Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Czesław Hoc ostro o przesunięciu Krajowej Sieci Onkologicznej

Czesław Hoc ostro o przesunięciu Krajowej Sieci Onkologicznej

Czesław Hoc (PiS) skrytykował decyzję ministerstwa zdrowia o przesunięciu wejścia w życie Krajowej Sieci Onkologicznej z 1 kwietnia 2024 na 1 kwietnia 2025 roku. Poseł zwrócił uwagę na rzekome zagrożenie dla pacjentów onkologicznych i brak przygotowania administracji.

Główne zarzuty


Czesław Hoc wskazał, że przesunięcie terminu wprowadzenia Krajowej Sieci Onkologicznej jest "niezrozumiałe i fatalne" dla chorych na raka. Podkreślił zarzuty wobec ministerstwa zdrowia - braki kadrowe, problemy organizacyjne oraz trudności z e‑rejestracją - które określił jako przejawy nonszalancji i diletantyzmu.

Konsekwencje dla pacjentów


Poseł przypomniał statystyki zachorowań i zgonów z powodu nowotworów w Polsce i ostrzegł, że nagłe wdrożenie sieci bez czasu przygotowania mogłoby spowodować, że część pacjentów straciłaby dostęp do opieki. Według wystąpienia 7,5 tys. pacjentów onkologicznych mogłoby zostać wykluczonych z opieki, gdyby sieć zaczęła działać w pierwotnym terminie.

Krytyka pilotażu i kryteriów kwalifikacji


Hoc podniósł zarzut, że pilotaż kosztujący 130 mln zł został utajniony przez resort, a jego wyniki opublikowano dopiero w październiku 2023 roku, po uchwaleniu ustawy. Poskarżył się też na niejasność i brak dowodów na trafność kryteriów kwalifikacji szpitali do poszczególnych poziomów sieci oraz na brak rozporządzenia dającego czas na przygotowanie placówek.

