Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Sługocki apeluje o merytoryczną debatę w Sejmie

Waldemar Sługocki apeluje o merytoryczną debatę w Sejmie

Waldemar Sługocki podczas wystąpienia 24.09.2025 skrytykował polityzowanie debat o deregulacji i zaapelował o prowadzenie dyskusji wyłącznie w kategoriach merytorycznych. Odrzucił obrażanie polityków i podkreślił, że personalne ataki nie wpływają na jakość stanowionego prawa.

Najważniejsze ustalenia


- Sługocki podsumował prace komisji ds. deregulacji, dziękując za merytoryczne pytania i większość głosów, jednocześnie krytykując posłów, którzy przeciągają debatę w tonie politycznych ataków. Wskazał, że podczas obrad pojawiły się odwołania personalne i prowokacje, które jego zdaniem nie mają miejsca w rzeczowej dyskusji o deregulacji.

Wskazania wobec posłów


- W wystąpieniu Sługocki wymienił posłów, których zachowanie ocenił jako niezgodne z zasadami dobrego wychowania - padły nazwiska Wróblewskiego, Michała Wosia i Cieszyńskiego. Zwrócił uwagę, że nawet w przypadku projektów czysto merytorycznych posłowie potrafią czynić politykę i obrażać innych uczestników debaty.

Ocena pracy ministrów i premiera


- Sługocki chwalił postawę ministra, który jego zdaniem nie dał się sprowokować i odpowiadał koncyliacyjnie na ataki, oraz odniósł się krytycznie do pewnych narracji związanych z pracą rządu i rolą premiera. Podkreślił, że obywatele oczekują rzetelnej, merytorycznej pracy, a nie "tanich, brutalnych igrzysk politycznych".

Kwestie merytoryczne i projekt z 5 lipca 2023


- Przypomniał, że 5 lipca 2023 poseł Bartłomiej Wróblewski przedstawił projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych - wiele propozycji z tego projektu zostało jego zdaniem skonsumowanych w innych inicjatywach deregulacyjnych. Sługocki zaznaczył potrzebę koncentrowania się na meritum, by poprawiać jakość prawa.

