Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Janusz Kowalski żąda odrzucenia zmian w ustawie o Fundacji Rodzina

Janusz Kowalski żąda odrzucenia zmian w ustawie o Fundacji Rodzina

Janusz Kowalski (PiS) w wystąpieniu sejmowym złożył wniosek o odrzucenie projektu ustawy dotyczącej Fundacji Rodzina i argumentował, że zmiany powinny poczekać na raport i konsultacje. Podkreślił, że umowa o trzyletnim okresie ochrony instrumentu musi być dotrzymana, by nie osłabiać zaufania polskiego biznesu.

Główne stanowisko:


Kowalski reprezentujący klub Prawo i Sprawiedliwość wezwał do odrzucenia projektu w pierwszym czytaniu. Przywołał artykuł 143 i datę 22 maja 2026 r., po której ma zostać przedstawiony raport Ministerstwa Finansów - dopiero po nim, jego zdaniem, możliwe są zmiany.

Ryzyko dla inwestycji i stabilności podatkowej:


Poseł wskazywał, że proponowane przepisy, m.in. wprowadzenie 19% CIT od lokali użytkowych od 1 stycznia oraz 36‑miesięczny lock‑up, oznaczają zmianę zasad gry i mogą zagrażać długofalowym inwestycjom. Ostrzegał przed „gigantycznym odpływem kapitału z Polski” i ograniczeniem finansowania polskich start-upów.

Propozycje poprawek:


Kowalski zaproponował rozwiązania łagodzące - np. zachowanie zwolnienia z CIT dla fundacji rodzinnej pod warunkiem, że środki na zakup nieruchomości zostaną wydane w ciągu 24 miesięcy, analogicznie do rozwiązań dla osób fizycznych. Zaznaczył, że można pracować nad eliminacją marginalnych nadużyć podatkowych po szerokich konsultacjach z biznesem.

Krytyka autorów projektu:


W wystąpieniu padła ostra krytyka wobec autorów zmian, w tym wskazania na błędy w uzasadnieniu i brak zrozumienia mechanizmów rynku kapitałowego. Kowalski upomniał, że zmiany „pisane na kolanie” uderzą w przedsiębiorców i stabilność systemu podatkowego.

Konsekwencje i dalsze kroki:


Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło wniosek o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu i zażądało dotrzymania umowy o trzyletnim okresie ochrony Fundacji Rodzina oraz przeprowadzenia raportu i szerokich konsultacji przed wprowadzaniem zmian.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zapraszam w imieniu Prawo i Sprawiedliwości. Zabierze głos pan poseł Janusz Kowalski. Dziękuję pani marszałek. Szanowni państwo, Prawo i Sprawiedliwość stoi na stanowisku, że Fundacja Rodzina, która jest jednym z naszych największych sukcesów rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego, ponieważ była wydyskutowana przez wiele lat polskim biznesem i jest dla polskiego biznesu, musi być ponadnormatywnie chroniona. Zresztą w artykule 143 ustawy wprost zapisaliśmy, że po 22 maja 2026 roku, kiedy ma być przedstawiona przez Ministerstwo Finansów, Sejmowi i Senatowi raport o funkcjonowaniu Fundacji Rodziny, będą możliwe jakiekolwiek zmiany. Dlatego składam jako klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość w imieniu klubu wniosek o odrzucenie tej ustawy w pierwszym czytaniu, dlatego że musi być jasny, konkretny sygnał do polskiego biznesu i dla polskich przedsiębiorców. My dotrzymujemy słowa. Prawo i Sprawiedliwość dotrzymuje słowa. Jeżeli umawiamy się na trzy lata, to dotrzymujemy słowa. Nie ma, Szanowni Państwo, tak, że narzędzie, które ma być sukcesją dla polskiej firm rodzinne, jest zmieniane przez Andrzeja Domańskiego, który dewastuje finanse publicznie, czy pana Jarosława Nenemana, bo sobie coś tam wymyślili. Nie ma na to zgody. To stanowisko, czyli ta cała ustawa, jest, innymi słowy, wielkim prezentem dla innych porządków prawnych, dla Liechtensteinu, dla Luxemburgu, bo pójdzie w świat jeden prosty przekaz, że polski system podatkowy jest niestabilny, a my tego absolutnie nie chcemy, bo my jako Prawo i Sprawiedliwość jesteśmy otwarci na to, żeby rozmawiać, jak poprawić tę ustawę. Nie zgadzamy się, bo są rzeczywiście marginalne przypadki wykorzystywania Fundacji Rodzinnej do tzw. radykalnej, ostrej optymalizacji podatkowej i chcemy zmienić te przypisy. Widzimy te przypadki, ale szanowni państwo, nie można wylać dziecka z kąpielą. Kilka przykładów. Szanowni państwo, nie możemy się zgodzić na to, żeby zmienić zasady gry w trakt po już po dwóch latach, np. w zakresie nałożenia podatku CIT 19% od lokali użytkowych od 1 stycznia. Co to oznacza, że teraz te podmioty będą inwestowały w lokale mieszkalne? Tego naprawdę chcemy? Polscy przedsiębiorcy inwestowali w lokale użytkowe i nagle wymyślili sobie 19% podatek. To jest radykalna zmiana zasad gry w trakcie funkcjonowania od dwóch lat tej instytucji i zagraża długofalowych inwestycji. Nie ma absolutnie na to, szanowni państwo, zgody. Kolejna rzecz. Jest oczywiście pytanie o ten trzyledni lock-up i zamrożenie de facto inwestycji. Można sobie wyobrazić taką sytuację, w której zagraniczne akcje wniesione do fundacji nie mogą być przedmiotem sprzedaży, pomimo najwyższych w historii notowań i ponieważ obowiązuje ten 36-miesięczny lock-up. Można się nad tym zastanawiać w kontekście inwestycji dotyczących mieszkań. My możemy tutaj proponować, ale dopiero po tym trzyletnim okresie, rozwiązanie takie, jak jest rozwiązaniem dla osób fizycznych. Bo pamiętajmy, że ten katalog zwolnień z CIT, a mowa jest np. o lokalach użytkowych, został bardzo enumeratywnie określony. I rzeczywiście ci cwaniacy, którzy wykorzystują do optymalizacji podatkowej, ale jest to margines, można przygotować dobre rozwiązania, przygotowania z biznesem, żeby to wyeliminować. My np. możemy zaproponować, że w przypadku fundacji rodzinnej można dopisać taką poprawkę pokazującą, że będzie zwolnienie dalej utrzymane z CIT-u, jeżeli środki na zakup nierochomości będą wydane w ciągu następnych 24 miesięcy. Dokładnie tak samo jak przewidzieliśmy przy osobach fizycznych. Ale szanowni państwo, kolejna rzecz. Przykład dotyczący podmiotów transparentnych podatkowo. Wy nawet czytać w tym Ministerstwie Finansów nie umiecie. Co innego przepis, a co innego uzasadnienie. Z treści przepisu jasno wynika, że chcecie uderzyć w te podmioty, które prowadzą działalność gospodarczą, a nie w podmioty, które inwestują i zarządzają majątkiem pasywnym. Chodzi oczywiście o podmioty transparentne podatkowe. Ale eliminujecie dokładnie te podmioty transparentne podatkowe, które inwestują i zarządzają majątkiem i wrzucacie wszystko do jednego WORA. Co spowoduje gigantyczny odpływ kapitału z Polski. Tego naprawdę chcemy? Kto wam napisał te ustawy? Ja czytam użędnicy, którzy kompletnie nie rozumieją jak funkcjonuje rynek kapitałowy. To jest odcięcie gigantycznych pieniędzy dla polskich start-upów. Bo fundacje rodzinne i te fundusze, które są w ramach fundacji rodzinnych inwestują w polskie firmy. A wy chcecie to dokładnie tymi przepisami odciąć. Nie ma zgody na zmianę na kolanie pisaną bardzo neuralgicznych przepisów dla polskiego biznesu. Umówiliśmy się na 3 lata. Najpierw raport, potem wspólna praca, szerokie konsultacje, wysłuchanie publiczne, żadnych zmian na kolanie. Dlatego, że Domański nie potrafi zarządzać finansami publicznymi. Stoimy po stronie polskiego biznesu. Dziękuję bardzo panie pośle.