Andrzej Grzyb: Dyplomacja, NATO i kierunki polskiej polityki 2024
Andrzej Grzyb w debacie parlamentarnej przedstawił priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2024 rok, podkreślając rolę dyplomacji, bezpieczeństwa oraz sojuszy. Poseł odniósł się do członkostwa Polski w NATO i UE, zagrożeń hybrydowych, cyberataków oraz relacji z USA.
Andrzej Grzyb przypomniał, że dyplomacja jest pierwszą linią obrony i elementem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Wskazał na symboliczny i praktyczny wymiar roku 2024 - rocznice przemian po 1989, 25 lat polskiej obecności w NATO oraz 20 lat członkostwa w Unii Europejskiej.
Poseł omówił znaczenie artykułu 5 traktatu NATO jako podstawy wzajemnej obrony i odniósł to do agresji Rosji na Ukrainę oraz zagrożeń hybrydowych, w tym inspirowanej migracji na granicy. Zwrócił też uwagę na konieczność odpowiedzi sojuszu wobec ataków w cyberprzestrzeni - przypomniał o ponad 80 tysiącach ataków na polskie instytucje w ubiegłym roku - oraz konieczności działań w sferze komunikacji strategicznej przeciw dezinformacji.
Grzyb podkreślił, że Unia Europejska zmienia się wraz z politycznymi cyklami państw członkowskich i zaakcentował potrzebę lepszej debaty parlamentarnej nad ustaleniami Rady Europejskiej. Krytycznie odniósł się do braku prezentacji Krajowego Planu Odbudowy przed Sejmem - wspomniał, że wielokrotnie prosił o przedstawienie założeń i wysłanych dokumentów, ale nie uzyskał zgody.
Poseł przypomniał 105. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi i znaczenie wsparcia USA dla niepodległości Polski po I wojnie światowej. Zaznaczył rolę Stanów Zjednoczonych jako kluczowego partnera i gwaranta bezpieczeństwa w ramach NATO oraz wspólną determinację, by agresja Rosji wobec Ukrainy pozostała strategiczną porażką.
Wypowiedź Andrzeja Grzyba wzywa do trwałego utrzymania debaty o polityce zagranicznej w parlamencie, lepszej komunikacji wobec społeczeństwa oraz aktywnego wykorzystania polskiej prezydencji do promowania inicjatyw na rzecz demokracji i bezpieczeństwa. Tematy poruszone przez posła wskazują na potrzebę zintegrowanych działań dyplomatycznych, obronnych i informacyjnych.
Główne tezy
Andrzej Grzyb przypomniał, że dyplomacja jest pierwszą linią obrony i elementem bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Wskazał na symboliczny i praktyczny wymiar roku 2024 - rocznice przemian po 1989, 25 lat polskiej obecności w NATO oraz 20 lat członkostwa w Unii Europejskiej.
NATO i nowe zagrożenia
Poseł omówił znaczenie artykułu 5 traktatu NATO jako podstawy wzajemnej obrony i odniósł to do agresji Rosji na Ukrainę oraz zagrożeń hybrydowych, w tym inspirowanej migracji na granicy. Zwrócił też uwagę na konieczność odpowiedzi sojuszu wobec ataków w cyberprzestrzeni - przypomniał o ponad 80 tysiącach ataków na polskie instytucje w ubiegłym roku - oraz konieczności działań w sferze komunikacji strategicznej przeciw dezinformacji.
Unia Europejska i Krajowy Plan Odbudowy
Grzyb podkreślił, że Unia Europejska zmienia się wraz z politycznymi cyklami państw członkowskich i zaakcentował potrzebę lepszej debaty parlamentarnej nad ustaleniami Rady Europejskiej. Krytycznie odniósł się do braku prezentacji Krajowego Planu Odbudowy przed Sejmem - wspomniał, że wielokrotnie prosił o przedstawienie założeń i wysłanych dokumentów, ale nie uzyskał zgody.
Relacje z USA i pamięć historyczna
Poseł przypomniał 105. rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych ze Stanami Zjednoczonymi i znaczenie wsparcia USA dla niepodległości Polski po I wojnie światowej. Zaznaczył rolę Stanów Zjednoczonych jako kluczowego partnera i gwaranta bezpieczeństwa w ramach NATO oraz wspólną determinację, by agresja Rosji wobec Ukrainy pozostała strategiczną porażką.
