Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tadeusz Jarmuziewicz: porządek w obliczaniu powierzchni mieszkań

Tadeusz Jarmuziewicz: porządek w obliczaniu powierzchni mieszkań

Tadeusz Jarmuziewicz, senator i przedstawiciel Komisji Infrastruktury, podczas posiedzenia Senatu przedstawił sprawozdanie do ustawy o ochronie praw nabywców lokali mieszkalnych i domów jednorodzinnych. Celem zmian jest ujednolicenie sposobu obliczania powierzchni użytkowej i lepsza ochrona kupujących przed praktykami deweloperów.

Najważniejsze informacje:


Jarmuziewicz wyjaśnił, że projekt porządkuje kwestię, czy w ofercie dewelopera metry kwadratowe mają obejmować powierzchnię zajmowaną przez ścianki działowe. Zmiana ma zapobiegać sytuacjom, w których nabywca płaci za powierzchnię, która nie stanowi powierzchni użytkowej mieszkania.

Dlaczego to istotne:


Mówca podkreślił, że choć problem wydaje się drobny, to przy cenie za metr rzędu 10–12 tys. zł nawet kilka metrów różnicy oznacza istotne kwoty dla kupujących. Praktyki Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tej sprawie okazały się niewystarczające, stąd konieczność interwencji ustawodawcy.

Rozwiązanie ustawowe:


Projekt odsyła do polskich norm i precyzuje, że powierzchnia mierzona jest na poziomie posadzki, a stałe ścianki działowe wliczane są do powierzchni konstrukcji, a nie do powierzchni użytkowej. Takie rozstrzygnięcie ma zapewnić jasność ofert deweloperów i zmniejszyć koszty po stronie nabywców.

Kontekst i konsekwencje:


Komisja Infrastruktury poparła projekt jednogłośnie, bez zgłoszeń sprzeciwu, co skłoniło mówcę do rekomendacji przyjęcia ustawy bez uwag. Zmiana ma na celu zwiększenie ochrony praw nabywców mieszkań i wprowadzenie porządku na rynku deweloperskim.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, panie marszałku, wysokiej synacie. Mam zaszczyt w imieniu Komisji Infrastruktury przedstawić nasze sprawozdanie do ustawy o ochronie praw nabywców lokalu mieszkalnego lub do mojej jednorodzinnego oraz deweloperskiego, deweloperskim, w odrzuciu gwarancyjnym. Z samą pewnością zwróciliście państwo uwagę, że to jest kolejna od wielu sesji ustawa, niewielka co prawda, ale każda z nich zwiększa prawa lokatorskie. To znaczy wprowadzamy porządek na rynku, żeby dzisiaj, kiedy deweloper ma ewidentną przewagę nad nabywcą, temu nabywcy się aż tak źle nie działo. W związku z tym ta dzisiejsza ustawa porządkuje incydentalną, błachą rzecz, a mianowicie metry kwadratowe, które podaje deweloper w swojej ofercie handlowej, czy są, już trywializując, bo na to są fachowe nazwy, z powierzchnią ścianek działowych, które zajmują podłogę, czy nie. To się wydawać bąkło, że to jest niewielkie, natomiast to w rzeczywistości ma znaczenie, jeżeli w domu, bez względu na wielkość, jeżeli to są pojedyncze metry kwadratowe, a cena metra kwadratowego jest 10 czy 12 tysięcy, to nawet 3 czy 5 metrów pomnożone przez te 10 czy 12 tysięcy zaczyna dawać pieniądze i w tym momencie się robią ewidentne oszczędności dla lokatora. Ja odczytam może fragmenty. Konieczność ingerencji ustawodawcy wynika z braku jednolitego stosowania przez deweloperów obowiązkowych norm prawnych w zakresie obliczania powierzchni użytkowej nabywanej nieruchomości. Praktyki z Urzędu Ochrony Konkurencji, który miałby się troszczyć o nabywców w tej kwestii okazują się niewystarczające. Ja w pierwszej chwili też miałem pewną wątpliwość, jak tak banalną kwestię, czy ścianki działowe zajmują tyle powierzchni, czy tyle, regulować aż ustawą. Ale okazuje się, że skoro na poziomie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów to sobie jakoś nie do końca daje radę, to widocznie trzeba by to załadować w ustawę i tyle. Zgodnie z postanowieniem, ja teraz zacytuję polskie normy, bo konkluzja tego wszystkiego sprowadza się do tego, że odsyłamy do polskich norm, czyli już zdefiniowanego aktu prawnego, zgodnie z postanowieniem, nie będę epatował państwa numerami tych norm, powierzchnia mierzona na poziomie posadzki, zajmowana przez stałe ściany działowe, wliczana do powierzchni konstrukcji, a nie do powierzchni użytkowej. Czyli to, co ścianki zajmują, nie jest powierzchnią użytkową i o tyle teoretycznie, że biorąc deweloper powinien wziąć mniej pieniędzy. Dyskusja w komisji bez zgłosów w sprzeciwu w Sejmie, całość ustawy została poparta do zera. Wszystkie byli za. W związku z tym nie trudno się domyślić, a państwu też rekomenduję, żebyśmy to ustawili bez uwag. Dziękuję bardzo panie senatowi.