Aleksander Miszalski krytykuje marnotrawstwo PiS i chwali nowy budżet
Aleksander Miszalski (KO) w wystąpieniu w Sejmie ocenił politykę finansową PiS i przedstawił zalety nowego budżetu. Krytykował wcześniejsze wydatki rządu, jednocześnie dziękując ministrowi Domańskiemu za finansowanie kluczowych programów i poprawę sytuacji gospodarczej.
Aleksander Miszalski wymienił konkretne przykłady wydatków, które określił jako marnotrawstwo środków publicznych: 1,5 mld na Ostrołękę, 70 mln na wybory koperatowe, 380 mln na lojalność ryzyka, 170 mln na Wille Plus oraz środki kierowane do Fundacji Narodowej, Fundacji Dworczyka i Fundacji Bąkiewicza. Wskazał także na profity dla rodziny polityków PiS.
Mówca ostro skrytykował politykę finansową poprzedniego rządu i zaapelował o odpowiedzialność za wydatki publiczne. Zwrócił uwagę, że na tak prowadzonej polityce finansowej ucierpią miasta - przytoczył przykład Krakowa, który jego zdaniem ma tracić 840 mln zł rocznie.
Jednocześnie Miszalski podziękował ministrowi Domańskiemu za nowy budżet, wskazując na konkretne priorytety: finansowanie in vitro, finansowanie telefonu zaufania, rekordowy budżet na ochronę zdrowia, 30% podwyżki dla nauczycieli, 20% dla pracowników budżetówki, urlopy dla przedsiębiorców oraz zwiększenie subwencji dla samorządów o 20%.
Mówca podkreślił, że po wyborach nastąpiła natychmiastowa poprawa parametrów gospodarczych - wzmocnienie złotówki, spadek rentowności obligacji i niższe koszty obsługi długu. Przytoczył też prognozę wzrostu PKB na poziomie 3%, która według niego umożliwia realizację przedstawionego budżetu. Zakończył krytyką opozycyjnych praktyk, oskarżając przeciwników o sabotaż budżetu, a jednocześnie o późniejszą hipokryzję w jego krytykowaniu.
Najważniejsze tezy
Aleksander Miszalski wymienił konkretne przykłady wydatków, które określił jako marnotrawstwo środków publicznych: 1,5 mld na Ostrołękę, 70 mln na wybory koperatowe, 380 mln na lojalność ryzyka, 170 mln na Wille Plus oraz środki kierowane do Fundacji Narodowej, Fundacji Dworczyka i Fundacji Bąkiewicza. Wskazał także na profity dla rodziny polityków PiS.
Krytyka polityki PiS
Mówca ostro skrytykował politykę finansową poprzedniego rządu i zaapelował o odpowiedzialność za wydatki publiczne. Zwrócił uwagę, że na tak prowadzonej polityce finansowej ucierpią miasta - przytoczył przykład Krakowa, który jego zdaniem ma tracić 840 mln zł rocznie.
Ocena nowego budżetu
Jednocześnie Miszalski podziękował ministrowi Domańskiemu za nowy budżet, wskazując na konkretne priorytety: finansowanie in vitro, finansowanie telefonu zaufania, rekordowy budżet na ochronę zdrowia, 30% podwyżki dla nauczycieli, 20% dla pracowników budżetówki, urlopy dla przedsiębiorców oraz zwiększenie subwencji dla samorządów o 20%.
Konsekwencje gospodarcze i polityczne
Mówca podkreślił, że po wyborach nastąpiła natychmiastowa poprawa parametrów gospodarczych - wzmocnienie złotówki, spadek rentowności obligacji i niższe koszty obsługi długu. Przytoczył też prognozę wzrostu PKB na poziomie 3%, która według niego umożliwia realizację przedstawionego budżetu. Zakończył krytyką opozycyjnych praktyk, oskarżając przeciwników o sabotaż budżetu, a jednocześnie o późniejszą hipokryzję w jego krytykowaniu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Aleksander Miszalski apeluje o przywrócenie programu in vitro
Aleksander Miszalski o edukacji domowej i wynagrodzeniu rzeczników
Aleksander Miszalski: Proponuje dwie wolne niedziele zamiast zakazu
Aleksander Miszalski o kuratorskim układzie w małopolskiej oświacie
Aleksander Miszalski o medycznej marihuanie i zakazie upraw
Aleksander Miszalski: Potrójne opodatkowanie oszczędności w OFE?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Roman Giertych
Roman Giertych: wniosek o przerwę i apel o spokój w Sejmie
Arkadiusz Mularczyk
Arkadiusz Mularczyk: Oskarżenia po wyłączeniu sygnału TV
Witold Tumanowicz
Witold Tumanowicz oskarża rząd o rekordowe sprowadzanie imigrantów
Marek Sowa
Marek Sowa krytykuje budżet 2024 i oskarża o rozkradanie
Małgorzata Niemczyk
Małgorzata Niemczyk pyta o zadłużenie i rekompensaty dla Łodzi
Jacek Bogucki
Jacek Bogucki: rząd Tuska porównany do ZOMO
Artykuły
Transkrypcja
Panie marszałku, panie ministrze, wysoka Izbo, jak wyglądały budżety za czasów PiS? Ano tak, 1,5 mld na Ostrołękę, 70 mln na wybory koperatowe, 380 mln na lojalność ryzyka, 170 mln na Wille Plus, Fundacja Narodowa, Fundacja Dworczyka, Fundacja Bąkiewicza, profity dla rodziny polityków PiS. Tak marnowaliście środki publiczne przez lata. Na waszej polityce finansowej, na przykład Kraków, straci 840 mln zł rocznie. Na szczęście to już się skończyło, wszyscy odetknęliśmy surgą. Zaraz po wyborach od razu wik wzrósł, od razu złotówka się umocniła, od razu spadła rentowność polskich obligacji, dzięki temu płacimy mniej za zadłużenie. Prognozowany wzrost PKB 3% na kolejny rok, dzięki temu stać nas na ten budżet, za który chciałem podziękować serdecznie ministrowi Domańskiemu, który mamy finansowanie in vitro, finansowanie telefonu zaufania, rekordowy budżet na ochronę zdrowia, 30% podwyżki dla nauczycieli, 20% dla budżetówki, urlopy dla przedsiębiorców, zwiększenie subwencji dla samorządów, o 20% na czym zyskają wszystkie samorządy, ale również Kraków w imieniu krakowskich przedsiębiorców, krakowskich młodych seniorów, wszystkich nauczycieli. Chciałem bardzo serdecznie podziękować za ten budżet, a wy się powinniście wstydzić, bo najpierw przez parę miesięcy, sabotowali ten budżet, a teraz macie jeszcze czelność go krytykować. Dziękuję.