Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk - Bronimy programu SAFE i Huty Stalowa Wola

Donald Tusk - Bronimy programu SAFE i Huty Stalowa Wola

Donald Tusk komentuje sytuację wokół Rady Pokoju, programu SAFE i zagrożeń związanych z atakami powietrznymi nad Ukrainą. Tusk ostrzega przed blokowaniem środków, które mają zabezpieczyć polskie obronne inwestycje i gospodarkę.

Najważniejsze ustalenia


Donald Tusk jasno stwierdza, że Polska nie wyśle żołnierzy do strefy Gazy oraz nie będzie współfinansować przedsięwzięć deweloperskich na terenie Gazy. Podkreśla też, że ewentualna wizyta przedstawiciela Polski w Waszyngtonie miałaby jedynie charakter obserwacyjny.

Dlaczego SAFE jest kluczowe


Tusk omawia program SAFE jako źródło finansowania obrony powietrznej i przeciwdronowej. Zaznacza, że 90% wydatków na program SAN ma pochodzić ze środków SAFE, a skuteczne sfinansowanie tych projektów jest warunkiem odstraszenia kolejnych agresji.

Skala inwestycji i ryzyko blokady


Lider wskazuje, że dla Huty Stalowa Wola program SAFE oznacza inwestycję przekraczającą 20 miliardów złotych. Ostrzega, że działania PiS i Konfederacji oraz decyzje prezydenta mogą być próbą zablokowania tych środków, co uderzy w obronność i miejsca pracy.

Konsekwencje dla bezpieczeństwa


Tusk odnosi się do ostatnich masowych ataków ruskich dronów i rakiet nad Ukrainą, podkreślając, że brak szybkiego finansowania systemów obrony powietrznej wystawia Polskę i region na ryzyko. Wzywa polityków do odpowiedzialności i ochrony strategicznych inwestycji.

