Wystąpienie Premiera Donalda Tuska - Rok Przełomu
Premier Donald Tusk 18 lutego 2026 na Giełdzie Papierów Wartościowych zapowiedział, że 2026 będzie rokiem przyspieszenia gospodarczego Polski, opierając się na danych o wzroście, inwestycjach i inflacji. Mówił o 3,6% wzroście w 2025, inflacji na poziomie 2,2% i prognozach inwestycji blisko 10% na 2026 jako podstawie optymizmu.
Premier podkreślił konkretne dane:
wzrost gospodarczy Polski w 2025 na poziomie 3,6%, inflację ostatnio 2,2% oraz inwestycje na poziomie 4% w 2025 z prognozą blisko 10% w 2026. Giełda odnotowała rekordowy wzrost blisko 47% w tym stuleciu.
Donald Tusk wskazał, że kluczem są inwestycje - zarówno w infrastrukturę, jak i w naukę oraz technologie - oraz że rosnące zainteresowanie inwestorów potwierdza zaufanie do Polski. Spadające oprocentowanie obligacji i mocny złoty dodatkowo świadczą o stabilności.
Premier zwrócił uwagę, że niska inflacja i wzrost wynagrodzeń realnie poprawiają sytuację materialną polskich rodzin. Przypomniał, że dwucyfrowa drożyzna była trudnym doświadczeniem, a obecne odczyty to wymierna poprawa.
Przemówienie podkreśliło także międzynarodowe recenzje polskiej gospodarki i odwrót migracji - coraz więcej Polaków wraca do kraju. Tusk zaznaczył, że te dane przekładają się na większe zaufanie do państwa i są podstawą do dalszego przyspieszenia wzrostu.
Główne liczby
Premier podkreślił konkretne dane:
wzrost gospodarczy Polski w 2025 na poziomie 3,6%, inflację ostatnio 2,2% oraz inwestycje na poziomie 4% w 2025 z prognozą blisko 10% w 2026. Giełda odnotowała rekordowy wzrost blisko 47% w tym stuleciu.
Inwestycje i rynek kapitałowy
Donald Tusk wskazał, że kluczem są inwestycje - zarówno w infrastrukturę, jak i w naukę oraz technologie - oraz że rosnące zainteresowanie inwestorów potwierdza zaufanie do Polski. Spadające oprocentowanie obligacji i mocny złoty dodatkowo świadczą o stabilności.
Inflacja, płace, życie rodzin
Premier zwrócił uwagę, że niska inflacja i wzrost wynagrodzeń realnie poprawiają sytuację materialną polskich rodzin. Przypomniał, że dwucyfrowa drożyzna była trudnym doświadczeniem, a obecne odczyty to wymierna poprawa.
Pozycja międzynarodowa i konsekwencje
Przemówienie podkreśliło także międzynarodowe recenzje polskiej gospodarki i odwrót migracji - coraz więcej Polaków wraca do kraju. Tusk zaznaczył, że te dane przekładają się na większe zaufanie do państwa i są podstawą do dalszego przyspieszenia wzrostu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Być może nawet brutalny w obronie naszych rolników
Donald Tusk ostrzega o obroży i kagańcu dla obywateli
Donald Tusk dziękuje Przemyślowi i oskarża rząd o aferę wizową
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Donald Tusk o imprezie u Mazurka: wiarygodność ponad show
Donald Tusk: To najlepszy możliwy czas dla Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski wzywa do poparcia ustawy SAFE
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: Energia jako pierwsza linia obrony
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Dokumenty dostępne - wniosek do odrzucenia
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna: Projekt obronny jako szansa dojrzałego państwa
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak - Polska armia suwerenna, bez dyktatu Brukseli!
