Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Barbara Dolniak: Fundusz Sprawiedliwości zamienił się w fundusz wyborczy

Barbara Dolniak: Fundusz Sprawiedliwości zamienił się w fundusz wyborczy

Barbara Dolniak (KO) podczas wystąpienia w Sejmie oskarżyła większość sejmową o przekształcenie Funduszu Sprawiedliwości w „fundusz wyborczy” i zwróciła uwagę na wydatkowanie 285 mln zł poza konkursami. Wskazała, że przepisy umożliwiały uznaniowe rozdysponowywanie środków, co – jej zdaniem – służyło celom kampanii wyborczej.

Zarzuty dotyczące wydatkowania:


Dolniak zarzuciła, że część środków Funduszu Sprawiedliwości została rozdana poza procedurami konkursowymi, w trybie uznaniowym. Podkreśliła, że kwota 285 mln zł trafiła do beneficjentów bez otwartych konkursów, co budzi jej zdaniem poważne wątpliwości etyczne i proceduralne.

Mechanizm przyznawania środków:


Posłanka zwróciła uwagę na luki w przepisach, które pozwalały na wydawanie pieniędzy „poza konkursem” i na ręczne skreślanie organizacji z list przyznających pomoc. Według niej taka konstrukcja regulacji stwarzała pole do arbitralnych decyzji przy rozdziale środków.

Przykłady z kampanii wyborczej:


W swoim wystąpieniu Dolniak przytoczyła przykłady z okresu kampanii, gdy rozdawano pakiety medyczne i sprzęt dla różnych grup (m.in. strażaków czy gospodyń wiejskich). Zaznaczyła, że w jej okręgu obserwowała wręczanie sprzętu w trakcie kampanii, co jej zdaniem potwierdza użycie funduszu w celach wyborczych.

Odwołania do kontroli i ocena:


Posłanka cytowała kontrolerów NIC-u i zaznaczyła, że choć nie twierdzi, iż wszystkie wydatki były nieprawidłowe, to legalność nie może usprawiedliwiać masowych wydatków niezgodnych z intencją funduszu. Wystąpienie Dolniak ma wymiar krytyczny i stawia pytania o przejrzystość oraz odpowiedzialność polityczną przy rozdziale środków publicznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, szanowna Pani Minister, szanowni Państwo. Fundusz Sprawiedliwości, co słychać było dzisiaj wyraźnie, także w wydaniu posłów suwerennej Polski, stał się Waszym funduszem wyborczym. Panie pośle Warcho, kandydował Pan na prezydenta Rzeszowa, a więc rozdawał Pan sprzęt medyczny, sprzęt dla strażaków, gospodyń wiejskich, przysłowiowa patelnia w ruch była często jako wiceminister sprawiedliwości. Ale kandydował Pan w tym czasie jako prezydent, kandydat na prezydenta miasta, to nie fundusz wyborczy? Mówiliście Państwo o tym, że potrzebne były sprzęty medyczne, że potrzebne były samochody, musi Pan do mnie cały czas krzyczeć? Czy Pan słyszał przez moment, że ja do Pana pokrzykuje? Proszę się, jak Pan chce zabrać głos, to proszę poczekać. Powinien Pan wiedzieć jako poseł, że poseł nie może być sędzią. W związku z tym musi złożyć oświadczenie o reznaniu. Pani marszałek, ja nie bardzo jestem w stanie prowadzić rozmowę dotyczącą funduszu, bo Panowie mi przeszkadzają. Panie posłowie, Panie pośleozdoba, pokrzykuje tutaj Pan cały czas. Bardziej słychać Pana i Państwa niż osoby, które przemawiają na mównicy. Panie pośleozdoba, bardzo proszę o spokój. Wiecie Państwo, jak się nie ma siły argumentu, to się używa argument siły. Jesteście dzisiaj tego przykładem. Nie trzeba nikogo uderzyć, żeby nie użyć argument siły pokrzykiwaniem. A teraz przechodząc do tematu. Przez 8 lat pokazaliście się Państwo jako większość sejmowa, że tworzycie prawo, w którym pozwalacie sobie na rozwiązania, które są niejasne, nieprecyzyjne. Tak samo postąpiliście w przepisach dotyczących funduszu sprawiedliwości. Przeciwdziałanie przyczynom przestępczości. Jak nas jest tutaj sporo osób, każdy wymieniłby jakieś rozwiązanie, jakiś pomysł i wcale by się nie powtórzył. To taki worek bez dna. Ale to nie wszystko. Wprowadziliście jeszcze rozwiązanie, które pozwalało Wam na wydanie pieniędzy poza konkursowo, uznaniowo. I to pozwoliło Wam wydać 285 mln zł, proszę Państwa, bez konkursu. O tak, bo sobie wymyślił jakiś poseł suwerennej Polski czy posłanka, że potrzebuje na pakiet medyczny w czasie kampanii wyborczej. Ja sama w swoim okręgu, proszę Państwa, miałam takie sytuacje, gdzie przychodził poseł z tak zwanej Zjednoczonej Prawicy, trzymając w ręku pakiet medyczny dla strażaków. I wręczał go w czasie kampanii wyborczej. Wcześniej nie widziałam. Ale w okresie kampanii wyborczej Fundusz Sprawiedliwości stał się Waszym funduszem wyborczym. Stworzyliście specjalne przepisy, które pozwalały Wam na rozdawanie pieniędzy poza konkursem. Minister Sprawiedliwości lub delegowany przez niego przedstawiciel rządu potrafił skreślić wykazu organizacji, które zdobyły odpowiednią ilość punktów, by dostać pieniądze odręcznie, bez uzasadnienia. Od po prostu oni nie dostaną. Pytanie dlaczego? Ale dostawały takie podmioty, które dopiero zaczęły działalność. Przywoływana już Opole, gdzie podmiot, który dostał pieniądze, który wygrał te działania pozwalające dostać finanse, zaledwie 4 tys. złotych wcześniej otrzymał z miasta Opole na jakieś określone działanie. A działał niecały rok. To jest obraz tego, co stworzyliście z Funduszem Sprawiedliwości. No autentyczny fundusz wyborczy. Tak potraktowaliście ten fundusz. Fundusz, który miał pomagać ofiarom przestępstw, ludziom pokrzywdzonym, ewentualnie tym, którzy wychodzili z zakładów karnych. Nikt nie mówi, że wszystkie pieniądze zostały wydane nieprawidłowo. Ale proszę państwa, to, że wydano coś zgodnie z przepisami, nie może usprawiedliwać tego, że wydawaliście mnóstwo pieniędzy niezgodnie z prawem. I dzisiaj siedzicie na tej sali i macie odwagę pokrzykiwania, przerywania naszych wypowiedzi, które cytują kontrolerów NIC-u, którzy są pracownikami doświadczonymi i wiedzą o tym, na czym polega przestrzeganie prawa. Nie wstyd panu, że 285 mln zł wydano poza konkursami, uznaniowo, bo mnie panie pośle byłoby wstyd i nigdy bym nie przyłożyła ręki do takiego działania. Wstyd, po prostu wstyd. Bardzo dziękuję pani powsta.