Senat ws. programu dozbrajania SAFE
Cezary Tomczyk w Senacie przedstawił projekt ustawy wprowadzającej instrument SAFE, przeznaczony na wzmocnienie polskich sił zbrojnych i przemysłu obronnego. Posiedzenie komisji odbyło się 17 lutego 2026 r.; rząd podkreśla znaczenie programu dla bezpieczeństwa i reindustrializacji.
Cezary Tomczyk przedstawił założenia instrumentu SAFE, który ma zapewnić finansowanie na poziomie prawie 200 mld zł (ok. 187 mld zł) na rozwój zdolności obronnych Polski. Projekt przygotowany przez Agencję Uzbrojenia i Sztab Generalny ma skupić zamówienia na krajowym przemyśle zbrojeniowym.
Rząd wskazuje, że około 88-89% wydatków z instrumentu SAFE zostanie zlokalizowane w polskim przemyśle obronnym, co ma przełożyć się na budowę linii produkcyjnych, miejsca pracy i technologie w perspektywie 20-30 lat. Tomczyk podkreślił, że środki mają w większości wspierać modernizację sił zbrojnych, a część trafi też na służby wewnętrzne i infrastrukturę.
Program ma premiować wspólne zamówienia europejskie i przyczynić się do reindustrializacji regionu. Jako potencjalne produkty eksportowe wymieniono m.in. systemy przeciwlotnicze („piorun”), transporter Borsuk, haubice Krab oraz wyposażenie z Radomia. Rząd szacuje wpływ programu na wzrost PKB i rozwój przemysłu obronnego.
Tomczyk podkreślił, że partnerstwa z USA i Koreą pozostają kluczowe, ale decyzje zakupowe będą należały do polskich władz i wojska. Przykładem współpracy z USA jest kontrakt na śmigłowce Apache z offsetem realizowanym w polskich zakładach lotniczych.
Rząd proponuje, by spłaty instrumentu SAFE (kapitał i odsetki) były realizowane poza budżetem MON, w granicach ustawy o obronie, z zachowaniem wydatków na poziomie 3% PKB przewidzianych na obronność. Projekt ma zostać przedyskutowany na komisjach sejmowych i senackich.
Co proponuje rząd:
Cezary Tomczyk przedstawił założenia instrumentu SAFE, który ma zapewnić finansowanie na poziomie prawie 200 mld zł (ok. 187 mld zł) na rozwój zdolności obronnych Polski. Projekt przygotowany przez Agencję Uzbrojenia i Sztab Generalny ma skupić zamówienia na krajowym przemyśle zbrojeniowym.
Skala i alokacja środków:
Rząd wskazuje, że około 88-89% wydatków z instrumentu SAFE zostanie zlokalizowane w polskim przemyśle obronnym, co ma przełożyć się na budowę linii produkcyjnych, miejsca pracy i technologie w perspektywie 20-30 lat. Tomczyk podkreślił, że środki mają w większości wspierać modernizację sił zbrojnych, a część trafi też na służby wewnętrzne i infrastrukturę.
Gospodarka i eksport:
Program ma premiować wspólne zamówienia europejskie i przyczynić się do reindustrializacji regionu. Jako potencjalne produkty eksportowe wymieniono m.in. systemy przeciwlotnicze („piorun”), transporter Borsuk, haubice Krab oraz wyposażenie z Radomia. Rząd szacuje wpływ programu na wzrost PKB i rozwój przemysłu obronnego.
Partnerstwa i suwerenność zakupowa:
Tomczyk podkreślił, że partnerstwa z USA i Koreą pozostają kluczowe, ale decyzje zakupowe będą należały do polskich władz i wojska. Przykładem współpracy z USA jest kontrakt na śmigłowce Apache z offsetem realizowanym w polskich zakładach lotniczych.
Finansowanie i gwarancje budżetowe:
Rząd proponuje, by spłaty instrumentu SAFE (kapitał i odsetki) były realizowane poza budżetem MON, w granicach ustawy o obronie, z zachowaniem wydatków na poziomie 3% PKB przewidzianych na obronność. Projekt ma zostać przedyskutowany na komisjach sejmowych i senackich.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Senat: Zdrowie mężczyzn w Polsce
Wojciech Konieczny alarmuje: klęska systemu opieki zdrowotnej
Senat RP: Pacjenci o chaosie w systemie ochrony zdrowia
Senat odrzucił sprawozdania KRRiT oraz RMN
Senat RP apeluje o trzecią dawkę dla pacjentów po przeszczepie
Senat: Konferencja po "Szczycie Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży"
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Adam Szłapka
Adam Szłapka o poświadczeniach bezpieczeństwa w Sejmie
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun - Prokurator wspólnikiem seryjnego mordercy! Apel do egoizmu
Donald Tusk
Donald Tusk broni programu SEJF i Huty Stalowa Wola
Adam Szłapka
Konferencja prasowa po posiedzeniu Rady Ministrów
Artur Łącki
Artur Łącki: Pożyczka SAFE konieczna dla przemysłu zbrojeniowego
Donald Tusk
Donald Tusk - Bronimy programu SAFE i Huty Stalowa Wola
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Dworczyk: prokuratura skierowała akt oskarżenia. Co mu zarzuca?