Apel o odpowiedzialność


- Na koniec wezwał parlamentarzystów do pamiętania, że pobierają uposażenia z podatków obywateli i powinni kierować się imperatywem odpowiedzialnej pracy legislacyjnej. Zaapelował o ograniczenie personalnych ataków i powrót do merytorycznej dyskusji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo panie marszałku, wysoka izbo. Dziękuję za tą debatę i absolutną większość głosów jednak z wyjątkami. Jednak panie pośle Wróblewski, szanowni państwo, z wyjątkami, bo chcę powiedzieć, że sprawoznając o pracach komisji pozwoliłem sobie także podzielić się pewnymi refleksjami, które są naprawdę wyjątkowe, jeżeli chodzi o procedowanie ustaw merytorycznie w różnych kierunkowych komisjach, które pracują w Sejmie, nie tylko tej kadencji, o czym wspomniałem. I ta atmosfera, która została w jakiejś mierze, maleńkiej cząstce, być może przeze mnie zaproponowana w kontekście debaty, była utrzymana i te głosy, które pojawiały się także w pytaniach, także dotyczyły tylko i wyłącznie przedłożonej materii i nie były obarczone takim elementem stricte politycznym. I za to wszystkim pytającym i biorącym udział w dyskusji chciałem serdecznie podziękować. Pewne elementy o charakterze politycznym i tego jako człowiek, który już nieco czasu spędza w polskim parlamencie i w Sejmie i w Senacie, nie mogę nie tyle zaakceptować, bo oczywiście akceptuję, bo w nim funkcjonuję, ale wciąż nie mogę się nadziwić, że nie ma takiej materii, która by pozwoliła nam wyłączyć się z pewnych emocji i narracji politycznej, która wydaje się, że jest wolna od polityki, a jednak są posłowie, za chwilę ja ich wymienię z imienia i nazwiska, ku mojemu zaskoczeniu, którzy także z kwestii niezwykle merytorycznych i apolitycznych potrafią zrobić politykę, ba mało tego, potrafią obrażać ministrów, premiera obecnego rządu. Dlaczego? W jaki sposób pomoże to w debacie na temat deregulacji? Nie mogę tego naprawdę zrozumieć, mimo wydaje mi się zupełnie poprawnego wykształcenia, które w procesie socjalizacji posiadłem, ale mimo wszystko nie mogę tego pojąć, zrozumieć. Przez wszystkim nie akceptuję takich postaw. Mówię oczywiście o wystąpieniach, o wystąpieniu de facto pana posła, który jest, bardzo się cieszę, że pan poseł Michał Woś wrócił. Panie pośle, ubolewam, że pan nie pracuje w komisji do spraw deregulacji, bo tam w taki sposób, jak pan to zademonstrował, odnosząc się do słów pana premiera Donalda Tuska, nie wygłaszamy. Ograniczamy się tylko do kwestii merytorycznych i mówimy tylko i wyłącznie o kwestiach merytorycznych. Sprawozdawca i pan poseł Wróblewski wymieniali także nazwiska, bo taka jest logika tych wystaw. Ale tutaj jest podwołanie do jednego posła. Zostałem źle zrozumiany, dlatego skorzystam z tego prawa, panie masz. Nie skończysz. Bardzo proszę. Proszę bardzo, panie pośle, kontynuować. Dziękuję bardzo. Niech pan nie przeszkadza. Chcę państwu powiedzieć, to jest przeze mnie wciąż nie zrozumiałe. I chciałbym, żebyśmy też rozmawiali tylko i wyłącznie merytorycznie i nie obrażali nikogo. To, czy przy okazji prac nad jedną czy drugą, czy dziesiątą ustawą dotyczącą deregulacji, czy obrazimy jednego, drugiego, dziesiątego polityka z opozycji czy z koalicji, w żaden sposób nie wpłynie na jakość stanowionego prawa. I chciałbym apelować do wszystkich państwa, niewielu jest nas tutaj na sali, parlamentarzystów, posłanek i posłów, różnych opcji politycznych, abyśmy nie tylko w pracach Komisji ds. deregulacji, ale wszystkich innych, naprawdę, ja wiem, że łatwiej, łatwiej jest obrazić kogoś, bo nie trzeba mieć merytorycznej wiedzy. Można przeczytać tanią informację, niekoniecznie prawdziwą. Można oprzeć swoją wiedzę na fake newsie i można oczywiście obrażać, obrzucać inwektywami takiego czy innego polityka. Nie o to chodzi, szanowni państwo, w procesie deregulacji. I ostatni wątek, dotyczący bardzo szczery i uczciwy panie pośle Bartłomieju Wróblewski, dotyczący deregulacji projektu, który pan przedłożył. I bardzo się cieszę, nie ma już pana ministra Michała Jarosa, że pomimo tych prowokacji, które spadły z ust polityków, tylko dwóch. Bo pan poseł Cieszyński też był nieuprzejmy, nieuprzejmy w sposób taki, mojej ocenie, mojej ocenie, panie pośle, proszę się nie obrazić, ale mojej ocenie, no niezgodny z elementarnymi zasadami dobrego wychowania. Mojej ocenie, pan ma prawo do swojej oceny, ja wyrażam swoją ocenę, zachować się, panie pośle, przepraszam, skończę to wystąpienie, ustanę czy usiądę z panem, będziemy sobie wymieniać poglądy. Jeśli pan pozwoli, ja dokończę. Chcę to zrobić rzeczowo i krótko, bo są kolejne punkty w