Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adam Bodnar: Unia uzbraja się - Polska zyskuje środki obronne

Adam Bodnar: Unia uzbraja się - Polska zyskuje środki obronne

Adam Bodnar w debacie senackiej (18.02.2026) podkreślił znaczenie rozporządzenia Rady z 27 maja 2025 r. oraz przystąpienia Polski do Prokuratury Europejskiej dla bezpieczeństwa Polski i całej Unii Europejskiej. Mówił, że to moment pilnego wzmacniania obronności i gwarancji przejrzystości wydatkowania środków unijnych.

Najważniejsze ustalenia


Adam Bodnar zwrócił uwagę, że polska prezydencja przyczyniła się do przyjęcia rozporządzenia Rady z 27 maja 2025 r., które umożliwia alokację znaczących środków na wzmocnienie obronności państw członkowskich. Podkreślił też, że podpis pod rozporządzeniem złożył ówczesny minister do spraw europejskich Adam Szłapka.

Prokuratura Europejska jako gwarant przejrzystości


Senator przypomniał, że 13 grudnia 2023 r. rząd wystąpił z inicjatywą przystąpienia do Prokuratury Europejskiej, Komisja wyraziła zgodę, a 7 marca 2025 r. prezydent podpisał ustawę techniczną. Wskazał na wybór Grażyny Stronikowskiej jako polskiej przedstawicielki oraz utworzenie biur Prokuratury Europejskiej w Warszawie, Katowicach, Gdańsku i Lublinie z delegowanymi prokuratorami.

Kontekst polityczny i bezpieczeństwo


Adam Bodnar podkreślił, że warunkowość i mechanizmy kontroli są kluczowe, by środki unijne nie trafiały do nadużyć. Wskazał kontrast z państwami, które nie przystąpiły do Prokuratury Europejskiej, co - jego zdaniem - utrudniałoby nadzór nad funduszami.