Artykuł
Kwiatkowski: veto prezydenta to sabotaż bezpieczeństwa
Transkrypcja
Wspólnie z Komisją Obrony Narodowej, a więc także nasza Komisja, Komisja Budżetu i Finansów Publicznych, otwieramy nasze posiedzenie, które jest poświęcone rozpatrzeniu ustawy o finansowym instrumencie zwiększenia bezpieczeństwa. Sejm, druk senacki nr 636, druki sejmowe nr 2227, 2228A. Pytam do obie komisje, w obu komisjach mamy forum, czy w posiedzeniu uczestniczą osoby prowadzące działalność lobbingową w rozumieniu prawa? Informuję, że nasze posiedzenie jest transmitowane w internecie. Umówiliśmy się z panem przewodniczącym, że ja będę prowadził to nasze wspólne posiedzenie. Bardzo serdecznie witam wszystkich naszych gości, wszystkich tych, którzy są zainteresowani kwestią bezpieczeństwa i szczególnie tą ustawą, o której będziemy dzisiaj rozmawiali. Nasze zaproszenie zostało wysłane oczywiście do przedstawicieli rządu, ale także do Kancelarii Senatu, do pana ministra Zbigniewa Boguckiego, prezydenta, przepraszam. A więc witam wszystkich ministrów. W tym momencie jest pan minister Cezary Tomczyk z Ministerstwa Obrony Narodowej. Pan minister będzie w imieniu rządu omawiał tę ustawę. Witam, czy z Kancelarii Prezydenta pan minister? Nie ma, ale możliwe, że przyjdzie. A także pani minister Hanna Majszczyk z Ministerstwa Finansów, która także obiecała, że przyjdzie, ponieważ trwa jeszcze posiedzenie rządu i też niezwłocznie dotrze. Czy są uwagi do posiedzenia? Nie ma. W takim razie przystępujemy do rozpatrzenia tego punktu. Panie ministrze, zapraszam. Czy woli pan z miejsca? Tu będzie jednak wygodniej. Jest sporo osób, senatorów, gości także, a więc myślę, że będzie nam łatwiej. Panie przewodniczący, szanowni państwo, w imieniu Rady Ministrów chciałbym przedstawić projekt, który dotyczy wprowadzenia do obiegu prawnego w naszym kraju instrumentu SAFE. Projekt był szeroko dyskutowany w Sejmie. Wiemy, że z punktu widzenia Sił Zbrojnych ma fundamentalne znaczenie. Chciałbym, żebyśmy o tym znaczeniu chwilę porozmawiali. Szanowni państwo, historia, która dzieje się bezpośrednio za naszymi granicami, czyli wojna rosyjsko-ukraińska i agresja Rosji na Ukrainę już wiele lat temu uświadomiła nam stopień zagrożenia. De facto NATO dokonuje pełnego przeobrażenia od roku 2014, czyli od momentu, kiedy doszło do aneksji Krymu. Wtedy pojawiły się siły szybkiego reagowania, pojawiła się szpica NATO, pojawiły się kolejne elementy, które powodują, że możemy czuć się bezpiecznie. Ale podstawą naszego funkcjonowania z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa są własne siły, własne środki, własne siły zbrojne. Chciałbym też przywitać tutaj towarzyszącego mi pana generała Kuptela, który stoi na czele Agencji Uzbrojenia. Dlatego właśnie spotykamy się dzisiaj z państwem tutaj. Przed nami dokument fundamentalny o fundamentalnym znaczeniu, czyli wprowadzenie do obiegu prawnego instrumentu SAFE. Instrumentu, który daje siłom zbrojnym nie zastrzyk, tylko zastrzyk gotówki, bo mówimy tutaj o prawie 200 mld zł, które są przeznaczone na polskie bezpieczeństwo. W ogromnej większości te środki dotyczą wzmacniania sił zbrojnych. W pewnej części dotyczą wzmacniania sił podległych ministrowi spraw wewnętrznych oraz kwestiom infrastrukturalnym, które są ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Żeby zdać sobie sprawę, o jakim wielkim instrumencie mówimy, to 187 mld zł, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi całość tego finansowania, to jest więcej niż wynosi cały budżet Hiszpanii na obronność w jednym roku. Dzięki programowi SAFE jesteśmy w stanie w dość krótkim czasie uzupełnić większość najważniejszych albo braków, albo potrzeb z punktu widzenia sił zbrojnych. Całość tego planu, który dotyczy instrumentu SAFE został opracowany najpierw przez Agencję Uzbrojenia, później przez Sztab Generalny i został