Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Daniel Milewski: 'Wizowe kłamstwo' i niewykonane zadania komisji

Daniel Milewski: 'Wizowe kłamstwo' i niewykonane zadania komisji

Daniel Milewski (PiS) ostro podsumował w Sejmie roczne prace komisji śledczej ds. tzw. afery wizowej, zarzucając jej brak wykonania uchwał i przedstawienie nieprawdziwych tez. W wystąpieniu w przededniu rocznicy powołania komisji zwrócił uwagę na pustkę sali i domagał się konkretów - nazwisk i dowodów na wydanie nielegalnych wiz.

Najważniejsze zarzuty


Milewski zarzucił komisji, że nie wypełniła podstawowych zadań zapisanych w uchwale powołującej. W jego ocenie sprawozdanie liczące ponad 350 stron nie wskazało żadnych nazwisk osób, które miałyby otrzymać nielegalne wizy, ani osób odpowiedzialnych za ich wydanie.

Brak dowodów i żądanie nazwisk


Poseł domagał się jednego konkretnego przykładu:
nazwiska osoby, wobec której wydano nielegalną wizę, oraz wskazania konsula, który miałby złamać prawo. Powtarzał, że bez takich dowodów nie ma podstaw do kierowania spraw do prokuratury.

Kontekst polityczny


W swoim wystąpieniu Milewski odniósł się także do szerszego kontekstu politycznego: krytykował narrację o „aferze wizowej”, zarzucając jej wykorzystanie w celu zmiany rządu oraz wskazywał na rzekome konsekwencje medialne i instytucjonalne przedstawione przez autorów sprawozdania. Wskazał też na rolę służb i prokuratury w dotychczasowym rozpoznaniu sprawy.

