Marcin Ociepa pyta o zatrzymanie żołnierzy i stan zapory
Marcin Ociepa pytał o okoliczności zatrzymania trójki żołnierzy oskarżonych o nieuprawnione użycie broni podczas obrony wschodniej granicy i kwestionował zasadność użycia kajdanek. Zaapelował o depolityzację sprawy oraz domagał się pełnej informacji od ministra.
- 5 czerwca portal Onet poinformował, że ponad dwa miesiące wcześniej zatrzymano trójkę żołnierzy pod zarzutem nieuprawnionego użycia broni. Ociepa wskazał na powszechne oburzenie związane z zarzutami oraz z użyciem kajdanek po zatrzymaniu.
- Wysoki Sejm ma prawo wiedzieć, jak żołnierze się zachowali i czy ich czyny uzasadniały zarzuty karne oraz użycie środków przymusu bezpośredniego. Ociepa pytał, komu zagrażali zatrzymani żołnierze i dlaczego zastosowano konkretne metody zatrzymania.
- Ociepa zaapelował, by nie ulegać pokusie polityzacji tej sprawy i zarzucił części opozycji rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Podkreślił, że sprawy związane z bezpieczeństwem państwa powinny być ponad polityką.
- Ociepa krytykował stan zapory granicznej pozostawionej przez poprzednie rządy, opisując ją jako łatwą do sforsowania, i pytał o odpowiedzialność za jej konstrukcję. Wskazał podjęte działania naprawcze: nowy program strzelań od 1 stycznia 2024, skierowanie ciężkiego sprzętu i dodatkowych żołnierzy na granicę, poprawę warunków kwaterunku, 40% wzrost szkoleń oraz skierowanie 350 żołnierzy i 2,5 kompanii policji na granicę.
Zarzuty i medialne doniesienia
- 5 czerwca portal Onet poinformował, że ponad dwa miesiące wcześniej zatrzymano trójkę żołnierzy pod zarzutem nieuprawnionego użycia broni. Ociepa wskazał na powszechne oburzenie związane z zarzutami oraz z użyciem kajdanek po zatrzymaniu.
Pytania o procedury zatrzymania
- Wysoki Sejm ma prawo wiedzieć, jak żołnierze się zachowali i czy ich czyny uzasadniały zarzuty karne oraz użycie środków przymusu bezpośredniego. Ociepa pytał, komu zagrażali zatrzymani żołnierze i dlaczego zastosowano konkretne metody zatrzymania.
Apel o depolityzację i krytyka kłamstw
- Ociepa zaapelował, by nie ulegać pokusie polityzacji tej sprawy i zarzucił części opozycji rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Podkreślił, że sprawy związane z bezpieczeństwem państwa powinny być ponad polityką.
Stan zapory i działania naprawcze
- Ociepa krytykował stan zapory granicznej pozostawionej przez poprzednie rządy, opisując ją jako łatwą do sforsowania, i pytał o odpowiedzialność za jej konstrukcję. Wskazał podjęte działania naprawcze: nowy program strzelań od 1 stycznia 2024, skierowanie ciężkiego sprzętu i dodatkowych żołnierzy na granicę, poprawę warunków kwaterunku, 40% wzrost szkoleń oraz skierowanie 350 żołnierzy i 2,5 kompanii policji na granicę.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marcin Ociepa: Aktywa Rosji trzeba przekazać Ukrainie
Marcin Ociepa pyta o oskarżenia wobec funkcjonariuszy granicznych
Marcin Ociepa: apel o realizm w polityce zakupów zbrojeniowych
Marcin Ociepa gratuluje i wręcza zaświadczenie o wyborze
Marcin Ociepa: Polska musi dorosnąć do roli lidera NATO
Marcin Ociepa - Prezydent elekt: koniec prawnej próżni
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
Waldemar Rantzel pyta o masowe zwolnienia w Tauronie
Stanisław Szwed
Stanisław Szwed krytykuje zapis o podwójnym wynagrodzeniu
Maciej Wróbel
Maciej Wróbel: Nowe prawo komunikacji elektronicznej wzmacnia konsumentów
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o zwolnienie Polski z obowiązku relokacji
Koalicja Obywatelska