Marek Borowski
Marek Borowski: Trzeba skorzystać z oferty Unii
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa na Giełdzie Papierów Wartościowych na wydarzeniu Polska Rok Przyspieszenia i o zabranie głosu poproszę premiera Donalda Tuska. Kiedy rok temu mniej więcej spotkaliśmy się w tym gronie, w tym miejscu, mówiłem o roku przełomu, że rok 2025 będzie rokiem przełomu w polskiej gospodarce. Przyznajcie się tak szczerze, nie wierzyliście do końca w to, że to jest w tych trudnych czasach możliwe. Stało się faktem. I tak jak wtedy miałem pewne poczucie ryzyka, że nie każdy mi uwierzy, kiedy będę mówił o roku 2025 jako roku inwestycji, przełomu, kolejnego skoku gospodarczego, tak dzisiaj z dużo większą pewnością mogę powiedzieć, że rok 2026 będzie rokiem przyspieszenia. I to przyspieszenia naprawdę turbo. Wbrew okolicznościom, wbrew geostrategicznej niepewności, wbrew dramatycznym zdarzeniom niedaleko od naszych granic, wojna rosyjsko-ukraińska, sytuacja wewnętrzna. Wielu państwa, które do tej pory były opoką, bazą stabilności geopolitycznej, wbrew tym wszystkim okolicznościom, polska gospodarka, polskie państwo stało się i świadczą o tym i liczby, i wrażenia, i impresje oazą stabilności i wzrostu. Kluczem oczywiście są bezwzględne fakty, dane. To na ich podstawie prezentuje ten, niektórzy by powiedzieli, bezszelny optymizm. Ale ja naprawdę głęboko wierzę w to, że to nie jest nasze ostatnie słowo i że Polska pokaże także w tym roku, 2026, przyspieszenie bezprecedensowe. I że to, czym się dzisiaj szczęcimy, to, że Polska jest niekwestionowanym liderem wzrostu w Europie. Że to w jeszcze większym stopniu zaimponujemy światu. Ale nie chodzi właśnie o to, żeby komuś zaimponować, tylko chodzi o to, jak to przekłada się na kondycję polskiej gospodarki, na życie polskich rodzin, na sytuację materialną każdego polskiego obywatela, każdej polskiej obywatelki. Te dane są zupełnie jednoznaczne. Ja wiem, że statystyki na nikim już dzisiaj nie robią wrażenia. Że w dobie obecnej inne sprawy budują emocje, inne rzeczy wpływają na bieg polityki i globalnej, i naszej, i krajowej. Ale kiedy jesteśmy tu, w siedzibie polskiej giełdy, kiedy rozmawiamy o gospodarce, kiedy rozmawiamy o przyszłości polskiego państwa w kontekście finansów, gospodarki, stabilności gospodarczej, wzrostu, to te dane są jednak kluczowe. W to też mało kto wierzył, że wzrost gospodarczy Polski to będzie 3,6% za rok 2025. Jeden z najwyższych w Unii Europejskiej. Z tych dużych gospodarek i średnich gospodarek najwyższy. Ja pomijam, o tym już rozmawialiśmy kiedyś, pewien fenomen specyficzny Irlandii, ale tamte statystyki akurat nie oddają rzeczywistego wzrostu. Mówiliśmy rok temu, i powtarzałem to jak magiczne zaklęcie, razem z panem ministrem Domańskim, inwestycje, inwestycje, inwestycje. Tak, mieliśmy poczucie, że rozpędzająca się w poprzednim roku polska gospodarka to głównie konsumpcja, środki europejskie i bardzo zależało nam na inwestycjach tych twardych, ale też inwestycjach w polską naukę, polskie technologie, polskie startupy. Inwestycje to 4% za rok 2025. Wystarczająco, żeby powiedzieć tak, udało się i o wiele za mało, żeby się cieszyć. I dlatego z satysfakcją mogę powiedzieć, że nasze prognozy i wcale nie przesadnie optymistyczne na rok 2026, rok tego turbo przyspieszenia, to blisko 10% jeśli chodzi o inwestycje. Giełda, wypadałoby od tego zacząć, żeby uhonorować gospodarzy, jest najlepszym przykładem tego, jak inwestorzy, krajowi i zagraniczni, jak poważnie traktują nasze dane, jak poważnie traktują źródła naszego optymizmu, skoro tu giełda osiągnęła rekordowy w tym stuleciu