Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PSL: Kosiniak-Kamysz wzywa do poparcia programu SAFE

PSL: Kosiniak-Kamysz wzywa do poparcia programu SAFE

Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) wystąpił 18 lutego w Senacie, wzywając senatorów do poparcia programu SAFE jako kluczowego narzędzia przyspieszającego modernizację Sił Zbrojnych. Podkreślił, że projekt przewiduje dodatkowe środki na bezpieczeństwo i że jego odrzucenie będzie wyborem przeciwko silnej Polsce.

Najważniejsze ustalenia:


Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Komisja Finansów i Komisja Obrony Narodowej zaakceptowały projekt, a wprowadzona poprawka doprecyzowuje, że koszty nie będą ponoszone przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Zaznaczył, że celem jest dopłynięcie do dodatkowych środków na system obrony, a nie obciążenie resortu obrony.

Polityczny kontekst:


Mówiąc z mównicy Senatu, odniósł się do sprzeciwu niektórych środowisk, wskazując, że wnioskodawcy z PiS zgłosili wniosek o odrzucenie projektu. Przywołał historyczną analogię z budową Gdyni, apelując, by dzisiejsze podziały odłożyć na bok i myśleć o przyszłości kolejnych pokoleń.

Argumenty finansowe i strategiczne:


Kosiniak-Kamysz podkreślił, że program SAFE oferuje jedne z najkorzystniejszych warunków finansowania - najlepsze oprocentowanie pożyczek i gwarancji, z okresami spłaty zaczynającymi się po 10 latach i kończącymi się po 45 latach. Przywołał też wyliczenia analityków wskazujące na znaczne korzyści ekonomiczne z takiego finansowania.

Wezwanie do decyzji:


