Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PSL apeluje: Prezydent ma podpisać ustawę Aktywny Rolnik

PSL apeluje: Prezydent ma podpisać ustawę Aktywny Rolnik

PSL wraz z ministrem Stefanem Krajewskim 19 lutego 2026 r. zaapelowali do Prezydenta o podpis ustawy „Aktywny Rolnik”, która ma ukierunkować dopłaty na rzeczywiście działających rolników. Inicjatywa powstała po szerokich konsultacjach z 91 organizacjami i ma odpowiedzieć na postulaty zgłaszane podczas protestów wiejskich.

Główne przesłanie


PSL i Ministerstwo Rolnictwa zwracają uwagę, że projekt nie eliminuje praw do własności, tylko porządkuje system dopłat tak, aby środki trafiały do aktywnie prowadzących gospodarstwa. Minister Stefan Krajewski podkreślił, że tylko niewielki odsetek wnioskodawców (ok. 5%) będzie musiał wykazać dodatkowe kryteria aktywności.

Konsultacje i poparcie społeczne


Projekt był szeroko konsultowany - w procesie uczestniczyło 91 organizacji rolniczych. Pod apelem znalazły się podpisy m.in. Krajowej Rady Izb Rolniczych, Związku Młodzieży Wiejskiej, Związku Sadowników RP oraz przedstawicieli hodowców bydła i producentów mleka.

Konsekwencje dla wsi i młodych rolników


Autorzy projektu argumentują, że uporządkowanie dopłat zwiększy stabilność gospodarstw i ułatwi proces sukcesji, zwłaszcza dla młodych rolników. Wskazano też na potrzebę dopracowania rozporządzeń wykonawczych w ciągu roku, tak by rozwiać obawy związane z administracyjnymi konsekwencjami zmian.

