Karina Bosak: Twoje ciało, twój problem - apel o wsparcie
W trakcie debaty aborcyjnej, posłanka podkreśliła, że hasło 'moje ciało, mój wybór' jest nie tylko mylące, ale także stygmatyzujące dla kobiet w trudnych sytuacjach. Zwróciła uwagę, że wiele kobiet, które decydują się na aborcję, czuje, że nie mają innego wyboru, co wskazuje na brak wsparcia ze strony społeczeństwa i bliskich. Posłanka apelowała o większą odpowiedzialność społeczną oraz wsparcie dla kobiet w ciąży, zamiast pozostawiania ich samym sobie. Podkreśliła, że zarówno matka, jak i dziecko zasługują na miłość i opiekę, a nie na instrumentalne traktowanie przez ruchy aborcyjne.
⚠️ Materiały archiwalne przetwarzamy z bardzo ograniczoną moderacją, dlatego mogą zawierać błędy. Jeśli widzisz błąd, prosimy o zgłoszenie za pomocą formularza na dole strony.
⚠️ Materiały archiwalne przetwarzamy z bardzo ograniczoną moderacją, dlatego mogą zawierać błędy. Jeśli widzisz błąd, prosimy o zgłoszenie za pomocą formularza na dole strony.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karina Bosak: Ostrzeżenie przed bezkarnością aborcji i lobby
Karina Bosak - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Karina Bosak proponuje wydłużenie urlopów dla mam wcześniaków
Karina Bosak - Monitoring i psycholog przy przymusowych odbiorach
Karina Bosak - ślubowanie z 13.11.2023
Karina Bosak o projekcie Lewicy: zagrożenie życia i chaos
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Sejm: ustawy aborcyjne
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień ostro o przyjęciu paktu migracyjnego i kosztach
Dorota Marek
Dorota Marek: Broni prawa wyboru i wolnej woli
Ewa Szymanowska
Ewa Szymanowska krytykuje etaty kapelanów w KAS
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk: domaga się prawa do legalnej aborcji
Sejm RP
Władysław Teofil Bartoszewski o nierównowadze handlowej z Chinami
Transkrypcja
Pani marszałek, Wysoka Izbo. Moje ciało, mój wybór. To hasło w całej debacie aborcyjnej od lat powtarzane jest jak mantra. Ale hasło, moje ciało, mój wybór, nie tylko ukrywa tę prawdę, która została już naukowo udowodniona, że dziecko zaczyna swoje życie i rozwój w chwili poczęcia. To hasło kryje bardziej perfidny przekaz. Twoje ciało, twój problem. To jest prawdziwym przesłaniem dla kobiety, która znalazła się w niespodziewanej ciąży, albo która dowiaduje się, że jej dziecko może być ciężko chore. Nie twoje ciało, twój wybór, ale twoje ciało, twój problem. My, to znaczy ojczyc, dziecko, przyjaciele, rodzina, a także my, wybrani przedstawiciele społeczeństwa, wygodnie umywamy ręce od całej sprawy. W imię wolności, z łagodnym uśmiechem mówimy jej Twoje ciało, twój wybór. Ale ona słyszy tylko jedno. Twoja ciąża, twój problem. Załatw go sama. Czy wiecie, jaka jest najczęstsza odpowiedź kobiet, które miały aborcję, na pytanie, dlaczego się na to zdecydowały? Mówią, bo czułam, że nie miałam innego wyboru. Co za paradoks. Wszyscy dookoła, którzy mieli jej przyjść z pomocą w trudnej i niespodziewanej sytuacji, odwrócili się od niej. Miała być wolna, a w rzeczywistości nie miała wyboru. W całej tej debacie kobiety traktowane są przedmiotowo. Są wykorzystywane instrumentalnie. A przez kogo? Przez aborcjonistów. Gdy ci ludzie, kobiety i mężczyźni, mówią, kobiety wybrały, kobiety nie mogą czekać, kobiety tego chcą, kobiety zdecydowały. Traktują je instrumentalnie i pomijają wszystkie te kobiety, które wcale tego nie chcą, które wcale tego nie wybrały i które wcale o tym nie zdecydowały. Aplauz Aborcjoniści nie mówią w imieniu wszystkich kobiet. Słuchając też ich wypowiedzi na temat kobiet i losu dzieci