wzrost. Widzę uśmiech, szeroki uśmiech na twarzy prezesa. Blisko 50%, 47%. Wchodząc tutaj do Państwa usłyszałem też optymistyczny komunikat, że początek roku to jest 6%, więc nie mamy zamiaru zwalniać. Inflacja. Może minister finansów nie jest tym, który się najbardziej cieszy z tego, że inflacja spada do rekordowo niskich poziomów, bo jak wiecie ma to bezpośredni wpływ na budżet. No ale takie zobowiązanie złożyliśmy i to, że mówimy dzisiaj o tym ostatnim odczycie inflacji na poziomie 2,2%. To pokazuje, jak ważne dla nas było, aby rok przełomu oznaczał także, a może przede wszystkim odczuwalne, odczuwalną poprawę warunków życia każdej polskiej rodziny. Inflacja, a mówiąc ludzkim językiem drożyzna, była koszmarem przez długie, długie miesiące. Pamiętamy te dwucyfrowe, rekordowe odczyty. PAL-6 odczyty. Pamiętamy co ludzie czuli, kiedy szli do sklepu po zakupy. I fakt, że dzisiaj jesteśmy na tak niskich poziomach inflacji i tutaj też jesteśmy jednymi z liderów Europy, to przede wszystkim wielka rzecz na tym poziomie zupełnie podstawowym, czyli w życiu każdej polskiej rodziny. Mówimy też o zaufaniu, które bardzo łatwo ocenić na podstawie gotowości do inwestowania w polskie obligacje. Jak wiecie spada ich oprocentowanie. Chętnych nie brakuje. Nie mamy zamiaru przesadnie korzystać z tych możliwości. Ale czy jest lepsza recenzja? Czy mamy jakieś lepsze kryterium? Jak ocenia nasz wysiłek, nasze sukcesy, stabilność naszego państwa, świat, niż to ilu inwestorów na świecie i za ile jest gotowy kupić polskie obligacje? Mocny złoty. Może dla eksporterów to nie jest najlepsza wiadomość, ale wiadomo to tak, że jest taki dowód bardzo czytelny zaufania w stabilność polskiej gospodarki i polskiego państwa. A przy tym wszystkim mamy do czynienia z wyraźnym, odczuwalnym wzrostem wynagrodzeń, też w każdym polskim domu. Wiem, że tego nigdy nie należy, jak się jest u władzy, powtarzać, bo ludzi to tylko irytuje, bo każdy chciałby zarabiać więcej i każdy ma prawo sądzić, że powinien zarabiać więcej. Ale dane są bezwzględne. Bezwzględne w dobrym tego słowa znaczeniu. Bezrobocie. Ostatnio jest, wiecie, dużo pojawiło się spekulacji, że tu są jakieś, jakiekolwiek powody do niepokoju. Mamy drugie najniższe bezrobocie w Polsce. Ten wzrost bezrobocia w Europie, co ja powiedziałem? No tak właśnie, Polska w sercu. Mamy drugie najniższe bezrobocie w Europie i ten wzrost, ten odczyt na poziomie 0,1. Okej, być może zapowiada jakiś trend, ale tak naprawdę nie widzę tutaj żadnego poważnego powodu, aby się poziomem polskiego bezrobocia na tle innych gospodarek niepokoić. Mówię o tych danych, ale wiecie, większe wrażenie na mnie robi to, co czytam i słyszę w europejskich i światowych mediach, w europejskich i światowych stolicach. Od wszystkich premierów, prezydentów, redaktorów naczelnych, portali. Mówię o ludziach, którzy nie zawsze nam dobrze życzą i nie są w stanie czasami ukryć nawet irytacji, że w Polsce tak dobrze idzie. Statystyki brzmią nudnie, ale jak czytam takie tytuły, np. w prasie szwajcarskiej, potrzebujemy więcej Warszawy w Berlinie, mówią ludzie niemieckiej gospodarki. Niemiecka gospodarka odkrywa w Polsce nowy wzrót do naśladowania. Ja nieprzypadkowo biorę Niemców za przykład tej zazdrości i zawiści pod adresem Polski, że nam tak dobrze idzie, bo rzeczywiście usłyszeć od Niemców, że polska gospodarka staje się przykładem dobrego zarządzania, efektywności. Kiedy czytamy takie też głosy niepokoju. Jak to jest możliwe, że to nagle Polacy zaczynają kupować firmy niemieckie w Niemczech, a nie odwrotnie? I to jest też początek tego trendu, ale już bardzo zauważalny i