Regionalne wyzwania


Przedstawiciele branży mleczarskiej i hodowli bydła zwracali uwagę na specyfikę południowych regionów (Podkarpacie, Małopolska, Świętokrzyskie), gdzie gospodarowanie jest trudniejsze i gdzie dysproporcje w dostępie do dopłat bywają szczególnie dotkliwe. PSL podkreśla potrzebę uwzględnienia tych uwarunkowań przy wdrażaniu ustawy i rozporządzeń.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ustawa Aktywny Rolnik czeka na podpis Pana Prezydenta. Dziś w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyło się spotkanie przed ministra Stefana Krajewskiego z przedstawicielami organizacji rolniczych, którzy, do których pan minister wystąpił z prośbą o apel. I teraz poproszę o zabranie, najpierw poproszę o zabranie głosu pana ministra Stefana Krajewskiego, ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a później, mam nadzieję, że ten głos popłynie też ze strony organizacji rolniczych. Szanowni Państwo, zwracam się po raz kolejny z apelem do pana prezydenta, żeby podpisał projekt ustawy o aktywnym rolniku. Nie ma się czego obawiać, to nie jest projekt, który miałby eliminować kogokolwiek, kto prowadzi działalność rolniczą, kto jest aktywnym, czynnym rolnikiem z dopłat bezpośrednich, dopłat do różnych rekompensat, strat, które rolnicy ponoszą w wyniku trudnych sytuacji czy pogodowych, czy sytuacji na rynku. Naprawdę to jest dobry projekt, mocno przekonsultowany z wieloma organizacjami. 91 organizacji uczestniczyło w konsultacjach społecznych. Dyskutowaliśmy przez wiele dni, żeby ten projekt powstał jak najlepszy. I tutaj nie ma obawy. Rolnicy, którzy utrzymują zwierzęta są co do zasady rolnikami, którzy spełniają definicję aktywnego rolnika. Wszyscy, którzy uczestniczą w ekoschematach, w działaniach inwestycyjnych, w interwencjach są uznani za aktywnych rolników. Ci, którzy muszą udowodnić, ich jest po wszystkich zmianach niedużo, bo to jest tylko 5% wszystkich wnioskodawców, którzy co roku występują z wnioskami o płatności. Jest to odpowiedź na potrzeby i wyzwania polskich rolników, które były zgłaszane podczas wielu protestów, spotkań, że czas zająć się aktywnym rolnikiem. I tak jak zapowiadałem od pierwszego dnia, kiedy zostałem ministrem, ten projekt został przeprocentowany i czeka dzisiaj na podpis Pana Prezydenta. Panie Prezydencie, jest to też, bo część doradców, część tego środowiska, które Panu doradza, wywodzi się z Prawa i Sprawiedliwości. Tym bardziej warto wspomnieć, że 15 lutego 2014 roku, podczas IV Kongresu Prawa i Sprawiedliwości w Silnym Rolnictwie Zdrowej Żywności Nowoczesnej Wsi w programie rolnym Prawa i Sprawiedliwości znalazł się zapis, który jasno mówi, popieranie aktywnych rolników w kształtowaniu przyszłości wspólnej polityki rolnej Prawa i Sprawiedliwości wspierać będzie rozwiązania prawne sprzyjające popieraniu rolników aktywnych, czyli tych, którzy rzeczywiście prowadzą swoje gospodarstwa, uprawiają ziemię, produkują na rynek. Utrzymują się sprowadzonych przez siebie gospodarstw rodzinnych. Tylko do takich gospodarstw powinno być kierowane unijne wsparcie, z wyłączeniem tych właścicieli ziemi rolnej, którzy nie są rzeczywistymi rolnikami. Utrzymują się z innych zajęć, a własność ziemi traktują głównie jako lokatę kapitału. To nie jest przypadkowe pismo, które trafia gdzieś do wyborców, tylko to jest część programu. Program, który został opracowany przez osoby bardzo ściśle związane z rolnictwem. Były minister opracowali program. Były minister Krzysztof Jurgiel, przewodniczący Zespołu Rolnego Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący wtedy Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. I pan Janusz Wojciechowski, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego, późniejszy komisarz do spraw rolnictwa. Przy współpracy ekspertów PiS i Zespołu Rolnego Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie Krzysztof Ardanowski, Robert Telus, Henryk Kowalczyk, Izabela Kloc, Zbigniew Kuźmiuk, prof. Józef Rynkiewicz, prof. Jan Szyszko, Zbigniew