Konsekwencje dla Polski i UE


Wypowiedź akcentuje, że dzięki przyjętym regulacjom Polska może szybko wzmacniać zdolności obronne, a jednocześnie liczyć na niezależne mechanizmy ścigania malwersacji środków unijnych. Dla Bodnara sytuacja wynikająca z rosyjskiej agresji czyni te decyzje sprawą o charakterze egzystencjalnym dla Unii.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny panie marszałku, szanowne panie i panowie senatorowie, dostojni zgromadzeni goście. To jest bardzo ważna debata z punktu widzenia nie tylko bezpieczeństwa Polski, ale rozwoju całej Unii Europejskiej. Jakby ktoś powiedział pięć lat temu, że Unia Europejska będzie planowała wydatkować jakiekolwiek środki na zbrojenia, na wzmacnianie obronności w poszczególnych państwach członkowskich, to pewnie byśmy tak spojrzeli i się zastanowili, no nie, przecież nie po to jest Unia Europejska, przecież ona jest od innych rzeczy, od innych zadań, ale przecież nie od zbrojeń. I to, czego doświadczamy i o czym jest dzisiejsza debata, to jest taki swoisty przewrót kopernikański, który obserwujemy, jeśli chodzi o funkcjonowanie Unii Europejskiej, bo na początku, po rozpoczęciu wojny Unia skromnie wspierała poszczególne państwa członkowskie, które przekazywały sprzęt, które przekazywały uzbrojenie na rzecz Ukrainy, dofinansowywała, udzielała różnego rodzaju wsparcia. Natomiast konsekwencją polskiej prezydencji w Unii Europejskiej jest zaproponowanie oraz przyjęcie rozporządzenia dotyczącego tego właśnie instrumentu ochronnego, rozporządzenia Rady z 27 maja 2025 roku. I czasami moglibyśmy sobie myśleć, że to jest rozporządzenie Unii Europejskiej, rozporządzenie Rady, ale to, co mnie osobiście bardzo zastanowiło, to że to jest dla całej Unii, ale dla nas można powiedzieć szczególnie, to to, że na końcu tego rozporządzenia znajdziemy podpis kogo? Ówczesnego przewodniczącego Rady, czy osoby, która występowała w tym charakterze, ówczesnego ministra do spraw europejskich, Adama Szłapki. I to pokazuje, jakie znaczenie miała polska prezydencja, nie tylko symboliczne, ale bardzo praktyczne, ponieważ to rozporządzenie doprowadziło do tego, że tak gigantyczne środki zostały alokowane i mogą być wykorzystane przez Polskę i inne państwa członkowskie, żeby wzmacniać naszą obronność. I zgadzam się tutaj z tym, że my po prostu najzwyczajniej w świecie nie mamy czasu. To nie jest moment dywagacji, rozważań, szukania jakichś innych, alternatywnych form finansowania. To jest ten moment, kiedy musimy być jak najszybciej gotowi i uzbrojeni do tego, żeby właśnie, tak jak mówił pan senator Wcisła, odstraszać, aby powodować właśnie taką barierę dla Federacji Rosyjskiej. Ale ja postanowiłem zabrać głos w tej debacie nie po to, żeby mówić rzeczy, które moim zdaniem są jednak dość oczywiste. Natomiast żeby jednak kilka słów poświęcić temu tematowi warunkowości, który na różne sposoby się przejawiał i przewijał w debacie. O czym jest warunkowość? O tym, że po prostu państwo członkowskie, to czy inne, nie będzie kradło środków, które są przekazywane z funduszy europejskich. Że system będzie tak funkcjonował i będą tak przeprowadzane przetargi. Będzie to robione na tyle przejrzyście i zgodnie z wszystkimi zasadami, że nie będzie tak, że Unia Europejska jedną ręką przekazuje środki, a później w danym państwie członkowskim drugą ręką te środki pakuje się do prywatnych kieszeń. O tym jest cała warunkowość. I teraz zauważcie, drodzy państwo, że my akurat w tym temacie poczyniliśmy gigantyczny krok, aby właśnie Unia Europejska mogła czuć się bezpiecznie. A mianowicie 13 grudnia 2023 r. rząd wystąpił z inicjatywą przystąpienia do Prokuratury Europejskiej. Następnie, kilka miesięcy później, Komisja Europejska uznała, że możemy do Prokuratury Europejskiej przystąpić. Ze względu na to, że jest to tzw. mechanizm wzmocnionej współpracy, czyli przyłączenie się do niego zależy tylko i wyłącznie od deklaracji rządu państwa członkowskiego. Co więcej, żeby wszystko było idealnie i zgodnie z naszymi krajowymi przepisami, przygotowaliśmy ustawę techniczną, która określiła wzajemne relacje pomiędzy Prokuraturą Krajową, Prokuraturą Europejską, dokonała pewnych zmian w kodeksie postępowania karnego. I co więcej, drodzy państwo, 7 marca 2025 r. prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, tzw. ustawę techniczną dotyczącą przystąpienia do Prokuratury Europejskiej. Co więcej, to nie jest tylko i wyłącznie na piśmie, ponieważ następnie pani prokurator Grażyna Stronikowska została wybraną polską przedstawicielką w Prokuraturze Europejskiej, czyli tą osobą, która jest w Luksemburgu i jest jednym z tych prokuratorów krajowych, którzy zasiadają w Urzędzie Prokuratury Europejskiej. A wreszcie w dalszej części roku zostały powołane 4 biura Prokuratury Europejskiej w Warszawie, w Katowicach, w Gdańsku, w Lublinie, w których pracuje ponad 20 tzw. delegowanych prokuratorów europejskich, czyli naszych prokuratorów, którzy uzyskali tę czapkę, kapelusz prokuratora pracującego dla Prokuratury Europejskiej. Jest to w pełni niezależna instytucja, której zadania są podwójne. Po pierwsze ściganie przestępczości transgranicznej VAT-owskiej, czyli dbanie o nasze finanse publiczne, a po drugie ściganie wszelkich malwersacji środkami unijnymi, wszelkie defraudacje, manipulowanie, wykorzystywanie środków europejskich. To za to jest odpowiedzialna Prokuratura Europejska. I to jest najlepsza gwarancja tego, że po prostu te środki będą bezpieczne, że jeżeli pojawi się jakikolwiek cień, jakiekolwiek podejrzenie, że te środki mogą być wykorzystywane, to wtedy od tego jest Prokuratura Europejska, żeby to sprawdzić. I właśnie na tym to polega, że Węgrzy tego nie mają. Węgrzy nigdy nie chcieli do Prokuratury Europejskiej przystąpić, bo się po prostu bali tego, że ten reżim, który jest powszechnie nazywany kleptokracją, po prostu będzie na celowniku instytucji europejskich. Także pamiętajmy o tym i wskazujmy na ten argument, że środki unijne przekazywane czy to z KPO, czy przekazywane z funduszu SAFE będą bezpieczne właśnie dzięki temu, że Prokuratura Europejska może niezależnie prowadzić postępowania w tym zakresie. Drodzy Państwo, na sam koniec chciałbym odnieść się też do tej propozycji, która była przedstawiana przez Prawo i Sprawiedliwość, a mianowicie aby nasza ustawa miała preambułę. Chciałbym podkreślić, że rozporządzenie unijne ma bardzo długą preambułę. Zresztą jest inny charakter tworzenia aktów prawnych unijnych. Ale wydaje mi się, że po pierwsze powinniśmy pamiętać, że rozporządzenia unijne to także są nasze rozporządzenia. Nie bez przyczyny wspominałem o ministrze Szłabce jako tym, który w ramach prezydencji się pod tym rozporządzeniem podpisał i musiało to przejść w sposób oczywisty cały proces legislacyjny w Unii Europejskiej. Ale to, co dla mnie jest, myślę, że najważniejsze i to, co wypełnia potrzebę w ogóle myślenia o tym, czy ta preambuła powinna być, czy nie, jest to, co jest właśnie w punkcie pierwszym preambuły do rozporządzenia 2025 na 1106 rozporządzenia Rady z 27 maja 2025 roku. Chciałbym Państwu przeczytać. Rosyjska wojna napastnicza przeciwko Ukrainie i jej reperkusje dla bezpieczeństwa Europy i całego świata to dla Unii Europejskiej wyzwanie egzystencjalne. Dziękuję.

---