Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Piotr Woźniak: Nie politykujcie bezpieczeństwem - podpiszcie SAFE

Piotr Woźniak: Nie politykujcie bezpieczeństwem - podpiszcie SAFE

Senator Piotr Woźniak w wystąpieniu 18 lutego 2026 r. apeluje o przyjęcie i podpisanie ustawy SAFE, która przewiduje 180 mld zł dla obronności Polski. Ostrzega przed upolitycznianiem kwestii bezpieczeństwa i wzywa prezydenta Karola Nawrockiego do odpowiedzialności.

Najważniejsze fakty


Senator Piotr Woźniak wskazuje, że z funduszu SAFE dla Polski ma trafić 180 miliardów zł na dozbrojenie Wojska Polskiego, Straży Granicznej i Policji. Podkreśla, że branża zbrojeniowa i służby (MESKO, Huta Stalowa Wola, PGZ) i szefowie struktur mundurowych wyraźnie sygnalizują potrzebę szybkiego finansowania.

Kontekst polityczny


Woźniak krytykuje część Prawa i Sprawiedliwości za upolitycznianie debaty i ostrzega, że spory wokół SAFE wzmacniają przeciwników i osłabiają pozycję Polski. Przypomina historyczny przykład odrzucenia planu Marshalla 9 lipca 1947 r. jako przestrogę przed utratą szans odbudowy i rozwoju.

Apel do prezydenta i senatorów PiS


Mówca zwraca się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego: prosi o podpis ustawy i wezwanie do wzniosłości ponad podziałami politycznymi, bo to obowiązek zwierzchnika Sił Zbrojnych. Do senatorów Prawa i Sprawiedliwości kieruje prośbę o refleksję, wstrzymanie się od głosu lub poparcie rozwiązania, które wzmacnia bezpieczeństwo.

Konsekwencje gospodarcze i czas


Woźniak wskazuje na korzyści ekonomiczne:
miejsca pracy i wzmocnienie przemysłu obronnego. Podkreśla, że kluczowe jest tempo wdrożenia - szybkie przekazanie środków ma znaczenie strategiczne dla bezpieczeństwa kraju.