Wezwanie do działania


Donald Tusk apeluje o ochronę programu SAFE i wsparcie dla inwestycji w polski przemysł zbrojeniowy. To materiał koncentrujący się na bezpieczeństwie narodowym, gospodarce i odpowiedzialności politycznej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam Państwa serdecznie. Zaczniemy od spraw, które budzą zrozumiałe emocje i zainteresowanie całej polskiej opinii publicznej, a więc kwestia Rady Pokoju i gazy oraz kwestia sejw. Wielkich pieniędzy, jakie Polska ma, może, ma szansę ciągle otrzymać i wykorzystać na rzecz polskiego przemysłu zbrojeniowego. Rada Pokoju prezydenta Trumpa zbiera się w Waszyngtonie. Jak już wielokrotnie informowaliśmy polską opinię publiczną naszych partnerów i także prezydenta, rząd nie przewiduje w tych okolicznościach i warunkach uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju. Ewentualna wizyta w Waszyngtonie przedstawiciela prezydenta będzie miała charakter obserwacyjny, a więc w charakterze obserwatora przedstawiciel Polski może oczywiście uczestniczyć w tych obradach. Sprawę trzeba postawić jasno i chyba dość kategorycznie i precyzyjnie. Po pierwsze, Polska na pewno nie zamierza i nie wyśle polskich żołnierzy do strefy gazy. Mamy swoje problemy bezpieczeństwa. Nikomu nie muszę tłumaczyć, na czym jesteśmy skoncentrowani i na czym skoncentrowana jest polska armia i polskie wojsko. Polska także nie jest zainteresowana współfinansowaniem przedsięwzięć deweloperskich na terenie gazy i to też chyba nie wymaga szczególnego wytłumaczenia. Pieniądze są potrzebne na inwestycje w naszych miastach. Jeśli chodzi o sejf, dzisiejsza noc pokazuje ze szczególną ostrością, jak ważne są pieniądze, jakie udało się naszemu rządowi, naszym ludziom także w Brukseli zorganizować w Unii Europejskiej. Mówimy o tych setkach miliardów złotych dodatkowych kredytów na bardzo korzystnych zasadach, które mają służyć polskiemu przemysłu zbrojeniowemu, polskiej obronie powietrznej. Dlaczego mówię, że ta noc jest wyjątkowa? Rosjanie dzisiaj zatakowali Ukrainę, wykorzystując 425 środków napadu powietrznego, w tym cztery rakiety balistyczne 20 pocisków CH-101, różnego typu bezzałogowe statki powietrzne 396. Pamiętamy atak rosyjskich dronów w Polsce, ten wrześniowy. I wyobraźmy sobie, co oznacza atak 400 uzbrojonych dronów. Celem ataku była infrastruktura energetyczna w miastach Stryj, Borusztyn, Odessa, Dnipro, Zaporoże oraz niektóre cele na wschodzie Ukrainy. Dlaczego mówię o tym tak szczegółowo? 90% wydatków, jakie są związane z naszą obroną powietrzną i przeciwdronową w programie SAN, będzie pochodziło ze środków SAFE, tego wielkiego projektu, 90%. Od skutecznego sfinansowania i zorganizowania tej obrony powietrznej zależy nasze bezpieczeństwo. Nikt już nie ma wątpliwości, że jednym z warunków odstraszenia Rosji od ataku na Polskę i inne kraje jest zbudowanie systemu, który będzie uniemożliwiał ataki takie, jakie dzisiaj miały miejsce nad Ukrainą. Mówimy o bezprecedensowych pieniądzach. Ja nie jestem, nie będę niedyskretny. Te pytania się pojawiają. Jesteśmy zobowiązani różnymi poufnymi klauzulami z naszymi parterami zewnętrznymi, ale tak, żeby mniej więcej obraz był jasny, pożyczka koreańska to jest prawie dwukrotnie wyższe oprocentowanie. Nie będę mówił w konkretach i szczegółach, ale to daje tylko wyobrażenie i nie narzekamy, nie o to chodzi, tylko daje wyobrażenie, jak korzystne są warunki, jakie my dzisiaj mamy w programie SAFE. Chcę, żeby w takim konkretnym obrazie wiedzieli Państwo, na co szykuje zamach PiS, Konfederacje obie i prezydent Nawrocki niestety. Tylko dla samej huty stalowa wola z programu SAFE wartość inwestycji przekroczy 20 miliardów złotych. To jest prognoza nie moja, tylko Agencji Uzbrojenia. 20 miliardów złotych dla jednej huty w stalowej woli. Jak wiecie, to jest miejsce, gdzie produkujemy rzeczy, z których naprawdę możemy być dumni. To są kraby, to są prostówki, to są raki. Już cały świat jest zainteresowany tym, żeby też od nas to kupować, więc mówimy o wielkiej inwestycji, która będzie służyła, jeśli oczywiście prawica i prezydent zrozumieją, na co robią zamach. Będzie służyła polskiej gospodarce, polskiej obronności, możliwościom eksportu polskiego uzbrojenia. Mówimy o innych miastach też. Takich jak Tarnów, Czernica, Skarżycko-Kamienna, Pionki, Bydgoszcz, Radom, Gdynia, Sano, Klaskowice, Konieczki koło Częstochowy. Ja wymieniam tylko naprawdę część z tych miejscowości, gdzie trafić mają miliardy złotych z tytułu programu SAFE. Ten zamach na stalową wolę jest tym bardziej paskudny, bo jak wiecie, w sobotę jeszcze zamierzają tam robić swoje konwencje partyjne. Dokładnie w tym samym czasie, kiedy robią zamach na te 20 miliardów złotych. Bardzo trudno mi zrozumieć, ja właściwie nie jestem w stanie zrozumieć, czym się kierują ci, którzy podejmują w tej chwili decyzję o próbie zablokowania tych pieniędzy. My i tak, jak patrzę na pana premiera Kośnienka-Kamysza, panią minister Majszczyk, która dzisiaj reprezentuje Ministerstwo Finansów i na nas wszystkich, my i tak znajdziemy sposoby. Nawet jak będą blokować, nawet jak będą wetować. I tak znajdziemy sposoby, żeby przynajmniej część tych środków uratować. Ale to będzie kosztowało czasu i to będzie kosztowało też niepotrzebnie pieniędzy, nerwów. Ja rozumiem jakieś obsesje antyrządowe, znaczy rozumiem. Być może to jest powodem, dla którego chcą zablokować ten wielki program. Może wśród nich są lobbyści, którzy działają na rzecz innych państw, czy innych firm. Tak to też czasami wygląda. Ale nie ma żadnego usprawiedliwienia. Nic nie jest w stanie usprawiedliwić działania, które w konsekwencji może oznaczać utratę, powtórzę jeszcze raz, 20 miliardów złotych tylko dla jednego zakładu, jakim jest Huta Stalowa Wola. Więc zastanówcie się, tu zwracam się i do prezydenta Wrockiego i jego ludzi, i do liderów politycznych PiSu i Konfederacji. Zastanówcie się, czy naprawdę chcecie uderzyć w samo serce Polski w sytuacji, kiedy za granicą jest tak okrutna wojna, o jakiej przed chwilą mówiłem. Nikt wam tego nie wybaczy i naprawdę nikomu łaski nie robicie, pomagając rząd w realizacji tego programu.