Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mirosław Różański: Nie pozwolę obrażać żołnierzy

Mirosław Różański: Nie pozwolę obrażać żołnierzy

Senator Mirosław Różański 18 lutego 2026 odnosi się do słów senatora Skurkiewicza, broniąc żołnierzy służących w 2015 roku i apeluje o poparcie programu zwiększającego zdolności obronne Polski. W swoim wystąpieniu przypomina doświadczenia jako dowódca generalny i podkreśla, że głosowanie dotyczy bezpieczeństwa Polek i Polaków.

Najważniejsze fakty


Senator Różański odwołuje się do wypowiedzi senatora Skurkiewicza, który określił armię z 2015 roku jako "zdezelowaną". Jako były dowódca generalny Różański podkreśla, że wówczas jednostki wykonywały misje poza granicami kraju, współpracowały z sojusznikami i były angażowane w ćwiczenia NATO, m.in. Anakondę 2016.

Obrona żołnierzy i krytyka przeszłych decyzji


Różański zdecydowanie odcina się od obrażania żołnierzy:
"Nie pozwalam na to, panie ministrze Skurkiewicz, żeby pan obrażał żołnierzy...". Przypomina też, że decyzje z czerwca 2016 roku wstrzymały modernizację Sił Zbrojnych i że w konsekwencji osoby zgłaszające potrzeby modernizacyjne zostały odsunięte od stanowisk.

Trzy kamienie milowe


Senator wskazuje na trzy fundamenty debaty:
uznanie Rosji za zagrożenie (decyzje Madryt/Haga), trwająca od 2022 roku wojna na Ukrainie oraz konieczność dozbrojenia polskiej armii. Argumentuje, że projekt finansowego instrumentu zwiększy zdolności rozpoznania, dowodzenia, kryptografii i rażenia.

