Jacek Trela: Wniosek o immunitet Bodnara to nękanie
Senator Jacek Trela 19 lutego 2026 przedstawia sprawozdanie komisji i wnosi, aby Senat odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu senatora Adama Bodnara, wskazując na sprzeczności i motyw politycznego nękania. Trela argumentuje, że autorem kontrowersyjnego pisma był wiceminister Dariusz Mazur, a akt oskarżenia zawiera niejasne i sprzeczne ustalenia.
Komisja, po dyskusji i głosowaniu 4 do 2, rekomenduje odrzucenie wniosku o uchylenie immunitetu senatorowi Adamowi Bodnarowi. Senator Jacek Trela relacjonuje przebieg posiedzenia i uzasadnia stanowisko komisji.
Trela przedstawia, że autorstwo pisma przypisane w akcie oskarżenia jest rozmyte: wprost wskazano, że osoba upoważniona (Dariusz Mazur) działała w imieniu ministerstwa i tworzyła treści pisma. W ocenie sprawozdawcy to istotny element przy ocenie odpowiedzialności.
Senator Jacek Trela zwraca uwagę na logiczne sprzeczności w akcie oskarżenia oraz na kontekst - jego zdaniem wniosek wpisuje się w politykę nękania senatora Adama Bodnara. Komisja poddała dokumenty krytycznej analizie i rekomenduje odrzucenie wniosku.
Trela przypomina wcześniejsze procedury wobec Bodnara i wskazuje, że podobne wnioski pojawiały się już wcześniej, co - jego zdaniem - świadczy o motywacjach politycznych autorów. W materiale poruszane są także kwestie kompetencji i pragmatyki służbowej w ministerstwie sprawiedliwości.
W skrócie
Komisja, po dyskusji i głosowaniu 4 do 2, rekomenduje odrzucenie wniosku o uchylenie immunitetu senatorowi Adamowi Bodnarowi. Senator Jacek Trela relacjonuje przebieg posiedzenia i uzasadnia stanowisko komisji.
Szczegóły sprawy
Trela przedstawia, że autorstwo pisma przypisane w akcie oskarżenia jest rozmyte: wprost wskazano, że osoba upoważniona (Dariusz Mazur) działała w imieniu ministerstwa i tworzyła treści pisma. W ocenie sprawozdawcy to istotny element przy ocenie odpowiedzialności.
Ocena komisji
Senator Jacek Trela zwraca uwagę na logiczne sprzeczności w akcie oskarżenia oraz na kontekst - jego zdaniem wniosek wpisuje się w politykę nękania senatora Adama Bodnara. Komisja poddała dokumenty krytycznej analizie i rekomenduje odrzucenie wniosku.
Kontekst i konsekwencje
Trela przypomina wcześniejsze procedury wobec Bodnara i wskazuje, że podobne wnioski pojawiały się już wcześniej, co - jego zdaniem - świadczy o motywacjach politycznych autorów. W materiale poruszane są także kwestie kompetencji i pragmatyki służbowej w ministerstwie sprawiedliwości.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS: Marcin Romanowski ofiarą represji, sądy pod wpływem premiera
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski: przeciw biurokracji, broni przedsiębiorców
PiS
PiS: Represje wobec Romanowskiego, sądy pod wpływem Tuska
PiS
PiS: Oskarżenia o 'skok na 10 mld' w sprawie Polska Amunicja
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Program SAFE przyspieszy armię
Senat RP
Senat: Oświadczenia senatorów
