Władysław Kurowski: Ostro krytykuje rekordowy deficyt budżetu 2026
Władysław Kurowski (PiS) w sejmowym wystąpieniu skrytykował projekt budżetu na 2026 r., wskazując na rekordowy deficyt 272 mld zł i wzywając do jego poprawki oraz dymisji rządu. Poseł podkreślił też, że w ciągu poprzednich dwóch lat zadłużenie wzrosło o kolejne 500 mld zł i ostrzegł przed skutkami demograficznymi.
Kurowski zwrócił uwagę na wielkość deficytu w projekcie budżetu 2026 (272 mld zł) oraz na dodatkowe 500 mld zł z ostatnich dwóch lat. Poseł ocenił, że utrzymanie takiej tendencji razem z niekorzystnymi wskaźnikami demograficznymi prowadzi do ryzyka poważnej katastrofy ekonomicznej i społecznej.
Jako były samorządowiec Kurowski argumentował, że żaden samorząd nie odważyłby się przedstawić takiego budżetu radzie gminy, a Regionalna Izba Obrachunkowa z pewnością odrzuciłaby podobny dokument. Wskazał na dysproporcję między praktykami lokalnymi a rządową propozycją budżetową.
Poseł wskazywał na długoterminowe zagrożenia:
połączenie rosnącego deficytu z negatywnymi trendami demograficznymi jego zdaniem prowadzi do „murowanej katastrofy” ekonomicznej i społecznej. Na tej podstawie domagał się korekty budżetu oraz dymisji rządu.
W wystąpieniu pojawiła się ostra krytyka rządu, a Kurowski ironicznie zauważył, że część polityków wydaje się zadowolona z tak dużego deficytu. Jego apel koncentrował się na konieczności zmiany kursu finansów publicznych i podjęciu natychmiastowych działań.
Główne zarzuty
Kurowski zwrócił uwagę na wielkość deficytu w projekcie budżetu 2026 (272 mld zł) oraz na dodatkowe 500 mld zł z ostatnich dwóch lat. Poseł ocenił, że utrzymanie takiej tendencji razem z niekorzystnymi wskaźnikami demograficznymi prowadzi do ryzyka poważnej katastrofy ekonomicznej i społecznej.
Pogląd samorządowca
Jako były samorządowiec Kurowski argumentował, że żaden samorząd nie odważyłby się przedstawić takiego budżetu radzie gminy, a Regionalna Izba Obrachunkowa z pewnością odrzuciłaby podobny dokument. Wskazał na dysproporcję między praktykami lokalnymi a rządową propozycją budżetową.
Kontekst i konsekwencje
Poseł wskazywał na długoterminowe zagrożenia:
połączenie rosnącego deficytu z negatywnymi trendami demograficznymi jego zdaniem prowadzi do „murowanej katastrofy” ekonomicznej i społecznej. Na tej podstawie domagał się korekty budżetu oraz dymisji rządu.
Ocena i wezwanie
W wystąpieniu pojawiła się ostra krytyka rządu, a Kurowski ironicznie zauważył, że część polityków wydaje się zadowolona z tak dużego deficytu. Jego apel koncentrował się na konieczności zmiany kursu finansów publicznych i podjęciu natychmiastowych działań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kurowski: Gdzie gwarancje dopłat dla rolników?
Władysław Kurowski pyta o terminy budów Kolei Plus
Władysław Kurowski: Uszanować decyzję uczelni o nazwie
Władysław Kurowski: Poparł zakaz sprzedaży woreczków nikotynowych
Władysław Kurowski przypomina pacyfikację Słukowic
Władysław Kurowski: Czy rząd ma długofalową strategię graniczna?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Razem
Razem zgłasza poprawki do budżetu i krytykuje ministra
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos: Krytyka rządu za kryzys na polskiej wsi
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Krytyka rządowej transformacji energetycznej
Razem
A. Zandberg krytykuje 'głodzenie nauki' po ratunku radioteleskopu
Koalicja Obywatelska
Izabela Leszczyna: In vitro, centralna rejestracja i ratowanie szpitali
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek: domaga się zwiększenia finansowania chorób rzadkich
Transkrypcja
Panie Marszałek, Państwo Ministrowie, Wysoka Izbo. Rekordowy deficyt w obławianym projekcie budżetu na 2026 272 mld zł. Poprzednie dwa lata to jeszcze dodatkowo 500 mld zł. Jeżeli ta tendencja się utrzyma i nałożymy na tą sytuację jeszcze fatalne wskaźniki demograficzne, to w nieodległej przyszłości mamy murowaną katastrofę ekonomiczną, a pewnie i społeczną. Szanowni Państwo, jako samorządowiec jestem przekonany, że takiego budżetu jak ten nie odważyłby się przekazać do swoich rad żaden samorządowiec, żaden bujda, ani burmistrz, nawet najmniejszej gminy. Bo rada gminy by go nie przyjęła, a jeżeli tak, to na pewno Regionalna Izba Obrachunkowa by go odrzuciła. A tutaj można? Można. Nawet się cieszycie, że taki wspaniały budżet z takim wielkim deficytem. Budżet do poprawki, rząd do dymisji.