Anna Paluch: Krytycznie o tworzeniu kolejnej komisji
Anna Paluch podczas posiedzenia komisji wyraziła poważne wątpliwości wobec projektu powołania kolejnej komisji sejmowej. Jako powody wskazała praktyczne obciążenie posłów, analizę liczby komisji i projektów oraz obawę o motywacje finansowe stojące za takimi decyzjami.
Anna Paluch przypomniała, że w Sejmie funkcjonuje 21 stałych komisji i łącznie 29 komisji sejmowych, a większość posłów pracuje w jednej, dwóch lub trzech komisjach. Zwróciła uwagę, że wzrost liczby komisji utrudnia efektywną pracę i prowadzi do sytuacji, gdy posłowie „pędzą podpisać listę do jednej komisji, a na merytoryczne prace idą do innej”.
Posłanka przedstawiła krótką analizę obciążenia komisji:
w Komisji Administracji – 5 projektów ustaw skierowanych, 0 opuściło komisję; Komisja Cyfryzacji – 4 projekty, 0 opuściło komisję; Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży – 4 projekty, żaden nie wyszedł; Komisja Infrastruktury – 5 projektów, żaden nie opuścił; Komisja Środowiska – 3 projekty, żaden nie opuścił.
Anna Paluch podkreśliła, że wiele kwestii merytorycznych (np. sprawy dzieci i szkolnictwa) powinno być rozpatrywanych łącznie, a istnienie podkomisji uznała za wystarczające rozwiązanie zamiast tworzenia kolejnego odrębnego organu.
Posłanka zasugerowała, że oprócz argumentów merytorycznych może istnieć motywacja związana z dodatkami za kolejne stanowiska, zwłaszcza przy dużej liczbie klubów i frakcji w koalicji rządowej. Według niej warto się głęboko zastanowić nad zasadnością powoływania nowej komisji.
Argumenty praktyczne:
Anna Paluch przypomniała, że w Sejmie funkcjonuje 21 stałych komisji i łącznie 29 komisji sejmowych, a większość posłów pracuje w jednej, dwóch lub trzech komisjach. Zwróciła uwagę, że wzrost liczby komisji utrudnia efektywną pracę i prowadzi do sytuacji, gdy posłowie „pędzą podpisać listę do jednej komisji, a na merytoryczne prace idą do innej”.
Dane z analizy:
Posłanka przedstawiła krótką analizę obciążenia komisji:
w Komisji Administracji – 5 projektów ustaw skierowanych, 0 opuściło komisję; Komisja Cyfryzacji – 4 projekty, 0 opuściło komisję; Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży – 4 projekty, żaden nie wyszedł; Komisja Infrastruktury – 5 projektów, żaden nie opuścił; Komisja Środowiska – 3 projekty, żaden nie opuścił.
Procedura i podkomisje:
Anna Paluch podkreśliła, że wiele kwestii merytorycznych (np. sprawy dzieci i szkolnictwa) powinno być rozpatrywanych łącznie, a istnienie podkomisji uznała za wystarczające rozwiązanie zamiast tworzenia kolejnego odrębnego organu.
Wątpliwości dotyczące motywacji:
Posłanka zasugerowała, że oprócz argumentów merytorycznych może istnieć motywacja związana z dodatkami za kolejne stanowiska, zwłaszcza przy dużej liczbie klubów i frakcji w koalicji rządowej. Według niej warto się głęboko zastanowić nad zasadnością powoływania nowej komisji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Anna Paluch: Zgłosiła przyjęcie 16 poprawek do ustawy o odpadach
Anna Paluch pyta: dlaczego rząd chce odebrać babcię wnukom?
