Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Łoboda: Krytyka hipokryzji wobec edukacji seksualnej

Dorota Łoboda: Krytyka hipokryzji wobec edukacji seksualnej

Dorota Łoboda podczas wystąpienia w Sejmie skrytykowała hipokryzję polityków wobec edukacji seksualnej i dostępu do tzw. „tabletki dzień po”. Mówiła, że brak rzetelnej edukacji naraża młode dziewczynki na ryzykowne zachowania i że obawy niektórych polityków wynikają z chęci kontroli reprodukcji, a nie troski o zdrowie.

Główne tezy


Dorota Łoboda zarzuca politykom hipokryzję:
z jednej strony manifestują zaniepokojenie losem 15‑letnich dziewczynek, z drugiej zabraniają rzetelnej edukacji seksualnej. W jej ocenie to sprzeczność między deklaracjami a działaniami.

Edukacja seksualna i ochrona młodzieży


Poseł podkreśla, że aby uchronić dzieci przed wczesną inicjacją i zachowaniami ryzykownymi, konieczna jest rzetelna edukacja seksualna. Zwróciła uwagę, że taka edukacja nie funkcjonuje w polskiej szkole ani – jej zdaniem – nie jest zapewniana przez domy rodzinne.

Edukacja w przedszkolu i kwestie bezpieczeństwa


Łoboda stwierdziła, że elementy edukacji dotyczące „złego dotyku” powinny być wprowadzone już w przedszkolach. Podkreśliła potrzebę edukacji dostosowanej do wieku jako środka zapobiegającego krzywdzie.

Tabletka „dzień po” i zarzuty o kontrolę


W wystąpieniu poseł uspokajała, że tabletka „dzień po” nie będzie obowiązkowa, a krytyka jej stosowania przez niektórych polityków jest – według niej – kamuflażem dążenia do kontroli rozrodczości kobiet. Podniosła też argument o selektywnym podejściu do ryzyka i skutków ubocznych leków.

Możliwe konsekwencje debaty


W ocenie Łobody obecna debata publiczna wobec edukacji seksualnej i środków antykoncepcyjnych może prowadzić do ograniczenia dostępu do wiedzy i zabezpieczeń dla młodych osób. Jej wystąpienie ma na celu zwrócenie uwagi na skutki braku rzetelnej edukacji i ochrony najmłodszych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, szanowni państwo, trudno jest słuchać wszystkich tych wypowiedzi naładowanych takimi pokładami hipokryzji, że rzeczywiście trudno jest to zdzierżyć. Państwo wylewają łzy nad 15-letnimi dziewczynkami, które co prawda zgodnie z prawem mogą uprawiać seks, ale martwią się państwo, że zastosują antykoncepcję. Czy 15 lat to jest dobry wiek? Wcale tak nie uważam. Ale żeby uchronić dziewczynki przed wczesną inicjacją, przed zachowaniami ryzykownymi, to trzeba dbać o rzetelną edukację seksualną. Ale tego państwo zabraniają. I takiej edukacji nie ma w polskiej szkole, i takiej edukacji nie zapewniają też domy rodzinne. I chcę państwa... Tak, chcę panu powiedzieć, że edukacja seksualna, mówiąca o złym dotyku, również powinna mieć miejsce w przedszkolu. Ale chcę was uspokoić. Tabletka dzień po nie będzie obowiązkowa. Nie nakażemy nikomu jej zażywać. A państwa pełne hipokryzji, zmartwienie dotyczące rozmaitych skutków ubocznych, nie martwią się państwo skutkami ubocznymi popularnych leków przeciwbólowych, syropów na kaszel, czy innych lekarsk, bo chodzi wam wyłącznie o kontrolę rozrodczości i opanowanie nad kobietami, a nie rzeczywiście o dobro tych kobiet. Dziękuję bardzo, panie koszulce.