Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kamil Bortniczuk ostro o braku pomocy i oskarżeniach w Sejmie

Kamil Bortniczuk ostro o braku pomocy i oskarżeniach w Sejmie

Poseł wyraził swoje oburzenie na temat nieporozumień dotyczących jego wypowiedzi w kontekście powodzi, która dotknęła jego bliskich. Podkreślił, że oskarżenia o wykorzystywanie tragedii do celów politycznych są dla niego krzywdzące i nieprawdziwe. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na brak wsparcia finansowego dla poszkodowanych oraz na problemy z procedurami przyznawania pomocy. Zaznaczył, że informacje, które przekazuje, pochodzą bezpośrednio od mieszkańców jego regionu, co nadaje jego słowom dodatkową wagę. Poseł wyraził również swoje zaniepokojenie atmosferą debaty, która w jego ocenie powinna być poważniejsza, biorąc pod uwagę dramatyczną sytuację, z jaką borykają się ludzie dotknięci powodzią.

⚠️ Materiały archiwalne przetwarzamy z bardzo ograniczoną moderacją, dlatego mogą zawierać błędy. Jeśli widzisz błąd, prosimy o zgłoszenie za pomocą formularza na dole strony.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
A został pan źle zrozumiany? W której części swojej wypowiedzi, jeśli mogę zapytać? Całość pana wypowiedzi została źle zrozumiana? Panie pośle, jeżeli pan mnie oszukuje, to konsekwencje tego będą straszne. Będą po prostu przerażające. Szanowni państwo, gdyby nie to, że rozmawiamy o tragedii, jaką jest powódź, miałbym wrażenie, że jesteśmy nie w sejmie, tylko w miejscu, który służy rozrywce. A mam wrażenie, że ono rozrywce, zwłaszcza w tym momencie, służyć nie powinno. Staram się zawsze w sprawiedliwy sposób doprowadzać do tego, żeby opozycja miała możliwość wypowiedzenia się. I ci, którzy rządzą, którzy wiadomo, że mają więcej okazji, żeby się wypowiedzieć. Dlatego, panie pośle, ma pan dokładnie 30 sekund, żeby przekonać mnie i sale, że został pan źle zrozumiany. Bardzo dziękuję, panie marszałku. Ja zostałem tutaj posądzony o robienie polityki na tej ogromnej tragedii, jaką jest powódź, a myślę, że jestem jedną z ostatnich osób na tej sali, którą można o to posądzać. Jestem osobiście dotknięty tą powodzią. Cząkowie mojej rodziny, moi przyjaciele, moi pracownicy są dotknięci tą powodą. I to właśnie od nich mam informacje, które podaję. Pani minister, pani kłamie. Środków na 1000 złotych wsparcia dla uczciw w gminie Głuchołazy nie ma. Przynajmniej wczoraj ich nie było. Nie przejmowano wniosków, nie wydatkowano środków. Pani minister, o tym, że 30 dni będzie rozpatrywany wniosek przez urzędnika w Warszawie, ja wiem od mieszkańców, u których wczoraj i przedwczoraj były te komisje. Dziękuję bardzo panie pośle. To nie jest debata. Dostał pan prawo do sprostowania. Dziękuję bardzo.