Pytania do ministerstwa


W swoim wystąpieniu poseł zażądał wyjaśnień, jakie konkretne działania podjęto od grudnia w kwestii wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej i wskazał na konieczność ochrony bezpieczeństwa pacjentów onkologicznych. Wystąpienie formułuje apel o pełne wyjaśnienie przyczyn przesunięcia i o konkretne plany naprawcze ze strony ministerstwa zdrowia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Proszę o zadań pytania posłów. Czesław Hock, Waldemar Andzel, Andrzej Gawron, Marek Grubaczyk i Barbara Bartuś, Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość w sprawie niezrozumiałej i fatalnej decyzji ministra zdrowia w kwestii przesunięcia ponad rok wprowadzenia Krajowej Sieci Onkologicznej, dającej pacjentom chorym na raka realną szansę na kompleksową pomoc diagnostyczno-terapeutyczną i na poprawę dostępności na równych zasadach i w równym stopniu na terenie całego kraju. Do ministra zdrowia. Zapraszam pan poseł Czesław Hock. Pani marszałek, Wysokie Sejmie. Dzisiejsza koalicja rządząca, będąc poprzednio totalną opozycją, niemalże na każdym posiedzeniu Komisji Zdrowia i we wszystkich mediach brzmiała o długu zdrowotnym z powodu pandemii COVID-19, głównie w zakresie chorób nowotworowych. I oto w dniu 9 marca 2023 roku prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Krajowej Sieci Onkologicznej. Miała wejść w życie w dniu 1 kwietnia 2024 roku, a więc za około dwa miesiące. Niestety, jak na ironię losu, kilka dni przed światowym Dniem Walki z Rakiem 4 lutego, pani minister zdrowia, Izabela Leszczyna, z niezrozumiałych względów podjęła bardzo niepokojącą i niebezpieczną decyzję dla pacjentów z chorobami onkologicznymi, przesuwając o ponad rok wprowadzenie strategii onkologicznej do dnia 1 kwietnia 2025 roku. Podkreślał, że nowotwory jako seryjny zabójca w Polsce zbiera bardzo śmiertelne żyźliwo. Rocznie około 170 tysięcy Polaków otrzymuje diagnozę o nowotworze zośliwym, a 100 tysięcy z nich umiera. Nowotwory wciąż są drugim zabójcą po chorobach układu krążenia. Profilaktyka i wczesne wykrywanie mają kluczowe znaczenie w walce z rakiem. Kuriozalne jest tłumaczenie, pani minister, powodów przesunięcia strategii, ponieważ, cytuję, są braki kadrowe, problemy organizacyjne i trudności w zakresie rejestracji e-rejestracji, a więc non-szalancja i diletantyzm, a jednocześnie brak odpowiedzialności. To są kpiny. Proszę pojść do kilkunastu tysięcy pacjentów, którzy mogą wcześniej umrzeć lub w miarę szybko nie zostaną zdiagnozowani. A przed wyborami dawałeś się gwarancję, że jesteście w pełni gotowi do poprawy losu pacjentów z chorobami onkologicznymi. Zatem pytanie, jakie konkretne działania podjęto 13 grudnia od dnia za prześredzianie rządu w aspekcie wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej w terminie od 1 kwietnia 2024 roku? Dziękuję. Odpowiedzi udzieli pani minister zdrowia, pani minister Izabela Leszczyna. Bardzo proszę, pani minister. Pani marszałek, Wysoki Sejmie, panie pośle. Powinnam właściwie zadać pytanie poprzednim ministrom zdrowia, jakie działania podjęli oni od marca 2023 roku, żeby możliwe się stało i bezpieczne dla pacjentów onkologicznych wprowadzenie Krajowej Sieci Onkologicznej. Ja nawet panu odpowiem na to pytanie. Jedną rzecz zrobili. Powołali Krajową Radę Onkologiczną, która, uwaga, zebrała się raz, żeby się ukonstytuować, a później pojechała chyba na wakacje i nagle zaczęła zbierać się po wyborach. Kilka razy. Przy czym efektów pracy na razie nie widzę. Ja rozumiem, że moja ocena i opinia dla panstwa posłów może być niedostaczająca, dlatego pozwolę sobie odpowiedzieć, cytując, oceny, opinie i zastrzeżenia środowiska onkologów, profesorów, konsultantów krajowych, naukowców i onkologów, praktyków codziennie przyjmujących chorych onkologicznych. Krajowa sieć onkologiczna wprowadzona w takiej wersji i 1 kwietnia to recepta na katastrofę. Ja państwu to doprecyzuję. Na czym ta katastrofa będzie polegała? Pani marszałek, jakby pani uspokoiła państwa posłów. Szanujmy wypowiedź jednych i drugich. Pani poseł, z racji szacunku do funkcji, pozwolić mi wypowiedzieć pani minister. Dziękuję bardzo. Pani minister, Sójka, która była kilka miesięcy ministrem i w sprawie Krajowej Sieci Onkologicznej nie zrobiła kompletnie nic, pyta o pacjentów. To ja pani powiem, pani minister, gdybyśmy wprowadzili tę sieć w czasie, w którym chcieliście to zrobić, to 7,5 tys. pacjentów onkologicznych wypadłoby z opieki onkologicznej. Tak zaprojektowaliście sieć, że 1 kwietnia 2024 roku z dnia na dzień 259 szpitali w Polsce, które prowadzą opiekę onkologiczną, zostaje z tej sieci wykluczone. Zgodnie z artykułem 5 tejże ustawy nie mają prawa realizować opieki onkologicznej. Więc jak pytacie o pacjentów, to tak 7,5 tys. pacjentów byłoby zagrożonych śmiertelnie, bo rak to choroba śmiertelna. I w gruncie rzeczy ten jeden argument, narażenie bezpieczeństwa pacjentów onkologicznych, jest zupełnie wystarczający do tego, żeby przesunąć realizację tej sieci. Ale jest tych argumentów więcej. Zrobiono pilotaż. Pilotaż polskiego podotnika kosztował 130 mln zł. Wyniki pilotażu zostały utajnione przez ministra Niedzielskiego. Pod presją opinii publicznej i środowiska onkologicznego i pacjentskiego zostały upublicznione. I teraz uwaga. Upubliczniono je w październiku 2023 roku. A ustawę przyjęto w marcu 2023 roku, a przecież to ten pilotaż miał być podstawą do koncepcji sieci. Więc po co był pilotaż? Dla pilotażu? Dla wyrzucenia w