Alicja Łepkowska-Gołaś: 30% podwyżki dla nauczycieli to przełom
Alicja Łepkowska-Gołaś w wystąpieniu przed Wysoką Izbą dziękowała ministrowi za zapewnienie 30% podwyżek dla nauczycieli i przytoczyła głos nauczycielki z Łomży, która dzięki temu przestała rozważać zmianę zawodu. Podkreśliła, że wyższe płace są niezbędne dla poprawy jakości kształcenia i długoterminowego rozwoju społecznego.
Alicja Łepkowska-Gołaś zaczęła od osobistego przykładu - nauczycielki z Łomży, samotnie wychowującej dzieci, która po zapewnieniach ministra po raz pierwszy przestała myśleć o odejściu z zawodu. Mówczyni wyraziła szacunek dla ministra za znalezienie środków na podwyżki.
Posłanka zwróciła uwagę, że płace nauczycieli przez ostatnie lata były „nieakceptowalnie niskie”, co wywoływało frustrację grupy zawodowej i negatywne skutki społeczne. Zaznaczyła, że dobrzy pedagodzy nie powinni być najgorzej wynagradzani w Europie.
Łepkowska-Gołaś podkreśliła, że poprawa systemu edukacji jest priorytetem rządu i konieczne jest bezwzględne zwiększanie nakładów na edukację. W jej ocenie inwestycje w płace nauczycieli są wydatkiem solidarnościowym i prorozwojowym.
Posłanka wskazała, że środki zapewnione przez rząd premiera Donalda Tuska w przyszłorocznym budżecie pozwolą samorządom sfinansować 30-procentowe podwyżki dla nauczycieli szkół i przedszkoli. Zaznaczyła również, że wyższe wydatki na edukację mogą przyczynić się do wzrostu gospodarczego kraju.
Podziękowania i lokalna perspektywa
Alicja Łepkowska-Gołaś zaczęła od osobistego przykładu - nauczycielki z Łomży, samotnie wychowującej dzieci, która po zapewnieniach ministra po raz pierwszy przestała myśleć o odejściu z zawodu. Mówczyni wyraziła szacunek dla ministra za znalezienie środków na podwyżki.
Wynagrodzenia nauczycieli
Posłanka zwróciła uwagę, że płace nauczycieli przez ostatnie lata były „nieakceptowalnie niskie”, co wywoływało frustrację grupy zawodowej i negatywne skutki społeczne. Zaznaczyła, że dobrzy pedagodzy nie powinni być najgorzej wynagradzani w Europie.
Kontekst edukacyjny i polityczny
Łepkowska-Gołaś podkreśliła, że poprawa systemu edukacji jest priorytetem rządu i konieczne jest bezwzględne zwiększanie nakładów na edukację. W jej ocenie inwestycje w płace nauczycieli są wydatkiem solidarnościowym i prorozwojowym.
Finansowanie i konsekwencje gospodarcze
Posłanka wskazała, że środki zapewnione przez rząd premiera Donalda Tuska w przyszłorocznym budżecie pozwolą samorządom sfinansować 30-procentowe podwyżki dla nauczycieli szkół i przedszkoli. Zaznaczyła również, że wyższe wydatki na edukację mogą przyczynić się do wzrostu gospodarczego kraju.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Alicja Łepkowska-Gołaś pyta o wsparcie dla osób poszkodowanych przez powódź
Alicja Łepkowska-Gołaś - PiS nie wykorzystał szansy przy MERCOSUR
Alicja Łepkowska-Gołaś popiera ustawę wzmacniającą mniejszości
Alicja Łepkowska-Gołaś – Pamięć o Adamie Chętniku łączy ponad podziałami
Alicja Łepkowska-Gołaś rekomenduje przyjęcie 28 poprawek
Alicja Łepkowska-Gołaś krytykuje negocjacje rządu ws. paktu migracyjnego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Sejm RP
Bartosz Romowicz: Polski Ład zburzył finanse samorządów
Lucjan Pietrzczyk
Lucjan Pietrzczyk: 30% podwyżki dla nauczycieli to inwestycja
Marzena Machałek
Marzena Machałek: Rekordowy wzrost finansowania edukacji przez PiS
Krystyna Skowrońska
Krystyna Skowrońska o podwyżkach dla nauczycieli i mobbingu
Teresa Pamuła
Teresa Pamuła krytykuje blokadę TVP i pyta o fundusz 'aktywny rodzic'
Konrad Berkowicz
Konrad Berkowicz oskarża Donalda Tuska o 'sprzedaż' Polski
Transkrypcja
Panie marszałku, panie ministrze, Wysoka Izbo. Mówię do was jako mieszkanka Łomży. Chcę podziękować po tym, jak pan minister upewnił wszystkich nauczycieli o 30% podwyżkach i wynagrodzenia. Zadzwoniła do mnie samotnie wychowująca dzieci matka, nauczycielka z Łomży. Powiedziała, że pierwszy raz przestaje myśleć o zmianie swojej ulubionej pracy. Wielki szacunek, panie ministrze, że udało się panu znaleźć pieniądze na ten cel. Jeżeli chcemy mieć bardzo dobrych pedagogów, edukatorów, profesjonalistów, to nie mogą być oni najgorzej wynagradzanymi osobami w Europie. Musimy bezwzględnie zwiększać nakłady na edukację. Płace nauczycieli przez ostatnie lata były na poziomie nieakceptowalnie niskim. To powodowało frustracje całej grupy zawodowej i wywoływało długofalowe negatywne skutki społeczne. Wysyłamy konkretny sygnał, że dla naszego rządu poprawa systemu edukacji jest priorytetem. Środki, które rząd premiera Donalda Tuska zapewnił w przyszłorocznym budżecie, wystarczą samorządom na sfinansowanie tych 30-procentowych podwyżek dla nauczycieli szkół i przedszkoli. Jest to wydatek właściwy, solidarnościowy i zdecydowanie prorozwojowy. Większe wydatki na edukację zapewnią też wyższy poziom wzrostu gospodarczego naszego kraju. Dziękuję.