Maria Kurowska alarmuje o wilkach siejących strach w Dąbrówce
Podczas wystąpienia w Sejmie poseł Maria Kurowska alarmowała o pojawieniu się wilków w Dąbrówce, co – jej zdaniem – zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Posłanka opisywała, że zwierzęta podchodzą do domostw w dzień i wywołują strach wśród lokatorów osiedla.
Maria Kurowska, mieszkanka Dąbrówki od 45 lat, przedstawiła zmiany w swojej miejscowości: nowe domy i drogę, a jednocześnie narastający problem z wilkami. Z relacji wynika, że dotychczas pojawiały się tu sarny, a teraz drapieżniki podchodzą blisko zabudowań i nie boją się ludzi.
Posłanka wskazała na jej zdaniem zbyt dużą populację wilków w Polsce: według niej docelowa liczba to 3 tysiące, podczas gdy obecnie miałoby być 6 tysięcy osobników. Wskazała, że przegęszczenie sprawia, iż wilki wyjadają sarny i zaczynają szukać pożywienia w okolicach ludzkich siedlisk.
Kurowska zaapelowała do Ministerstwa Środowiska o podjęcie szybkich kroków, by przywrócić bezpieczeństwo mieszkańcom. Posłanka argumentowała, że polityka ochrony powinna uwzględniać realne zagrożenia i zapobiegać sytuacjom, w których ludzie boją się wychodzić na ulice.
W wystąpieniu padło porównanie do Szwecji, która – zdaniem posłanki – reguluje liczebność populacji wilków. Kurowska podkreśliła konsekwencje społeczne: mieszkańcy mają ograniczoną swobodę, matki boją się wychodzić z dziećmi, a osiedla żyją w obawie przed atakami.
Sygnał z lokalnej społeczności
Maria Kurowska, mieszkanka Dąbrówki od 45 lat, przedstawiła zmiany w swojej miejscowości: nowe domy i drogę, a jednocześnie narastający problem z wilkami. Z relacji wynika, że dotychczas pojawiały się tu sarny, a teraz drapieżniki podchodzą blisko zabudowań i nie boją się ludzi.
Skala i przyczyny problemu
Posłanka wskazała na jej zdaniem zbyt dużą populację wilków w Polsce: według niej docelowa liczba to 3 tysiące, podczas gdy obecnie miałoby być 6 tysięcy osobników. Wskazała, że przegęszczenie sprawia, iż wilki wyjadają sarny i zaczynają szukać pożywienia w okolicach ludzkich siedlisk.
Wezwanie do działań rządowych
Kurowska zaapelowała do Ministerstwa Środowiska o podjęcie szybkich kroków, by przywrócić bezpieczeństwo mieszkańcom. Posłanka argumentowała, że polityka ochrony powinna uwzględniać realne zagrożenia i zapobiegać sytuacjom, w których ludzie boją się wychodzić na ulice.
Porównanie międzynarodowe i konsekwencje lokalne
W wystąpieniu padło porównanie do Szwecji, która – zdaniem posłanki – reguluje liczebność populacji wilków. Kurowska podkreśliła konsekwencje społeczne: mieszkańcy mają ograniczoną swobodę, matki boją się wychodzić z dziećmi, a osiedla żyją w obawie przed atakami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Maria Kurowska: Instytucje UE nie dorównują polskiej prokuraturze
Maria Kurowska - Apel o wysłuchanie głosu rolników
Maria Kurowska oskarża opozycję o kłamstwa wobec kobiet
Maria Kurowska: Każde życie jest cudem, apel o ochronę dzieci
Maria Kurowska: oburzenie z powodu wejścia do TVP w Wigilię
Maria Kurowska: Jest totalny mobbing. Szefowie, opamiętajcie się
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Sejm RP proponuje ograniczyć automatyzm tymczasowych aresztów
Iwona Kozłowska
Iwona Kozłowska pyta o wyniki terapii genowej dla dzieci z SMA
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski: Projekt ustawy zagraża wolności wyrażania poglądów
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk proponuje ochronę przed dyskryminacją z powodu wyglądu
Koalicja Obywatelska
Mateusz Bochenek pyta rząd o postępy modernizacji zapory na granicy
Sejm RP
Sejm RP: Minister przedstawił zmiany w VAT i akcyzie
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo. Miejscowość Dąbrówka to miejscowość, w której mieszkam od 45 lat. Spokojna, tuż pod miastem Jasłem, pod miejska, tak jak podobnie jak Lipnica, jak Bączal i jak Opacie. Miejscowość Dąbrówka pięknie się rozwija, mnóstwo nowych domów, piękna nowa droga. I tymczasem pod moją nieobecność przychodzą do mnie telefony, że strach pojawił się w tej miejscowości. Dlaczego? W tej miejscowości pojawiły się szanowni państwo wilki. Do tej pory czasem pojawiała się sarenka, bo niedaleko jest mały las, ale pojawiały się sarenki. W tej chwili podludzkie domostwa podchodzą wilki. Podchodzą sobie w dzień, nie boją się niczego, natomiast mieszkańcy się boją. Mieszkańcy siedzą pozamykani, jest mnóstwo dzieci na tym osiedlu, matki boją się wyjść z wózkami. Szanowni państwo, ta obojętkańcza polityka, aby chronić wilka, mimo że wilka jest w naszej ojczyźnie za dużo, powinno być 3 tysiące sztuk, w tej chwili jest 6 tysięcy. Wilk tak nam się rozmnożył, że te sarenki, które się do tej pory pojawiały, już się nie pojawią, bo wilki je zżarły, natomiast teraz wyszły na wieś, bo już nie mają co jeść. Nikt do tej pory nie wiedział, że u nas może pojawić się wilk. Drodzy państwo, z tym trzeba coś zrobić. Nie przyszliśmy do tego sejmu po to, aby tylko podporządkowywać się pod jakąś obojętańczą politykę, ale po to, aby mieszkańcom pomagać spokojnie żyć. Zatem apeluję do Ministerstwa Środowiska, aby podjąć szybkie kroki, aby zrobić porządek z tym, żeby ludzie nie bali się chodzić po ulicach, po chodnikach, aby się nie bali wrócić z pracy w nocy, w ogóle żeby mogli spokojnie żyć. Bo tak jest w innych państwach. Poradziła sobie Szwecja, ma określoną populację, pojawi się jeden wilk więcej, już jest otrzał. U nas też musimy zrobić ten porządek i o to apeluję. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, panie poseł.