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Komisja po przeprowadzeniu dyskusji na posiedzeniu głosami 4 do 2 wnosi o to, aby Senat odrzucił wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi Adamowi Bodnarowi. Tytułem sprawozdania prac Komisji chcę powiedzieć, że w tym posiedzeniu wspomnianym przeze mnie głos zabrał Senator Marek Borowski, Senator Stanisław Karczewski oraz ja. Dyskusja dotyczyła tej konkretnej sprawy, jak chodzi o wystąpienie Senatora Marka Borowskiego i moje. Natomiast Senator Stanisław Karczewski właściwie nie odnosił się do tej sprawy i do tego wniosku, a mówił generalnie o immunitecie i wyrażając swoją negatywną opinię na temat w ogóle immunitetu parlamentarnego. Natomiast, żeby Państwu oddać, przekazać, zreferować, czego dotyczy wniosek i dlaczego takie głosowanie, taki wynik, dosłownie w kilkunastu może zdaniach przedstawię stan sprawy. Otóż wniosek złożył wspomniany sędzia Radwański, reprezentowany przez adwokata. W związku z tym, że jest złożony akt oskarżenia przeciwko Senatorowi Adamowi Bodnarowi oraz przeciwko Dariuszowi Mazurowi, wiceministrowi sprawiedliwości, w akcie oskarżenia zarzuca się popełnienie przez obu wspomnianych, ale będę się koncentrował na sprawie Pana Senatora Adama Bodnara. Zarzuca się pomówienie w piśmie urzędowym o przekazanie informacji o nieprawdziwych i pomówienie o cechach Pana Radwańskiego, które poniżają go w opinii środowiskowej. No to trzeba jasno powiedzieć, że tak, po pierwsze, jest to zawarte w piśmie urzędowym w ramach urzędowej procedury odwołania i jest rzeczą oczywistą, i to wynika z utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, że wtedy, kiedy się odwołuje kogoś, to muszą być przedstawione argumenty i te argumenty nie mogą być ukrywane i muszą być zaprezentowane w piśmie. Siłą rzeczy bardzo często tak jest, że są to oceny negatywne. Nie odwołuje się osób zwykle, co do których ma się opinie pozytywne, więc jeżeli kogoś się odwołuje, to zawarte w uzasadnieniu odwołania informacje zawierać muszą oceny negatywne. W przeciwnym razie wprowadzałyby w błąd adresata takiej opinii, czyli kolegium sądu w tym przypadku, do którego ministerstwo się zwróciło. Podkreślam ministerstwo, dlatego że, to jest druga kwestia, bo autorem tego pisma nie był senator Adam Bodnar, tylko wspomniany przeze mnie wiceminister Dariusz Mazur. To wynika z dokumentów, które są zebrane w sprawie. Wynika także z pragmatyki służbowej, która obowiązywała w ministerstwie sprawiedliwości wtedy, kiedy ministrem sprawiedliwości był senator Adam Bodnar. Tej pragmatyki, która dzieliła obowiązki pomiędzy ministra i wiceministrów i w tym przypadku w ten sposób, że w zakresie kompetencji ministra Adama Bodnara były odwołania na poziomie sądu okręgowego i sądu apelacyjnego, natomiast w kompetencjach wiceministra Dariusza Mazura były odwołania prezesów sądów na poziomie sądów rejonowych. Ta sprawa dotyczy odwołania prezesa sądu rejonowego. Pan Radwański był prezesem sądu rejonowego i wszczęta tym pismem urzędowym procedura odwołania dotyczyła właśnie odwołania jego z tej funkcji prezesa sądu okręgowego. Chcę jasno też podkreślić, że oskarżyciel, czyli pan Radwański, który wnosi o uchylenie immunitetu senatorowi Adamowi Bodnarowi, doskonale o tym wie, dlatego że na stronie trzeciej dokumentu, który jest w aktach tutaj zgromadzonych, to jest akt oskarżenia, pisze wyraźnie pan Radwański, że osoba upoważniona, on mówi upoważniona, chodzi o Dariusza Mazura, ona działa wprawdzie w imieniu ministerstwa, jednakże sama tworzy zawarte w piśmie treści. To zdanie jest potrzebne w tym akcie oskarżenia po to, żeby oskarżyć Dariusza Mazura i wtedy, kiedy chce, bo Dariusz Mazur też jest objęty tym aktem oskarżenia, więc wtedy, kiedy pan Radwański chce oskarżyć Dariusza Mazura, to mówi Dariusz Mazur odpowiada za zawarte w tym piśmie treści. Ale jeżeli chce i żąda uchylenia immunitetu senatorowi Adamowi Bodnarowi, to