błoto 130 mln zł? Co więcej, onkolodzy twierdzą, że kryteria naboru do poszczególnych poziomów, do tzw. specjalistycznego ośrodka leczenia onkologicznego z poziomu trzeciego, drugiego czy pierwszego, w gruncie rzeczy są niejasne. One są bardzo precyzyjne, ile trzeba mieć rezonansów, ile lekarzy, ile operacji wykonać. Tylko że nie ma żadnego dowodu, i na pewno pilotaż takiego nie przyniósł, że te kryteria są właściwe do zakwalifikowania do poszczególnych poziomów czy w ogóle do sieci. Rozporządzenie o kryteriach zakwalifikowania poszczególnych podmiotów leczniczych do konkretnych poziomów, powinno było wejść w życie razem z ustawą i z wakacją legisrocznym, po to, żeby wszystkie szpitale leczące onkologicznie mogły się przygotować, żeby przez rok wiedziały, jakie kryteria muszą spełnić, być może o jaką kadrę się postarać, jaki sprzęt może trzeba dokupić, w czym się wyspecjalizować, jakie szkolenia przeprowadzić. Nie dali im na to żadnej szansy. Przyniesiono mi rozporządzenie do podpisania pod koniec grudnia, rozporządzenie, które powtórzę jeszcze raz, wyklucza 7,5 tys. pacjentów onkologicznych z leczenia. A to nie wszystkie błędy całego pilotażu i koncepcji. Otóż jest kompletny brak rozwiązań informatycznych. Nie ma... Jeszcze jedno. Bardzo ważna w tej całej koncepcji była elektroniczna karta, edilo. Wiecie Państwo, że w tej ustawie zapomnieli dać delegacji do funkcjonowania takiej karty edilo. Po prostu tej karty być nie może. Powtórzę jeszcze raz. Nie pozwolę nigdy na to, ani rząd Donalda Tuska, żeby 7,5 tys. ludzi leczonych onkologicznie zostało pozbawionych tego leczenia. Dziękuję, Pani Minister. Pytanie dodatkowe zada dwóch posłów. Pan poseł Waldemar Andzel i Andrzej Gawron. Przypomnę, że minuta... Czas to minuta. Proszę się podzielić tymczasem. Bardzo proszę. Pan poseł Waldemar Andzel. Pani marszek, Wysoka Izbo. Mniej propagandy rządu 13 grudnia skoro ministerstwo zdrowia obliczyło, że 7 tys. pacjentów onkologicznych nie otrzymałby leczenia. Gdyby teraz drożyć GZO, to chciałbym zapytać ilu pacjentów umrze przez to, że nie zostanie krajowa sieć onkologiczna wprowadzona na czas. W imieniu pacjentów chorych na raka pierści chciałbym zapytać, czy na wrześniową listę refundowanych będzie wpisany lek trustu Zoom Up, a także chciałbym zapatruje się na wprowadzanie w rząd Prawa i Sprawiedliwości w 2019 roku refundacji profilaktycznej Master.com i u pacjentów z grup wysokiego i bardzo wysokiego ryzyka zachorowania na nowotwór zosiwy raka pierści. Dziękuję. Pani minister, chciałem dopytać, bo teraz wy rządzicie 2 miesiące, już rządzicie i proszę nie zrzucać odpowiedzialności na poprzednią ekipę. Proszę odpowiedzieć na pytanie, czy ten pilotaż rzeczywiście był potrzebny, bo był prawdopodobnie potrzebny na pewno, bo tak się wprowadza takie duże programy. A oprócz tego chciałem zapytać się, czy w stosunku do innych chorób, może też są w Ministerstwie Pracy na tym takich przewlekłych, żeby taką właśnie strategię przeprowadzić. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Proszę o udzieranie odpowiedzi minister zdrowia Izabela Leszczyna. Ja rozumiem, że Państwo macie świadomość, że rząd koalicji obywatelskiej i w ogóle koalicji 15 października jest dużo sprawniejszy, bo wy tę krajową siedź onkologiczną wprowadzaliście od 2019 roku, bo wtedy zaczął się pilotaż i nie udało wam się to przez 4 lata, ale naprawdę jesteśmy dużo lepsi, ale w dwa miesiące za później czteroletnich zrobić się nie da. Natomiast jeden z panów posłów zapytał, czy ten pilotaż był potrzebny, bo na pewno był potrzebny. To ja Państwu powiem, jak pod presją opinii publicznej wreszcie ukazał się taki 30-stronicowy raport syntetyczny. To ja powiem Państwu, do jakich wniosków doszli przeprowadzający ten pilotaż. Na podstawie doświadczeń z programu pilotażowego, autorzy raportu rekomendują monitorowanie następujących parametrów czasowych. Czas oczekiwania na konsultację onkologiczną, czasu oczekiwania na podstawowe badania diagnostyczne, czasu od zgłoszenia się do ośrodka, do odbycia konsylium i czasu od konsylium do rozpoczęcia terapii. 130 mln wydaliśmy po to, żeby dowiedzieć się, że czas w leczeniu raka jest ważny i że trzeba skrócić czas od diagnozy do leczenia. Myślę, że można było to zrobić dużo taniej i nawet nie trzeba być chyba onkologiem, żeby po prostu to wiedzieć. Pytam pan poseł o wrześniową listę. Przed nami jest lista marcowa refundacyjna i ona będzie ogłoszona w marcu. I nad tą listą czuwa pan minister Miłkowski, który pracował w państwa rządzie, w Ministerstwie Zdrowia od wielu, wielu lat. Natomiast jeśli chodzi o świadczenia onkologiczne i opiekę nad pacjentami, to co robi obecny rząd i to co robi Ministerstwo Zdrowia, to poszerzanie dostępności, poszerzanie dostępności, skracanie czasu na wizyty. Państwo chcieliście ograniczyć dostępność do lekarza onkologa, my ją poszerzamy. Wszystkie szpitale, które są, które wykonują opiekę onkologiczną, świadczenia onkologiczne, które mają podpisany kontrakt z NFZ-em na opiekę onkologiczną, są w Krajowej Sieci Onkologicznej. Zgodnie z waszą ustawą i nic złego się pacjentom nie dzieje wręcz przeciwnie. Mają na czas diagnozę, na czas leczenie. Natomiast powtórzę po raz ostatni. Nie da się w ciągu dwóch miesięcy nadrobić waszych zaległości, które niestety są wieloletnie i przez osiem lat nie udało wam się zrobić właściwie nic więcej oprócz tego, co zrobił jeszcze minister Bartosz Arułkowicz, czyli wdrożył kartę DILO. Dziękuję bardzo, Panie Minister.