Adrian Witczak wzywa do przywrócenia niezależności sądów
Adrian Witczak, poseł KO, podczas wystąpienia w Sejmie protestował przeciwko ograniczaniu wolności obywatelskich i łamaniu zasad demokracji przez rząd. Wzywał do przywrócenia praworządności, wskazując na zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego i upartyjnienie sądów.
Witczak podkreślił, że podstawą sprawiedliwości i ładu społecznego jest niezawisłe sądownictwo. Zwrócił uwagę, że niezawisłość i niezależność są atrybutami koniecznymi dla funkcjonowania sądów, a ich odbieranie prowadzi do kryzysu konstytucyjnego.
Poseł przywołał słowa Piotra Szczęsnego i wskazał, że rozpoczął on swój manifest od spraw związanych z sądownictwem. To odwołanie miało podkreślić wagę tematu i połączyć głos obywatelski z debatą parlamentarną.
Witczak wskazał, że marsz po upartynienie sądów zaczął się od Krajowej Rady Sądownictwa i zaproponował, by przywracanie praworządności rozpocząć od odtworzenia ustrojowej pozycji tej instytucji. Wezwał do usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego.
Mówca apelował, by ponownie z tej mównicy zabrzmiały hasła „Wolne sądy, wolne sądy, wolna Polska”, wskazując na konieczność odbudowy niezależnych instytucji wymiaru sprawiedliwości dla ochrony wolności obywatelskich i ładu demokratycznego.
Główne tezy:
Witczak podkreślił, że podstawą sprawiedliwości i ładu społecznego jest niezawisłe sądownictwo. Zwrócił uwagę, że niezawisłość i niezależność są atrybutami koniecznymi dla funkcjonowania sądów, a ich odbieranie prowadzi do kryzysu konstytucyjnego.
Odwołanie do manifestu:
Poseł przywołał słowa Piotra Szczęsnego i wskazał, że rozpoczął on swój manifest od spraw związanych z sądownictwem. To odwołanie miało podkreślić wagę tematu i połączyć głos obywatelski z debatą parlamentarną.
Postulat reform:
Witczak wskazał, że marsz po upartynienie sądów zaczął się od Krajowej Rady Sądownictwa i zaproponował, by przywracanie praworządności rozpocząć od odtworzenia ustrojowej pozycji tej instytucji. Wezwał do usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego.
Konsekwencje:
Mówca apelował, by ponownie z tej mównicy zabrzmiały hasła „Wolne sądy, wolne sądy, wolna Polska”, wskazując na konieczność odbudowy niezależnych instytucji wymiaru sprawiedliwości dla ochrony wolności obywatelskich i ładu demokratycznego.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Adrian Witczak - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Adrian Witczak domaga się wyjaśnień ws. „czerwonej noty” Interpolu
Adrian Witczak: Korepetycje z biologii dla Karola Nawrockiego
Adrian Witczak domaga się parku narodowego dla lasów spalskich
Adrian Witczak dziękuje wyborcom i zapowiada działania dla regionu
Adrian Witczak: Prawda zwyciężyła - nowy start 11 grudnia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Rosa
Monika Rosa: Krytyka rządu za brak notyfikacji umowy z górnikami
Tomasz Nowak
Tomasz Nowak dziękuje wielokrotnie na zakończenie wystąpienia
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek: PSL popiera budżet 2024 i podwyżki dla nauczycieli
Krzysztof Szczucki
Krzysztof Szczucki: Pyta o prawdziwy cel kontrowersyjnej uchwały
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski wzywa marszałka do obrony posłanki z Woronicza
Tomasz Zimoch
Tomasz Zimoch: Błagalne wezwanie do zmiany KRS
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo. Protestuję przeciwko ograniczeniu przez władzę wolności obywatelskich. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu w praktyce Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów. Tymi słowami Piotr Szczęsny rozpoczął swój obywatelski obywatelski Manifest. Nie bez powodu zaczął od słów dotyczących sądownictwa. Jest ono podstawą sprawiedliwości i ładu społecznego, które poprzednia elita władzy próbowała zdemolować dla swoich własnych, partyjnych interesów. Niezawisłość i niezależność to atrybuty bezkontynuacyjne. Niezawisłość i niezależność to atrybuty, bez których sądownictwo istnieć nie może, a które to cechy wasz pisowski rząd zniszczył i próbował systematycznie ograniczać i odbierać. Swój bezprawny marsz po upartynienie polskich sądów PiS zaczął od Krajowej Rady Sądownictwa. Dlatego dziś przywracanie praworządności zaczniemy od przywrócenia ustrojowej pozycji tej instytucji. Nadszedł czas usunięcia skutków kryzysu konstytucyjnego i nadszedł czas, żeby słowa, które przez ostatnie 8 lat tak donośnie słyszeliśmy na ulicach polskich miast, ponownie wybrzmiały z tej mównicy. Wolne sądy, wolne sądy, wolna Polska. Dziękuję. Dziękuję bardzo.