Wiesław Jędrzejczak: Krew i szpik są niezastąpione
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn: apel o mądrą debatę i wyważone zmiany prawa
Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Szanowny Panie Marszałku, Panowie Ministrowie, Wysoka Izbo. 5 czerwca, już tydzień temu, portal Onet podał informację o tym, że ponad dwa miesiące temu zatrzymano trójkę żołnierzy Wojska Polskiego pod zarzutem nieuprawnionego użycia broni w trakcie obrony granicy wschodniej Rzeczpospolitej. Wywołało to powszechne oburzenie, dlatego że dotyczy zarówno żołnierzy strzegących naszych granic z narażeniem życia i zdrowia, czego smutnym przykładem jest ofiara życia pochowanego wczoraj żołnierza pierwszej brygady pancernej z Wesołej, a także w związku z użyciem kajdanek, już post factum po zatrzymaniu, w trakcie zatrzymania tych żołnierzy, post factum akcji, której dotyczyły zarzuty. Chciałem zwrócić się do Pana Ministra z pytaniem o to, jak naprawdę było. Wysoki Sejm w ramach swoich funkcji kontrolnych wobec rządu ma prawo wiedzieć, nie z jednego czy drugiego przecieku medialnego, bo dzisiaj rano jest kolejny przeciek medialny na ten temat, jak naprawdę wyglądała ta sytuacja, jak ci żołnierze się zachowali i czy naprawdę ich wina dotycząca takich czynników nieprawidłowości zasługuje na zarzuty karne prokuratora, czy naprawdę zasługuje na użycie kajdanek, czyli środków przymusu bezpośredniego. Mam wielką prośbę, Panie Ministrze, żeby Pan nie ulegał pokusie polityzacji tego tematu, bo wczoraj Pan uległ tej pokusie. My doskonale wiemy jako Sejm, a także opinia publiczna, że żandarmeria wojskowa jest formacją o charakterze policyjnym, że ma prawo używać środków przymusu bezpośredniego, że używa tych środków i nie chodzi o użycie kajdanych w ogóle, tylko w tej konkretnej sytuacji. Komu zagrażali ci żołnierze, czy sobie, czy innym? Dlaczego zastosowano takie, a nie inne metody zatrzymania? Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę Panie Ministrze. Panie Marszałku, Wysoka Izbo, odpowiadając na pytanie Pana posła Uciepy, ale też odpowiadając na szereg pytań, które się w tym zakresie pojawiły, chciałbym przedstawić kompletną informację w tej sprawie, która Wysokiej Izbie po prostu się należy. Szanowni Państwo, Panie Marszałku, Wysoka Izbo, są sprawy, które powinny być ponad polityką i to są sprawy związane z bezpieczeństwem państwa. Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Wzmożenie w tej sprawie i wzmożenie też po stronie opozycji dzisiaj pokazuje, że pan były minister Błaszczak jest jednym z najczęściej oglądanych polityków, ale w Moskwie. Bo jeżeli mówimy o kwestiach, które wiążą się z polityką, to są rzeczy, które nigdy nie powinny się zdarzyć, jeżeli chodzi o kłamstwa, które padają z tej strony sali. Dziś jako całe społeczeństwo, jako wszyscy politycy musimy dać żołnierzom pewność działania, a nie prowadzić w tej sprawie kłótnię w Sejmie czy w studiu telewizyjnym. A ja przypomnę, że odpowiadam w tej sprawie na pytania, które zadaje ta strona sali sejmowej. Pan Błaszczak, który jest jednym z autorów tego pytania, jego środowisko, czyli PiS, wielokrotnie kłamali w tej sprawie oraz innych sprawach, które dotyczą granicy. Szanowni Państwo, 7 miesięcy temu obejmując rząd zastaliśmy sytuację często dramatyczną. Chełmy stalowe zamiast kewlarowych. Żołnierze śpiący w starych, nieklimatyzowanych namiotach. Szałasy na pasie granicznym, które bardzo często mogli Państwo zobaczyć w mediach społecznościowych. A przede wszystkim płot, który po prostu jest do sforsowania przez migrantów w ciągu 15 sekund. Tak wygląda stan