złożony w Komisji Europejskiej przez ministra obrony narodowej, który był do tego upoważniony przez Radę Ministrów. Najważniejszym celem z punktu widzenia całego instrumentu SAFE jest to, żeby doprowadzić do remilitaryzacji, ale też reindustrializacji Europy. To znaczy, żeby sprawić, aby w krótkim czasie możliwości przemysłu zbrojeniowego w Polsce i całej Europie znacząco wzrosły. Od samego początku zakładaliśmy, że będzie to instrument, z którego przede wszystkim będziemy chcieli skorzystać z punktu widzenia naszego przemysłu zbrojeniowego, polskiego. Huty Stalowa Wola, Tarnowa, Skarżyska Kamienne i Pionek i bardzo wielu innych miejsc w Polsce, które są znane państwu senatorom, w których znajdują się polskie fabryki uzbrojenia i które dla bezpieczeństwa Polski mają kolosalne znaczenie. Od samego początku, kiedy ten projekt był przygotowywany przez Agencję Uzbrojenia, był przygotowywany w taki sposób, żeby zasilić właśnie polski przemysł zbrojeniowy. Cały instrument został wymyślony w taki sposób, że oto wojsko dokonuje zamówień w przemyśle zbrojeniowym i w związku z dokonywanymi zamówieniami przemysł zbrojeniowy krok po kroku buduje swoje zdolności. Jeżeli chodzi o instrument SAFE i o możliwość alokacji prawie 200 mld zł w polskie bezpieczeństwo, to mówimy o budowie zdolności polskiego przemysłu zbrojeniowego na 20-30 lat. Bo o takiej perspektywie rozmawiamy, jeżeli chodzi o linie produkcyjne, jeżeli chodzi o miejsca pracy, technologie, ciągi zamówień i wszystko to, co z tego programu wynika. Program SAFE daje też jeden bardzo ważny element, który dotyczy tego, że premiuje wspólne zamówienia. Już teraz wiemy, że bardzo wiele z tych zamówień, które dla nas mają duże znaczenie, są również podejmowane przez inne państwa i te zamówienia będą realizowane na terenie naszego kraju. Takim przykładem, który został podany do publicznej wiadomości jest przykład Republiki Federalnej Niemiec, która zgłosiła wstępną chęć zakupów piorunów. Ale wiemy, że piorunami zainteresowanych jest przynajmniej kilkanaście państw świata, które wiedzą, że właśnie pioruny, czyli systemy przeciwlotnicze mogą stać się podstawą ich działania. Zresztą najlepszą rękojmię dla tego typu sprzętu wystawił ostatnio prezydent Załęski podczas wizyty pana premiera Tuska, który powiedział, że jeżeli chodzi o sprzęt, który najlepiej się sprawdził na Ukrainie, to jeden z tych, który na Ukrainę trafił, to właśnie były polskie pioruny. Ale chcemy, żeby nie tylko polskie pioruny były polskim towarem eksportowym. Mówimy tutaj o borsukach, mówimy o krabach, mówimy o grotach, mówimy o nowoczesnych pistoletach z Radomia, mówimy o całym szeregu inwestycji, które w przeciągu kolejnych lat mogą być takimi flagowcami z punktu widzenia polskiej gospodarki. Szacujemy, że nawet o 1% PKB może zwiększyć się dochód narodowy z punktu widzenia pieniędzy, które będą zainwestowane w Polsce. Często padają różnego rodzaju sformułowania, które dotyczą skąd te informacje albo różnego rodzaju mity, które też były przedmiotem debaty w Sejmie. Chciałbym też te mity krok po kroku rozwiać. Pytanie, które bardzo często się pojawia, skąd wiemy, że właśnie około 89% środków zostanie lokowanych w Polsce. Otóż plan, który został przygotowany przez sztab generalny, bazuje na danych przygotowanych przez Agencję Uzbrojenia i obecnego tutaj pana generała Kuptela, który chyba najlepiej w Polsce, bo Agencja Uzbrojenia jest właśnie do tego. Wie, jak wygląda proces pozyskiwania różnego rodzaju technologii i proces, który dotyczy zakupów w polskim przemyśle zbrojeniowym. Więc procent, o którym mówiliśmy, czyli 89% wydatków w polskim przemyśle zbrojeniowym to jest wartość przedstawiona przez Agencję Uzbrojenia. Jest to wartość przygotowana i przedstawiona przez żołnierzy. I ona może się zmienić z punktu widzenia 1 czy 2% ze względu na procedury, albo ze