Konsekwencje i wnioski
Wypowiedź Andrzeja Grzyba wzywa do trwałego utrzymania debaty o polityce zagranicznej w parlamencie, lepszej komunikacji wobec społeczeństwa oraz aktywnego wykorzystania polskiej prezydencji do promowania inicjatyw na rzecz demokracji i bezpieczeństwa. Tematy poruszone przez posła wskazują na potrzebę zintegrowanych działań dyplomatycznych, obronnych i informacyjnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Grzyb o wsparciu samorządów i przyszłości stref ekonomicznych
Andrzej Grzyb alarmuje o pomocy dla lotnisk i przewoźników
Andrzej Grzyb o ratyfikacji akcesji Szwecji i Finlandii do NATO
Andrzej Grzyb apeluje o wyjaśnienie planów restrukturyzacji szpitali
Andrzej Grzyb pyta o kierunki MON i plany zwiększenia liczebności
Andrzej Grzyb: Prawie 200 mld deficytu i wątpliwości wokół BGK/PFR
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Kobosko
Michał Kobosko: Polska musi przestać traktować UE jak bankomat
Adam Bodnar
Adam Bodnar o przywracaniu praworządności i obywatelskiej energii
Maria Kurowska
Maria Kurowska: Broni wiary i domaga się ochrony uczuć religijnych
Anna Gembicka
Anna Gembicka krytykuje rząd za liberalizację importu z Ukrainy
Senat RP
Senat: Konferencja 'Kierunki reform sądownictwa"
Arkadiusz Sikora
Arkadiusz Sikora pyta o dalsze funkcjonowanie Elektrowni Turów
Transkrypcja
Dziękuje Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Debata o kierunkach polskiej polityki zagranicznej wróciła, mam nadzieję, na stałe, na trwałe do prac polskiego parlamentu. Właśnie to jest ważne, że wróciła wraz z rokiem 2024. I tutaj w pełni podzielam tę wyrażoną sentencję na wstępie, Panie Mistrze, że dyplomacja to pierwsza lina obrony, ja bym dodał i również bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Obecny rok, w który ma szczególny wymiar dla wyboru strategicznych kierunków polskiej polityki zagranicznej po przemianach lat 90. powstałych w wyniku wielkiego ruchu Solidarności, a właśnie obchodzimy 35-lecia tych wydarzeń, jest też rokiem, w którym wstęp do wyboru strategicznego kierunku polskiej polityki zagranicznej jest też rokiem, w którym, jak już wielokrotnie wspomniano, ale to powtórzę, obchodzimy 25 lat polskiej obecności w NATO, które były poprzedzone okresem partnerstwa dla pokoju. Jednocześnie odbyła się to w roku 70-lecia powstania tego sojuszu, który jest sojuszem obronnym i w którym członkostwo otrzymały 32 państwa, a ostatnio z pewnymi kłopotami również Finlandia i Szwecja. Traktat o powołaniu paktu północyda tantyckiego zawiera ten szczególny zapis, artykuł 5, z klauzulą wzajemnej obrony w razie ataku na którekolwiek z państw sojuszu. Ale jednocześnie czasami nazywamy ten zapis Solidarnością Muszkieterów. Sojusz utworzony dla obrony przed ewentualną agresją ze strony Związku Radzieckiego nabiera jakże ważnej roli wobec agresji Rosji na Ukrainę, która rozpoczęła się od nielegalnej agresji Krymu w 2014 roku. Od zagrożeń hybrydowych, w tym również ataku poprzez inspirowaną migrację polskiej granicy z Białorusią, inspirowaną przez Białoruś i Rosję. Musimy też dać w ramach tego sojuszu odpowiedź na toczącą się konfrontację w cyberprzestrzeni. W ubiegłym roku ponad 80 tysięcy tego typu ataków na polskie instytucje. Musimy też odpowiedzieć na konfrontację w przestrzeni informacyjnej, która jest połączona z konieczną odpowiedzią w ramach strategicznej komunikacji. Aby fejki newsy nie upowszechniły się w opinii publicznej. Aby one nie były źródłem informacji również dla polskiego społeczeństwa. Po drugie, w tym roku mija również 20 lat polskiego członkostwa w Unii Europejskiej, do której droga rozpoczęła się wnioskiem o rozwój. Dlaczego? Dlaczego? Znaczy, droga rozpoczyła się wnioskiem złożonym 8 kwietnia w 1994 