Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Aleksander Mrówczyński wspomina Jolantę Szczepińską: hołd i pamięć

Aleksander Mrówczyński wspomina Jolantę Szczepińską: hołd i pamięć

Aleksander Mrówczyński w Sejmie wspominał zmarłą poseł Jolantę Szczepińską. Przemówienie odnosiło się do jej działalności związkowej, doświadczeń prześladowania w PRL oraz do roli w parlamencie; podkreślono datę 8 grudnia, pięć lat temu.

Najważniejsze fakty:


Mrówczyński przypomniał, że Jolanta Szczepińska odeszła 8 grudnia pięć lat temu, i złożył jej hołd jako posłance Prawa i Sprawiedliwości oraz byłej działaczce związkowej. W wystąpieniu podkreślił jej wierność wartościom, empatię i zaangażowanie społeczne.

Działalność i doświadczenia:


Mówca wymienił aktywności Szczepińskiej:
działaczka NS, NSZZ „Solidarność”, Porozumienia Centrum, a także posłanka w kadencjach 4., 5., 6., 7. i 8. Zwrócił uwagę na jej doświadczenia represji - była kilkukrotnie pobita przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa i zwolniona z pracy w szpitalu, gdzie pracowała jako pielęgniarka.

Wspomnienie osobiste:


Mrówczyński mówił o osobistym doświadczeniu współpracy z poseł Szczepińską w Sejmie ósmej kadencji, opisując ją jako osobę oddaną innym, niezwykle wrażliwą i zawsze gotową do pomocy. Podkreślił, że mimo choroby pozostawała aktywna i przyjmowała swój los z wiarą i pokorą.

Znaczenie i pamięć:


W wystąpieniu zwrócono uwagę na symboliczny wymiar jej osoby - jako symbol wierności, solidarności oraz troski o słabszych. Mrówczyński zakończył przemówienie modlitwą i życzeniem spokoju dla zmarłej, akcentując stratę dla środowiska przyjaciół i współpracowników.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałek, w cywilizmo jedno słowo do przedmówcy. Dobro, które było, chcecie złem zwyciężać, Panie pośle, a Pana Boga proszę zostawić w spokoju. 8 grudnia 5 lat temu, w święto niepodległości poczęcia Maryi do domu ojca, odeszła Pani poseł Jolanta Szczepińska. Działaczka NS, który wśród nas, działaczka NSZZ Solidarność, Porozumienia Centrum, Bioretnia, Posłanka Prawa i Sprawiedliwości, poseł na seń 4, 5, 6, 7, 8 kadencji. Jolanta Szczepińska jest symbolem wierności i dałom solidarności, troski o słabszych, niezaradnych, cierpiących. Sama doświadczyła w swoim życiu szekanowania, została kilkukrotnie pobita przez funkcjonariuszy Komunistycznej Służby Bezpieczeństwa, zwolniona ze szpitala, w którym pracowała jako pielęgniarka. Znała smak poniżania odbierania godności przez totalitarne systemy. W swoim życiu zawodowym, pracy związkowej i parlamentarnej na pierwszym miejscu stawiała innych. Ogromna empatia i niezwykła wrażliwość i chęć pomocy oraz uśmiech był jej znakiem rozpoznawczym. Miałem ogromną przyjemność i zaszczyt pracować z panią poseł w Sejmie 8 kadencji. Uczułem się od niej, jak poruszać się w wielkiej polityce, w polityce, w której nadrzędny jest człowiek i jego prawo do życia, godności i szacunku. Nigdy nie odmawiała pomocy. Do końca swoich dni była aktywna, miała wielkie plany. Odeszła zdecydowanie przedwcześnie, przegrywając z chorobą, pozostawiając wielu ludzi dobrej woli, przyjaciół, koleżanki i kolegów w wielkim smutku. Odchodziła z godnością, z wielką wiarą i pokorą, przyjmując wolę pana. Cierpiała w ciszy, nie upominając się o siebie i swoje potrzeby. Pani poseł Jolu, odpoczywaj w pokoju. Amen. Dziękuję.