Poseł zaapelował do wszystkich senatorów o poparcie projektu, stawiając wybór w kategoriach: głos za silną, bezpieczną i dobrze uzbrojoną Polską lub głos przeciwko niej. Zwrócił uwagę, że to decyzja kluczowa dla przyspieszenia modernizacji armii i zabezpieczenia państwa dla przyszłych pokoleń.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Małgorzata Kidawa-Błońska oraz wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jako pierwsza głos zabierze pani marszałek, bardzo proszę. Spotykamy się dzisiaj przed 52 posiedzeniem Senatu. Spotykamy się w trochę innej formule, bo i dzisiejsze posiedzenie jest bardzo ważne. Pierwszym retorycznym punktem będzie punkt dotyczący programu zwiększenia bezpieczeństwa, programu SAFE. Jest to dla nas bardzo ważne, priorytetowe. Komisja Finansów i Komisja Obrony Narodowej przyjęły ten projekt i zaakceptowały ten projekt na posiedzeniu komisji. Wprowadzono jedną poprawkę, moim zdaniem bardzo ważną poprawkę, która doprecyzowuje, że koszty tego projektu nie będą ponoszone przez Ministerstwo Obrony Narodowej. To jest ten jasny sygnał, że to są dodatkowe pieniądze na system obrony w naszym kraju, na budowanie naszego bezpieczeństwa. Z przykrością muszę stwierdzić, że już podczas prac komisji Prawo i Sprawiedliwość stwierdziło, że zgłasza wniosek o odrzucenie tego projektu. To jest taki sygnał, że nie zależy im na tym, żeby nad tym projektem pracować czy doprecyzowywać zapisy, tylko po prostu ten projekt odrzucić. To jest takie, sprawdzam, tyle się mówi o odpowiedzialności za kraj, tyle się mówi o tym, że bezpieczeństwo polskich Polaków jest najważniejsze, że ważny jest rozwój polskiej gospodarki. W sytuacji, kiedy mamy projekt ustawy, która może to wszystko wprowadzić w zgodzie i harmonii, słyszymy nie, to nas nie interesuje. Ja nie chcę tego nazywać zdradą, ale tak to wygląda. Dzisiaj o godzinie 12 otwieramy w Senacie wystawę o setną rocznicę powstania Gdyni. I to może jest taki dobry punkt do porównania. Wtedy też scena polityczna była bardzo podzielona, skłócona, ale były rzeczy święte. I kiedy powstał projekt budowania Gdyni, to mimo różnic Gdynia powstała, bo tego oczekiwali Polacy od przedstawicieli świata politycznego. Nowego, wspaniałego miasta, które otworzyło Polskę na świat, na morze. I może dzisiaj trzeba by zwrócić się do tej refleksji i pomyśleć. Jeżeli wtedy udało się to zrobić, to może dzisiaj te animacje polityczne i fobie należy odłożyć na plan drugi i pomyśleć, że robimy coś nie tylko na dzień dzisiejszy, ale dla przyszłości. I budujemy bezpieczeństwo Polski dla przyszłych pokoleń. Tak jak Gdynia była zbudowana na nowych pokoleń Polaków. Dziękuję bardzo. Panie premierze, bardzo proszę. Wielce szanowna pani marszałek, szanowni państwo. Po pierwsze dziękuję pani marszałek za ten porządek obrad, za włączenie programu SAFE, ustawy wdrażającej instrument finansowy do polskiego prawa jako pierwszy punkt obrad. To ma wymiar nie tylko praktyczny, ale wymiar również symboliczny, o którym pani marszałek mówiła. To jest kwestia absolutnie święta. To jest kwestia najważniejsza, do jakiej zostaliśmy powołani w tej kadencji. Budowy bezpieczeństwa państwa polskiego. Budowy silnej, wielkiej, odpornej, bezpiecznej Polski dla wszystkich obywateli. Myślałem i mieliśmy prawo sądzić przez te ostatnie dwa lata, że bezpieczeństwo jest jednak wartością. Wartością patriotyczną, wartością ponadpolityczną, wartością łączącą. Udało się i z prezydentem Dudą, i z prezydentem Nawrockim, ale również z opozycją budować często porozumienie ponadpolityczne, właśnie takie na rzecz bezpieczeństwa. Nie wikłaliśmy spraw transformacji, modernizacji armii, budowy silnej Polski w te spory, które są naturalną częścią naszego funkcjonowania w polityce. Tak było w przypadku ustawy o Funduszu Obronności i Bezpieczeństwa, czyli przekształceniu części środków z KPO na rzecz budowy schronów, miejsc schronienia, czy też inwestycji w przedsiębiorstwa obronne. Wydawało się, że największy sukces, jaki Polska odniosła podczas swojej prezydencji, wprowadzając program finansowania zbrojeń Armii Narodowych Unii Europejskiej, budując przez to potencjał NATO, odczytując wezwanie Stanów Zjednoczonych do silniejszej Europy, będzie czymś, co nas połączy. Ze dużym zdziwieniem myślę nie tylko ja, ale opinia publiczna przyjmuje frontalny atak naszych oponentów nie na rząd. Naturalne jest, że opozycja jest przeciwko rządowi. To jest istota bycia w opozycji. Ale bycie przeciwko bezpieczeństwu państwa polskiego, byciu przeciwko swojej ojczyźnie i rozwojowi, to nie jest już naturalne i to nie powinno przyświecać ani posłom, ani senatorom, niezależnie czy są w rządzie, czy są w opozycji. To jest program, który daje szansę na przyspieszenie modernizacji, na więcej zakupów, na silniejszą polską armię, na lepiej wyposażonych polskich żołnierzy, na bezpieczniejszą Polskę. To jest program, którego nam nikt nie narzuca. On jest dobrowolny, możemy z niego skorzystać. To są najlepiej oprocentowane pożyczki, najlepsze gwarancje. Spłata następuje dopiero po 10 latach, a finał spłat po 45 latach. Nie ma dzisiaj na rynku, i to pokazują ekonomiści najbardziej doświadczeni, również agencje ekonomiczne światowe, że Polska na tym programie zyskuje. Nasi poprzednicy wprowadzili np. Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Istotą funduszu jest branie pożyczek. Wtedy, będąc w opozycji, nie oprotestowaliśmy takiego sposobu finansowania armii, bo wiemy, że dzisiaj, chcąc być bezpiecznym, chcąc wydawać więcej, musimy szukać dodatkowych środków. 3% z budżetu, ale do tego musi dochodzić co najmniej 2%, tak naprawdę pewnie w konsekwencji jeszcze więcej pieniędzy w kolejnych latach i dekadach, żeby budować bezpieczną Polskę, żeby wzmacniać wschodnią flankę NATO. To jest zobowiązanie natowskie, to jest zobowiązanie europejskie. Jak Unia Europejska pierwszy raz na nasz wniosek podczas naszej prezydencji przyjmuje program budowy silnych armii narodowych, no to opozycja brzmi, że to jest utrata suwerenności. Suwerenność to nie jest krzyk. Krzyk nie broni naszej niepodległości i naszej wolności. Silna armia, silne społeczeństwo i silne sojusze są gwarancją niepodległości, suwerenności i wolności państwa polskiego i jej wszystkich obywateli. Kto dzisiaj będzie głośno krzyczał, kto dzisiaj będzie sprzeniewierzał się istocie bezpiecznej Polski, ten wystawia sobie świadectwo, ale też zagraża tak naprawdę rozwojowi polskiej armii. Te wszystkie wnioski, ja o tym będę dzisiaj szeroko mówił, dziękuję za tą możliwość wystąpienia przed Wysoką Izbą. Będę dzisiaj o tym mówił, z czego są te wnioski złożone, jakie projekty i kto je zgłaszał. One wywnikają z potrzeb Wojska Polskiego, a nie jakiegokolwiek narzucenia przez Komisję Europejską. Będziemy wzywać i już chcę dzisiaj w tym momencie poprosić wszystkich senatorów, niezależnie jaką opcję reprezentują, o poparcie silnej, bezpiecznej i wielkiej Polski, a przekreślenie słabej, karłowatej i nieuzbrojonej. Dzisiaj to jest taki wybór. To nie jest wybór tylko i wyłącznie głosowanie za ustawą. To jest głosowanie albo za silną, bezpieczną, dobrze uzbrojoną armią, za silną Polską albo przeciwko niej. Taki wybór dzisiaj mają senatorowie Rzeczypospolitej. Za chwilę przed takim wyborem wstanie Zwierzchnik Sił Zbrojnych, prezydent Rzeczypospolitej. Musimy to uświadamiać, bo ten wybór jest kluczowy dla przyspieszenia modernizacji polskiej armii i bezpieczeństwa Polski. Dziękuję bardzo, panie marszałek i panie premierze. Mamy czas na kilka pytań. Bardzo proszę, pan redaktor. Dzień dobry, Michał Gwardiński, Republika. Panie premierze, pytanie dotyczące tego, czy może pan potwierdzić słowa przedstawiciela Ministerstwa Finansów, które padły wczoraj na tej sali, że nieznana jest stała wysokość oprocentowania tej pożyczki. Będzie ona zależna od ratingów Polski, więc nie jesteśmy w stanie określić, jakie będzie oprocentowanie za 5 czy za 10 lat. I kwestia tego, czy te środki będą wypłacane przez Brukselę w zależności od tego, jak ona oceni stan polskiego sądownictwa, bo o tym mówi mechanizm warunkowości, o tym mówią również rozporządzenia Rady Unii Europejskiej określające je. W drugim zdaniu powiedział pan nieprawdę, więc zacznę od sprostowania. Mechanizm warunkowości jest zawarty, ale on nie dotyczy sądownictwa w Polsce, tylko rzetelności wydatkowania środków. To jest mechanizm warunkujący każde środki europejskie przyznawane Polsce dla samorządu województwa podkarpackiego, w którym pan marszałek Ortylot z PiS-u rządzi od wielu lat, też jest zasada warunkowości. Jakoś nie przeszkadza marszałkowi z PiS-u korzystanie ze środków europejskich na zasadach warunkowości. Jeżeli sprzeniewierzyłby te środki jeden, drugi organ, który je wydaje, to wobec Polski byłaby stosowana zasada warunkowości. Nigdy w historii wobec Polski ta zasada warunkowości wynikająca z rzetelności wydatkowanych środków, prawidłowości, mechanizmów antykorupcyjnych nigdy nie została zastosowana. I nie zostanie zastosowana, jestem o tym pewien, bo mamy wspaniałych samorządowców, mamy wspaniałe instytucje, które realizują od ponad 20 lat programy europejskie. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, dzisiaj nie ma bardziej korzystnego oprocentowania niż to wynikające z pożyczki SAFE, ze wsparcia europejskiego. Ono jest najlepsze w tym momencie na rynku, ocenili to analitycy. Ostatnie analizy podawane przez ministra Domańskiego z Citibanku mówią o 48 miliardach zysku, o 40 kilku miliardach zysku. Pan minister finansów szacuje te zyski od 35 do 60 miliardów. Co to oznacza? Że jeżeli skorzystamy z tych pieniędzy, to uwalniamy część środków budżetowych, które musielibyśmy przeznaczyć na ten sprzęt, który jest w SAFE, na zakup innego rodzaju sprzętu, który jest też potrzebny na różnych kierunkach. Dlaczego Amerykanie są za SEIFem europejskim? Bo jest po pierwsze odczyt, i to też jest wprowadzanie w błąd, że to jest przeciwko Stanom Zjednoczonym, przeciwko Wielkiej Brytanii. Tamte państwa są zainteresowane, żeby Europa była silniejsza, żeby wydawała więcej. Dlaczego Włochy sięgają po tą pożyczkę? Przecież chyba pani premier Meloni jest bliska środowiskowo dla naszych oponentów z opozycji. Pan premier Orban cztery razy więcej w stosunku do PKB korzysta ze środków SAFE niż Polska. To pokazuje, że pomimo różnej wrażliwości politycznej, wszystkie państwa, dla których to jest korzystniejszy system zaciągania zobowiązań niż krajowe systemy, przechodzą na SAFE. Jeżeli w konsekwencji 20 lat dojdziemy do ratingu AAA, czyli takiego, jaki dzisiaj mają Niemcy, my mamy niższy rating jeszcze. Wysoki, ale jeszcze niższy. Jeżeli będą korzystniejsze pożyczki czy finansowanie w innych instrumentach, przecież to nie jest obowiązek korzystania z tego dożywotnio. Jeżeli jest korzystniejszy, będzie pojawić się korzystniejszy, to będziemy mogli z niego skorzystać. My się nie uzależniamy. Tak jak w programie SAFE jeszcze jedną rzecz wyjaśnię. Też wstecznie będziemy finansować umowy już zawarte, które zawaliśmy w ubiegłym roku, od maja, od 26 maja 2025 roku, bo przejdziemy na korzystniejszy system finansowania niż pożyczka zaciągnięta np. w Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Jeżeli się pojawią lepsze instrumenty, to z nich skorzystamy, więc ta burza wywołana, ona jest oczywiście burzą ideologiczną i burzą polityczną, nie burzą merytoryczną, bo dzisiaj nie ma korzystniejszych warunków niż te, które są w tym programie. Dziękuję bardzo. Kolejne pytanie. Dzień dobry, Jankielak Radio ZET. Mam pytanie, czy trwają rozmowy ze środowiskiem Pana Prezydenta, żeby tę ustawę podpisał? Czy Pan osobiście ma przeczucie, że Pan Prezydent ją podpisze, np. po tej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego? I drugie pytanie, również zahaczająco środowisko Prezydenta. Wiemy, że minister Marcin Przydacz leci do Waszyngtonu na posiedzenie Rady Pokoju. Chciałem się zapytać, jaką wartość dla Polski ma to, że będziemy mieli tam własnego obserwatora? Czy Pan Minister Przydacz dostanie jakieś wytyczne również od rządu? I czy to będzie rola czysto obserwacyjna, czy będzie też miał jakąś agendę polską do zrealizowania? Wspólnie z Panią Marszałek uczestniczyliśmy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. To była w punkcie dotyczącym budowy potencjału polskiej armii bardzo ciekawa dyskusja. I myślę, że trzy godziny, które poświęciliśmy na to, wyjaśniło wiele wątpliwości. Na każdym Komitecie Bezpieczeństwa jest też punkt dotyczący programu SAFE. Pani minister Sopkowiak-Czarnecka przedstawia, a nasze argumenty też pokazuje zalety, pokazuje możliwości tego programu w konsultacjach ze wszystkimi środowiskami. Z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, z parlamentarzystami. Jesteśmy zawsze dostępni, żeby wytłumaczyć, pokazać, przedstawić, rozwiać te wątpliwości, które przed chwilą też miałem dzięki Waszym pytaniom szansę. No bo one są niestety powtarzane, a są wprowadzaniem często w błąd. My będziemy zawsze starali się pokazać Zwierzchnikowi Sił Zbrojnych, bo w tej roli widzę dzisiaj najbardziej decyzję Pana Prezydenta. Też głos generałów, dowódców, żołnierzy. Wczoraj Pan generał Kuptel, to jest szef Agencji Uzbrojenia. Dla wiadomości też Państwa, to jest szef Agencji Uzbrojenia, który pełnił tę misję, zanim zostałem ministrem, realizował też politykę zbrojeniową państwa polskiego za poprzedniego rządu i realizuje teraz. Więc myślę, że jest dobrym punktem odniesienia również dla naszych obonentów. On wczoraj tutaj w Senacie z Mównicy podczas Połączonych Komisji Finansów i Obronności powiedział bardzo wyraźnie, to jest wielka szansa dla Sił Zbrojnych. Wierzę, że Zwierzchnik Sił Zbrojnych odczyta głos tych, którzy mu podlegają. Żołnierzy, dowódców polskiej armii, bo to jest głos, który mówi, tak, to jest dla nas szansa na szybciej, więcej, lepiej. To jest pierwsza kwestia.

---