Ewa Kołodziej oskarża Orlen i Tauron o okradanie Polaków
Ewa Kołodziej (KO) w wystąpieniu w Sejmie oskarża koncerny energetyczne Orlen, Tauron i „Pegenik” o podnoszenie rachunków za gaz i „okradanie” mieszkańców Śląska. Posłanka wskazuje, że różnice w cenach między bezpośrednimi dostawcami a pośrednikami prowadzą do bankructw i obciążeń budżetów domowych.
Posłanka zarzuca państwowym i powiązanym koncernom (w tym Orlenowi z logo SEMB oraz spółkom wchodzącym w jego skład, jak Tauron i „Pegenik”), że stosują praktyki, które skutkują wyższymi rachunkami dla odbiorców. Wystąpienie ma charakter oskarżycielski i retorycznie akcentuje skandaliczny charakter tych praktyk.
Kołodziej podaje przykład różnicy cen:
jeśli ktoś kupuje gaz bezpośrednio od „Pegenik” rachunek może wynieść około 500 zł, podczas gdy zakup przez Tauron w tych samych lokalizacjach powoduje rachunek „dwa razy większy”. Wskazuje na konkretne miejscowości: Bańgów i Michałkowice w Siemianowicach Śląskich.
Posłanka twierdzi, że podwyżki i marże mają zrekompensować straty spowodowane przedwyborczą obniżką cen paliw na stacjach. Argument ten przedstawiony jest jako motywacja działania zarządów spółek i powód, dla którego rzekomo „okradają Polaków”.
W wystąpieniu podkreślono społeczne skutki wyższych rachunków - trudności w domowych budżetach i bankructwa mieszkańców. Retoryka jest ostrą krytyką koncernów energetycznych i ich polityki cenowej, co ma potencjał do eskalacji sporu politycznego wokół rynku energii i odpowiedzialności zarządów.
Główne zarzuty:
Posłanka zarzuca państwowym i powiązanym koncernom (w tym Orlenowi z logo SEMB oraz spółkom wchodzącym w jego skład, jak Tauron i „Pegenik”), że stosują praktyki, które skutkują wyższymi rachunkami dla odbiorców. Wystąpienie ma charakter oskarżycielski i retorycznie akcentuje skandaliczny charakter tych praktyk.
Przykład różnic w rachunkach:
Kołodziej podaje przykład różnicy cen:
jeśli ktoś kupuje gaz bezpośrednio od „Pegenik” rachunek może wynieść około 500 zł, podczas gdy zakup przez Tauron w tych samych lokalizacjach powoduje rachunek „dwa razy większy”. Wskazuje na konkretne miejscowości: Bańgów i Michałkowice w Siemianowicach Śląskich.
Wskazywana przyczyna:
Posłanka twierdzi, że podwyżki i marże mają zrekompensować straty spowodowane przedwyborczą obniżką cen paliw na stacjach. Argument ten przedstawiony jest jako motywacja działania zarządów spółek i powód, dla którego rzekomo „okradają Polaków”.
Skutki społeczne i polityczne:
W wystąpieniu podkreślono społeczne skutki wyższych rachunków - trudności w domowych budżetach i bankructwa mieszkańców. Retoryka jest ostrą krytyką koncernów energetycznych i ich polityki cenowej, co ma potencjał do eskalacji sporu politycznego wokół rynku energii i odpowiedzialności zarządów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Ewa Kołodziej apeluje o normy żywieniowe w placówkach oświatowych
Ewa Kołodziej: koszty zaniechań drastycznie rosną, pyta o węgiel
Ewa Kołodziej o węglu i groźbie podwyżek cen
Ewa Kołodziej pyta o wsparcie rzemieślników i szkolenia młodych
Ewa Kołodziej pyta o programy reedukacyjne dla nietrzeźwych kierowców
Ewa Kołodziej: Ostrzeżenie przed przeniesieniem 500+ do ZUS
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Aleksander Mrówczyński
Aleksander Mrówczyński wspomina Jolantę Szczepińską: hołd i pamięć
Jarosław Wałęsa
Jarosław Wałęsa wzywa do powołania komisji śledczych i rozliczeń PiS
Krzysztof Truskolaski
Krzysztof Truskolaski: Domaga się wyjaśnień w sprawie 70 mln zł
Marcin Kulasek
Marcin Kulasek - wystąpienie z 07.12.2023
Krystian Łuczak
Krystian Łuczak krytykuje byłego ministra, chwali prezydenta
Mateusz Bochenek
Mateusz Bochenek ostro o 8 latach polityki energetycznej rządu
Artykuły
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo. Żyjemy w kraju absurdów, w kraju, w którym na Śląsk węgiel przywożony jest z portu w Morskiej Gdańsku i w Szczecinie. Żyjemy w kraju, w którym taniej jest gazem ogrzać stary, 100-metrowy, nieocieplony dom, aniżeli 50-metrowe mieszkanie w termozmodernizowanym bloku z wielkiej płyty. Nasuwa się pytanie, dlaczego tak się dzieje? A mianowicie dlatego, że polski czempion, koncer energetyczny Orlen ze znakiem firmowym SEMB w logo, w skład którego wchodzi Tauron i Pegenik, który łupi Polaków, także mieszkańców Bańgowa i Michałkowic w Siemianowicach Śląskich, którzy nie są w stanie spiąć budżetów domowych i bankrutują, ponieważ nie są w stanie zapłacić ratunków za gaz. Szanowni Państwo, czemu tak się dzieje? A mianowicie przykład, jeżeli ktoś kupuje gaz bezpośrednio z Pegenik, aby podgrzać wodę do kalorferów i do kranów, to rachunek może wynieść około 500 zł. Ale jeżeli już kupuje się ten sam gaz do tego samego celu za pośrednictwem Tauronu w Siemianowickim, Bańgowie czy Michałkowicach, to ten rachunek wynosi dwa razy więcej. Po co komu ten pośrednik, ten magiczny pośrednik jakim jest Tauron? To jest, Szanowici Państwo, skandal. Dlaczego błupicie Polaków? Dlaczego ich okradacie? Ja Wam, Szanowni Państwo, odpowiem, ponieważ Pan Prezes Obajtek musi pokryć straty sprzedwyborczej obniżki cen paliw na stacjach benzynowych. Tu jest odpowiedź na to magiczne pytanie. Szanowni Państwo, to jest skandal. To jest skandal. To jest okradanie Polaków w biały dzień. Dziękuję ślicznie za uwagę. Bardzo dziękuję. Dzięki.