Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adam Dziedzic: Repatriacja krytycznie oceniona po raporcie NIK

Adam Dziedzic: Repatriacja krytycznie oceniona po raporcie NIK

Adam Dziedzic (PSL) w wystąpieniu odniósł się do raportu NIK z 26 listopada dotyczącego repatriacji w latach 2017–2022, wskazując na niewydolność urzędów konsularnych i braki w realizacji polityki powrotowej. Poseł alarmuje o przedłużających się procedurach repatriacyjnych, dużym odsetku dokumentów z nieprawidłowościami oraz braku adekwatnych działań naprawczych.

Wyniki kontroli NIK


NIK stwierdziła, że w okresie 2017–2022 polskie urzędy konsularne były nieprzygotowane kadrowo i organizacyjnie do obsługi osób polskiego pochodzenia. Kontrola wskazała na ograniczony dostęp do konsula, wydłużone procedury repatriacyjne oraz, w niektórych przypadkach, nawet do 75% dokumentów zawierających nieprawidłowości.

Skala i tempo repatriacji


Poseł przypomniał, że w latach 2017–2022 do Polski sprowadzono 4500 repatriantów, co przy tempie około 680 osób rocznie oznacza, że proces przyjęcia wszystkich oczekujących (około 15 200 osób) mógłby według NIK potrwać około 22 lat. Jednocześnie wskazał na zjawisko przyjmowania obywatelstwa rosyjskiego przez część oczekujących.

Problemy proceduralne i odpowiedzialność państwa


Adam Dziedzic krytycznie odniósł się do zaniechań ministerstwa spraw zagranicznych i bezczynności organów państwa, które – jego zdaniem – przyczyniły się do niewydolności systemu repatriacyjnego. Wskazał na brak adekwatnych działań zaradczych i organizacyjnych, co skutkowało niezadowoleniem osób zakwalifikowanych do repatriacji.

Pytania o dalsze działania


Poseł zażądał wyjaśnień:
ile osób powróciło w 2024 roku w ramach repatriacji, w jaki sposób usprawniono procedury, jakie są efekty tych zmian oraz jakie środki finansowe zabezpieczono na powroty potomków Polaków. Jego wystąpienie kładzie nacisk na potrzebę konkretnych kroków w polityce migracyjnej i repatriacyjnej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo. W ekspozes słyszeliśmy, że zasady naszej polityki migracyjnej są proste. Przyjmujemy tych, którzy mogą wzmocnić naszą gospodarkę, a deportujemy tych, którzy stanowią dla nas zagrożenie. Jednym z priorytetów jest obecnie polityka powrotowa wobec potomków wszystkich obywateli Rzeczpospolitej. 26 listopada ubiegłego roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli dotyczącej realizacji przez organy państwa zadań związanych z repatriacją w latach 2017-2022. Przykro o tym mówić, ale Polska wówczas nie wywiązała się w pełni z obietnicy zadość uczynienia krzywdom osób wywiezionych na wschód w czasach stalinowskich. W okresie, kiedy występowało olbrzymie zainteresowanie powrotem do kraju osób polskiego pochodzenia, od 2017 roku polskie urzędy konsularne były nieprzygotowane pod względem kadrowym i organizacyjnym do ich sprawnej obsługi. Minister spraw zagranicznych wówczas zaniechał pienięcie adekwatnych działań zaradczych wobec takich jak dostęp do konsula, ograniczenie tego dostępu, a procedura repatriacyjna była zdecydowanie wydłużona. Bezczynność organów państwa w rozwiązaniu tych ograniczeń doprowadziła do niewydolności systemu. W niektórych przypadkach nawet 75% dokumentów związanych z procedurą zawierało nieprawidłowości. Ta sytuacja budziła niedodobalenie osób zakwalifikowanych do repatriacji. Aż trudno w to uwierzyć, ale większość obywateli polskich czekających na repatriację wyjechał do Rosji, gdzie otrzymali obywatelstwo rosyjskie. W latach 2017-2022 sprowadziliśmy do Polski, uwaga, 4500 repatriantów, a dla przypomnienia w tych samych latach 18-23 wydaliśmy ponad 6 milionów izle obcokrajowców. Przy tym tempie organizacji osiedlania repatriantów w Polsce, to jest około 680 osób rocznie, proces repatriacji oczekujących i zainteresowanych 15 200 osób może w ocenie NIC sięgnąć około 22 lat. Brakło szczegółów w dzisiejszym exposé. Jak w praktyce wygląda obecnie powrót potomków, Polaków? Ilu ich wróciło w 2024 roku w procesie repatriacji do ojczyzny? W jaki sposób usprawniono procedury repatriacyjne? Jakie są tego efekty? I ile zabezpieczyliśmy środków na ich powroty? Dziękuję bardzo.