Dominik Jaśkowiec: krytyka PiS wobec UE i pytanie o przywództwo
Dominik Jaśkowiec (KO) w wystąpieniu w Sejmie przypomniał historyczne znaczenie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i skrytykował retorykę Prawa i Sprawiedliwości wobec wspólnoty. Zadał pytanie, jakie konkretne działania rząd podejmuje w dobie polskiej prezydencji, by przywrócić Polsce należne miejsce lidera w projekcie europejskim.
Dominik Jaśkowiec podkreślił, że wejście Polski do Unii Europejskiej miało charakter dziejowy - było powrotem do wspólnoty zachodu i wyrwaniem się ze strefy wpływów Rosji. Zwrócił uwagę na znaczenie tego kroku dla cywilizacyjnego rozwoju kraju i przypomniał odniesienia historyczne użyte podczas akcesji.
W wystąpieniu przypomniano, że dla Prawa i Sprawiedliwości Unia Europejska bywała przedstawiana jako wróg, czasem porównywany do okupacji radzieckiej czy hitlerowskiej. Jaśkowiec wskazał kontrast między historycznym znaczeniem integracji a polityczną narracją, która postrzegała UE jako większe zagrożenie niż wschodnie sąsiedztwo.
Poseł pytał, jak rząd zamierza wykorzystać polską prezydencję w Radzie UE, by odbudować pozycję Polski jako jednego z liderów projektu europejskiego. W wystąpieniu padło bezpośrednie wezwanie o przedstawienie działań i strategii rządowych, które mają to osiągnąć.
Przemówienie stawia pytania o spójność polityki zagranicznej i narracji wobec Unii Europejskiej oraz o kierunek, w którym Polska ma podążać w relacjach europejskich. Wystąpienie akcentuje potrzebę jasnych działań rządu podczas prezydencji, aby zrealizować aspiracje przywódcze w ramach wspólnoty.
Główne tezy
Dominik Jaśkowiec podkreślił, że wejście Polski do Unii Europejskiej miało charakter dziejowy - było powrotem do wspólnoty zachodu i wyrwaniem się ze strefy wpływów Rosji. Zwrócił uwagę na znaczenie tego kroku dla cywilizacyjnego rozwoju kraju i przypomniał odniesienia historyczne użyte podczas akcesji.
Krytyka retoryki PiS
W wystąpieniu przypomniano, że dla Prawa i Sprawiedliwości Unia Europejska bywała przedstawiana jako wróg, czasem porównywany do okupacji radzieckiej czy hitlerowskiej. Jaśkowiec wskazał kontrast między historycznym znaczeniem integracji a polityczną narracją, która postrzegała UE jako większe zagrożenie niż wschodnie sąsiedztwo.
Polska prezydencja i oczekiwania
Poseł pytał, jak rząd zamierza wykorzystać polską prezydencję w Radzie UE, by odbudować pozycję Polski jako jednego z liderów projektu europejskiego. W wystąpieniu padło bezpośrednie wezwanie o przedstawienie działań i strategii rządowych, które mają to osiągnąć.
Kontekst i znaczenie
Przemówienie stawia pytania o spójność polityki zagranicznej i narracji wobec Unii Europejskiej oraz o kierunek, w którym Polska ma podążać w relacjach europejskich. Wystąpienie akcentuje potrzebę jasnych działań rządu podczas prezydencji, aby zrealizować aspiracje przywódcze w ramach wspólnoty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dominik Jaśkowiec: Poparcie KO dla przyspieszenia spraw frankowych
Dominik Jaśkowiec pyta o wsparcie dla sektora energetyki cieplnej
Dominik Jaśkowiec: argumenty za Prokuraturą Europejską
Dominik Jaśkowiec: PiS upolitycznił Trybunał Konstytucyjny
Dominik Jaśkowiec: apel o pilne rozszerzenie ustawy powodziowej
Dominik Jaśkowiec przedstawia nowelizację postępowania przed sądami
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski pyta o przebieg głosowania i uwagi
Katarzyna Królak
Katarzyna Królak podkreśla zagrożenie na Warmii i Mazurach
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg: krytyka rządu za brak ambitnych planów na tysiąclecie
Gabriela Morawska-Stanecka
Gabriela Morawska-Stanecka pyta o efekt 9 mld zł ze składki zdrowotnej
Szymon Giżyński
Szymon Giżyński: Zarzuca von der Leyen potrójną miarę wobec Polski
Gabriela Morawska-Stanecka
Gabriela Morawska-Stanecka: Polski Ład rani przedsiębiorców
Transkrypcja
Dziękuję. Panie marszałku, panie ministrze, Wysoka Izbo. Kiedy Polska przystępowała do Unii Europejskiej, nie chodziło tylko o udział w jakimś międzynarodowym projekcie, których przecież na świecie jest wiele. Słusznie traktowano ten akt jako dziejowy powrót do społeczności zachodu, wyrwanie się ze strefy wpływów Rosji, wejście na drogę cywilizacyjnego rozwoju. Unia Europejska, do której weszliśmy, jak słusznie zauważył pan minister z błogosławieństwem papieża Polaka, wszyscy pamiętamy jego znamienne słowa, od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej. Ta Unia Europejska była dla Prawa i Sprawiedliwości wrogą, wyimaginowaną wspólnotą, porównywaną do okupacji radzieckiej, hitlerowskiej, stawianą jako większe zagrożenie dla Polski niż zagrożenie ze wschodu. Jak w dobie polskiej prezydencji wyglądają działania rządu zmierzające do przywrócenia Polsce należnego jej miejsca, jednego z liderów naszego wspólnego europejskiego projektu? Dziękuję.