już zapomina o tym, co przed chwilą napisał i mówi, że senator Adam Bodnar, ówczesny minister sprawiedliwości, za to również ponosi odpowiedzialność. No, sprzeczność oczywista w jednym dokumencie i w związku z tym to musi być… krytycznej ocenie, zostało poddane krytycznej ocenie i przez komisję i będę wnosił również o taką ocenę przez Wysoki Senat. Na koniec chcę powiedzieć o tym, co było też podnoszone na komisji, w związku z tym to jest w ramach sprawozdania, to nie jest tylko wyrażany obecnie z tej trybuny mój pogląd, ale na posiedzeniu komisji mówiłem o tym, więc jako sprawozdawca komisji powtórzę. To działanie podjęte przez pana Radwańskiego wpisuje się w taką politykę nękania senatora Adama Bodnara, ówczesnego ministra sprawiedliwości. To nie jest pierwsza sprawa, która dotyczy pana senatora Bodnara. Mieliśmy już do czynienia z podobną sprawą. Przypomnę, nie będę wspominał tej sprawy, ale przypomnę, że tam też sędzia złożył wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi Bodnarowi wtedy, kiedy senator Adam Bodnar był ministrem sprawiedliwości i był również prokuratorem generalnym. I nie złożył wniosku o uchylenie immunitetu przysługującego prokuratorowi generalnemu. Nie złożył, dlatego że w prokuraturze generalnej nie byłoby takiego teatrum, jak jest w Senacie. Warto było wykorzystać Senat po to, żeby nękać senatora Adama Bodnara z składanym wnioskiem. I ten wniosek obecny sędziego Radwańskiego wpisuje się dokładnie w taką samą mentalność, jak wniosek, o którym wspomniałem, właśnie takiego nękania. Dlaczego jest to nękanie? A dlatego, że jak pamiętamy senator Adam Bodnar, sprawujący wtedy funkcję ministra sprawiedliwości, wykazał indolencję swoich poprzedników, którzy powołali pana Barskiego na funkcję niezgodnie z regułami, z przepisami. W związku z tym nie trzeba było go, tego prokuratora krajowego niepowołanego, pana Barskiego, odwoływać. Wykazał to w sposób precyzyjny, znakomitą interpretacją przepisów i to bardzo zabolało tamtą stronę sporu politycznego. I dlatego też jest nękany jeszcze z jednego powodu, bo odwoływał prezesów sądów powołanych przez Zbigniewa Ziobro. Wcześniej Zbigniew Ziobro, przypomnę, odwoływał faksem prezesów sądów, których uważał za tych, którzy nie będą współpracować z ministrem sprawiedliwości. W ich miejsce powoływał swoich nominatów i minister Adam Bodnar, wtedy kiedy objął funkcję ministerialną, wykorzystując przepisy, nie wykorzystując faksu, tylko wykorzystując normy prawne, zwracając się do kolegiów sądów, czyli wykorzystując drogę legalną zapisaną w przepisach prawa, odwoływał powołanych przez Zbigniewa Ziobrę nominatów. I to są te dwie przyczyny, dwie przesłanki. Prokuratura Pan Barski i prezesi sądów. I to jest przyczyną, dla której senator Adam Bodnar jest nękany takimi wnioskami. Warto o tym powiedzieć, wspomnieć. Być może to nie jest ostatni wniosek. Nie życzę oczywiście, bo nie jest to przyjemne, ale trzeba się z tym liczyć, że ludzie tacy właśnie jak autor tego wniosku, podobni jemu, nie pogodzą się z tym, co pan senator Adam Bodnar zrobił, co było, można powiedzieć, ja powiem jako prawnik. Myślę tutaj o tym wykazaniu wadliwości powołania pana Barskiego, że to był majstersztyk prawniczy. I to czasami przez całe życie prawnicze może się nie zdarzyć. Takie coś, taka perełka, takie chirurgiczne cięcie. I to bardzo zabolało i teraz obserwujemy efekty tego. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo panie senatorze.
---
---