rzeczy za stany 13 grudnia przez rząd Donalda Tuska po Waszych rządach. Ten płot dzisiaj migranci forsują w 15 sekund przy użyciu byle lewarka samochodowego. I on jest dzisiaj większym zagrożeniem, dlatego, że został skonstruowany w taki sposób, że żołnierz widzi tylko w takiej sytuacji na wprost. Nie widzi pod kątem. Te interwencje żołnierzy i straży granicznej są dzisiaj utrudnione. Dzisiaj wypada zadać pytanie do pana ministra Błaszczaka. Gdzie on wtedy był? Gdzie był minister Błaszczak, kiedy te wszystkie rzeczy, o których mówię, siedziały? On był ministrem obrony, czy on był wtedy jakimś bytem fantomowym? Czy on był gdzieś w opozycji? Wydaje mi się, że on jednak rządził ministerstwem obrony narodowej. Szanowni państwo, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji otrzymało już środki na modernizację zapory i szybko będzie ona naprawiona. Wie pan, jeden z generałów powiedział mi przedwczoraj, że ten płot jest skonstruowany tak, jakby to Polacy mieli gdzieś uciekać. Bo te przęsła, które zostały tam ustawione, są ustawione w zupełnie zły sposób. Jak można zbudować barierę, która nie działa? Jak można się tym chwalić? Jak można wydać półtora miliarda złotych na barierę, która jest dziurawa, jak durszlak, którą w pierwszej kolejności musimy naprawić, żeby usunąć te przyczyny? Bo jedną z przyczyn, gdzie zagrożone jest dzisiaj zdrowie i życie żołnierzy i funkcjonariuszy, jest dziurawy płot, który po sobie zostawiliście. I też pytanie jest takie, gdzie wtedy pan był, panie ministrze Ociepa, razem z panem ministrem Błaszczakiem? Wtedy, kiedy konstruowaliście tę zaporę? Wtedy, kiedy zgodziliście się na to, żeby narażać żołnierzy i funkcjonariuszy na niebezpieczeństwo. Od początku podjęliśmy działania naprawcze w tym kierunku. Od 1 stycznia 2024 roku powstał nowy program strzelań broni strzeleckiej. Od 1 stycznia. Trafił na granicę ciężki sprzęt, w tym dwie kompanie zmotoryzowane z rosomakami. Trafiły lekkie pojazdy rozpoznawcze, lekko opancerzone, które dzisiaj są na pierwszej linii. Zmieniliśmy sposób kwaterowania żołnierzy. Oni już nie przebywają w nieklimatyzowanych namiotach w 35-stopniowym upale, tylko w komfortowych warunkach, w klimatyzowanych przestrzeniach, po to, żeby zapewnić im godne warunki służby. Bo to się im po prostu należy, cytując klasyka. O 40% więcej szkoleń w całym Wojsku Polskim niż w 2023 roku. 350 żołnierzy dodatkowo skierowanych na granicę. I to takich żołnierzy, którzy mają doświadczenie z misji stabilizacyjnych i policyjnych, m.in. w Kosowie. Skierowany na granicę 2,5 kompanii policji. To są też te informacje z ostatniego czasu. Docelowo chcemy, żeby przeszkoleni byli wszyscy żołnierze, jeżeli chodzi o używanie broni gładkolufowej, a także jeżeli chodzi o używanie amunicji niepenetrującej. To są rzeczy, czy to są działania, które zostały podjęte niezwłocznie po odbięciu rządu przez premiera Donalda Tuska oraz przez pana premiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra obrony narodowej. Jeżeli chodzi o kwestie statystyk, bo dzisiejsze pytanie, i zaraz przejdę do tego meritum, dotyczy kwestii zatrzymania. Ja bardzo dokładnie sprawdziłem te dane i szanowni państwo, od końca 2015 roku, czyli od momentu, kiedy ministrem obrony narodowej został Antoni Macierewicz, a później minister Właszczak, kajdanek wobec żołnierzy użyto dokładnie 1115 razy. W związku z różnymi przyczynami, również kryminalnymi. 