Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Rosa: Apel o legalną i bezpieczną aborcję do 12. tygodnia

Monika Rosa: Apel o legalną i bezpieczną aborcję do 12. tygodnia

Monika Rosa (KO) podczas debaty w Sejmie przedstawiła projekt ustawy umożliwiający przerwanie ciąży do 12. tygodnia oraz regulacje pozwalające na aborcję po 12. tygodniu w trzech określonych przesłankach; w przypadku gwałtu ma wystarczyć oświadczenie kobiety. Posłanka apelowała, by państwo wzięło odpowiedzialność za zdrowie, bezpieczeństwo i przyszłość milionów kobiet w Polsce.

Założenia projektu


Monika Rosa przedstawia projekt ustawowy dający każdej osobie w ciąży prawo do przerwania ciąży do 12. tygodnia zgodnie z własną wolą i najnowszą wiedzą medyczną. Projekt przewiduje także możliwość przerwania ciąży po 12. tygodniu w trzech jasno określonych przesłankach oraz deklaruje, że oświadczenie kobiety wystarczy w przypadku ciąży będącej wynikiem gwałtu.

Rzeczywistość i skala problemu


Posłanka zwraca uwagę na realia:
według jej relacji codziennie w Polsce ponad 100 kobiet przerywa ciążę, większość robi to samodzielnie - zamawiając tabletki przez internet lub szukając pomocy organizacji pozarządowych i bliskich. Jako przykłady dramatycznych przypadków wskazała historie takich kobiet jak Izabela czy Dorota, które nagłaśniają skutki zakazu.

Efekt restrykcyjnego prawa


Monika Rosa mówi o „efekcie mrożącym”:
lekarze boją się wykonywać zabiegi, odsyłają pacjentki, nie przeprowadzają badań prenatalnych lub nie przekazują pełnej diagnozy. Zamykanie oczu na problem nie eliminuje aborcji - jedynie czyni je mniej bezpiecznymi i prowadzi do dramatów indywidualnych.