roku, a więc 30 lat temu przez prezesa Lady Ministrów wczesnego, Waldemara Pawlaka. I Polska znajduje się w gronie 27 państw członkowskich objętych sferą swobody przepływu osób, układem Schengen, towarów, usługi kapitału. I można powiedzieć, że często słyszymy też takie opinie, że ta Unia nie ma takiego charakteru jak ta, do której wstępowaliśmy, że ona się zmieniła. Ona przecież się zmienia wraz z cyklem politycznych zmian, które odbywają się w państwach członkowskich Unii Europejskiej. O, kto kształtuje agendę polityczną Unii Europejskiej, jak nie premierzy państw członkowskich, a tam gdzie są to prezydenci, to również prezydenci. Zdajemy sobie z tego sprawę, że to nie tylko zapisy traktatowe, ale również praktyka codzienna i oczywiście też gra interesów, która też tam występuje. Częstokroć krytycznie przez nas oceniana. To również musimy wziąć pod uwagę. Chciałbym, aby ta kwestia polskiej obecności, a w szczególności zaś ustalenia Rady Europejskiej, Pani Ministrze może wróciły do debaty na tę salę. Nigdy tego nie robimy. Ta debata w polskim parlamencie zamarła na ten temat. A potem mamy dwie różne narracje. To, co jest w konkluzjach Rady Europejskiej i to, co przekazujemy polskiemu społeczeństwu. To są dwie różne rzeczywistości i myślę, że to wprowadza ogromne zamieszanie. Po drugie, chciałbym tutaj też wskazać przy tej okazji całą historię dochodzenia do Krajowego Planu Odbudowy. Ja pięciokrotnie z tej tribuny prosiłem o to, aby przedstawić założenia, projekt, a następnie ten dokument, który został wysłany do Unii Europejskiej. Nigdy nie było na to zgody. Szkoda. Perturbacje, które powstały przy okazji, akurat KPO pokazują, że wsparcie tej Izby, a na pewno ona byłoby pełna, ułatwiłoby Polsce, niezależnie od innych kłopotów, wprowadzenie jej postanowień. Jesteśmy przed polską prezydencją. Polska prezydencja poprzednia, 2011 roku, zakończyła się przyjęciem polskiej inicjatywy, w którym było powstanie Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji. Miałam okazję funkcjonować przez kilka lat akurat w boardzie tejże fundacji. I mogę powiedzieć, że to było trochę na wzór tego amerykańskiego funduszu na rzecz demokracji, który wspierał polską solidarność. Wiele projektów, zarówno w wymiarze wschodnim, jak i również w śródziemnomorskim, dzięki tej polskiej inicjatywie i kilkudziesięciu państw, które włączyły się do tej fundacji, może być wspierany proces zmian demokratycznych, w szczególności w zakresie społeczeństwa obywatelskiego. Również w tych krajach, które obecnie zostały zaproszone do członkostwa w Unii Europejskiej. Jednocześnie chciałbym też podkreślić, że 105 lat temu Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne ze Stanami Zjednoczonymi. To jest właśnie rocznicowy rok 2024. I wtedy, w 1918 roku, prezydent Wider Wilson w 14-punktowym programie pokojowym zawarł postulat 13, który mówił, że inicjatywa utworzenia niepodległego państwa polskiego jest wspierana przez Stany Zjednoczone. Powinniśmy to pamiętać. Te place, parki, skwery, ulice poświęcone prezydentowi Wilsonowi są dowodem tego. A w wielu muzeach również polskich znajdują się listy dzieci, które pisały podziękowania, również w bibliotece Kongresu Amerykańskiego, za tę inicjatywę. Sądzę, że ta pamięć wiąże się też z tym, że upatrujemy w Stanach Zjednoczonych najważniejszego partnera politycznego, który jest też największym gwarantem siły i bezpieczeństwa Paktu Północnoatlantyckiego, ale które też podkreślają zdeterminowanie, aby agresja Rosji przeciw Ukrainie pozostała tylko strategiczną porażką. A determinacją tę podziela Polska, co wyrażono podczas XV dialogu strategicznego pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi. W Stanach Zjednoczonych również postawiły na wojskową obecność