Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Izabela Leszczyna: Krytyka wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej

Izabela Leszczyna: Krytyka wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej

Izabela Leszczyna (KO) krytykuje tempo i sposób wdrażania Krajowej Sieci Onkologicznej. W wystąpieniu w Sejmie wskazała, że po pięciu latach prac nie zostały przygotowane kluczowe rozporządzenia, wskaźniki ani systemy informatyczne, co zagraża pacjentom i funkcjonowaniu sieci.

Brak rozporządzeń i wskaźników:


Leszczyna przypomniała, że od 2019 do 2023 roku miały być wdrożone najważniejsze elementy Narodowej Strategii Onkologicznej, a 13 grudnia w Ministerstwie Zdrowia nie zastała żadnego z ośmiu kluczowych rozporządzeń. Nie przekazano też wskaźników kwalifikujących podmioty do poziomów (solo 1, solo 2, solo 3), co uniemożliwia rzetelne uruchomienie sieci.

Ryzyko dla pacjentów i podmiotów:


Poseł ostrzega, że wprowadzenie sieci w obecnym kształcie grozi chaosem, wykluczeniem części pacjentów, wydłużeniem kolejek i wykluczeniem części podmiotów leczniczych. Zwróciła uwagę na konsekwencje usunięcia artykułu 5 (brak finansowania NFZ dla podmiotów nienależących do sieci) oraz na brak systemu do zbierania danych jakościowych potrzebnych do kwalifikacji.

Karta DILO i elektroniczna diagnostyka:


Leszczyna podkreśliła, że jedynym realnym wsparciem dla pacjentów była Karta DILO wprowadzona przez ministra Arłukowicza w 2015 roku. Nowa ustawa nie daje podstawy prawnej, by Karta DILO stała się elektroniczną kartą EDILO. Krajowa Rada Onkologiczna w piśmie z 20 grudnia rekomendowała pilne prace legislacyjne w zakresie przetwarzania danych i zmiany innych ustaw.

Koordynatorzy a informatyka:


Posłanka przypomniała, że ustawa już wprowadziła koordynatorów (od 20 maja ubiegłego roku) i że NFZ zwiększył wyceny świadczeń, by ich uwzględnić. Problemem pozostaje jednak brak systemu informatycznego pozwalającego koordynatorom „widzieć” pacjenta oraz brak integracji P1 z systemami gabinetowymi. Wskazała też na ograniczenia działań poszczególnych ministrów w zakresie cyfryzacji i rejestracji.

Współpraca i dalsze działania:


Leszczyna zadeklarowała współpracę z Narodowym Instytutem Onkologicznym (dyrektor Jagielska), posłanką Chybicką i Krajową Radą Onkologiczną. Zapowiedziała dalsze prace nad ustaleniem wskaźników, kryteriów i ścieżek pacjenta, by naprawić mechanizmy wdrożenia sieci onkologicznej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani marszałek, Wysoki Sejmie. Niepoważnie brzmią na tej sali, szczególnie kierowane z prawej strony, głosy o przyspieszenie prac nad nowelizacją ustawy nad wprowadzeniem sieci. Naprawdę robiliście to państwo od 2019 roku, 19, 20, 21, 22, 23. 5 lat mieliście na realizację, jak nazwaliście to państwo, najważniejszych punktów Narodowej Strategii Onkologicznej. Tym punktem miała być Krajowa Siedź Onkologiczna. Nie zrobiliście tego. 13 grudnia, po wejściu do Ministerstwa Zdrowia, nie zastałam żadnego z ośmiu kluczowych rozporządzeń do wdrożenia sieci, która ma zadziałać za 3 miesiące od 1 kwietnia. Nie zostały przekazane nawet wskaźniki do zakwalifikowania poszczególnych podmiotów medycznych, leczniczych na poszczególne poziomy solo 1, solo 2, solo 3. Jak wyobrażacie sobie wprowadzenie tej sieci za 3 miesiące, teraz już za 1,5? Pani poseł Szczurek Żelasko zgłosiła dzisiaj wystąpienie takie, jakby nie było pani na naszej Komisji Zdrowia wczoraj. Jakby nie słyszała pani tych wszystkich zdań wypowiadanych nie tylko przeze mnie, ale także przez innych uczestników Komisji. Żeby spełnić oczekiwanie także pani w zakresie szybkiej i profesjonalnej diagnostyki i leczenia, trzeba tę sieć naprawić. Powtórzę jeszcze raz, głos ekspertów. Wprowadzenie sieci w takim kształcie od 1 kwietnia spowoduje chaos, wykluczenie części pacjentów, wydłużenie kolejek i wykluczenie części podmiotów. Z kolei państwo mówiliście tu, w kilku wystąpieniach się pojawiło. No to wykreślmy artykuł 5, czyli ten artykuł, który mówi nie wchodzisz do sieci, nie wiemy na podstawie jakich wskaźników, to przypominam, ale nie wchodzisz do sieci, nie dostajesz pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia. No ale jeśli wykreślimy to, no to jaką motywację będą miały podmioty lecznicze, żeby jednak podnosić jakość, żeby wejść do sieci, skoro nie mamy nawet na razie systemu do zbierania danych jakościowych, żeby kogoś zakwalifikować na dany poziom, musimy zebrać dane o jakości prowadzonych tam świadczeń. Państwo ani nie ustaliliście tych wskaźników, ani nie przygotowaliście systemu, który by te dane zbierał. Pięć lat, pani minister, pięć lat, naprawdę, jestem dwa miesiące i gwarantuję państwu, że nie będzie to trwało ani pięć lat, ani nawet roku. A jeśli w ogóle coś pomogło pacjentom, bo tutaj słuchając państwa posłów mogło się nam wydawać, że nagle wymyślenie narodowej strategii onkologicznej i zapisanie kilkuset stron bardzo pięknymi zdaniami pomogło pacjentom onkologicznym. No nie pomogło. Wiecie co im pomogło? Karta DILO, którą wprowadził minister Arłukowicz. To jest jedyne, co pomogło pacjentom onkologicznym. Może z tym zaprasujecie. No znowu, no pani minister, pani to powinna wiedzieć, naprawdę. Karta DILO jest w systemie. Ona jest usanktowana, ona jest w ustawie. Wprowadziliśmy to w 2015 roku. Natomiast państwo pisząc ustawę o Krajowej Sieci Onkologicznej nie daliście podstawy prawnej, żeby Karta DILO stała się kartą EDILO. Nie ma takiego przepisu. Nawet Krajowa Rada Onkologiczna, która przecież niejako odpowiada za całą tą ustawę, napisała mi 20 grudnia, że Krajowa Rada Onkologiczna rekomenduje pilne podjęcie prac legislacyjnych, zmierzających do uregulowania zasad, przetwarzania zakresu danych w elektronicznej karcie diagnostyki. Potem piszą jeszcze, że zmienia się zakres danych, które muszą być raportowane, więc to wymaga jeszcze zmiany innych ustaw. Taką informację dostałam 20 grudnia, chociaż ustawa weszła w życie w marcu. Jakby pani Maszek uciszyła panią posłankę, bo ja rozumiem, że ma pani wyrzuty sumienia i czuje się pani odpowiedzialna i powinno tak być. Ale nie może pani na mnie tych