Wnioski


Senator apeluje o wyłączenie kwestii bezpieczeństwa z krótkoterminowych rozliczeń politycznych i podkreśla, że od decyzji zależy bezpieczeństwo Polek i Polaków oraz kondycja przemysłu zbrojeniowego. Wystąpienie ma charakter ostrzeżenia i praktycznego apelu o odpowiedzialność polityczną.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Szanowna Pani Minister. Chciałoby się rzec, że tak w praktyce wygląda hasło, które Prawo i Sprawiedliwość formowało przez miesiące, nawet lata. Tak w praktyce wygląda murem za polskim mundurem. Te pieniądze, które są z funduszu SAFE przeznaczone dla Polski to 180 miliardów złotych, które ma trafić nie tylko na dozbrojenie polskiej armii, Wojska Polskiego, ale także Straż Graniczną, ale także dzisiaj Związek Policjantów wskazał, że sporo pieniędzy trafi również na uzbrojenie i doposażenie polskiej policji. Więc co się wydarzyło od tego momentu, kiedy Państwo dbaliście bardzo mocno, przynajmniej w hasłach o to, aby wszyscy byli murem za polskim mundurem. Mam dzisiaj wrażenie, że robicie dokładnie odwrotnie. Moje wystąpienie nie chce, żeby było konfrontacyjne, bo nam potrzeba też trochę mniej emocji w tej debacie, bo debata jest punktem zwrotnym i przygląda nam się nie tylko cała Polska, całe polskie społeczeństwo, ale też przyglądają nam się wrogowie. Miejmy tego świadomość. I to, że w ogóle jest pomysł, niestety sporej części polskiej sceny politycznej, żeby kwestionować rzecz oczywistą, wywołuje zapewne uśmiechy w kącikach ust, wcale nie u zachodnich partnerów, ale u naszych wrogów na wschodzie Europy. Jest taka bardzo znamienna data 9 lipca 1947 roku. Nie wiem, czy Wysoki Senat ją kojarzy, to ja może przypomnę. Ten program, który omawiamy, to w moim przekonaniu swoisty drugi plan Marszala. Tego właśnie dnia, 9 lipca 1947 roku, polski rząd został przymusony przez Stalina za pośrednictwem sowieckiej agencji TASS, aby plan Marszala odrzucić. Pomimo gigantycznych strat wojennych, zdziesiątkowanej gospodarki, milionów ludzi, którzy zginęli w Polsce, to rękami Sowietów zrezygnowaliśmy z potężnych pieniędzy, które mogły odbudować Polskę dużo szybciej, sprawniej, profesjonalnie niż to nastąpiło dopiero lata później. W moim przekonaniu chcę tę wypowiedź skierować dwupłaszczyznowo. Z jednej strony do środowiska Prawa i Sprawiedliwości, reprezentowanych przez dwóch panów senatorów, za co dziękuję, ale z drugiej strony chcę również zaapelować i drugą część swojej wypowiedzi skierować do pana prezydenta Nawrockiego. PiS w tej debacie o safe trochę jest rozchwiane emocjonalnie. Dominują jastrzębie i radykałowie w Prawie i Sprawiedliwości, którzy przekonali również państwa lidera Jarosława Kaczyńskiego, żeby jednak pójść po zwarcie z Unią Europejską w imię krótkotrwałych interesów politycznych, bo na scenie politycznej pojawili się bardziej na prawo mocniejsi radykałowie niż państwo. Szafujecie państwo bezpieczeństwem Polski w imię krótkotrwałych, sondażowych wyników państwa formacji politycznej. Ale czy nie macie państwo wrażenia, to jest pytanie, na które nie oczekuję odpowiedzi, że to szarżowanie po prawej scenie strony politycznej wzmacnia tylko te jeszcze skrajniejsze formacje, które na szczęście nie są reprezentowane w polskim Senacie, a spowalnia wzrosty, delikatnie mówiąc, państwa formacji, żeby nie powiedzieć spore spadki. Na tak zwanym OFIE z wieloma politykami Prawa i Sprawiedliwości da się w kuluarach sejmowych i senackich usłyszeć, że wcale nie wszyscy tak myślą jak dyscyplina klubu, która zapanowała w polskim Sejmie. Nie wszyscy tak myślą, natomiast boją się mówić o tym otwarcie, dlatego że radykałowie mówią o tym, że trzeba iść pod prąd rządowi. Minister Błaszczak zakładał, że ten program nie zostanie zrealizowany przez rząd Donalda Tuska i to była ta główna retoryka. Dzisiaj minister Błaszczak łapie się prawą ręką za lewe ucho i odkłamuje kilka miesięcy wstecz zupełnie inne wypowiedzi. To jest niewiarygodne, to po pierwsze. Po drugie, nawet w państwa elektoracie, który przecież jest w dużej mierze zlokalizowany w tych częściach Polski, gdzie te pieniądze trafią. Mowa tutaj o Warmii i Mazurach, całej ścianie wschodniej, o tarczy wschód krótko mówiąc. Nawet wasz elektorat tego do końca nie zrozumie, a tym bardziej nie zrozumie weta prezydenta Nawrockiego i musicie państwo sobie zdać z tego sprawę. Ja oczywiście tylko mogę podpowiadać i niekonfrontacyjnie prosić, żeby nie poszli państwo po rozum do głowy. Jeżeli z jakichś powodów się nie zgadzacie z tymi założeniami tego programu, o których mówiła również pani minister