Artur Łącki żąda przecięcia 'wrzutu' i wyłączenia neosędziów
Artur Łącki (KO) w wystąpieniu w Sejmie domaga się przecięcia tzw. „wrzutu” i wyłączenia neosędziów z głosowań dotyczących ich nominacji, argumentując, że obecne prawo zostało zepsute przez PiS i nie gwarantuje uznania. Poseł podkreśla, że neosędziowie będą głosować we własnej sprawie i należy zapobiec dalszemu chaosowi.
Łącki stwierdza, że "wrzut należy przeciąć" i że nie można czekać, aż sytuacja sama się rozwiąże. Postuluje wyłączenie neosędziów z decyzji o ich statusie, bo ich udział w głosowaniu oznaczałby głosowanie we własnej sprawie.
Poseł oskarża obóz rządzący o popsucie prawa - wielokrotnie powtarza, że "popsuli pisowcy, ziobrzyści" - i wskazuje, że ani polskie, ani europejskie sądy nie uznają obecnego rozwiązania.
W wystąpieniu zawarta jest propozycja legislacyjnego lub regulaminowego przecięcia tzw. wrzutu poprzez wyłączenie neosędziów z głosowań dotyczących ich własnych nominacji. Łącki sugeruje, że tylko takie działanie może przywrócić pewien konsensus i porządek.
Poseł ostrzega, że posłowie, którzy na to pozwolą, poniosą odpowiedzialność polityczną i że wyborcy będą ich z tego rozliczać. Przemówienie ma wyraźny ton krytyczny wobec rządu i wezwaniowy do szybkiego działania.
Główne przesłanie:
Łącki stwierdza, że "wrzut należy przeciąć" i że nie można czekać, aż sytuacja sama się rozwiąże. Postuluje wyłączenie neosędziów z decyzji o ich statusie, bo ich udział w głosowaniu oznaczałby głosowanie we własnej sprawie.
Zarzuty wobec PiS i Ziobry:
Poseł oskarża obóz rządzący o popsucie prawa - wielokrotnie powtarza, że "popsuli pisowcy, ziobrzyści" - i wskazuje, że ani polskie, ani europejskie sądy nie uznają obecnego rozwiązania.
Proponowane rozwiązanie:
W wystąpieniu zawarta jest propozycja legislacyjnego lub regulaminowego przecięcia tzw. wrzutu poprzez wyłączenie neosędziów z głosowań dotyczących ich własnych nominacji. Łącki sugeruje, że tylko takie działanie może przywrócić pewien konsensus i porządek.
Konsekwencje polityczne:
Poseł ostrzega, że posłowie, którzy na to pozwolą, poniosą odpowiedzialność polityczną i że wyborcy będą ich z tego rozliczać. Przemówienie ma wyraźny ton krytyczny wobec rządu i wezwaniowy do szybkiego działania.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Artur Łącki żąda zmiany ustawy o ochronie zabytków
Artur Łącki krytycznie o 8 latach rządów: „Nie da się tego zrobić”
Artur Łącki: Polski Ład skrzywdził samorządy, chce naprawy
Artur Łącki krytykuje pomoc dla przedsiębiorstw: 'ochłapy'
Artur Łącki o blokowaniu rodziców i wsparciu dla niepełnosprawnych
Artur Łącki: Obywatel ma prawo do pełnomocnika
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Rosa
Monika Rosa przypomina tragedię Górnego Śląska i apeluje o pamięć
Stanisław Gawłowski
Stanisław Gawłowski krytykuje awanse prokuratorów i zawieszone śledztwa
Paweł Śliz
Paweł Śliz: Izba Kontroli Nadzwyczajnej zagraża stabilności państwa
Anna Gembicka
Anna Gembicka krytykuje priorytety prezydencji Donalda Tuska
Grzegorz Płaczek
Grzegorz Płaczek pyta o koszty inauguracji prezydencji
Adam Szłapka
Adam Szłapka: Polska prezydencja UE ma stawiać na bezpieczeństwo
Artykuły
Transkrypcja
Panie marszałku, Wysoka Izbo, pytanie retoryczne do posła wnioskodawcy. Czy uważacie, że jeśli pozbawimy możliwości głosowania tej izby, w której zasiadają sami neosędziowie, to już innych neosędziów wszyscy będą uznawali za tych, którzy mogą serdziować? No nie, tak nie będzie. To wprowadzi jeszcze większy chaos. Zasada jest jedna. Wrzut należy przeciąć albo poczekać, aż sam pęknie. Nie mamy czasu na czekanie, żeby pękł, więc musimy go przeciąć. Wrzutem nie są neosędziowie, wrzutem jest prawo, które popsuli pisowcy, prawo i państwo w tym zakresie. Popsuli pisowcy, popsiuli, popsiuli właściwie ziobrzyści, że tak powiem. No tak, żeście popsiuli, tak żeście popsiuli i popsuli. Nawet nie potrafiliście tego naprawić i zrobić nic, żeby tych ludzi, tych sędziów uznawał świat. Nie uznaje. Ani polskie sądy, ani europejskie sądy nie uznają. Wrzut należy przeciąć. Musimy doprowadzić do tego, żeby neosędziowie nie głosowali w tych o ważności wyboru. To ci ludzie są inteligentni i mądrzy. Powinni nie zagłosować, dlatego że oni będą głosowali we własnej sprawie. A dlaczego we własnej sprawie? Dlatego, że następny prezydent będzie musiał załatwić ich sprawę, niektórych to będzie bolało. Powinni się wykluczyć z głosowania i tylko w ten sposób można to osiągnąć pewien konsensus, a nie, że jednym naosędziom pozwolimy głosować, a innym naosędziom nie. A wy, panowie i panie spisu, wy za to odpowiadacie i niestety ludzie i wyborcy was z tego rozliczą. Dziękuję bardzo, panie prezydent.