zauważony także przez światowe media. Też szwajcarski Neue Tische Zeitung. Żadne państwo byłego bloku wschodniego nie rozwijało się tak szybko jak Polska. Wyprzedza Japonię. W bogatym, spokojnym, niedużym Liechtensteinie. Gospodarka Polski, nowa siła napędowa Europy. Jak wiecie, mówiłem już o tym według New York Timesa, Warszawa to drugie na świecie miejsce warte odwiedzenia. Z urzędowego patriotyzmu New York Times kazał Stany Zjednoczone jako całość warte odwiedzenia i na drugim miejscu w tym światowym rankingu znalazła się Warszawa. A według magazynu Forbes Warszawa znalazła się na pierwszym miejscu w rankingu europejskich miast przyszłości. Miast, które trzeba odwiedzić w roku 2026. Nasz plan opierał się na sześciu filarach. To była inwestycja w naukę, transformacja energetyczna, nowoczesne technologie, plan rozwoju portów i kolei, dynamiczny rynek kapitałowy, wsparcie i współpraca z polskim biznesem. Rok temu, i mam nadzieję, że to przez cały ten rok było widać, odbudowaliśmy wzajemne zaufanie między państwem, ludźmi, którzy na co dzień budują polski sukces gospodarczy. To są przedsiębiorcy, to są wasi pracownicy, to są ci wszyscy, którzy każdego dnia od rana do wieczora ten polski sukces gospodarczy budują. Efektem tego jest to przekonanie, że Polska staje się też atrakcyjnym, coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do życia. Nie tylko dla naszych rodaków, którzy kiedyś z różnych powodów wybrali emigrację, ale także dla obywateli innych państw Unii Europejskiej. I oczywiście takie tytuły dla nas takim miernikiem jest z reguły Wielka Brytania, z oczywistych względów. Tam ten strumień migracji, głównie zarobkowej, był najpotężniejszy z Polski do Wielkiej Brytanii. I dlatego z taką czujnością obserwuję to, co się dzieje w Wielkiej Brytanii i w jaki sposób Brytyjczycy oceniają pozycję i sytuację Polski w tym światowym konkursie na najlepszą gospodarkę. To też z ostatnich dni w Financial Times. Polskie akcje odnotowują znaczny wzrost, ponieważ inwestorzy poszukują bezpiecznych aktywów w obliczu wojny handlowej. The Economist – Polska może utrzymać swoją pozycję w sercu Europy. The Times – jak Polska stała się niespodziewanym sukcesem gospodarczym całej Europy. Bloomberg – Polska gospodarka warta milion dolarów pokazuje swoją siłę w Niemczech. Też mam tu francuskie tytuły, hiszpańskie, że wrócę do tych recenzji, ale one mają swój efekt praktyczny. Polacy naprawdę zaczęli wracać do swojej ojczyzny. Zaczęli liczyć. Nikt nie wraca do Polski z Wielkiej Brytanii czy z Niemiec, a ten strumień naprawdę odwrócił się w ciągu tego roku w sposób taki zasadniczy. Tylko dlatego, że polski premier do tego wzywa czy namawia. Gdyby nie to, że ludzie siadają przy stole i sobie liczą, gdzie życie jest lepsze, gdzie życie jest bezpieczniejsze, gdzie przyszłość jest bardziej obiecująca, to to są główne kryteria, które budują te decyzje o masowych powrotach do Polski. To zaufanie jest też odczuwalne w dniach i rozmowach stricte politycznych, ale nie byłoby tego zaufania i tego oceniania Polski jako niekwestionowanego lidera w tej części świata, gdyby nie ten konkretny sukces gospodarczy. Słuchajcie, to działa zgodnie z pewnym planem. Zarzucano nam, że ten plan jest albo nierealistyczny, albo ryzykowny. Tak, wiemy jakie są wskaźniki dotyczące deficytu i długu, ale tak jak rok temu mówiłem o tym z przekonaniem i z lekkim drżeniem w sercu. Dzisiaj tego drżenia już nie ma i mówię o tym z jeszcze większym przekonaniem. Jeśli jest tak, że zarówno w Polsce, jak i na całym świecie, a wszyscy znają te dane, wszyscy znają dane mówiące o deficycie, długu.
---
---