swoich wyrzutów przerzucać. Ktoś mówił, że... Proszę nie pokrzykiwać. O Krajowym Ośrodku Monitorującym. No jest, Narodowy Instytut Onkologiczny jest Krajowym Ośrodkiem Monitorującym, współpracuję z nim i każdego dnia jestem w kontakcie z panią dyrektorem Jagielską, żeby naprawić tę sieć, żeby ustalić wskaźniki, żeby ustalić ścieżki pacjenta. Połowa z państwa posłów mówiła o koordynatorach. Szanowni państwo, poznajcie ustawę, której tak bronicie. Ta ustawa wprowadziła koordynatorów. Oni od 20 maja ubiegłego roku są. Co więcej, NFZ wycenę świadczeń onkologicznych podniósł, żeby ci koordynatorzy się tam zmieścili. Naprawdę. Problem polega na czym innym. No znowu nie stworzyliście, nie przygotowaliście systemu informatycznego, który pozwala tym koordynatorom widzieć pacjenta. Oni nawet nie mają gdzie wpisać danych. Nie ma mowy o ścieżce pacjenta, jak ten koordynator w ogóle nie jest w stanie go widzieć. Koordynatorów wprowadziliście. Minister Kraska wysłał list do wszystkich podmiotów. Dzień piękny, mamy koordynatorów. Pacjent będzie zaopiekowany i na tym liście skończył całą działalność. Koordynatorzy sami sobie założyli stowarzyszenie. Komunikują się, przekazują sobie pacjentów. Stają na głowie, żeby ta koordynacja zaczęła funkcjonować. Żadnych narzędzi do tego nie stworzyliście. No tak, nic nie poradzę, że tak to zrobiliście. Pan minister Cieszyński chce wprowadzić rejestrację szybciej. To pan minister nie wykonał swojej roboty. Ani jako wiceminister zdrowia, ani jako minister cyfryzacji. Nie da się wprowadzić rejestracji. Powody są znowu dwa. Oprócz tego, że trzeba zmienić nie tylko tę ustawę, ale jeszcze ustawę o uświadczeniach opieki zdrowotnej, żeby ta centralna rejestracja była możliwa. To nawet w naszym systemie P1, który funkcjonuje od 2015 roku. Pan minister Cieszyński nie był w stanie wprowadzić tam systemu, który byłby skoordynowany z systemami gabinetowymi. Bo to nie wystarczy, że my sobie zmienimy w Ministerstwie Zdrowia w NFZ. Mamy całą sieć kilkaset podmiotów leczniczych, które muszą się z nami łączyć, a za dostęp do ich systemów gabinetowych odpowiadają podmioty komercyjne, które działają na rynku IT. Ale to też trzeba skoordynować. Pani posłanka Chybicka, pani poseł z Krajowym Ośrodkiem Monitorującym i z Krajową Radą Onkologiczną spotykamy się we wtorek i jesteśmy w stałym kontakcie. W najbliższym czasie wypracujemy kryteria zakwalifikowania podmiotów do poszczególnych solo. Bo co było jeszcze takim błędem kardynalnym tej ustawy? Jeśli mówimy, słuchajcie, powstaną takie specjalistyczne ośrodki leczenia onkologicznego solo. Jak chcecie być solo numer 3, to musicie mieć to, to i to. Solo 2, kolejne rzeczy. Solo 1, takie rzeczy. Ale przecież trzeba ustalić konkretne kryteria do zakwalifikowania. Takie kryteria muszą być znane wcześniej. Podmioty są ambitne. Chcą być w tej sieci, chcą leczyć onkologicznie. Chcą też dostać te większe środki z Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby ten pacjent był lepiej zaopiekowany. Tylko trzeba im stworzyć szanse. Nie można im powiedzieć w styczniu, na co mają być gotowi w marcu. Przecież państwo chyba to rozumiecie. Pani posłanka Wojtyszek mówiła bardzo pięknie o pacjencie, że on miał być w centrum. Właśnie, że on nie był w centrum. O to właśnie chodzi, że on nie był w centrum. I wyrzucenie tego artykułu 5, tak jak powiedziałam, to jest udawanie, że mamy sieć, a tak naprawdę jej nie mamy. I nie dajemy tego motywatora, żeby świadczenia miały coraz wyższą jakość. Pan poseł Chręciak powiedział, że pacjenci bardzo dobrze oceniają pilotaż. No tak, tylko że wypowiedziało się od 20 do 30% pacjentów. I ja nawet nie neguję tych pozytywnych opinii. Jeśli słuchajcie, dołożyliśmy tym 4 ośrodkom na pilotaż sporo pieniędzy, w sumie 130 milionów, no to jest oczywiste, że ta opieka tam musiała być lepsza. Tylko dla mnie jako ministra zdrowia jest ważne, żeby ten pilotaż przełożył się na konkretne dane, wytyczne, wskazania, jak ma być w całym