Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Łoboda ostro reaguje na bagatelizowanie przemocy domowej

Dorota Łoboda ostro reaguje na bagatelizowanie przemocy domowej

Dorota Łoboda w wystąpieniu w Sejmie poruszyła problem przemocy domowej i skrytykowała jej bagatelizowanie pod pretekstem „tradycji”. Wezwała także do uznania działań organizacji pomocowych i odpierała zarzuty, że środowiska lewicowe nie wspierają ofiar przemocy.

Główne przesłanie


Dorota Łoboda podkreśliła, że przemoc domowa i przemoc w rodzinie to poważny problem, którego nie wolno ignorować. Zwróciła uwagę, że tradycja nie może być usprawiedliwieniem dla przemocy: „Tradycyjnie… ale nie bić żony i nie bić dzieci.”

Odpowiedź na zarzuty


Wystąpienie było także polemiką z przekazem, że tylko Kościół tworzy miejsca pomocy, a organizacje lewicowe tego nie robią. Łoboda stwierdziła, że takie twierdzenia są kłamstwem lub wynikiem niedouczenia i zachęciła przeciwników do kształcenia się.

Wykaz organizacji pomocowych


Posłanka wymieniła konkretne organizacje i osoby angażujące się w pomoc kobietom doświadczającym przemocy, wskazując m.in. na działalność Anity Kucharskiej‑Dziedzic i Lubuskiego Stowarzyszenia Baba, a także na organizacje takie jak Centrum Praw Kobiet, Feminoteka czy Federe.

Aspekt parlamentarny i kontekst


Łoboda skrytykowała także zachowanie niektórych posłów w trakcie debaty, pytając o przestrzeganie reguł parlamentarnej dyskusji. W szerszym ujęciu jej wypowiedź odniosła się do systemowego problemu patriarchatu i potrzeby jego przezwyciężenia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo, przemoc domowa, przemoc w rodzinie to jest poważny problem. Państwo próbują udawać, że go nie ma, powołujecie się na tradycję, rzekomo tej tradycji chcecie bronić. Tradycyjnie to mogą sobie panowie ubierać choinkę, jeść schabowego w niedzielę czy puszczać wianki w czerwcu. Ale nie bić żony i nie bić dzieci. Przepraszam bardzo. Czy pan poseł będzie się zachowywał zgodnie z regułami parlamentarnymi? Czy będzie przerywał wystąpienie pani poseł? Nie, właśnie jak zawsze to pan się nigdy nie zachowuje. Proszę bardzo, pani poseł. System, którego pan między innymi broni, nazywa się patriarchat i on odchodzi w przeszłość. Panu, który opowiadał o tym, jak Kościół Katolicki tworzy miejsca, w których kobiety mogą zasięgnąć pomocy, te, które doświadczają przemocy, natomiast lewicowe organizacje nic takiego nie robią, zachęcam do kształcania się, bo chociażby występująca tutaj, chwilę przede mną, Anita Kucharska-Dziedzic, prowadzi od wielu lat Lubuskie Stowarzyszenie Baba, które pomaga kobietom doświadczającym przemocy. Mamy Centrum Praw Kobiet, mamy Feminotekę, mamy Federe, mamy mnóstwo organizacji kobiecych, które pomagają innym kobietom. Więc jeżeli państwo mówią, że my lekceważymy problem i nie pomagamy kobietom doświadczającym przemocy, to państwo kłamią albo są niedouczeni. Pani poseł.