Dolata, Marek Matuszewski, Zbigniew Babalski, Dariusz Bąk, Lech Kołakowski, Gabriela Masłowska, Piotr Polak, Jan Warzecha, Sławomir Zawiślak, Wiesław Jańczyk, Jacek Falfus, Szymon Giżyński, Kazimierz Gołojuch, Grzegorz Schreiber, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Anna Paluch, Michał Wojtkiewicz, Beata Mazurek, Zbigniew Chmielowiec, Krzysztof Lipiec, Jerzy Materna, Krzysztof Popiołek, Stefan Strzałkowski, Marek Suski, Jan Warzecha, Maria Zuba, europodsłowie Tomasz Poręba, senatorowie Jerzy Kruścikowski, Wojciech Skórkiewicz, Przemysław Błaszczyk, Henryk Górski, Grzegorz Wojciechowski. No i tutaj jeszcze dodatkowo eksperci Paweł Ryszrod, Andrzej Lis, dr Kazimierz Kujda, dr Ryszard Zarucki, dr Roman Izdebski, dr Karol Krajewski, Stanisław Jarzyna, Sebastian Filipek Kazimierczak, Jan Dobrzyński, Jerzy Gosiewski, Kazimierz Gwiazdowski, Krzysztof Towiński, Wojciech Szczęsny-Zarzycki, Marek Kwitek, Lucjan Cichosz, Krzysztof Majkowski, Zdzisław Pupa, Wojciech Kędzia. Więc mamy wielu dzisiejszych posłów, senatorów, polityków czynnych, którzy podpisali się pod tym projektem i mówili o tym, że warto wspierać aktywnych rolników. Dlatego apel, w którym zwracam się do Pana Prezydenta, by nie zawytował tego projektu, by podpisał ważny projekt dla wsparcia aktywnych rolników, aktywnej wsi, bo silne rolnictwo, silna wieś to silna Polska. Pod moim apelem też złożyli podpisy przedstawiciele wielu organizacji, które działają czynnie, m.in. Krajowa Rada Izb Rolniczych Związek Młodzieży Wiejskiej, Związek Zawodowy Centrum Narodowe Młodych Rolników, Oszukana Wieś, Związek Sadowników RP, Związek Zawodowy Rolników Ruch Młodych Warmerów, Związek Zawodowy Rolnictwa i Obszarów Wiejskich Regiony, Krajowy Związek Współdzielni Mleczarskich, Związek Rewizyjny, Związek Zawodowy Rolników Ojczyzna, Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, Polski Związek Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego. I też złożyłem podpis pod tym apelem, licząc na to, że ten głos dotrze sprawnie do pana prezydenta i przekona pana prezydenta do złożenia podpisu pod projektem tej ustawy. Dziękuję bardzo. O zabranie głosu poproszę teraz pana Wiktora Szmulewicza, prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych. Panie ministrze, szanowni państwo, dzisiaj zapadają to decyzje, od której praktycznie wieś polska walczy od wielu lat. Na wszystkich protestach od wielu lat rolnicy, którzy aktywni są i uprawiają tę ziemię, mieli poczucie pewnej krzywdy. I to grzmiało wszędzie, w różnych miejscach. Jest to ustawa bardzo trudna, bo raz, że niektórzy się boją, że utracą w pewnym sensie swoją konstytucyjną, im taką przypisanie, że są właścicielami ziemi i mają prawo decydowania o tej ziemi, jaka ona, że tak powiem, może być. I myślę, w tej ustawie ta konstytucyjność zachowania własności ziemi jest podtrzymywana. Nie ma, że tak powiem, w niej nawet ten okres roku, który przed nami, w pewnym sensie daje szansę złożenia wniosku prawie wszystkim. I bez konsekwencji, to co zapewnia nam nawet Unia, te 225 euro na hektar, maksymalnie do 5 hektarów, 1125 euro, nadal ci rolnicy otrzymają. Problem, myślę, że mamy do dzisiaj uwagi, które mówią o rozporządzeniu, które będzie pokazuje nam dzisiaj, dlatego także spokojniej na nią patrzę. I to nie jest tylko mój głos, ale mojej organizacji, którą konsultowałem nawet wczoraj na walnym zgromadzeniu Izb, że ta ustawa jest konieczna, chociaż pewnie ma wiele obaw, może nawet wad, ale jak się nie robi nic, to ten, co nie robi nic, to popełnia jak najmniej błędów. A ten, co robi, czasami poddawany jest krytyce, czasami słusznej, czasami niesłusznej. Myślę, że w rozporządzeniu, co jest bardzo ważnym elementem ustawy, wszystkie te wiele obaw zostanie wyjaśnionych i uwzględnionych, żeby nie stworzyło to dodatkowych kosztów administracji, udowadniania, że się nie ma garbu i innych rzeczy. To jest rzecz istotna. I zawsze z myślą i poszanowaniem własności ziemi, która jest rzeczą świętą. I myślę tutaj, że