względu na negocjacje, albo ze względu na to, że któryś element w czasie do 2030 roku, bo do tego czasu jest przewidziany instrument safe, nie będzie mógł być zrealizowany. Ale co do zasady, zakładamy, że blisko 90%, czyli 89-88% środków z funduszu safe będzie wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym. My traktujemy, i chyba wszyscy powinniśmy tak to traktować, tej wydatki jako wielką inwestycję po prostu w Polskę. Nie możemy tutaj dzisiaj używać dużych słów, bo to są naprawdę i wielkie wartości, i wielkie sprawy, które dotyczą tego, jak funkcjonuje dzisiaj nasz kraj. Pojawiały się tutaj też takie głosy bardzo często, zresztą ze strony kolegów z klubu Prawa i Sprawiedliwość w czasie debaty sejmowej, co do tego, że większość zakupów będzie dokonywana albo w Niemczech, albo we Francji. Więc chciałbym wrócić tutaj do tego punktu pierwszego. Po pierwsze, jednoznacznie to dementuję. Po drugie, jest to po prostu bzdura. A po trzecie, tak jak powiedziałem, to Wojsko Polskie wyznacza te cele i to żołnierze będą decydowali o tych kierunkach zakupowych. I te plany zostały przygotowane. Zakładają wydatki w polskim przemyśle zbrojeniowym z funduszu safe na poziomie 89%. Jest pewnie masa rzeczy, która gdzieś w toku naszej dyskusji się pojawi, ale na samym początku chciałbym też przekazać państwu informację i też rozwiać pewien mit, który był formułowany też w czasie debaty publicznej, że instrument, który wprowadzamy do obiegu prawnego, zakłada, że rezygnujemy z zakupów w takim czy innym państwie. Tutaj był podawany przykład Korei czy Stanów Zjednoczonych. Chciałbym powiedzieć, że nic bardziej mylnego. Stany Zjednoczone bez wątpienia i bez żadnych też zastrzeżeń zostają naszym głównym partnerem i sojusznikiem z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale o tym zawsze muszą decydować polskie władze, polskie wojsko, polski sztab generalny, a nie jeden czy drugi członek organizacji międzynarodowych. Długo walczyliśmy o naszą suwerenność i po prostu zróbmy wszystko, żeby to się nie zmieniło. Największy kontrakt, który został do tej pory podpisany ze stroną amerykańską, podpisał rząd pana premiera Donalda Tuska i pana ministra Władysława Kośniaka-Kamysza i był to kontrakt na amerykańskiej śmigłowce Apache. Zresztą do tego kontraktu został wynegocjowany również offset, który zakłada udział polskiego przemysłu zbrojeniowego na poziomie pół miliarda dolarów. Ten offset będzie realizowany w Łodzi i w Dęblinie w ramach wojskowych zakładów lotniczych nr 1. Przewidujemy też, że w kolejnych latach będziemy utrzymywali stale wysoki poziom inwestycji czy zakupów, jeżeli chodzi o sprzęt amerykański i koreański. Z jednej strony realizując kontrakty, które do tej pory były realizowane i podpisywane, a z drugiej strony kupując sprzęt w Stanach i w Korei. Wszędzie tam, gdzie to będzie po prostu Polsce potrzebne. Przewidujemy, że wydatki tylko w kolejnym roku, właściwie w tym roku, w roku 2026, jeżeli chodzi o kierunek amerykański wyniosą ponad 15 mld zł. W roku 2027 szacujemy, że będzie to ponad 30 mld zł. To są realne środki, które wydajemy w miejscach, w których uważamy, że trzeba wydawać środki, żeby wzmacniać nasze siły zbrojne. Bardzo proszę też Państwa, wiem, że większość parlamentarna przygotowała taką zmianę. Mówiliśmy o tym w Sejmie, ale myślę, że to też ma duże znaczenie z punktu widzenia państwa senatorów. Szczególnie, że patrzę tutaj też na byłych ministrów obrony narodowej. Bardzo nam zależy, żeby zabezpieczyć interes Ministerstwa Obrony Narodowej z punktu widzenia instrumentu SAFE. To znaczy, żeby spłaty instrumentu SAFE, zarówno kapitału, jak i odsetek, były realizowane spoza budżetu MON w zakresie, który określa ustawa o obronie ojczyzny. Mówię tutaj o 3% PKB. Żeby te środki były nienaruszalne, były wydawane, tak jak do tej pory, na wzmacnianie siły.
---
---