15 razy użyto kajdanek w ramach działalności wojskowego zgrupowania zadaniowego Podlasie. W roku 2021 dwa razy, w 2023 siedem razy i w 2024 sześć razy. Te siedem razy do listopada, wtedy, kiedy ministrem obrony był Mariusz Właszczak. W jakich sprawach? W różnych sprawach. Jakie sprawy dotyczą nieuprawnionego użycia broni? Otóż takich spraw jest cztery. To są cztery sprawy. To są cztery sprawy w ogóle, które dotyczą nieuprawnionego użycia broni na granicy, w których jest prowadzone dochodzenie, śledztwo lub są postawione zarzuty. Panie Marszałku, jeśli mogę tylko dokończyć. Dwie z tych spraw to są sprawy niewielkiego kalibru. Jedna sprawa, którą omawiamy dziś, ale jest też jedna sprawa, w której jest prowadzone dochodzenie i ta sprawa, panie Błaszczak, jest z listopada 2023 roku. Ona dotyczy nieuprawnionego użycia broni. Co więcej, 5 grudnia ta sprawa trafiła do prokuratury i jest nadzorowana przez prokuraturę wojskową. I to jest sprawa, która powstała za rządów ministra Błaszczaka. Jak można być takim hipokrytą, żeby mówić takie rzeczy publicznie, jednocześnie wiedząc, że za swojego rządu takie sprawy się działy i się odbywały. Tak jak kwestia dotycząca zatrzymań. To jest hipokryzja, wstyd, ale też hańba dla byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który mając pełną wiedzę dezinformuje opinię publiczną nie pierwszy i niestety wydaje mi się nie ostatni raz. A wydaje mi się, że nigdy do czegoś takiego nie powinno dojść. Jeżeli chodzi o dalszą statystykę, szanowni państwo, jeżeli chodzi o ilość strzałów, 2023 rok 320 strzałów oddanych przez żołnierzy, 2024 rok 1300 strzałów, tylko w maju 770 strzałów, bo żołnierze mają prawo używać broni na granicy, bo żołnierze mają prawo działać w obronie swoim, w obronie swoich kolegów i nienaruszalności granicy państwowej. I to jest dzisiaj racja stanu, obojętnie czy rząd jest z takiej, czy z innej strony sceny politycznej. Szanowni państwo, jeżeli chodzi o kwestię samego zatrzymania, pan Mariusz Błaszczak, i chciałbym o tym poinformować opinię publiczną, mimo że zadał to pytanie dzisiaj, to informuję państwa, informuję też Wysoką Izbę, że pan poseł Błaszczak zna szczegóły przebiegu zdarzenia, dlatego że został o tym poinformowany na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego przez generała Kukułę, sztefa sztabu generalnego. Przypomnę, że pan generał Kukuła był też szefem sztabu generalnego zarządów pana ministra Błaszczaka. I z tego, co wiem, pan minister Błaszczak, wtedy, kiedy tą informację dostał, bo była to pełna informacja, panie ministrze Ociepa, nie zadawał więcej pytań w tej sprawie. Chciałbym, żeby pan to wiedział i żeby to jasno padło. Chciałbym też poinformować opinię publiczną, że pan prezydent Andrzej Duda został zapoznany z materiałem filmowym przez prokuraturę z materiałem filmowym z granicy państwowej. Zacytuję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, pana ministra Siewierę. To jest cytat z wczorajszego wieczora. Nikt ze strony Biura Bezpieczeństwa Narodowego decyzji w tej sprawie, czyli zatrzymania, nie kwestionuje. Jeśli interwencja podejmowana jest w jednym przypadku spośród tysiąca użyć broni przez wojsko, to powinno to dać do myślenia każdemu. I drugi cytat. Żandarmeria postępowała zgodnie z przepisami. Zabrakło być może pewnej wrażliwości i poczucia powagi sytuacji. Mówi minister ze strony prezydenta Dudy, pan minister Siewiera. I kończąc tę część, panie marszałku, pyta pan o coś, o co pan wie. Bo minister Błaszczak, który zadaje to pytanie, zna dokładnie przebieg tego wydarzenia. Jeżeli pan chce, żeby Wysoka Izba poznała szczegóły tego wydarzenia, wszyscy wiemy, że sprawa jest odjęta tajemnicą śledztwa. Nie ma najmniejszego problemu wystąpić do prokuratury, żeby w