dzisiejszej agendzie prac Sejmu, będziemy dyskutować. Więc mimo tego pan minister Michał Jaros nie dał się sprowokować. Bardzo merytorycznie, bardzo sensownie, bardzo koncyliacyjnie odpowiadał na te prowokacje, bo Polacy nie oczekują, być może jakaś część z polskiego społeczeństwa także na tanie, brutalne igrzyska polityczne, ale większość od nas wszystkich oczekuje rzetelnej, merytorycznej pracy i wszyscy, jak jeden, 460 posłów otrzymujemy uposażenia z podatków, które płacą nasi rodacy. Warto, żebyśmy od czasu do czasu przynajmniej o tym pamiętali, co powinno być imperatywem naszych działań. Imperatywem naszych działań. I teraz merytorycznie. Panie pośle. Pan poseł Bartłomiej Wróblewski 5 lipca 2023 roku przedstawił projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych, który miał na celu właśnie wprowadzenie deregulacji absolutna większość tych deregulacji, które znalazły się w tym pierwotnym projekcie. Jak sam słusznie pan powiedział, panie pośle, została skonsumowana w innych projektach złożonych, czy to przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, czy złożonych przez projekty deregulacyjne, złożone przez inicjatywę sprawdzamy i procedowaną w komisji, w której obaj mamy przyjemność jednak, bo muszę powiedzieć, odnosząc się do swoich empirycznych doświadczeń, jednak przyjemność pracować. Od 5 lipca 2023 roku, panie pośle, jak popatrzymy na proces i tempo, jakim pracujemy w Komisji ds. deregulacji i przenosząc to 1 do 1, to od 5 lipca do 13 grudnia, bo tak pan premier, jak sądzę, Morawiecki wspólnie z panem prezesem Kaczyńskim i prezydentem Andrzejem Dudą postanowili, aby zaprzysiąc, złośliwie oczywiście, rząd premiera Donalda Tuska, to dygresyjnie. Pozwolę sobie też na taką dygresję 13 grudnia, co moim prywatnym odczuciu jest swoistego rodzaju niegodziwością, bo jest to rząd wybrany w demokratycznych, wolnych wyborach, a wybór dokonał się 15 października 2023 roku, a pani poseł ma aspirację, żeby być moją recenzentką, czy jakiś koreferat pani poseł chciałaby przygotować. Trzeba parę stopni naukowych zdobyć i wtedy można zatrudnić się na uczelni, i wtedy koreferaty można pisać. Polecam. Tak, proszę się nie martwić. Był odlot i będzie jej przylot. Musi pan wiedzieć, że jak się wylatuje, to najczęściej się przylatuje z powrotem na ziemię. Proponuję państwu też powrócić na ziemię. Nie zrobiliście państwo tego. Mało tego, panie pośle, proszę poszperać w środkach masowego przekazu. Ba, w sprawozdaniach resortów kierowanych przez pana koleżanki i koledzy jest wiele pejoratywnych, negatywnych ocen co do pewnych propozycji na zdrowie, panie marszałku, które zostały złożone w ramach tego projektu. Niech inny, nie opozycja, tylko pańskie koleżanki i koledzy z rządu Prawa i Sprawiedliwości, z rządu pana premiera Mateusza Morawieckiego wyraziły się w sposób skrajnie krytyczny. Dlatego ten projekt nie został procedowany i de facto niektóre dobre, a my dobre przepisy zaadoptowaliśmy i przyjęliśmy, panie pośle. Więc proponuję, żeby w tym kontekście także to zweryfikować. I zadał pan też konkretne dwa pytania, jedno do mnie, dotyczące działalności nieewidencjonowanej. To muszę państwu przypomnieć, panią i panom posłom, że do tej pory osoby prowadzące działalność nieewidencjonowaną rozliczały się w cyklach jednomiesięcznych. To chyba wszyscy pamiętamy, pani pośle. To jeszcze przed chwilą tak było. Także myślę, że każdy z nas ma pewnie niektórzy krótszą, inni dłuższą, ale pewnie dobrą pamięć. Więc to pamiętamy. Propozycja, którą przyjęliśmy, która stała się już faktem, zmieniła ten stan rzeczy i dzisiaj, jak pan słusznie w swoim wystąpieniu podkreślił, ci, którzy prowadzą działalność nieewidencjonowaną, rozliczają się w cyklach kwartalnych. Czyli to jest krok w stronę oczekiwań tychże, którzy tą działalność gospodarczą prowadzą. Owszem, Ministerstwo Rozwoju Technologii ustami pana ministra Michała Jarosa mówiła o tym, że to jest wojsk tego rodzaju pilotaż. Przyjrzymy się temu, jak będzie to wyglądać. Wiemy, które z resortów podczas naszej dyskusji, panie pośle, podczas prac komisji zgłaszały wątpliwości do przyjęcia regulacji, aby rozliczać się w cyklach rocznych. Ale myślę, że dajmy rok czasu na funkcjonowanie tej działalności nieewidencjonowanej i rozliczanie jej w cyklach kwartalnych i spróbujmy pójść o krok dalej. Ale ta propozycja, która się zmaterializowała, była tym krokiem dalej. Chcę wszystkim państwu podziękować. Mam nadzieję, że jednak obok awanturnictwa imperatywem naszych działań także będzie troska o polskich przedsiębiorców. Dziękuję bardzo. Bardzo dziękuję, zamykam. Dziękuję.