Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Olko wzywa do przeniesienia NCBiR do Ministerstwa Nauki

Dorota Olko wzywa do przeniesienia NCBiR do Ministerstwa Nauki

Dorota Olko (Lewica) w wystąpieniu w Sejmie zaapelowała o przeniesienie nadzoru nad Narodowym Centrum Badań i Rozwoju z Ministerstwa Rozwoju do Ministerstwa Nauki i o pilny audyt w związku z zarzutami nieprawidłowości. Posłanka podkreśliła, że celem jest przywrócenie transparentności i skuteczniejsze wykorzystanie środków na innowacje.

Najważniejsze ustalenia


Olko wskazała, że NCBiR stało się obiektem skandali, w tym kontroli CBA i OLAF, co poważnie nadszarpnęło reputację agencji. Posłanka pochwaliła szybkie działania ministra jako pierwszy krok i zapowiedziała, że klub Lewicy zagłosuje za proponowanym projektem ustawy.

Problemy w NCBiR


W wystąpieniu podkreślono przypadki nepotyzmu i wydatkowania publicznych środków bez kontroli efektów, co nie przełożyło się na wzrost innowacyjności. Olko zwróciła uwagę, że fundusze były przyznawane firmom bez rzetelnej weryfikacji wdrożeń, a Polska nadal ma niski indeks innowacyjności w stosunku do poziomu rozwoju gospodarczego.

Proponowane rozwiązania


Posłanka postulowała przejęcie nadzoru przez Ministerstwo Nauki, przeprowadzenie audytu i wyznaczenie aktualnych celów strategicznych dla NCBiR. Zasugerowano również ułatwienie współpracy z uczelniami, ograniczenie biurokracji dla naukowców oraz rozważenie finansowania innowacji w sektorze publicznym i innowacji społecznych. Jako inspirację wskazano przykład Szwecji i odważne założenia tamtejszych agencji badawczych.

Konsekwencje i oczekiwania


Olko oczekuje, że proponowane zmiany przywrócą transparentność i sprawność działania NCBiR oraz pomogą przekształcić wsparcie w realne wdrożenia i wzrost innowacyjności. Wskazała, że proponowana ustawa to pierwszy krok na drodze do naprawy agencji po ujawnionych nieprawidłowościach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, panie ministrze, wysoka Izbo. Afera, skandal, miliony bez kontroli, firma znajomego szwagra ministra, nieprawidłowości. To właśnie w takim kontekście pojawiał się w mediach w ostatnich latach szyld Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. I to jest przerażające, bo mówimy o największej agencji rządowej finansującej działalność badawczo-rozwojową. Gdy do jednej z czołowych instytucji naukowo-badawczych wkracza CBA i kiedy kontroluje ją OLAF, powiedzieć, że reputacja centrum została nadszarpnięta, to nic nie powiedzieć. Dlatego szybkie działania ministra dotyczące tej instytucji zasługują na dużą pochwałę. Sytuację w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju trzeba uporządkować natychmiast. Przeniesienie nadzoru nad NCBiR z Ministerstwa Rozwoju do Ministerstwa Nauki to szansa na lepszą współpracę nauki z otoczeniem społeczno-gospodarczym i na realny wzrost innowacyjności, bo przecież to właśnie temu ma służyć agencja, o której mówimy. Niestety w ostatnich latach działanie NCBiR przyczyniło się z pewnością do poprawy dobrostanu okrewnych i znajomych działaczy Prawa i Sprawiedliwości, ale niekoniecznie do wzrostu innowacyjności. Nie może być tak, że mamy instytucję, która dysponuje grubymi pieniędzmi, ale nie przekłada to się w żaden sposób na wzrost indeksu innowacyjności. Jego wartość w przypadku Polski jest wciąż zbyt niska w stosunku do poziomu naszego rozwoju gospodarczego. Wygląda na to, że przez ostatnie lata marnowaliśmy i środki, i potencjał. Trudno się dziwić, skoro mówimy o systemie, w którym państwo dawało firmom środki, ale nie sprawdzało w żaden sposób, czy uzyskano zapowiedziany efekt, czyli np. wdrożenia. I tutaj bardzo dobrze, że ma się odbyć zapowiedziany audyt. Warto przeanalizować nie tylko, jak fundusze są przyznawane, choć jest to kwestia oczywiście bardzo istotna, ale także na co. I mam nadzieję, że w kolejnym kroku Ministerstwo Nauki po przyjęciu odpowiedzialności za NCBiR wskaże aktualne cele strategiczne dla polskiej gospodarki i społeczeństwa, którym ma służyć NCBiR. Warto brać przykład z innych krajów, np. ze szwedzkiej winowy. Szwecja znajduje się na szczycie rankingów innowacyjności, a tamtejsza agencja nie boi się odważnych założeń, takich jak np. wymóg realizacji celów zrównoważonego rozwoju przez grantodawców. Powrót Narodowego Centrum Badań i Rozwoju do Ministerstwa Nauki to też dobry sposób na to, aby źródeł innowacji szukać także w akademii, w polskich uczelniach, a nie tylko w firmach. I warto w tym celu ułatwić, usprawnić współpracę między uczelniami a centrum, bo dzisiaj naukowcy narzekają na nadmiar biurokracji, na wątpliwości co do rzetelności składanych wniosków. Więc w efekcie najczęściej po prostu rezygnują ze składania tych wniosków. I liczę, że na linii NCB i R nauka, uczelnie wiele się za sprawą nowej władzy zmieni, tak aby to właśnie ta agencja stanowiła wsparcie dla naukowców, którzy chcą przejść od badań podstawowych do wdrożeń. Warto także rozważyć wzmocnienie roli Narodowego Centrum Badań i Rozwoju o zfinansowaniu innowacji w sektorze publicznym i innowacji społecznych. Mieliśmy tutaj udane programy, jeden z nich został wstrzymany. Proponowana ustawa to jest pierwszy krok na drodze do uporządkowania sytuacji w agencji, do przywrócenia jakiejkolwiek transparenty i działania. Po tych wszystkich skandalicznych historiach o korupcji, o niejasnościach w wydatkowaniu środków, o nepotyzmie. Ten i kolejne kroki, na które mam głęboką nadzieję, są niezbędne. Dlatego klub Lewicy zagłosuje zaproponowanym projektem ustawy. Dziękuję. Dziękuję bardzo Panie Panie Przewodniczące.