finansów, że tańszego kredytu nie da się zorganizować w dzisiejszym świecie, to nie głosujcie przynajmniej państwo przeciw. Gorąco o to proszę. Polskie bezpieczeństwo powinno być wyłączone z jakichkolwiek absolutnie sporów politycznych. Ja liczyłem na to, że po wygranej Karola Nawrockiego 1 czerwca niezmienne, czyli polityka zagraniczna i obronność państwa będą wyłączone z tego sporu, dlatego że to osłabia państwo. Państwo dzisiaj swoją postawą zaprezentowaną w Sejmie osłabiacie państwo. Nie sztuką jest być tylko patriotą, wywieszając flagę i chodząc na Marsze Niepodległości. Sztuką w trudnych momentach być prezydentem wszystkich Polaków i zaakceptować rozwiązania nawet rządów, którymi jest się w trudnej koabitacji. Dlatego, że tego wymaga polska racja stanu. Ja oczekuję od senatorów Prawa i Sprawiedliwości tego rodzaju refleksji, dlatego że one są dzisiaj niezbędne dla bezpieczeństwa Polek i Polaków i senator Skurkiewicz, zresztą konfrontacyjnie, niefajnie, że to się dzieje dzisiaj w tej izbie. Ta izba słynęła z tego, że stać nas było na wiele debat profesjonalnych bez uszczypliwości. Schodzimy jednak na manowce polityki i robimy coś, co nie powinno się w Senacie zdarzyć. Mam tutaj na myśli wypowiedzi pana senatora Skurkiewicza, które były bardzo konfrontacyjne i które były też podszyte wieloma pytaniami, na które pan senator Skurkiewicz uzyskał bardzo precyzyjne wypowiedzi. Zarówno pani pełnomocnik, jak i pani minister. A dzisiaj ławy Prawa i Sprawiedliwości z ubolewaniem, to mówię, świecą pustkami. Na szali jest polityka i bezpieczeństwo, to o czym wspomniałem. Państwo, niestety, jeszcze raz chcę podkreślić, idziecie w tym kierunku, aby w imię krótkotrwałych interesów politycznych osłabiać polskie społeczeństwo. Drugą część swojej wypowiedzi chcę skierować do pana prezydenta Karola Nawrockiego i przychylić się do apelu, który wystosował mój szanowny przedmówca. Panie prezydencie, jeśli chce pan pokazać, że jest prawdziwym patriotą, a nie tylko patriotą, który chodzi na Marsze Niepodległości i który wystawia tylko flagi i stoi na baczność, krzycząc do żołnierzy, czołem żołnierze, to proszę tę ustawę podpisać. Bo to jest prawdziwy sprawdzian odpowiedzialności. Jest pan zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. To jest poważna, odpowiedzialna funkcja. W moim przekonaniu w dzisiejszych czasach geopolityki, której nie możemy się spodziewać, co się wydarzy za dwie godziny, najważniejsza z funkcji, którą dzisiaj pan reprezentuje. Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Co trzeba więcej powiedzieć, skoro szef sztabu generalnego, to generałowie mówią tak, potrzebujemy tych pieniędzy. Branżyści, policjanci mówią to samo. Straż graniczna mówi to samo. A tylko część środowiska politycznego mówi nie, bo uważamy to za niestosowne. Panie prezydencie, proszę się wznieść ponad podziały, proszę się wznieść ponad swój obóz polityczny, z którego pan wyrósł i tę ustawę zaakceptować. Na koniec chcę powiedzieć o sprawach, które tutaj już padły. Zmocnienie polskiego potencjału gospodarczego, liczby miejsc pracy w takich zakładach jak MESKO, Huta Stalowa Wola, PGZ Gdynia, Tarnów. To tylko przykłady wtłoczenia gigantycznych pieniędzy, które będziemy spłacać, to prawda. Przez 10 lat jednak nie będziemy tych pieniędzy spłacać. A dzisiaj najważniejszym kryterium, przed którym stoimy, jest czas. I te pieniądze, jeśli trafią jeszcze w tym roku, przynajmniej w części, o czym zapewniała pani pełnomocnik, to jest najlepsza z możliwych informacji. Jeśli państwo zagłosujecie przeciwko, ja mówiąc szczerze nie będę w stanie tego zrozumieć zupełnie. My kiedyś potrafiliśmy się różnić politycznie, ale potrafiliśmy w obliczu zagrożenia, a to zagrożenie może w każdej chwili nastąpić, zjednoczyć się, rozmawiać. I nie rozumiem do dzisiaj państwa postępowania, że coś, co jest oczywistą sprawą, jest elementem dyscypliny, którą państwo zastosowaliście w Sejmie. I na koniec apel do senatorów Prawa i Sprawiedliwości. Pytujcie tę wypowiedź nie konfrontacyjnie, ale refleksyjnie. Jeżeli ktoś, a wiem, że wielu z was, nie zgadza się z tym, co zafundował Jarosław Kaczyński w Sejmie, dyscyplinując państwa posłów, to albo nie bierzcie udziału w tym głosowaniu, nie biorąc za to odpowiedzialności, co się wydarzy, albo wstrzymajcie się od głosu. Ale oczywiście będę dumny z każdego senatora Prawa i Sprawiedliwości, który podniesie rękę za tym doskonałym finansowo rozwiązaniem dla polskiego przemysłu i polskiej gospodarki, a przede wszystkim dla bezpieczeństwa Polek i Polaków. Dziękuję bardzo.

---