nienarodzonych, można by uznać, że powstają one w ogóle bez udziału mężczyzn. I należy ich pominąć. Jakie to wygodne. Tu należy zadać pytanie, ale dla kogo? Radykalny feminizm próbując wyrwać kobiety z rąk mężczyzn, oddaje im niebywałą przysługę. Popieranie aborcji przez mężczyzn to dla nich doskonałe rozwiązanie. Pozbawiony wad. Bo pozwala zdjąć z nich 100% obowiązku i 100% odpowiedzialności. Drogie kobiety, drogie kobiety, to nie oni będą chodzić do kliniki aborcyjnej. To nie oni będą żyć w poczuciu winy i z wyrzutami sumienia. To nie oni będą czuć ból i krwawić, ponosząc wszelkie ryzyka medyczne związane z procedurą aborcyjną. Ich fałszywy heroizm i wygodnictwo nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie wsparcie ruchu aborcyjnego, który rośnie w siłę od dekad. Okoliczności zajścia w ciążę są naprawdę bardzo różne. Jest wiele kobiet, które gdy widzą dwie kreski na teście ciążowym, może czuć w sobie jakiś rodzaj niepokoju. Czy ja sobie poradzę? Jestem za młoda na dziecko, jestem za stara. Nie mam jeszcze dzieci albo mam ich za dużo. Miałam iść na studia, miałam iść do pracy. Dlaczego ja, dlaczego teraz, co dalej? Taka kobieta potrzebuje usłyszeć jedno. Nie bój się, nie jesteś sama, pomogę ci. Oklaski Zamiast Twoje ciało, Twój wybór zasługuje usłyszeć nasze dziecko, nasza odpowiedzialność. Oklaski Tak, nasza. Nasza, bo jej ciało nie jest inkubatorem, jak też czasem czytamy na transparentach, a jej dziecko nie jest pasożytem, jak mieliśmy ostatnio okazję usłyszeć. Matka i dziecko są osobami, które wymagają miłości i wsparcia i opieki. W pierwszej kolejności to wsparcie powinno przyjść od męża, od ojca dziecka, rodziny najbliższych. Ale właśnie często tego brakuje, więc potrzebują wsparcia naszego społeczeństwa i państwa. Oklaski Jesteśmy po to, żeby usuwać jej lęk, a nie jej dziecko. Brawo. Oklaski My, kobiety i mężczyźni, broniący prawa do życia, chcemy poważnego traktowania kobiet, ich potrzeb, kiedy zachodzą w ciążę, kiedy stają się matkami. Lepszej jakości i dostępności opieki zdrowotnej, wsparcia psychologicznego oraz pomocy w zakresie opieki nad dzieckiem, szczególnie, gdy okaże się, że może być niepełnosprawne lub poważnie chore. Potrzebna jest pomoc na dłoni również lekarzy i personelu medycznego. W dyskusji aborcyjnej następuje przemilczanie całych obszarów medycznych, gdzie np. dział medycyny prenatalnej rozwija się bardzo szybko i powinien mieć po co rozwijać się dalej. Przez cały okres ciąży matka i dziecko nienarodzone są przecież pacjentami. Oboje. Nienarodzone dziecko jest także podmiotem praw pacjenta. Pacjentem, którego zamiast leczyć, lekarze będą mogli bądź będą zmuszani w świetle proponowanego prawa zabijać, bo jest niechciane, albo tylko dlatego, że żyje. Stoję dzisiaj przed wami, bo cała dyskusja, cała debata jest mi niezwykle bliska. Jako matka trójki małych dzieci, jako kobieta, która weszła do Sejmu parę dni przed porodem i która w tej izbie, przy was, karmiła noworodka. Wiem, jakie to jest poświęcenie być matką. Aplauz I jak często może wydawać się to nie do pogodzenia z innymi planami życiowymi. Stoję przed wami z marzeniem dla mojej córki. Ma, żeby wyrastała w takiej Polsce, gdzie w trudnej sytuacji doświadczy wsparcia i pomocy. Ma, żeby wyrastała w takim kraju, gdzie każde dziecko, obojętnie w jakich warunkach się poczęło, będzie postrzegane jako wielki dar i wielka radość, bo w przezwyciężaniu wszelkich przeszkód i trudności kobieta nie będzie sama. Aplauz Bardzo dziękuję. Zapraszam. Pana posła, Roman Akliczak, klub Konfederacja. Został pan, panie pośle zapowiedziany. Zapraszam raz jeszcze. Aplauz Aplauz