Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Kwiatkowski: Sątysi tworzą wspólnotę, nie są stalinowscy

Krzysztof Kwiatkowski: Sątysi tworzą wspólnotę, nie są stalinowscy

Krzysztof Kwiatkowski, senator (KO), odpiera porównania sątysów do sędziów stalinowskich, podkreślając, że nie mają z nimi nic wspólnego. W wypowiedzi opisuje różnice między funkcją sątysa przed rokiem 1990 a współczesną rolą oraz dziękuje sątysom za wkład w życie lokalne.

Stanowisko i główne tezy


Kwiatkowski stanowczo zaznacza, że porównanie sątysów do sędziów stalinowskich jest nieuzasadnione. Zwraca uwagę, że funkcja sątysa dziś jest zupełnie inna niż przed 1990 rokiem i nie można jej traktować jak służb czy organów represyjnych.

Kontekst historyczny


Senator przypomina, że przed rokiem 1990 sątysi pełnili zadania administracyjne - m.in. wystawiali świadectwa pochodzenia zwierząt i wykonywali obowiązki związane z meldunkiem. Wskazuje na wyraźną zmianę zakresu obowiązków i charakteru tej funkcji po transformacji ustrojowej.

Współczesna rola i znaczenie


Kwiatkowski podkreśla, że dziś sątysi są często kreatorami lokalnej wspólnoty, dbają o kulturę i tożsamość wiejską. Zwraca uwagę na ich rolę w pielęgnowaniu tego, co jest „najpiękniejsze na polskiej wsi”.

Podziękowania i polityczny wymiar


W imieniu połączonych komisji oraz własnym senator wyraża wdzięczność i dziękuje wszystkim, którzy pełnili i pełnią funkcję sątysa. Wypowiedź ma charakter podziękowania i obrony miejsca sątysów w społecznościach lokalnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ja chciałem zapytać Pana senatora, co Sątysi mają wspólnego z sędziami stalinowskimi czy funkcjonariuszami służby bezpieczeństwa, bo potraktowano ich w ten sam sposób, nie zaliczając ich stażu z wykonywania tych obowiązków przed rokiem 90. No myślę, że nic nie mają Panie senatorze wspólnego, natomiast wówczas Sątysi byli obarczeni jeszcze chyba bardziej, bo w tej chwili funkcja Sątysa jest zupełnie inną funkcją niż była przed rokiem 1990, kiedy Sątysi tak naprawdę wystawiali świadectwo pochodzenia zwierząt, kiedy, kiedy pełnili również funkcję urzędu, podatki już nie powiem, ale, ale urzędu meldunkowego, że każdy najpierw, kto zmieniał miejsce zamieszkania, meldował się na czas określony czy stały pobyt u Sątysa, to zupełnie inaczej wyglądało niż wygląda w tej chwili. W tej chwili Sątysi oczywiście w różnych gminach i w różnych częściach Polski to wygląda inaczej, ale są kreatorami. Tak naprawdę tworzą wspólnotę, dbają o naszą kulturę, o naszą tożsamość, żeby rzeczywiście, żeby rzeczywiście zachować to wszystko, co jest najpiękniejsze na polskim wsi i tutaj myślę, że w imieniu połączonych komisji, ale i nas wszystkich pragnę po raz kolejny podziękować wszystkim, którzy, panią i panom Sątysom, którzy pełnili i pełnią funkcję Sątysa za to właśnie działania, które wykonują. Serdecznie dziękuję.