Anna Paluch krytykuje rząd: 'oślim upór' wobec reformy
Anna Paluch pyta o tempo procedowania i powiązania w energetyce
Anna Paluch: sprawozdanie o ratyfikacji konwencji Minamata
Anna Paluch: Krajowa Rada zaprzepaszcza misję telewizji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dominik Jaśkowiec
Dominik Jaśkowiec: Odpowiedzialność za użycie środków przymusu
Konfederacja
Konfederacja: Kwiaty Wołynia — pamięć ofiar ludobójstwa
Marek Suski
Marek Suski: radomski czerwiec jako bunt robotników i brutalna pacyfikacja
Sejm RP
Monika Rosa proponuje komisję do spraw dzieci i młodzieży
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień przypomina dramat czerwca 1976: liczby i wyroki
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek żąda reparacji i wsparcia dla muzeum pamięci
Transkrypcja
Pani poseł Kualuk bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Wysoka komisja. Powiem szczerze, że mam poważne wątpliwości a propos tego projektu. Patrząc z punktu widzenia swojego kilkunastoletniego doświadczenia w pracy w Sejmie, chcę z Państwa uwagę zwrócić na fakt, że stałych komisji mamy w tej chwili 21. Każdy poseł jest, już nie wgłębiam się w te aspekty ściśle merytoryczne, o których mówiła pani marszałek chwilę temu. Ma największe doświadczenie i nic do tego stanowiska nie dodam, chociaż pełni je podzielam. Natomiast chcę poruszyć względy praktyczne. Otóż jest 29 komisji sejmowych. Każdy poseł pracuje w jednej, w dwóch, a najczęściej w trzech komisjach. Jest ten diagram udziału posłu w jednej komisji, w innej komisji. Każdy jest stawiany przed taką sytuacją. Im więcej tych komisji jest, tym więcej, czym częściej każdy z nas indywidualnie spotyka się z taką sytuacją, że pędzi podpisać listę do jednej komisji, a na merytoryczne prace idzie do innej, bo nie jest w stanie się obsłużyć wszystkich tych komisji, które równocześnie pracują. Ja sobie pozwoliłam na krótką analizę. W tych 29 komisjach w komisji administracji jest 5 projektów w ustach skierowanych do tej komisji, 0 z niej wyszło. W komisji cyfryzacji 4 projekty ustaw, 0 z niej wyszło. W komisji edukacji, nauki i młodzieży jest 4 projekty ustaw i żaden z tych projektów nie wyrzedł. W komisji infrastruktury najbardziej obciążonej jest 5 projektów skierowanych ustaw do komisji, żaden tej komisji nie opuścił. W środowisku 3 projekty ustaw skierowane, żaden nie opuścił. Więc jaki jest sens taki, powiedziałabym, od strony procedury, jaki jest sens powoływania kolejnej komisji, to na co zwróciło uwagę pani marszałek Witek, że po prostu należy się zastanawiać, do której komisji projekt powinien pójść, jak oderwać kwestie dzieci od kwestii szkolnictwa i vice versa. Te kwestie powinny być rozpatrywane łącznie. I to, że istnieje podkomisja, uważam za wystarczające, więc ja bym się po prostu głęboko zastanowiła nad tym, bo mnie się nasuwa taki oto, oprócz tych szczytnych wszystkich spraw poruszonych w uzasadnieniu, to jest jedno więcej stanowisko, za które będzie przysługiwał dodatek, a klubów i frakcji w koalicji rządowej jest bardzo dużo. I czy nie tutaj leży prawdziwa przyczyna tworzenia kolejnej komisji. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Pani poseł, takie sprostowanie, bo to jest myślę mała rzecz, ale ważna. Za marszałkowania pani marszałek Witek dokonano badań i porównań prac komisji sejmowych. Najbardziej obciążoną komisją jest Komisja Finansów. Dokonano nie tylko sprawdzenia liczby posiedzeń komisji, ale także długości trwania. Następna w kolejności komisja obradowała cztery razy krócej. To tak gwoli oddania członków Komisji Finansów. Nie rozmawiamy w tej chwili o Komisji Finansów i w żaden sposób ta kwestia, którą dzisiaj rozpatrujemy, nie będzie się zasębiała z działaniem Komisji Finansów Publicznych. Wie pani, to właśnie doświadczenie uczy, że wielokrotnie marszałek Sejmu, i to we wszystkich kadencjach, jakich miałem zaszczyt być w Sejmie, kierował projekty ustaw do Komisji, wydawałoby się, Marytorycznej i Komisji Finansów Publicznych. Także tu nie wyrokowałbym na pewno. Panie Przewodniczący, pozostaje przy swoim zdaniu, nie należy mnożyć bytów po nadrozsądną potrzebę. Ja tylko chciałem zwrócić uwagę, że pani powiedziała, że najbardziej obciążoną jest Komisja Infrastruktury. Nie była nawet na drugim miejscu. Dziękuję bardzo.