trybie niejawnym Komisja Obrony Narodowej zapoznała się z materiałem filmowym. Z mojej strony nie widzę żadnych przeciwwskazań. Jeżeli jest taki wniosek, proszę go złożyć. Myślę, że wszystkim będzie w tej sprawie łatwiej. Jeżeli chodzi o kwestie samego zajścia. Szanowni Państwo, Wysoka Izbo. 27 marca dowódca wojskowego zgrupowania zadaniowego Podlasie, generał brygady Rafał Miernik, poinformował żandarmerię wojskową o posiadaniu nagrania, które w jego ocenie wymagało natychmiastowej interwencji. Dowódca tę interwencję podjął i miał do niej pełne prawo jako dowódca generał zgrupowania zadaniowego Podlasie. Nagranie pochodziło z czterech kamer perymetrycznych. Płytę z nagraniem w pierwszej kolejności okazano zastępcy prokuratora rejonowego prokuratury Białystok-Północ do spraw wojskowych, który jest nadzorowany przez prokuratora do spraw wojskowych, mianowanego, jeśli dobrze pamiętam, przez Zbigniewa Ziobro. O zastosowaniu środków przymusu lub ich braku decydują sami żołnierze. Chciałbym, żebyśmy to też jasno sobie powiedzieli. Żołnierze, którzy przeprowadzają interwencję, też ze względu na ich bezpieczeństwo. Czyli za każdym razem, kiedy kierujemy żandarmerię wojskową, dowódca patrolu, podejmuje decyzje o środkach, które mają być w tej sprawie podjęte. I pamiętajmy wtedy, kiedy mówimy o ochronie munduru polskiego, że to też są żołnierze. Dowódca, który w tej sprawie interweniował, generał Miernik, to też jest żołnierz. Więc nie wiem, jak możecie dzisiaj w ogóle w tej sprawie starać się robić jakąkolwiek politykę, kiedy ta sprawa dotyczy żołnierzy i była prowadzona przez żołnierzy, a nie przez polityków. Wiem, że przyzwyczailiście się może do dziwnej sytuacji, kiedy to politycy wydają wyroki, kiedy to politycy oskarżają, ale te ponure czasy na pewno się skończyły i na pewno nigdy nie wrócą. Ale my dzisiaj musimy jasno powiedzieć, że państwo, obojętnie jaka partia polityczna, musi stać po stronie żołnierzy. Dlatego wobec tego, co się stało, zmienimy przepisy w taki sposób, żeby wzmocnić pozycję żołnierza. Żeby żołnierz nigdy nie miał wątpliwości, co do użycia broni na granicy, wtedy, kiedy broni jej nienaruszolności, kiedy broni życia swojego lub życia swoich kolegów. Bo żołnierz ma prawo użyć broni na granicy i używa tej broni. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, to jest po prostu kłamcą. I mówią o tym statystyki, mówią o tym fakty. I chciałbym, żebyście nigdy nie podejmowali spraw, które dotyczą bezpieczeństwa państwa w sposób polityczny. Bo się na tym po prostu przejedziecie. A najgorzej, że przejedzie się na tym państwo polskie. Bo wasze informacje są dzisiaj wykorzystywane przez troli rosyjskich i przez działalność rosyjskiej propagandy. I nie zdajecie sobie sprawy, jak wielką szkodę wyrządzacie Rzeczpospolitej. I mam nadzieję, że to się wreszcie dzisiaj skończy. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Bardzo proszę, pan poseł Marcin Nociepa. Dziękuję bardzo, panie marszałku. Panie ministrze, czy pan oszalał? Czy pan nie rozumie, że resort obrony narodowej to jest ostatni resort, w którym sekretarz stanu powinien być politykierem? Jeżeli pan nie ma innych przykładów, niech pan spojrzy na swoich kolegów. Czy pan widziałby w takiej sytuacji sekretarza stanu Pawła Bejde, Pawła Zalewskiego, pana ministra Wziątka? Przecież to jest kompromitacja. Wychodzimy tutaj, żeby w imieniu Sejmu zapytać o to, co się naprawdę wydarzyło. Co się naprawdę wydarzyło. To jest Sejm. To nie jest wiec Platformy Obywatelskiej, gdzie może pan kłamać, ile wlezie. Przyszliśmy tutaj w imieniu naszych