Grzegorz Braun pyta o listę zakazanych słów w regulaminie Sejmu
Grzegorz Braun podczas wystąpienia w Sejmie pytał o przygotowanie załącznika do regulaminu zawierającego listę zakazanych słów i zwrotów. Wskazywał, że takie rozwiązanie może prowadzić do cenzury prewencyjnej i powołał się na art. 54 Konstytucji.
Grzegorz Braun skrytykował sposób prowadzenia obrad, twierdząc, że jego mikrofon był wyłączany "zbytecznie i bezprawnie". Pytał, czy przy proponowanych zmianach regulaminowych nie brakuje załącznika określającego zakazane wyrażenia, co według niego powinno być jawne i znane posłom.
lista zakazanych słów
Europosłowi chodziło o możliwe wprowadzenie listy słów i zwrotów zabronionych z mównicy sejmowej. W rozmowie przywołał medialne pytania dotyczące, czy określone określenia (np. "dewianci, zboczeńcy") mogłyby być zabronione, i dopytywał o istnienie takiego załącznika do regulaminu Sejmu.
Braun podkreślił, że obawy związane z ograniczaniem wypowiedzi należy rozpatrywać w świetle art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej, przywołując zakaz cenzury prewencyjnej. Zwrócił uwagę na konieczność poszanowania swobody wypowiedzi w procedurach parlamentarnych.
W jego ocenie wprowadzenie katalogu zakazanych sformułowań mogłoby prowadzić do niejasności prawnych i zastoju debaty parlamentarnej. Wyraził obawę, że brak przejrzystości w takim rozwiązaniu narazi posłów na arbitralne ograniczenia wypowiedzi.
Zarzuty wobec procedury
Grzegorz Braun skrytykował sposób prowadzenia obrad, twierdząc, że jego mikrofon był wyłączany "zbytecznie i bezprawnie". Pytał, czy przy proponowanych zmianach regulaminowych nie brakuje załącznika określającego zakazane wyrażenia, co według niego powinno być jawne i znane posłom.
Konkretny problem:
lista zakazanych słów
Europosłowi chodziło o możliwe wprowadzenie listy słów i zwrotów zabronionych z mównicy sejmowej. W rozmowie przywołał medialne pytania dotyczące, czy określone określenia (np. "dewianci, zboczeńcy") mogłyby być zabronione, i dopytywał o istnienie takiego załącznika do regulaminu Sejmu.
Odwołanie do konstytucji
Braun podkreślił, że obawy związane z ograniczaniem wypowiedzi należy rozpatrywać w świetle art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej, przywołując zakaz cenzury prewencyjnej. Zwrócił uwagę na konieczność poszanowania swobody wypowiedzi w procedurach parlamentarnych.
Możliwe konsekwencje i wątpliwości prawne
W jego ocenie wprowadzenie katalogu zakazanych sformułowań mogłoby prowadzić do niejasności prawnych i zastoju debaty parlamentarnej. Wyraził obawę, że brak przejrzystości w takim rozwiązaniu narazi posłów na arbitralne ograniczenia wypowiedzi.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Grzegorz Braun pyta o działki i budownictwo energetyczne
Grzegorz Braun: Ustawa to 'socjalizm i eurosocjalizm'
Grzegorz Braun: Wolno strzelać i moratorium imigracyjne
Grzegorz Braun krytykuje ZUS i 'hipokryzję' Wysokiej Izby
Grzegorz Braun pyta o związki z koncernami farmaceutycznymi
Grzegorz Braun przeciw Konwencji Stambulskiej: 'Wielki brat'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska krytykuje obstrukcję PiS i żąda jasności ws. budżetu
Andrzej Gawron
Andrzej Gawron krytykuje wiatraki przy parkach, popiera projekt rządu
Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak: Ostra krytyka rządu za zaniedbania w energetyce
Magdalena Kołodziejczak
Magdalena Kołodziejczak alarmuje o zaniedbanych wałach na Żuławach
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: Ostry zarzut lobbingu ws. projektu poselskiego
Ireneusz Zyska
Ireneusz Zyska broni inwestycji OZE i krytykuje projekt opozycji
Artykuły
Transkrypcja
Pani marszałek, ponieważ to jest propozycja zmian w regulaminie Sejmu prezentowana przez prezydium Sejmu, więc mam pytanie do Pani marszałek, czy jeszcze czegoś tam nie brakuje, kiedyśmy się ostatni raz tu widzieli w poprzednim odcinku tego serialu Tasiemca, którym jest pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji. Pani marszałek, była łaska wyłączać mi mikrofon, reagując z mojego punktu widzenia zbytecznie i bezprawnie na sygnały dochodzące z tej strony sali, więc pytam, czy jest już gotowy ten załącznik do regulaminu, jakim byłaby lista słów sformułowań związków frazeologicznych zabronionych w wysokiej izbie, bo takie też odbieram sygnały, w przestrzeni medialnej jest nawet i z lekka grillowany Pan marszałek Czcigodny-Hołownia odpytywany przez dziennikarzy funkcjonariuszy frontu ideologicznego, czy pozwoli na to, by słowa takie jak dewianci, zboczeńcy były wypowiadane z tej mównicy, dopytuje się zatem o załącznik do regulaminu Sejmu, który zawierałby listę zwrotów słów sformułowań zakazanych, bo przecież nieznajomość prawa szkodzi, aczkolwiek ja zwracam uwagę, że Pani marszałek powinien być znany artykuł 54 Konstytucji Rzeczpospolitej, który ekspresji z werbis zakazuje cenzury prewencyjne. Dzięki.