w Polsce, czego wyrazem jest obecność 10 tys. żołnierzy Stanów Zjednoczonych oraz wysunięte dowództwo V Korpusu Stanów Zjednoczonych w Poznaniu. Chcielibyśmy oczywiście stałej i większej obecności, ale to wymaga też siły i determinacji. I tutaj z ukłonem dla wszystkich tych, również dla poprzedniego rządu, którzy w tej sprawie się przyczynili do obecnego stanu. Tutaj należy się również podziękowanie. Stany Zjednoczone są również ważnym partnerem w procesie modernizacji polskich sił zbrojnych oraz, co często nie podkreślamy, polonizacji produkcji uzbrojenia na rzecz polskiej armii. Czwarty element to ogromne znaczenie dla polskiej polityki zagranicznej współpracy w różnych formatach. Te różne formaty współpracy oczywiście mają swoje okresy wzlotów i upadków. Mają okresy większej i mniejszych aktywności, mniejszego względnie większego zadowolenia. Ale należy podkreślić, że należy kontynuować te elementy współpracy, bo jak okazuje się, tak jak trójkąt weimarski nieczynny przez parę lat, zarówno w wymiarze parlamentarnym, jak i rządowym, jest źródłem do nowych inicjatyw. I również odnowienia i takiej renowacji relacji chociażby z sąsiadami z Niemcami, również z Francją. Współpraca z państwami basenu Morza Bałtyckiego, który stał się de facto Morzem Wewnętrznym NATO, jak to powiedział były dowództwa sił połączonych NATO, generał Egon Rams, że to Morze de facto jest wewnętrznym Morzem NATO, dodając, że jak chcesz zdominować Morze, musisz widzieć przeciwległe, nie tylko w Współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Mówimy, że przeżywa ta grupa trudności. We wszystkich sprawach jesteśmy zgodni, ale trzeba tutaj też poszukiwać tych obszarów, w których ta współpraca jest możliwa. A w szczególności zaś przełamywać te uprzedzenia wobec pomocy dla Ukrainy zarówno w makrofinansowym, jak i w wojskowym wymiarze. Ogromnego znaczenia przydajemy współpracy z Wielką Brytanią, która od początku wojny na Ukrainie z determinacją wspomaga zarówno armie ukraińską, jak również pomoc finansową, ale również, co podkreślam, gwarantuje wojskową obecność na wschodniej flance NATO. Symboliczne jest ogłoszenie pół miliarda funtów pomocy, które odbyło się w Warszawie. Przecież można było to ogłosić w Londynie. Warszawa zdawała się pewnym punktem odniesienia. Myślę, że to też jest wyraz podziękowania dla Polski, ale jest to wyraz podziękowania również dla polskiego społeczeństwa i tego wymiaru pomocy, które dla Ukrainy, polskie społeczeństwo okazało. Zakupy wyposażenia dla polskiej armii spotkały się z partnerskim zrozumieniem między innymi w Korei Południowej. Wszak sprzęt wojskowy nie leży na półce, trzeba go zamówić i oczekiwać długo, zanim on zostanie wyprodukowany. W tej sprawie znaliśmy nadzwyczajne zrozumienie i ofertę dostaw sprzętu w krótkim okresie z perspektywy polonizacji produkcji zarówno sprzętu, jak również amunicji w dłuższym okresie czasu. To ważny wkład w relacjach Korea Południowa – Polska. Zmożony proces modernizacji sił zbrojnych musi być połączony z modernizacją i technologiczną zmianą polskiego przemysłu. Przemysł polski powinien z tego procesu skorzystać. Wszak zdolności obrony państwa są funkcją zdolności naszej gospodarki. Odporności państwa i społeczeństwa Polski na zagrożenia. Polityka zagraniczna, bezpieczeństwo energetyczne, ale również żywnościowe powinny być w naszym rozumieniu polskiego stronnictwa ludowego polem do kompromisu. Wszak jak powiedział jeden z ojców Polski nie będą głości i niechce, niektórzy mówią, że brzmi to pompatycznie, ale warto to przypomnieć, że naszym wspólnym celem jest Polska, która winna trwać wiecznie. A tam gdzie zaczynają się interesy państwa powinny się kończyć interesy politycznych aktorów. Dziękuję bardzo. Dziękujemy.