obywateli, naszych wyborców, w imieniu żołnierzy, którzy zwracają się do wszystkich polityków, posłów wszystkich opcji z pytaniem, jak było naprawdę. I pan wychodzi i uprawia tutaj politykę. No mało panu było kampanii wyborczej. Mieliśmy trzy wybory. Niech pan się zachowuje jak minister, urzędnik państwowy, mężczyzna. Niech pan ma odwagę wziąć odpowiedzialność za urządzenie, które pan sprawuje. Szanowni państwo, panie marszałku, pan zgodził się na wygórzenie. Krótkie zdanie jeszcze uzupełnienie, jeżeli pan się zgodzi. Mówi. Sprawa jest naprawdę, szanowni państwo, poważna. Sprawa jest poważna. Tysiące naszych żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Dobrze państwo o tym wiedzie. Nie wie, czy państwo polskie za nimi stanie w sytuacji próby kryzysu. Czy kiedy użyją broni, to będą mieli zarzuty prokuratorskie, czy będą mieli założone kajdanki, a minister Tomczyk nie wyjdzie i nie zacznie pochukiwać na opozycję. Wymagamy tylko jednego, żebyś za waszymi słowami szły czyny. Żebyście wyszli i powiedzieli. Przekroczono uprawnienia. Zabrakło wrażliwości. Mówił o tym pan premier Kosiniak-Kamyś. Czemu pan nie potrafi tego powtórzyć? Zabrakło wrażliwości. Może trzeba było to zrobić inaczej, ale zawsze będziemy stać za naszymi żołnierzami. Jeżeli popełnili jakiś błąd, bo to się zdarza przy użyciu broni, zostaną wezwani, zostaną pouczeni przez dowódcę, może wysłani na dodatkowe szkolenie, ale nie będą upokarzani poprzez takie, a nie inne środki zatrzymania. A już największym pogorzeniem jest to, że ich przełożony, nie polityk, tylko urzędnik państwowy wychodzi i na tej sytuacji uprawia politykę. To jest wyjątkowo haniebne, wyjątkowo szkodliwe i zamazuje ten sygnał, który jako wysoki Sejm powinniśmy wysłać do wszystkich żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej i Policji. Stoimy za wami murem i względy polityczne, podziały polityczne chowamy za siebie, bo dzisiaj ważniejsze jest wasze bezpieczeństwo i strzelność naszej granicy. Tego bym oczekiwał od Ministerstwa Obrony Narodowej, a nie po prostu kontynuacji kampanii wyborczej. Naprawdę. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Bardzo proszę pan minister Cezary Tomczyk. Szanowni Państwo, myślę, że warto przypomnieć słowa pana premiera Kosiniaka-Kamysza, który powiedział wprost i chciałbym, żebyśmy wszyscy przyjęli to jako jasną deklarację. Państwo polskie musi stać po stronie żołnierzy, którzy bronią polskiej granicy, dlatego, że to państwo polskie wysyła żołnierzy na granicę. Żołnierze, którzy są na granicy, działają w imieniu państwa polskiego i mają pełne wsparcie polskiego rządu oraz resortu obrony narodowej. I w tej sprawie mówiliśmy bardzo jasno. Jeżeli chodzi o działania żandarmerii wojskowej, zabrakło w tej sprawie wrażliwości. Dlatego zmieniamy przepisy. Ale też musimy to powiedzieć. Żołnierze, którzy dzisiaj są na granicy, działają na podstawie przepisów, które wy uchwaliliście w ustawie o broni ojczyzny. Żołnierze, którzy są na granicy, działają na podstawie ustawy, którą uchwalił tamten sejm pan minister Błaszczak. Na podstawie tamtych przepisów. To my je dzisiaj zmieniamy po to, żeby zwiększyć bezpieczeństwo żołnierza w każdym calu. Szanowni państwo, żołnierz ma prawo użyć broni, jeżeli chroni granicę państwową lub życie i zdrowie swojej innych żołnierzy. I nie może w tej sprawie się wahać. Dlatego zawsze w tej sprawie będziemy nie tylko stać po stronie żołnierzy, ale też w przypadkach, gdzie dojdzie do różnego rodzaju naruszenia. Będziemy zawsze wierzyć w ich niewinność. Dlatego, że to jest dzisiaj racja stanu