Konsekwencje i wnioski


Podsumowując, Daniel Milewski stwierdził, że komisja nie wykonała powierzonych zadań, przekroczyła uprawnienia i nie przesłuchała kluczowych świadków. Jego apel sprowadzał się do żądania konkretnych nazwisk i dowodów, które – według niego – rozstrzygnęłyby, czy mówimy o rzeczywistych nieprawidłowościach, czy o „wizowym kłamstwie”.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Manipulacje przekłamania pomówienia. Pani marszałek, wysoka izbo, Panie Przewodniczący, dobrze Pan został. Zauważył Pan, że ta komisja została powołana blisko rok temu. Tak, jutro minie rok od powołania tej komisji śledczej. To jest jeden z kolejnych dowodów na to, jak bardzo ten rok dla Polski był zły. To był zły rok dla Polski nie tylko z tych powodów, o których często słyszymy w mediach o tym, jak spółki Skarbu Państwa w swoich notowaniach szorują pod nie. Nie tylko dlatego, że zdemontowaliście media publiczne, nie tylko dlatego, że zdemontowaliście prokuraturę, nie tylko dlatego, że kompletnie rozwaliliście podstawy funkcjonowania w Polsce sądownictwa. Ale to, jak wygląda dzisiaj ta sala, świadczy o tym, jak skompromitowaliście ideę komisji śledczych. Wyobraźcie sobie Państwo, że te nieco ponad 20 lat temu, kiedy kończyła praca komisja do spraw tzw. afery Rywina, że ta sala wtedy byłaby tak pusta. Ale dzisiaj posłowie, już nie mówię nawet o opinii publicznej, wiedzą, że to, co opowiadaliście na temat tzw. afery wizowej, było wizowym kłamstwem. Drodzy Państwo, tutaj jakieś opowieści roztaczał przewodniczący, oceniał, niezgodnie z prawem, ale czy w ogóle jakąkolwiek etyką, to nie jest jego rola, ale mamy prawo ocenić zainteresowanie na tej sali. Drodzy Państwo, zobaczcie tę pustą salę. Tutaj nawet nie ma wszystkich członków tej komisji, a spoza komisji z platformy nie ma jednego, z Konfederacji nie ma posła. Mówię o członkach komisji, a spoza komisji nawet nie ma 10. To może i to jest takie gorzkie dobrze, że po tym roku wiemy, że afery wizowej nie było. Było wasze wizowe kłamstwo. Pan przewodniczący powiedział, że Sejm precyzyjnie opisał działania komisji, które powinna podjąć komisja w uchwale powołującej. Tak, jutro jest rocznica tej uchwały. I wy przyjęliście sprawozdanie, które nie wypełniło podstawowych punktów, podstawowych zadań, które Wysoki Sejm, ta izba, nałożył na komisję śledczą. My głosowaliśmy za tym, aby ta komisja była powołana. My braliśmy aktywnie udział w jej pracach, bo my wierzyliśmy, że Wy macie chociaż odrobinę przyzwoitości. Stworzyliście, no chwalicie się, ponad 350 stron i ani słowa, a nie jednego nazwiska z punktu drugiego paragrafu pierwszego uchwały. Mieliśmy ustalić liczbę oraz tożsamość osób, które nielegalnie przekroczyły granicę Rzeczpospolitej lub których pobyt na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej zalegalizowano w wyniku nadużyć, zaniedbań i zaniechań organów administracji rządowej. Pokażcie to jedno nazwisko. Ja już was o to pytałem. Pokażcie jedno nazwisko jednej osoby, wobec której wydano nielegalną wizę. Jak pokażecie to jedno nazwisko, nie 300 nazwisk, nie 300 tysięcy nazwisk rzekomych migrantów Tuska. Mówię Tuska, bo to on o tym opowiadał. Człowiek, który jest dzisiaj premierem Rzeczpospolitej opowiadał bajki. Zresztą wiemy, że to nie pierwsza bajeczna opowieść tego człowieka. Jeżeli pokażecie to jedno nazwisko, to potem pokażcie tego człowieka, który tę wizę wydał. Pokażcie konsula, który złamał prawo, żeby wydać nielegalną wizę. Jak takiego człowieka wskażecie, to potem możemy wnioskować do prokuratury. Bo komisja śledcza jest powoływana w momencie, w którym państwo nie jest w stanie poradzić sobie z jakąś sprawą, w której organy nie są w stanie dochodzić do sprawiedliwości, nie są w stanie w sposób rzetelny rozwikłać ewentualnych pojawiających się problemów w życiu administracji publicznej, w naszym życiu publicznym w Polsce. A jakich tematów wy dotknęliście? Kogo wy zgłaszacie do prokuratury? Kogo wy zgłaszacie do prokuratury? Kogo wy zgłaszacie do prokuratury? Kogo wy zgłaszacie do prokuratury? Mariusza Kamińskiego? Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego? Gdyby nie oni, wy byście nic o niczym nie wiedzieli w tej sprawie. Dzięki działaniom służb, dzięki działaniom prokuratury, służb nadzorowanych przez Mariusza Kamińskiego, prokuratury nadzorowanej przez ministra Zbigniewa Ziobre, ta sprawa była monitorowana, była rozpatrywana, ścigana, były podejmowane działania prokuratury. My dzisiaj nie wiemy na dobrą sprawę nic więcej ponad to, co prokuratura nam przekazała w lutym tego roku, kiedy rozpoczynaliśmy faktyczne prace. A już kuriozalnym było na samym koniec przesłuchiwanie jeszcze pani prokurator. A nie przesłuchanie osób, które komisja sama wcześniej uznała, iż powinny być przesłuchane. Ale to nie wpisywałoby się w waszą opowieść, opowieść na podstawie której doprowadziliście do tego, że został zmieniony w Polsce rząd. Wy nawet w tym sprawozdaniu, już tak to nazywajmy formalnie, określiliście, że afera wizowa miała negatywne konsekwencje dla bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego Polski, jednocześnie osłabiając międzynarodowe zaufanie do polskich instytucji. W wyniku afery ucierpiała reputacja Polski w krajach Unii Europejskiej oraz USA, co wpłynęło na jej postrzeganie jako partnera w kwestiach migracyjnych. Wy sami na siebie donosicie. To jest efekt waszego kłamstwa. Bo jeśli to nie jest kłamstwem, to pokażcie to jedno nazwisko. To pokażcie tę jedną nielegalną wizę. To pokażcie tego konsula i niech on stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Drodzy Państwo, podsumowanie jest proste. Komisja nie wykonała nałożonych przez Sejm zadań. W wielu miejscach przekroczyła swoje uprawnienia. Nie przesłuchała świadków. Nie znalazła 300 tysięcy nielegalnych migrantów Tuska.