Równość i konsekwencje społeczne


Posłanka podkreśla, że zakaz najbardziej dotyka kobiety nieuprzywilejowane - te bez sieci wsparcia, środków finansowych lub dostępu do opieki. Wskazuje rolę organizacji pozarządowych, prawniczek i medyczek w niesieniu pomocy oraz apeluje o prawo, które zapewni wybór, bezpieczeństwo i równość dla kobiet w Polsce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani marszałku, wysoka izbo, szanowni goście. Podczas naszej debaty, być może właśnie teraz, w tej chwili, jakaś kobieta w Polsce przerywa ciąże. Jakaś kobieta w Polsce zamawia tabletki. Jakaś kobieta w Polsce robi test ciążowy z pozytywnym wynikiem. Jakaś kobieta w Polsce po prostu się boi. Bo aborcje w Polsce były, są, będą. Aborcje w Polsce po prostu się dzieją. Aborcje w Polsce dotyczą kobiet niezależnie od wieku, w którym się znajdują, czy są to młode dziewczyny, w wieku reprodukcyjnym, czy trochę starsze. Niezależnie od wykształcenia, niezależnie od tego, ile mają dzieci, niezależnie od stanu cywilnego. Zamykanie na to oczu wcale nie sprawi, że aborcje przestaną istnieć. One po prostu stają się mniej bezpieczne. I te aborcje po prostu dzieją się po cichu. Głośno się robi w kilku przypadkach. Na przykład wtedy, kiedy dochodzi do śmierci. Jak to było w przypadku pani Izabeli czy pani Doroty. Bo te historie, których jest zbyt wiele, pokazują, że zakaz aborcji w Polsce dosłownie nie wprzenosi. Po prostu zabija. Żadna z nas, i żaden z nas, niezależnie od naszego sumienia, wiary albo jej braku, o decyzji kobiet nie mogą sami decydować. To nie nasze sumienia, nie nasze wiara, nie nasze przekonanie grają tutaj najważniejszą rolę. Ale wola decyzja, przekonanie każdej, pojedynczej kobiety. Każdej kobiety, która ma przed sobą pozytywny wynik tosty ciążowego. Która ma swoją historię, która ma swoje doświadczenia i która ma swoje powody. Nie jest naszą rolą o te powody tej kobiety pytać. Dziś nie zajmujemy się tym, co każdy z państwa sobie myśli, w co każdy z państwa wierzy. Ale tym, czy państwo polskie w końcu weźmie na siebie odpowiedzialność za miliony kobiet w Polsce, zadba o ich bezpieczeństwo, o ich zdrowie i o ich przyszłość. Naszą rolą. Przepraszam Panie Posłanko, ale zaraz, proszę państwa, proszę państwa Pani Posłanko, jakby była Pani uprzejma zająć miejsce, Panie Pośle Matecki, mam prośbę, niech Pan nie przeszkadza prowadzić obrady. Słyszy mnie Pan? W tym głosie, który Pan daje. Szanowni Państwo. Nie, przepraszam bardzo, bo chciałbym, ale Monika mogłabyś, Monika mogłabyś tak, dać mi... Panie Pośle, zwracam halo. Możesz usiąść, mogę Cię prosić. Panie Pośle, zwracam Panu uwagę, że zakłóca Pan obrady Sejmu. Panie Pośle, na podstawie, proszę państwa, proszę państwa, proszę państwa, są takie momenty w trakcie prowadzenia Sejmu, że jest trochę emocji. Panie Pośle, na podstawie art. 175 ust. 3, regulaminu Sejmu przywołuję Pana do porządku. Rozumiem, że Pan wyłączył urządzenie, rozumiem, że Pan zrozumiał. Pani Posłanko, bardzo proszę. Panie Pośle, Pan nigdy nie był w ciąży i Pan nie wie, co to znaczy nosić dziecko i bać się. Proszę nie wychodzić mi z jakimiś moralnymi, według Pana, etycznymi komentarzami. Każdy z nas będzie mógł zabrać wioskę i dobaczyć. Ale Pan nigdy nie będzie wiedział, co to znaczy bać się być w ciąży w Polsce. Więc proszę tutaj niczego nie insynuować. Bać się o dziecko, żeby się nie zabiło. Szanowni Państwo, dziś przedstawiamy Państwu projekt ustawy, który daje Polkom wolny wybór. Który mówi jasno, że każda osoba w ciąży będzie mogła otrzymać świadczenie w postaci przerwania ciąży do 12 tygodnia. Zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną i zgodnie z własną wolą. Projekt, który mówi, że po 12 tygodniu w trzech jasno określonych przesłankach to przerwanie ciąży będzie również możliwe. Projekt, który mówi jasno, że to nie dociekanie prokuratora, ale oświadczenie kobiety wystarczy do tego, aby przerwać ciążę, która była wynikiem gwałtu i czynu zabronionego. Który mówi jasno, jakie są terminy na przerwanie ciąży dla lekarzy, aby nie odsyłać kobiety od lekarza do lekarza, od szpitala do szpitala. Do tej pory w Polsce funkcjonował zakaz aborcji, bo w wielu miejscach nawet z prawem, które kiedyś obowiązywało, ta aborcja po prostu nie była możliwa. Kobiety bały się, odbijały się od drzwi lekarzy, lekarze bali się prokuratora. Ostatnimi laty ta sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. Ale mimo tego codziennie w Polsce ponad 100 kobiet przerywa ciążę. Większość z nich robi to w domach. Zamawia tabletki przez stronę internetową, płaci za nie, jeśli jest trudnej sytuacji życiowej nie. Zrada się do pomocy organizacji pozarządowych, do koleżanek, aktywistek, przyjaciółek. Czeka na list, otwiera skrzynkę pocztową, bierze tabletki. Samotnie z koleżanką, przyjaciółką, partnerem, partnerką. I tyle. Dramat pojawia się w sytuacji, w której ciąża była wyczekiwana i jest zagrożona, kiedy ma wady. I tego w tak łatwy sposób nie da się opisać. Od lekarza do lekarza, od badania do bodania, od doby do doby, szukania pomocy wśród organizacji, wśród prawniczek, prawników, lekarzy, którzy ewentualnie się zlitują. Tego po prostu nie da się opisać. Restrykcyjne prawo wywołuje efekt mrożący. Lekarze boją się robić aborcję, nawet kiedy zdrowie i życie kobiety jest zagrożone. Boją się wykonywać badania prenatalne, nie przekazują prawdziwej diagnozy. To lekarz ma stać przy łóżku kobiety ciężarnej, nie prokurator. Libralizacja aborcji wcale nie sprawi, że aborcji będzie więcej. One po prostu będą bezpieczne. Jak wskazują badania, aborcje po 12 tygodniu ciąży należą do mniejszości. Czy to w Anglii, czy w Algi, w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie tam, gdzie legalna, bezpieczna aborcja jest możliwa. My potrzebujemy w Polsce dobrego prawa. Prawa, które daje wybór i które daje bezpieczeństwo. Potrzebujemy prawa dającego równość. Bo teraz kobieta, która jest wykształcona, która mieszka w większej miejscowości, która ma pieniądze. Ona wyjedzie za granicę, zamówi sobie tabletki, ona sobie je poradzi. Zakaz aborcji dotknie przede wszystkim kobiety ze środowisk defaboryzowanych. Te, które wsparcia sieci społecznej po prostu nie mają. Kobiety, które są w sytuacji nieuprzywilejowanej. To jest przemoc, które państwo stosuje wobec swoich obywatelek. Praca, którą ostatnimi lat wykonują organizacje pozarządowe. Prawniczki, lekarki, Federa, Aborcja bez granic, Aborcyjny Dream Team jest ogromna. I to są tysiące kobiet, którym dziewczyny pomogły. Telefony, zaufania, interwencje, trzymanie za rękę. I to jest niesamowite. Ale to nie na was powinna ciążyć odpowiedzialność za zdrowie i życie kobiet. Ale właśnie na państwie polskim. Aplauz Nie chcemy więcej, aby strajk kobiet organizował strajki na ulicach. Nie chcemy tych setek tysięcy kobiet, które będą wychodziły w obronie naszego zdrowia i naszego życia. To parlament jest miejscem, z którego ma wyjść dobre prawo, które da kobietom poczucie bezpieczeństwa. Bo iler jeszcze razy będziemy powtarzać telefon, gdzie można szukać pomocy. 22 29 22 597 Polskie prawo antyaborcyjne od lat stymatyzuje Polki. Zabija je, okalecza i odziera zgodności. Pozbawia nas podstawowych praw. Do zdrowia, do życia, do decydowania o sobie. Izabela, Dorota, Agnieszka, tych imion historii jest po prostu zbyt wiele. Zbyt wiele żyć i zbyt wiele cierpienia. Jeszcze żaden zakaz aborcji, aborcji nie likwidował. Ta debata, szanowni państwo, nie jest o waszych sumieniach. Jest o nas, o kobietach. O naszym zdrowiu, o naszym życiu, o naszej godności. Więc proszę was, abyście nie kazali nam być zakładnikami waszej wiary albo jej braku, waszych sumień i waszych poglądów. Proszę was o to, abyście nam kobietom po prostu zaufali. Uwierzcie, że jesteśmy mądre, że możemy podejmować decyzje i że te decyzje są najlepsze dla nas. Dziękuję. Bardzo serdecznie dziękuję.