Rzeczpospolitej, żeby stać po stronie żołnierzy. I chciałbym, żeby to nie tylko tu jasno wybrzmiało, ale żeby było to jasne dla wszystkich członków tej Izby. Również dla państwa, bo wydaje mi się, że ta sprawa nie jest w tej sprawie jasna. Jeżeli chodzi o zmiany w prawie, które zaprezentujemy, mam nadzieję, że Sejm zajmie się tym na następnym posiedzeniu Sejmu. Po pierwsze, zmieniamy przepisy, jeżeli chodzi o kodeks karny. Liczę, że Wysoka Izba przyjmie te przepisy przez aklamację. Zwiększamy ochronę prawną żołnierzy, którzy w związku z wykonywaniem zadań służbowych są zmuszeni do użycia środków przymusu bezpieczeństwa i broni palnej. Żeby nawet wtedy, kiedy przekroczam regulaminy, żeby domniemanie niewinności było naczelną zasadą w tej sprawie. Żeby żołnierz nie musiał się martwić o to, jaką interwencję ma podjąć. Ma interweniować zgodnie z własnym wyszkoleniem i zgodnie z własnym instynktem. I to jest coś, co jest absolutnie dzisiaj potrzebne i jasne. Po drugie, musimy doprecyzować przepisy, które dotyczą zatrzymania żołnierzy przez żandarmerię wojskową. Właśnie po to, żeby uszanować honor żołnierza, ale też kwestie w ogóle munduru żołnierza Wojska Polskiego. Tak, żeby przymus zawsze był środkiem ostatecznym i w sposób ostateczny był stosowany, jeżeli na przykład dochodzi do zatrzymania na gorącym uczynku albo wymaga tego sytuacja. Ale decydować o tym zawsze musi ktoś, kto jest na dole tej drabiny, ktoś, kto przeprowadza interwencję, bo to jest bezpieczeństwo żołnierzy. Po trzecie, utworzymy Biuro Pomocy Prawnej Żołnierzom. Żołnierz dostanie adwokata od pierwszej chwili z urzędu na koszt Ministerstwa Obrony Narodowej. Za każdym razem, kiedy bezpieczeństwo żołnierza, to bezpieczeństwo prawne, z jakiegoś powodu będzie zagrożone, Ministerstwo Obrony Narodowej nie tylko będzie za nim stało, jeżeli chodzi o kwestię przepisów, ale też, jeżeli chodzi o pomoc prawną. I to są prośby prosto skierowane do nas ze strony żołnierzy. I my tym prośbom mówimy tak i to biuro zostanie wkrótce otworzone. Ostatnia sprawa. Wprowadzimy także możliwość udziału sił zbrojnych w operacji wojskowej prowadzonej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Oczywiście za zgodą prezydenta Rzeczypospolitej, zwierzchnika sił zbrojnych, tak, aby wojsko miało możliwości operowania na granicy albo wtedy, kiedy jest zagrożone bezpieczeństwo państwa. Szanowni państwo, wysoka izbo, panie marszałku, żołnierze na granicy bronią nas wszystkich przed hybrydowym zagrożeniem i zawsze musimy stać po ich stronie. Musimy jasno oddzielić to, co się ewentualnie nie powinno zdarzyć, gdzie są sytuacje, które dotyczą bezpieczeństwa innych żołnierzy, a to, gdzie żołnierze bronią granicy i jej nienaruszalności. Bo jeszcze raz powtórzę, to państwo polskie wysłało żołnierzy na granicę. I dlatego państwo polskie, obojętnie od tego, co się wydarzy, będzie stało po stronie żołnierzy, którzy są na granicy. Ale też po stronie funkcjonariuszy Straży Granicznej i po stronie policji. I będziemy wzmacniać naszą obecność i wzmacniać naszą obecność sprzętową na granicy państwowej, bo taki jest priorytet rządu. Bezpieczeństwo Polek i Polaków. Bardzo dziękuję. Dziękuję serdecznie. Pozwoliłem sobie z 12 minut przedłużyć do pół godziny odpowiedź i pytania na temat tej sprawy, gdyż ona faktycznie jest ważna i mocno komentowana. Chcę zaznaczyć, że zarówno jedna strona, jak i druga miała czas nieograniczony, bo po to są pytania w sprawach bieżących, żeby w tak ważnych sprawach każdy mógł przedstawić swoje stanowisko. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.