kraju. Nic takiego nie dostaliśmy. Gdybyśmy wprowadzili to tak, jak na podstawie pilotażu została zaplanowana, znaczy nawet nie na podstawie pilotażu, bo powtórzę, wyniki pilotażu poznaliśmy później niż Sejm przyjął ustawę. No ale rozumiem, że ktoś te wyniki znał i pracujący nad tą ustawą się do czegoś odnosili. Ale w ogóle nie wzięto pod uwagę, że mamy bardzo różne województwa. No nie da się porównać naszego Śląskiego z Mazowieckim czy opolskiego ze Świętokrzyskim. Kompletnie nie wzięto tam pod uwagę choćby wykluczenia komunikacyjnego pacjentów. Pan poseł Chodz, no a pan właśnie propagandowe wystąpienie. Problem w tym, panie pośle, że to wy niczego nie przygotowaliście. My jesteśmy przygotowani, tylko że jak zastaliśmy bałagan, chaos i kilkuletnie opóźnienia, to naprawdę zrobimy to dziesięć razy szybciej niż wy. Ale jeszcze chwilę potrzebujemy. Pan poseł Porzucek z uporem godnym lepszej sprawy ciągle mówi o PKB. No więc ja tak samo uparta będę mówiła, panie pośle, i powtórzę, w 2015 przeznaczyliśmy 4,31% PKB na ochronę zdrowia. W 2023 5,43, czyli mniej więcej jeden punkt procentowy więcej. W skali tylu lat myślę, że tutaj nie ma się czym chwalić. Jeśli chodzi o onkologię, rzeczywiście więcej niż ogólnie. Natomiast problem w tym, że no chorych mamy też więcej. Było 160 tysięcy, teraz mamy 200. Można by powiedzieć, być może mamy lepszą diagnostykę, szybciej ich wychwytujemy, to byłoby dobrze. No tylko, że niestety nie mamy się czym pochwalić, jeśli chodzi o przeżywalność. Mamy tutaj niestety do kogo szusować i wciąż tą jakością nie jest najlepiej. Pani posłanka Polak, tak, o profilaktyce nasi eksperci mówią, upominają się o nią. Ona rzeczywiście nie ma zbyt dużych, dlatego proszę Wysoką Izbę o zgodę na przesunięcie terminów i powtórzę jeszcze raz, nie na rok, tylko do roku, żebyśmy kilka rzeczy w tej ustawie naprawili, bo Wysoka Izbo. My dzisiaj przesuwamy terminy, żeby nie było tego, o czym mówiłam, żeby nie było zagrożenia, że jednak wypadają szpitale i zwiększają się kolejki. Ja z tą ustawą do państwa wrócę i obiecuję, że ja będę nad tą ustawą pracowała z tą Krajową Radą Onkologiczną, którą powołaliście państwo. Przecież ja tej rady nie mam zamiaru zmieniać. Tylko musimy naprawdę pochylić się i naprawić rzeczy, które umknęły uwadze, które nie są dobre. Z tą ustawą do państwa jeszcze wrócimy, żeby jak będziemy tę sieć wprowadzać, to żeby ona była rzeczywiście taka, że zadowoli wszystkich. Pytaliście państwo dużo było pytań o inwestycje. Nie mam zamiaru unieważniać konkursów, zabierać komuś pieniędzy. Jeśli konkurs jest rozstrzygnięty, nawet jeśli nie została jeszcze podpisana umowa, na pewno te umowy podpisujemy. Natomiast na pewno też będziemy oczekiwali takiego bardziej rzetelnego rozliczania się ponieważ myślę, że to do tej pory trochę pozostawiało do życzenia. Pan poseł Gawron opowiedział historię człowieka, który odbił się od drzwi. Pacjent onkologiczny. To dramatyczna historia, ale właściwie trudno mi powiedzieć coś innego panie pośle niż to, że jest mi przykro, że po 8 latach zarządzania ochroną zdrowia przez PiS, pacjent onkologiczny odbija się od drzwi. Na pewno, zapewniam pana, naprawimy to i takie sytuacje nie będą się zdarzały. Pan poseł Wicher pytał o koordynatorów, więc powtórzę, od 20 maja 2023 roku są koordynatorzy we wszystkich szpitalach, które mają kontrakt na świadczenia onkologiczne. Pan poseł Gawron opowiadał, że w szpitalach, które są w szpitalach, pan poseł Chok. Jestem, panie pośle, w stałym dialogu z konsultantem krajowym CMKP. Mam świadomość, że musimy zapewnić więcej lekarzy onkologów i musimy zachęcić młodych lekarzy, żeby wybierali właśnie tę, a nie inną specjalizację. Mam nadzieję, że powstanie sieci też będzie takim elementem, bo lekarze zobaczą, że ta także praca onkologa jest lepiej zorganizowana, łatwiej kierować pacjentem, łatwiej się nim opiekować, więc myślę, że też będzie wtedy ta chęć rezydentury onkologicznej większa. Bardzo dziękuję. Dzięki.