Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jolanta Niezgodzka: 'tabletka dzień po' to antykoncepcja awaryjna

Jolanta Niezgodzka: 'tabletka dzień po' to antykoncepcja awaryjna

Posłanka wyraziła swoje niezadowolenie z podejścia Prawa i Sprawiedliwości do kwestii antykoncepcji awaryjnej. Podkreśliła, że tabletka dzień po nie jest tabletką wczesnoporonną, lecz formą antykoncepcji stosowaną po stosunku, gdy zawiodła inna metoda. W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na to, że w Polsce tabletka ta jest dostępna na receptę, co jej zdaniem jest przejawem kontroli nad kobietami. Posłanka stwierdziła, że nadszedł czas, aby kobiety mogły same decydować o swoim ciele i nie były traktowane jako obywatelki drugiej kategorii.

⚠️ Materiały archiwalne przetwarzamy z bardzo ograniczoną moderacją, dlatego mogą zawierać błędy. Jeśli widzisz błąd, prosimy o zgłoszenie za pomocą formularza na dole strony.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałku, Panie Minister Wysokiej Sejmie. Ja mam wrażenie, że po słowie Sprawy i Sprawiedliwości przyjęę dzisiaj zasadę, nie znam się, to się wypowiem. Mój przedmówca jest idealnym przykładem. Tabletka dzień po to nie jest tabletka wczesnoporonna. Tabletka dzień po to tak zwana antykoncepcja awaryjna. Już Panu wytłumaczę, co to jest. To jest antykoncepcja stosowana po stosunku. Wtedy zawiodła inna metoda antykoncepcji. Nie ma czegoś takiego, jak tabletka wczesnoporonna. Jest albo tabletka aborcyjna, czyli poronna, albo tabletka dzień po, czyli taka, którą się zażywa, aby nie dopuścić do zapłodnienia. Tabletka dzień po w Polsce jest na receptę, bo dla Państwa PiS to był jeden z elementów przejmowania kontroli nad kobietami. I to się kończy, a kobiety będą sama decydowały o sobie. Nie będziecie nas już traktować jak obywatelki gorszej kategorii, którym wskazujecie palcem, co wolno, a co nie. Dziękuję bardzo Pani posłuch.