Jacek Ozdoba ostro o hejcie, krytykuje niegospodarność
Jacek Ozdoba podczas wystąpienia w Sejmie ostro odniósł się do hejtu i wydatków, które jego zdaniem można wykonywać bez dodatkowych kosztów. Europoseł PiS krytykował obraźliwe wpisy, zarzucał opłacanie hejtera oraz oceniał wydanie 300 tysięcy złotych jako niegospodarność.
Jacek Ozdoba cytował obraźliwe określenia użyte wobec posłów i odnosił się do sprawy Pablo Moralesa, sugerując związki między opłacaniem hejtera a środowiskiem koalicyjnym. W swoim wystąpieniu wskazywał, że tego typu publikacje były opłacane i używane przeciwko politykom.
Europoseł skrytykował wydanie 300 tysięcy złotych na działania, które – jego zdaniem – można wykonywać bez ponoszenia takich kosztów. Określił taką praktykę jako przejaw niegospodarności wobec instytucji publicznych.
Ozdoba podkreślił sprzeciw wobec przemocy słownej w internecie i stwierdził, że nienawiść nie powinna przenosić się do obrad izby. Zwrócił uwagę na odpowiedzialność posłów wobec obserwujących ich młodych widzów.
Wystąpienie ma wymiar zarówno polityczny, jak i moralny:
łączy krytykę praktyk finansowych z wezwaniem do szacunku w debacie publicznej. Słowa europosła mogą zaostrzyć debatę na temat finansowania działań wizerunkowych i granic dozwolonej krytyki w polityce.
Bezpośrednie zarzuty
Jacek Ozdoba cytował obraźliwe określenia użyte wobec posłów i odnosił się do sprawy Pablo Moralesa, sugerując związki między opłacaniem hejtera a środowiskiem koalicyjnym. W swoim wystąpieniu wskazywał, że tego typu publikacje były opłacane i używane przeciwko politykom.
Krytyka wydatków
Europoseł skrytykował wydanie 300 tysięcy złotych na działania, które – jego zdaniem – można wykonywać bez ponoszenia takich kosztów. Określił taką praktykę jako przejaw niegospodarności wobec instytucji publicznych.
Apel o kulturę debaty
Ozdoba podkreślił sprzeciw wobec przemocy słownej w internecie i stwierdził, że nienawiść nie powinna przenosić się do obrad izby. Zwrócił uwagę na odpowiedzialność posłów wobec obserwujących ich młodych widzów.
Skutki i kontekst
Wystąpienie ma wymiar zarówno polityczny, jak i moralny:
łączy krytykę praktyk finansowych z wezwaniem do szacunku w debacie publicznej. Słowa europosła mogą zaostrzyć debatę na temat finansowania działań wizerunkowych i granic dozwolonej krytyki w polityce.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jacek Ozdoba: Górny próg opłat za śmieci ma chronić rodziny
Jacek Ozdoba: Broni pamięci Krzysztofa Kamila Waczyńskiego
Jacek Ozdoba: 'Wy chcecie sędziów komunistycznych'
Jacek Ozdoba - Dlaczego procedura UE jest bez kontroli parlamentarnej?
Jacek Ozdoba: Zarzuca profesorowi Bognarowi łamanie Konstytucji
Jacek Ozdoba oskarża o blokowanie reparacji i zgubione tłumaczenie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Marek Hok
Marek Hok krytycznie o opiece onkologicznej: rząd musi naprawić system
Sejm RP
Dagmara Pawełczyk-Wojcką przedstawia sprawozdanie KRS za 2022
Maria Kurowska
Maria Kurowska alarmuje o bezprawiu w sądach i prokuraturze
Artur Łącki
Artur Łącki: Krytyka rządu za politykę rolną i ostrzeżenie
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski domaga się jasności ws. nowelizacji i 3 mld zł
Sejm RP
Grzegorz Braun o zatrzymaniu książek i ingerencji służb
Artykuły
Transkrypcja
Panie pośle, w jakim trybie pan chciał zabrać głos? Wniosek przeciwny do tego wniosku? Bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, Szanowni państwo, czy czuje się pan kretynnym, idiotą, debilem, jak pisał Pablo Morales, który miał być opłacany przez Moralesa Donalda Tuska w ramach faktur? Bo to pana kolega z koalicji opłacał człowieka, który hejtował. Miał być pan płaczkiem, pajacem, różne inne piekło, nie jestem oburzony, że obliczę tak ważnej izby, by było obrażane przez koalicjanta, który chyba jeszcze jest na nartach. Dziękuję bardzo. Panie pośle, no i co ja mogę panu powiedzieć? Znaczy uważam, że wydawanie 300 tysięcy złotych za coś co państwo robią za darmo, no to jest jednak duża niegospodarność. Natomiast ja mam dystans, natomiast ja mam dystans do siebie i mam też dystans do całej tej przemocy, która wylewa się w internecie i która, pozwólcie państwo przy tej okazji powiedzieć, nie powinna chyba przelewać się na tę izbę. Tak jak nigdy nie powinno mieć miejsca hańbienie munduru polskiego, które miało miejsce 7 lutego tutaj pod Sejmem, tak nigdy nie powinny mieć miejsca tutaj słowa nienawiści, bo naprawdę patrzą na nas ludzie, na przykład w tej chwili uczniowie klasy siódmej, a szkoły podstawowej z oddziałami integracyjnymi numer 14 im. Bohaterów Warszawy, których serdecznie pozdrawiamy i mamy nadzieję, że nie wyniesiecie z obserwowania obrad tej izby mimo wszystko złych wrażeń. Na nas po prostu ciąży znacznie większa odpowiedzialność. Dzięki.