeczypospolitej. Zaufanie obywatela do państwa. Wierzę, że ponad podziałami jesteśmy w stanie obronić to, co najważniejsze, stabilną, sprawiedliwą i bezpieczną Polskę. Dziękuję Państwu za uwagę i poświęcony czas.
---
---