Znaczenie dla głosowania i apel do Senatu


Różański apeluje do koleżanek i kolegów z różnych opcji, w tym z Prawa i Sprawiedliwości, by przed głosowaniem rozważyli, że stawką jest bezpieczeństwo obywateli. Podkreśla, że program obejmuje też inne resorty (MSWiA, infrastruktura) i wzmacnia współpracę sojuszniczą.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Kiedyś przyjąłem takie zobowiązanie, że nie będę reagował na zaczepki, ale dzisiaj sam to zobowiązanie będę musiał odłożyć. Dlaczego? Bo chcę w sposób stanowczy odnieść się do tego, co tutaj z tej mównicy powiedział pan senator Skurkiewicz. I nie chodzi mi o komentarz może do mojego wywiadu w jednej z telewizji, ale tutaj w tym miejscu pan Skurkiewicz powiedział o tym, że w 2015 roku rząd Prawa i Sprawiedliwość przejął, cytuję, zdezelowaną armię. W tym czasie, drodzy państwo, byłem dowódcą generalnym rodzajów sił zbrojnych. Podlegały mi wszystkie rodzaje sił zbrojnych. Panie senatorze Skurkiewicz, dzisiaj tutaj nieobecny, a może w ekranie jakiegoś telewizora ogląda pan moje wystąpienie, chcę panu powiedzieć, że ta zdezelowana armia w tym czasie wykonywała misje poza granicami kraju. Świadczyła pomoc dla społeczeństwa, saperzy rozminowujący różne miejsca, w których jeszcze były pozostałości po II wojnie światowej. To piloci lotnicy, którzy wspierali transplantologów ratując jednokrotnie życie. To w końcu ci żołnierze, którzy na wielu poligonach wspólnie z naszymi partnerami i wtedy praktycznie z większością krajów natowskich, nie tylko z Amerykanami, ale z Brytyjczykami, Kanadyjczykami, Niemcami, Holendrami ćwiczyli wspólnie. I wtedy w tym roku 2016 było takie słynne ćwiczenie anakonda. Pozwolę sobie je przypomnieć, bo byłem kierownikiem praktycznego ćwiczenia. Podlegało mi 30 tysięcy z 25 krajów. I na zakończenie tego ćwiczenia ówczesny minister, przywołany też z nazwiska, pan minister Maciarewicz mówił o naszym doskonałym wyszkoleniu, o współpracy z naszymi partnerami. Pan, panie mistrze Skurkiewicz powiedział o tym, że była szansa, żeby włączyć się do programu, który by rozwinął kwestię potencjału Sił Zbrojnych. A chcę powiedzieć o decyzji pana też ministra Maciarewicza z czerwca 2016 roku, który wstrzymał modernizację Sił Zbrojnych, którą uruchomiliście w 2018 roku. Natomiast mówił pan o tym, o zasługach pana ministra Maciarewicza, to chcę przywołać też jeszcze jeden przykład z 2016 roku, kiedy podczas odprawy w obecności prezydenta, ówcześnie zwierzchnika Sił Zbrojnych, pana Andrzeja Dudy i ministra Maciarewicza, mój podwładny, inspektor Sił Powietrznych, generał Drewniak zgłaszał potrzebę włączenia się do programu F-35. Nie zostało to przyjęte zrozumieniem, a na drugi dzień stracił stanowisko. Takie były wasze rządy, jeżeli chodzi o kwestię Sił Zbrojnych. I nie pozwalam na to, panie ministrze Skurkiewicz, żeby pan obrażał żołnierzy, którzy służyli wtedy w 2015 roku. Bo Siły Zbrojne to nie tylko sprzęt, ale są ich również ludzie. Oni nie byli zdezelowani. Panie marszałek, Wysoka Izbo, a teraz chciałbym przejść do części, która jest dzisiaj tak dyskutowana. Nie będę się odnosił do tej dyskusji, która była już tutaj też komentowana, były odniesienie, ale drodzy państwo, chciałbym, żebyście zaufali mi jako generałowi rezerwy, jako senatorowi, bo zapoznałem się z tym dokumentem, który traktuje, o czym jest ten program i jakich obszarów on dotyka. A chciałbym zacząć od kwestii takich trzech kamieni milowych, fundamentalnych, co do których chyba nikt nie ma wątpliwości, ale chce je przywołać. Pierwszy z nich to Wysoka Izbo. Zarówno w Madrycie, jak i w Hadze zostało jednoznacznie stwierdzone, że Rosja jest państwem, które zagraża naszemu regionowi. Zagraża również Polsce, zagraża Polkom i Polakom. Drugi taki kamień, który jest niekwestionowany, to jest ta brutalna wojna, która trwa od 2022 roku, którą obserwujemy, widzimy i doświadczamy. Nie tylko obrazami z telewizji, ale tutaj w Polsce przyjęliśmy taką szeroką rzeszę uchodźców. Świadczymy pomoc, doświadczamy nawet tą sprzętową militarną, o której dzisiaj mówiliśmy. Trzeci taki ten kamień to jest kwestia naszej armii, która wymaga dozbrojenia. I lewa, prawa czy centrum tej sali, co do tego chyba wszyscy się zgadzamy i nie mamy wątpliwości. Wprowadzony, ja liczę na to, finansowy instrument zwiększenia bezpieczeństwa, szanowni państwo, będzie dotyczył nie tylko resortu obrony narodowej, ale również tych resortów, o których już była mowa. Nie chcę tego powtarzać. MSWiA, jak i również Ministerstwo Infrastruktury. Szanowni państwo, pozwólcie, że moim językiem wojskowym powiem, że jeżeli będzie realizowany ten projekt, będziemy posiadali zdolności rozpoznania, będziemy mogli widzieć, jakie jest dla nas zagrożenie daleko poza granicami naszego kraju. Zwiększą się możliwości bezpiecznego dowodzenia. Kryptografia jest jednym z elementów, który również jest zawarty w tym programie. W końcu zwiększą się nasze zdolności rażenia. Będziemy mogli stanowczo, jednoznacznie Rosji powiedzieć, że mamy takie możliwości, że jeżeli będziecie spoglądali w rogo w naszym kierunku, jeżeli będziecie chcieli przekroczyć nasze granice, to my odpowiemy stanowczo. W końcu będziemy posiadali możliwości wsparcia tych działań, zarówno naszych własnych, jak i sojuszniczych sił wzmocnienia, na które chyba wszyscy liczymy, że będą nas wspierały. Dlatego zwracam się do Wysokiej Izby, a w szczególności do koleżanek i kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, aby powodowani refleksją zastanowili się przed głosowaniem i zastanowili się, czego dotyczy to głosowanie. Ja wiem, że były ważne te wszystkie kwestie, te procenty etc. Ale to głosowanie jest głosowaniem nad bezpieczeństwem Polek i Polaków. To oni dzisiaj spoglądają w kierunku naszej Izby i niejednokrotnie chyba się zastanawiają, o co tu chodzi. Więc odpowiedzmy im wszystkim, że dzisiaj chcemy zadbać o wasze bezpieczeństwo, bo ten projekt, ten program, który dzisiaj jest dyskutowany, takie bezpieczeństwo gwarantuje. Dziękuję.

---