mamy rok czasu w pewnym sensie do przedyskutowania ważnej rzeczy, żeby zatrzymać ludzi na wsi także, bo to jest cel społeczny do utrzymania samorządów lokalnych, szkół, ośrodków zdrowia, sklepów i innych tych rzeczy. Utrzymanie nawet środowiska w kulturze. Więc działalność rolnicza i tych dużych, i tych małych gospodarstw na dzisiaj zabezpiecza to. I tak ma być nadal. Może warto wtedy stworzyć jeszcze przez ten rok czasu, gdy jeszcze nie ma tych restrykcyjnych rzeczy, programy socjalne i zachęty dla tych, którzy będą chcieli te gospodarstwa swoje zachęcić i żeby chcieli prawnie poprzez dzierżawę i inne akty prawne nie czuć się, że są pozbawieni swojej własności. I myślę, że przez ten rok wspólnie z organizacjami, które dzisiaj są nawet zdecydowanie przeciw czy coś, powinniśmy o to zadbać. Ale wszyscy dzisiaj chcą, żebyśmy uporządkowali, co jest polityką rolną, za co dopłacamy z polityki rolnej i to, co powinno objąć być także polityką społeczną państwa, socjalną i inną. I przed nami wykonanie wiele pracy. Przez ten rok się będziemy wiele rzeczy uczyć i myślę, że musimy być bardzo otwarci na tą dyskusję. Pan i minister otwarty na tą dyskusję jest. I myślę, że przez ten rok czasu będziemy te rzeczy mogli uaktywnić. I dzisiaj można to powiedzieć, że najważniejsza rzecz. Własność prywatna nadal jest własnością świętą. Ta ustawa tego nie zmienia. Dziękuję bardzo. Dziękuję panu. To ja może jeszcze tylko dodam, czy ktoś z państwa jeszcze chce zabrać głos? To zapraszam, tylko proszę o przedstawienie się. Szymon Migłem, prezes Związku Młodzieży Wiejskiej. Tak jak to zostało powiedziane, uporządkowanie spraw, które dotyczą rolników są bardzo ważnym kierunkiem. To istotne, żeby te dopłaty trafiały faktycznie do tych aktywnych rolników, którzy faktycznie tą rolą się zajmują. I to bardzo istotne również z punktu widzenia młodych rolników, żeby mieli stabilne podstawy do inwestowania w rolnictwo, do rozwoju, żeby ta sukcesja się rozpoczynała, żeby zmiana pokoleniowa na obszarach wiejskich się dokonywała, żeby ci młodzi rolnicy wiedzieli, że mogą liczyć na wsparcie państwa, na to, że sprawy prawne są uregulowane, że dopłaty trafiają faktycznie do rolników, ale wzbacnia to też ich pozycję w dostępie do kapitału w postaci dopłat czy dostępie do ziemi. To ważny ruch, który pokazuje, że aktywny rolnik, rolnik, który pracuje może liczyć na wsparcie państwa. Bardzo ważny głos dla młodych rolników, którzy decydują się na tę trudną pracę na roli, na tę trudną aktywność, ale dążą do tego, żeby polskie rolnictwo, polska wieś się rozwijała. Także dziękujemy za ten kierunek i za to, że takie zmiany się dokonują. I liczymy na to, że prezydent podpisze tą ustawę. Dziękuję bardzo. Czy ktoś z Państwa jeszcze? Zapraszam. Pan prezydent. Szanowni Państwo, moje nazwisko. Tak, Leszek Chądzlik, prezydent Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka. Panie ministrze, bardzo dziękujemy za podjęcie tematu, który, jak tu słyszeliśmy, był przedmiotem działań wcześniejszych. I chwała, myślę, że wszyscy będą z nami. Tak, rzeczywiście dopłaty muszą trafiać tam do tych rolników, którzy zajmują się produkcją, czy to rolną, czy zwierzęcą, szczególnie zwierzęcą, bo to jest najtrudniejsza produkcja. Reprezentuję cały kraj i w imieniu wszystkich dziękuję. Natomiast chcę zwrócić uwagę na obszar południa Polski. Obszar przepiękny, czyli Podkarpacia, Małopolski, trochę Świętokrzyskiego, ale w którym najtrudniej się gospodaruje i tam jakby ten styk niesprawiedliwości wyjątkowo wybrzmiewa, ponieważ hodowcy bydła, producenci bydła, czy innych gatunków zwierząt w mikroprocencie korzystają z tych, że te dopłaty idą do osób bardzo często nie mieszkających w tamtej terenie. Nie może być tak, że najlepszą, że tak powiem, opłacalnością jest tak zwana nieformalna dzierżawa. Absolutnie. I nie mogą być dopłaty do tych, którzy dopłaty przekraczają koszty. Szanowni Państwo, wiele sobie obiecuję. Jeżeli będą jakieś oczekiwania, czy wynikną jakieś niedostępności,

---